czwartek, 9 października 2014

401 Po tym pierwszym grzechu prawdziwa „inwazja" grzechu zalewa świat: bratobójstwo
popełnione przez Kaina na Ablu274; powszechne zepsucie będące następstwem grzechu275;
w historii Izraela grzech często jawi się przede wszystkim jako niewierność Bogu przymierza
i jako przekroczenie Prawa Mojżeszowego. Również po Odkupieniu przez Chrystusa grzech
ujawnia się wśród chrześcijan na wiele sposobów276. Pismo święte i Tradycja Kościoła nie
przestają przypominać tej obecności i powszechności grzechu w historii człowieka:
To, co wiemy dzięki Bożemu Objawieniu, zgodne jest z doświadczeniem. Człowiek
bowiem, wglądając w swoje serce, dostrzega, że jest skłonny także do złego i pogrążony
w wielorakim złu, które nie może pochodzić od dobrego Stwórcy. Wzbraniając się
często uznawać Boga za swój początek, burzy należyty stosunek do swego celu
ostatecznego, a także całe swoje uporządkowane nastawienie czy to w stosunku do
siebie samego, czy do innych ludzi i wszystkich rzeczy stworzonych277.
262 Por. Rdz 3, 5.
263 Św. Maksym Wyznawca, Ambiguorum liber: PG 91, 1156 C.
264 Por. Rz 3, 23.
265 Por. Rdz 3, 9-10.
266 Por. Rdz 3, 5.
267 Por. Rdz 3, 7.
268 Por. Rdz 3, 11-13.
269 Por. Rdz 3, 16.
270 Por. Rdz 3, 17. 19.
271 Por. Rdz 2, 17.
272 Por. Rdz 3, 19.
273 Por. Rz 5, 12.
274 Por. Rdz 4, 3-15.
275 Por. Rdz 6, 5. 12; Rz 1, 18-32.
276 Por. 1 Kor 1-6; Ap 2-3.
277 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
Konsekwencje grzechu Adama dla ludzkości
402 Wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama. Stwierdza to św. Paweł: „Przez
nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19); „Przez
jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć i w ten sposób śmierć
przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..." (Rz 5, 12). Apostoł
przeciwstawia powszechności grzechu i śmierci powszechność zbawienia w Chrystusie: „Jak
przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn
sprawiedliwy Jednego (Chrystusa) sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające
życie" (Rz 5, 18).
403 Za św. Pawłem Kościół zawsze nauczał, że ogromna niedola, która przytłacza ludzi,
oraz ich skłonność do zła i podleganie śmierci nie są zrozumiałe bez ich związku z grzechem
Adama i faktem, że on przekazał nam grzech, z którego skutkami rodzimy się wszyscy i który
jest „śmiercią duszy"278. Ze względu na tę pewność wiary Kościół udziela chrztu na
odpuszczenie grzechów nawet małym dzieciom, które nie popełniły grzechu osobistego279.
404 W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj
ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - „jak jedno ciało jednego
człowieka"280. Przez tę Jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy ludzie są uwikłani w grzech
Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie grzechu
pierworodnego jest jednak tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć. Wiemy z
Objawienia, że Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego,
ale dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty, ale
ten grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku281. Grzech
będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury
ludzkiej pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny
jest nazywany „grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem „zaciągniętym", a nie
popełnionym", jest stanem, a nie aktem.
278 Sobór Trydencki: DS 1512.
279 Por. tamże, 1514.
280 Św. Tomasz z Akwinu, Quaestiones disputatae de mało, 4, 1.
281 Por. Sobór Trydencki: DS 1511-1512.
405 Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego282, to jednak w żadnym
potomku nie ma on charakteru winy osobistej. Jest pozbawieniem pierwotnej świętości i
sprawiedliwości, ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w swoich siłach
naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu (ta
skłonność do zła jest nazywana „pożądliwością"). Chrzest, dając życie łaski Chrystusa, gładzi
grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla
osłabionej i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej.
406 Nauka Kościoła o przekazywaniu grzechu pierworodnego została sprecyzowana przede
wszystkim w V wieku, w szczególności pod wpływem refleksji św. Augustyna przeciw
pelagianizmowi, oraz w XVI wieku w opozycji do Reformacji protestanckiej. Pelagiusz
utrzymywał, że człowiek, opierając się na naturalnej sile swojej wolnej woli, bez koniecznej
pomocy łaski Bożej, może prowadzić życie moralnie dobre. Wpływ grzechu Adama
sprowadzał on jedynie do złego przykładu. Natomiast pierwsi reformatorzy protestanccy
nauczali, że człowiek jest radykalnie zepsuty, a jego wolność unicestwiona przez grzech
pierworodny. Utożsamili oni grzech odziedziczony przez każdego człowieka ze skłonnością
do zła (concupiscentia - pożądliwość), skłonnością, która miała być nie do przezwyciężenia.
Kościół wypowiedział się na temat sensu danych objawionych, dotyczących grzechu
pierworodnego, przede wszystkim na drugim Synodzie w Orange w 529 r.283 i na Soborze
Trydenckim w 1546 r.284
Ciężka walka...
407 Nauka o grzechu pierworodnym - związana z nauką o Odkupieniu przez Chrystusa -
daje jasne spojrzenie na sytuację człowieka i jego działanie w świecie. Przez grzech
pierwszych rodziców diabeł uzyskał pewnego rodzaju panowanie nad człowiekiem, chociaż
człowiek pozostaje wolny. Grzech pierworodny pociąga za sobą „niewolę pod panowaniem
tego, który ma władzę śmierci, to jest diabła"285. Nieuwzględnianie tego, że człowiek ma
naturę zranioną, skłonną do zła, jest powodem wielkich błędów w dziedzinie wy-chowania,
polityki, działalności społecznej286 i obyczajów.
408 Konsekwencje grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych ludzi
powodują w świecie, ujmowanym jako całość, stan grzeszności, który może być określony
wyrażeniem św. Jana: „grzech świata" (J 1, 29). Wyrażenie to określa także negatywny
wpływ, jaki wywierają na osoby sytuacje wspólnotowe i struktury społeczne, które są
owocem grzechów ludzi287.
282 Por. Sobór Trydencki: DS 1513.
283 Por. Synod w Orange II: DS 371-372.
284 Por. Sobór Trydencki: DS 1510-1516.
285 Tamże, 1511; por. Hbr 2, 14.
286 Por. Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 25.
287 Por. Jan Paweł II, adhort. apost. Reconciliatio et paenitentia, 16.
409 Ta dramatyczna sytuacja świata, który „cały... leży w mocy Złego" (1 J 5, 19)288,
sprawia, że życie człowieka jest walką:
W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom
ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata trwać będzie do ostatniego dnia,
według słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić, aby trwać w
dobrym, i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej osiągnąć
jedności w samym sobie289.
IV. „Nie pozostawiłeś go pod władzą śmierci"
410 Po swoim upadku człowiek nie został opuszczony przez Boga. Przeciwnie, Bóg wzywa
go290 i zapowiada mu tajemnicze zwycięstwo nad złem oraz podniesienie go z upadku291.
Fragment Księgi Rodzaju, który mówi na ten temat, został nazwany „Protoewangelią", będąc
pierwszą zapowiedzią Mesjasza Odkupiciela, walki między wężem i Niewiastą oraz
ostatecznego zwycięstwa jej potomka.
411 Tradycja chrześcijańska widzi w tym fragmencie zapowiedź „nowego’’ Adama"292,
który „stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej" (Flp 2, 8), naprawia
przeobficie nieposłuszeństwo Adama293. Wielu Ojców i Doktorów Kościoła widzi ponadto
w Niewieście zapowiedzianej przez „Protoewangelię" Matkę Chrystusa, Maryję, jako „nową
Ewę". Ona była Tą, która pierwsza i w jedyny sposób skorzystała ze zwycięstwa
odniesionego przez Chrystusa nad grzechem: Ona została zachowana od wszelkiej zmazy
grzechu pierworodnego294, a w czasie całego swojego życia ziemskiego, dzięki specjalnej
łasce Bożej, nie popełniła żadnego grzechu295.
412 Dlaczego jednak Bóg nie powstrzymał pierwszego człowieka od grzechu? Św. Leon
Wielki odpowiada: „Niewypowiedziana łaska Chrystusa dała nam większe dobra niż te,
których nas pozbawiła zawiść demona"296. Św. Tomasz z Akwinu mówi: „Nic nie
sprzeciwia się temu, żeby natura ludzka po grzechu została przeznaczona do jeszcze
wyższego celu. Bóg bowiem dopuszcza zło, aby wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro.
Stąd słowa św. Pawła: «Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska» (Rz
5, 20). A hymn wielkanocny Exsultet głosi: «O szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki
Odkupiciel»"297.
288 Por. 1 P 5, 8.
289 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 37.
290 Por. Rdz 3, 9.
291 Por. Rdz 3, 15.
292 Por. 1 Kor 15, 21-22. 45.
293 Por. Rz 5, 19-20.
294 Por. Pius IX, bulla lneffabilis Deus: DS 2803.
295 Por. Sobór Trydencki: DS 1573.
296 Św. Leon Wielki, Sermones, 73, 4: PL 54, 396.
297 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 1, 3, ad 3.
W skrócie
413 „Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących... Śmierć weszła na świat
przez zawiść diabła" (Mdr 1, 13; 2, 24).
414 Szatan, czyli diabeł, i inne demony są upadłymi aniołami, którzy w sposób wolny
odrzucili służbę Bogu i Jego zamysłowi. Ich wybór przeciw Bogu jest ostateczny. Usiłują oni
przyłączyć człowieka do swego buntu przeciw Bogu.
415 „Jednakże człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za poduszczeniem
Złego już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc
osiągnąć cel swój poza Nim"298.
416 Przez swój grzech Adam jako pierwszy człowiek utracił pierwotną świętość i
sprawiedliwość, które otrzymał od Boga nie tylko dla siebie, lecz dla wszystkich ludzi.
417 Adam i Ewa przekazali swojemu potomstwu naturę ludzką zranioną przez ich pierwszy
grzech, a więc pozbawioną pierwotnej świętości i sprawiedliwości. To pozbawienie jest
nazywane „grzechem pierworodnym".
418 Na skutek grzechu pierworodnego natura ludzka została osłabiona w swoich władzach,
poddana niewiedzy, cierpieniu i panowaniu śmierci; jest ona skłonna do grzechu
(tę skłonność nazywa się „pożądliwością").
419 „Uznajemy więc za Soborem Trydenckim, że grzech pierworodny wraz z naturą ludzką
jest przekazywany «przez zrodzenie, a nie przez na-śladowanie», i że jest on «własnym
grzechem każdego»"299.
420 Zwycięstwo nad grzechem odniesione na nowo przez Chrystusa dało nam większe dobra
niż te, których pozbawił nas grzech: „Gdzie... wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała
się łaska" (Rz 5, 20).
421 „Świat, który - jak wierzą chrześcijanie - z miłości Stwórcy powołany do bytu i
zachowywany, popadł wprawdzie w niewolę grzechu, lecz został wyzwolony przez Chrystusa
ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, po złamaniu potęgi Złego"300.
298 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
299 Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 16.
300 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 2.
Rozdział drugi: WIERZĘ W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA BOŻEGO
JEDNORODZONEGO nr. 422-429
Dobra Nowina: Bóg zesłał swego Syna — „Ogłosić... niezgłębione bogactwo Chrystusa" — Chrystus:
Centrum katechezy
Artykuł 2: „I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego" nr. 430-455
I. Jezus
II. Chrystus
III. Jedyny Syn Boży
IV. Pan
W skrócie
Artykuł 3: „Jezus Chrystus począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny"
Paragraf 1: Syn Boży stał się człowiekiem nr. 456-483
I. Dlaczego Słowo stało się ciałem?
II. Wcielenie
III. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
IV. W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem?
Dusza i ludzkie poznanie Chrystusa — Ludzka wola Chrystusa — Prawdziwe ciało Chrystusa —
Serce Słowa Wcielonego
W skrócie
Paragraf 2: „Począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny" nr. 484-511
I. Począł się z Ducha Świętego
II. ...narodził się z Maryi Dziewicy
Przeznaczenie Maryi — Niepokalane Poczęcie — „Niech mi się stanie według słowa twego..." —
Boskie macierzyństwo Maryi — Dziewictwo Maryi — Maryja - „zawsze Dziewica" — Dziewicze
macierzyństwo Maryi w zamyśle Bożym
W skrócie
Paragraf 3: Misteria życia Chrystusa nr. 512-570
I. Całe życie Chrystusa jest misterium
Wspólne cechy misteriów Jezusa — Nasza komunia z misteriami Jezusa
II. Misteria dziecięctwa i ukrytego życia Jezusa
Przygotowania — Misterium Bożego Narodzenia — Misteria dziecięctwa Jezusa
Misteria ukrytego życia Jezusa
III. Misteria publicznego życia Jezusa
Chrzest Jezusa — Kuszenie Jezusa — „Bliskie jest Królestwo Boże" — Zapowiedź
Królestwa Bożego — Znaki Królestwa Bożego — „Klucze Królestwa" —Antycypacja
Królestwa; Przemienienie — Droga Jezusa do Jerozolimy — Mesjański wjazd Jezusa do
Jerozolimy
W skrócie
Artykuł 4: „Jezus Chrystus umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan,
umarł i pogrzebią nr. 571-573
Paragraf 1: Jezus i Izrael nr. 574-594
I. Jezus i Prawo
II. Jezus i Świątynia
III. Jezus i wiara Izraela w Boga Jedynego i Zbawiciela
W skrócie
Paragraf 2: Jezus umarł ukrzyżowany nr. 595-623
I. Proces Jezusa
Podziały wśród władz żydowskich wobec Jezusa — Żydzi nie ponoszą zbiorowej
odpowiedzialności za śmierć Jezusa — Wszyscy grzesznicy byli sprawcami męki Chrystusa
II. Odkupieńcza śmierć Chrystusa w Bożym zamyśle zbawienia
Jezus wydany „z woli, postanowienia i przewidzenia Boga" — „Umarł - zgodnie z Pismem -
za nasze grzechy" — „Bóg dla nas uczynił Go grzechem" — Boża inicjatywa powszechnej
miłości odkupieńczej
III. Chrystus ofiarował siebie samego swemu Ojcu za nasze grzechy
Całe życie Chrystusa jest ofiarowane Ojcu — „Baranek Boży, który gładzi grzech świata" —
Jezus dobrowolnie podejmuje odkupieńczą miłość Ojca — W czasie Ostatniej Wieczerzy
Jezus uprzedził dobrowolne ofiarowanie swego życia — Agonia w Getsemani — Śmierć
Chrystusa jest jedyną i ostateczną ofiarą — Jezus zastępuje swoim posłuszeństwem nasze
nieposłuszeństwo — Jezus spełnia swoją ofiarę na krzyżu — Nasze uczestnictwo w ofierze
Chrystusa
W skrócie
Paragraf 3: Jezus Chrystus został pogrzebany nr. 624-630
Chrystus w swoim ciele w grobie — „Nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu" — „Pogrzebani z
Chrystusem"
W skrócie
Artykuł 5: „Jezus Chrystus zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał" nr. 631
Paragraf 1: Chrystus zstąpił do piekieł nr. 632-637
W skrócie
Paragraf 2: Trzeciego dnia zmartwychwstał nr.638-658
I. Wydarzenie historyczne i transcendentne
Pusty grób — Ukazywanie się Zmartwychwstałego — Stan człowieczeństwa Chrystusa
Zmartwychwstałego — Zmartwychwstanie jako wydarzenie transcendentne
II. Zmartwychwstanie - dzieło Trójcy Świętej
III. Sens i znaczenie zbawcze Zmartwychwstania
W skrócie
Artykuł 6: „Jezus wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Boga, OjcaWszechmogącego"
nr. 659-667
W skrócie
Artykuł 7: „Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych" nr. 668-682
I. Powróci w chwale
Chrystus króluje już przez Kościół — w oczekiwaniu aż wszystko zostanie Mu poddane —
Chwalebne przyjście Chrystusa - nadzieja Izraela — Ostatnia próba Kościoła
II. Aby sądzić żywych i umarłych
W skrócie
Rozdział drugi
WIERZĘ W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA BOŻEGO JEDNORODZONEGO
Dobra Nowina: Bóg zesłał swego Syna
422 „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty,
zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać
przybrane synostwo" (Ga 4, 4-5). Oto „Ewangelia o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym" (Mk
1,1): Bóg nawiedził swój lud1. Wypełnił obietnice dane Abrahamowi i jego potomstwu2;
uczynił więcej, niż można było oczekiwać: zesłał swego „Syna umiłowanego" (Mk 1, 11).
423 Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w
Betlejem, w czasach króla Heroda Wielkiego i cezara Augusta I, z zawodu cieśla, który umarł
ukrzyżowany w Jerozolimie za czasów namiestnika Poncjusza Piłata, w czasie rządów cezara
Tyberiusza, jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem. Wierzymy, że „od
Boga wyszedł" (J 13, 3), „z nieba zstąpił" (J 3, 13; 6, 33), „przyszedł w ciele" (1 J 4, 2),
ponieważ „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy... Z Jego pełności
wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce" (J 1, 14. 16).
424 Poruszeni przez łaskę Ducha Świętego i pociągnięci przez Ojca, wierzymy i wyznajemy
o Jezusie: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt 16, 16). Na skale tej wiary, wyznanej
przez św. Piotra, Chrystus założył swój Kościół3.
Ogłosić... niezgłębione bogactwo Chrystusa" (Ef 3, 8)
425 Przekazywanie wiary chrześcijańskiej jest przede wszystkim głoszeniem Jezusa
Chrystusa, by prowadzić do wiary w Niego. Od początku pierwsi uczniowie zapałali
pragnieniem głoszenia Chrystusa: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli"
(Dz 4, 20). Zapraszają oni ludzi wszystkich czasów, by weszli do radości ich komunii z
Chrystusem:
To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co
ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - bo życie
objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne,
które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i
usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami
współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem.
Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna (1 J 1, 1-4).
1 Por. Łk 1, 68.
2 Por. Łk 1, 55.
3 Por. Mt 16, 18; Św. Leon Wielki, Sermones, 4, 3: PL 54, 151; 51, 1: PL 54, 309 B; 62, 2: PL 54, 350 C-351 A;
83, 3: PL 54, 432 A.
Chrystus: Centrum katechezy
426 „W samym centrum katechezy znajduje się przede wszystkim Osoba: Jezus Chrystus z
Nazaretu, Jednorodzony Syn Ojca... który cierpiał i umarł za nas i który teraz, ponieważ
zmartwychwstał, żyje z nami na zawsze... Katechizować... to odkrywać w Osobie Chrystusa
cały odwieczny zamysł Boży, który w Nim się wypełnił. To dążyć do zrozumienia znaczenia
czynów i słów Chrystusa oraz znaków dokonanych przez Niego"4. Celem katechezy jest
doprowadzenie do komunii z Jezusem Chrystusem... Bo tylko On sam może prowadzić do
miłości Ojca w Duchu Świętym i uczestnictwa w życiu Trójcy Świętej"5.
427 „W katechezie przez nauczanie przekazywany jest Chrystus, Słowo Wcielone i Syn
Boży, wszystko zaś inne o tyle, o ile do Niego się odnosi; naucza sam Chrystus, a każdy inny
nauczający - jedynie w tej mierze, w jakiej jest Jego zwiastunem lub tłumaczem i w jakiej
Chrystus mówi przez jego usta... Trzeba więc, aby do każdego katechety można było
zastosować te niezgłębione słowa Jezusa: «Moja nauka nie jest moja, lecz Tego, który Mnie
posłał» (J 7, 16)"6.
428 Kto został powołany do „nauczania Chrystusa", powinien zatem starać się przede
wszystkim o tę „najwyższą wartość poznania Chrystusa"; trzeba zgodzić się wszystko stracić,
bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim... przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego
zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego
śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych" (Flp 3, 8-10).
429 Z tego przenikniętego miłością poznania Chrystusa rodzi się pragnienie głoszenia Go,
ewangelizowania" i prowadzenia innych do „tak" wiary w Jezusa Chrystusa. Równocześnie
jednak daje się odczuć potrzeba coraz lepszego poznania tej wiary. W tym celu, idąc za
Symbolem Apostolskim, zostaną najpierw przedstawione główne tytuły Jezusa: Chrystus, Syn
Boży, Pan (artykuł drugi). Symbol Apostolski wyznaje następnie główne misteria życia
Jezusa: misterium Jego Wcielenia (artykuł trzeci), Jego Paschy (artykuł czwarty i piąty) i Jego
uwielbienia (artykuł szósty i siódmy).
4 Jan Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 5.
5 Tamże.
6 Tamże, 6.
Artykuł drugi
I W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA JEGO JEDYNEGO,
PANA NASZEGO"
I. Jezus
430 Jezus w języku hebrajskim oznacza: „Bóg zbawia". W chwili Zwiastowania anioł
Gabriel nadaje Mu jako własne imię Jezus, które wyraża zarówno Jego tożsamość, jak i
posłanie7. Ponieważ jedynie Bóg „może odpuszczać grzechy" (Mk 2, 7), to On w Jezusie,
swoim odwiecznym Synu, który stał się człowiekiem, „zbawi... lud od jego grzechów" (Mt 1,
21). W ten sposób w Jezusie Bóg wypełnia całą historię zbawienia dla dobra ludzi.
431 W historii zbawienia Bóg nie zadowolił się wyzwoleniem Izraela „z domu niewoli"
(Pwt 5, 6), wyprowadzając go z Egiptu. Zbawia go jeszcze od jego grzechu. Ponieważ grzech
jest zawsze obrazą wyrządzoną Bogu8, jedynie On może go zgładzić9. Dlatego Izrael,
uświadamiając sobie coraz bardziej powszechność grzechu, nie będzie mógł już szukać
zbawienia inaczej, jak tylko wzywając imienia Boga Odkupiciela10.
432 Imię Jezus oznacza, że samo imię Boga jest obecne w osobie Jego Syna1l, który stał się
człowiekiem dla powszechnego i ostatecznego odkupienia grzechów. Jest to imię Boże,
jedyne, które przynosi zbawienie12; mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży
zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie13 w taki sposób, że „nie dano ludziom
pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4, 12)14.
433 Arcykapłan raz w roku wzywał imienia Boga Zbawiciela dla wynagrodzenia za grzechy
Izraela, po pokropieniu przebłagalni w Miejscu Najświętszym krwią ofiary15. Przebłagalnia
była miejscem obecności Boga16. Gdy św. Paweł mówi o Jezusie, że „Jego to ustanowił Bóg
narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi" (Rz 3, 25), oznacza to, że w Jego
człowieczeństwie „Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19).
7 Por. Łk 1, 31.
8 Por. Ps 51, 6.
9 Por. Ps 51, 12.
10 Por. Ps 79, 9.
11 Por. Dz 5, 41; 3 J 7.
12 Por. J 3, 18; Dz 2, 21.
13 Por. Rz 10, 6-13.
14 Por. Dz 9, 14; Jk 2, 7.
15 Por. Kpł 16, 15-16; Syr 50, 20; Hbr 9, 7.
16 Por. Wj 25, 22; Kpł 16, 2; Lb 7, 89; Hbr 9, 5. 17 Por. J 12, 28.
434 Zmartwychwstanie Jezusa otacza chwałą imię Boga Zbawiciela17, ponieważ odtąd
właśnie imię Jezus ukazuje w pełni najwyższą moc imienia, które jest „ponad wszelkie imię"
(Flp 2, 9). Złe duchy boją się Jego imienia18 i w Jego imię uczniowie dokonują cudów19,
ponieważ Ojciec udzieli im wszystkiego, o co Go poproszą w imię Jezusa20.
435 Imię Jezus znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej. Wszystkie modlitwy
liturgiczne kończą się formułą: „Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa". Punktem
kulminacyjnym modlitwy „Zdrowaś Maryjo" są słowa: „i błogosławiony owoc żywota
Twojego, Jezus". Wschodnia modlitwa serca, nazywana „modlitwą Jezusową", mówi: „Panie,
Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem". Wielu chrześcijan
umiera, jak św. Joanna d'Arc, z imieniem „Jezus" na ustach.
II. Chrystus
436 Chrystus jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego pojęcia „Mesjasz", które znaczy
namaszczony". Pojęcie to stało się imieniem własnym Jezusa, ponieważ On doskonale
wypełnił Boskie posłanie, które pojęcie to oznacza. Istotnie, w Izraelu namaszczano w imię
Boże tych, którzy zostali konsekrowani przez Boga do misji zleconej przez Niego. Byli to
królowie21, kapłani22, a w rzadkich przypadkach prorocy23. Takim namaszczonym miał być
przede wszystkim Mesjasz, którego Bóg miał posłać, by zapoczątkował ostatecznie Jego
Królestwo24. Mesjasz miał być namaszczony Duchem Pańskim25 równocześnie jako król i
kapłan26, ale także jako prorok27. Jezus wypełnił mesjańską nadzieję Izraela w potrójnej
funkcji kapłana, proroka i króla.
18 Por. Dz 16, 16-18; 19, 13-16.
19 Por. Mk 16, 17.
20 Por. J 15, 16.
21 Por. 1 Sm 9, 16; 10, 1; 16, 1. 12-13; 1 Kri 1, 39.
22 Por. Wj 29, 7; Kpł 8, 12.
23 Por. 1 Kri 19, 16.
24 Por. Ps 2, 2; Dz 4, 26-27.
25 Por. Iz 11, 2.
26 Por. Za 4, 14; 6, 13.
27 Por. Iz 61, 1; Łk 4, 16-21.
437 Anioł ogłosił pasterzom narodzenie Jezusa jako narodziny obiecanego Izraelowi
Mesjasza: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan"
(Łk 2, 11). Od początku jest On Tym, „którego Ojciec poświęcił i posłał na świat" (J 10, 36),
który począł się jako „święty" (Łk 1, 35) w dziewiczym łonie Maryi. Józef został powołany
przez Boga, by wziął do siebie Maryję, swoją Małżonkę, „albowiem z Ducha Świętego jest
to, co się w Niej poczęło" (Mt 1, 20), oraz żeby Jezus, „zwany Chrystusem", narodził się z
Małżonki Józefa w mesjańskim potomstwie Dawida (Mt 1, 16)28.
438 Konsekracja mesjańska Jezusa ukazuje Jego Boskie posłanie. „Na to zresztą wskazuje
samo Jego imię, ponieważ w imieniu Chrystusa kryje się Ten, który namaścił, Ten, który
został namaszczony, i samo namaszczenie, którym został namaszczony. Tym, który namaścił,
jest Ojciec; Tym, który został namaszczony, jest Syn; a został namaszczony w Duchu, który
jest Namaszczeniem"29. Wieczna konsekracja mesjańska Syna objawiła się w czasie Jego
ziemskiego życia podczas chrztu udzielonego Mu przez Jana, gdy „Bóg namaścił (Go)
Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38), „aby On się objawił Izraelowi" (J 1, 31) jako Mesjasz.
Jego dzieła i Jego słowa pozwolą poznać Go jako „Świętego Bożego" (Mk 1, 24; J 6, 69; Dz
3, 14).
439 Wielu żydów, a nawet niektórzy poganie podzielający ich nadzieję, rozpoznali w
Jezusie podstawowe cechy mesjańskiego „syna Dawida" obiecanego przez Boga Izraelowi30.
Jezus przyjął tytuł Mesjasza, do którego miał prawo31, ale nie bez pewnej rezerwy, ponieważ
ten tytuł był rozumiany przez pewną grupę Jemu współczesnych w sposób zbyt ludzki32,
przede wszystkim polityczny33.
440 Jezus przyjął wyznanie wiary Piotra, który uznał w Nim Mesjasza, zapowiadając bliską
mękę Syna Człowieczego34. Odsłonił autentyczną treść swojego mesjańskiego królowania,
zarówno w transcendentnej tożsamości Syna Człowieczego, „który z nieba zstąpił" (J 3,
13)35, jak też w swoim posłaniu odkupieńczym jako cierpiący Sługa: „Syn Człowieczy... nie
przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mt 20,
28)36. Dlatego prawdziwe znaczenie Jego królowania ukazało się dopiero z wysokości
krzyża37. Po Jego zmartwychwstaniu natomiast Jego królowanie mesjańskie będzie już
mogło być ogłoszone przez Piotra wobec ludu Bożego: „Niech cały dom Izraela wie z
niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i
Mesjaszem" (Dz 2, 36).
28 Por. Rz 1, 3; 2 Tm 2, 8; Ap 22, 16.
29 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 18, 3.
30 Por. Mt 2, 2; 9, 27; 12, 23; 15, 22; 20, 30; 21, 9. 15
31 Por. J 4, 25-26; 11, 27.
32 Por. Mt 22, 41-46.
33 Por. J 6, 15; Łk 24, 21.
34 Por. Mt 16, 16-23.
35 Por. J 6, 62; Dn 7, 13.
36 Por. Iz 53, 10-12.
37 Por. J 19, 19-22; Łk 23, 39-43.
III. Jedyny Syn Boży
441 W Starym Testamencie tytuł syna Bożego jest nadawany aniołom38, ludowi
wybranemu39, dzieciom Izraela40 oraz jego królom41. Oznacza on wówczas przybrane
synostwo, które wprowadza między Bogiem i stworzeniem związki szczególnej bliskości.
Gdy obiecany Król-Mesjasz jest nazywany „synem Bożym"42, to zgodnie z dosłownym
sensem tych tekstów, nie oznacza to w sposób konieczny, że byłby On kimś więcej niż
człowiekiem. Ci, którzy określili Jezusa jako Mesjasza Izraela43, być może nie zamierzali
przez to powiedzieć niczego więcej44.
442 Inaczej jest jednak w przypadku Piotra, gdy wyznaje Jezusa jako Chrystusa, Syna „Boga
żywego" (Mt 16, 16), ponieważ Jezus odpowiada mu uroczyście: „Nie objawiły ci tego ciało i
krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie" (Mt 16, 17). Tak samo powie Paweł o swoim
nawróceniu na drodze do Damaszku: „Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie
jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym
Ewangelię o Nim głosił poganom..." (Ga 1, 15-16). „Zaraz zaczął głosić w synagogach, że
Jezus jest Synem Bożym" (Dz 9, 20). Od początku45 będzie to centrum wiary apostolskiej46,
którą wyznał najpierw Piotr jako fundament Kościoła47.
443 Jeśli Piotr mógł rozpoznać transcendentny charakter Bożego synostwa Jezusa -
Mesjasza, to dlatego że On pozwolił mu wyraźnie to zrozumieć. Na pytanie oskarżycieli
przed Sanhedrynem: „Więc Ty jesteś Synem Bożym?", Jezus odpowiedział: „Tak. Jestem
Nim" (Łk 22, 70)48. Już wcześniej Jezus określił się jako „Syn", który zna Ojca49, który
różni się od „sług", posyłanych poprzednio przez Boga do Jego ludu50, i który przewyższa
samych aniołów51. Odróżnił swoje synostwo od synostwa swoich uczniów, nie mówiąc
nigdy „Ojcze nasz"52, z wyjątkiem sytuacji, gdy im polecił: „Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz" (Mt 6, 8-9); podkreślił także takie rozróżnienie: „Ojciec mój i Ojciec wasz" (J 20,
17).
38 Por. Pwt 32, 8 LXX; Hi 1, 6.
39 Por. Wj 4, 22; Oz 11, 1; Jr 3, 19; Syr 36, 11; Mdr 18, 13.
40 Por. Pwt 14, 1; Oz 2, 1.
41 Por. 2 Sm 7, 14; Ps 82, 6.
42 Por. 1 Krn 17, 13; Ps 2, 7.
43 Por. Mt 27, 54.
44 Por. Łk 23, 47.
45 Por. 1 Tes 1, 10.
46 Por. J 20, 31.
47 Por. Mt 16, 18.
48 Por. Mt 26, 64; Mk 14, 61.
49 Por. Mt 11, 27; 21, 37-38.
50 Por. Mt 21, 34-36.
51 Por. Mt 24, 36.
52 Por. Mt 5, 48; 6, 8; 7, 21; Łk 11, 13.
444 Ewangelie przytaczają w dwóch uroczystych chwilach - podczas Chrztu i Przemienienia
Chrystusa - głos Ojca, który określa Go jako swego „Syna umiłowanego"53. Sam Jezus
określa się jako „Jednorodzony" Syn Boga (J 3, 16) i przez ten tytuł potwierdza swoją
wieczną preegzystencję54. Domaga się On wiary „w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J
3, 18). To wyznanie chrześcijańskie pojawia się już w zawołaniu setnika wobec
ukrzyżowanego Jezusa: „Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym" (Mk 15, 39). Tylko w
Misterium Paschalnym wierzący może nadać tytułowi „Syn Boży" pełne znaczenie.
445 Po zmartwychwstaniu Chrystusa Jego Boskie synostwo ukazuje się w mocy Jego
uwielbionego człowieczeństwa; Jezus został ustanowiony „według Ducha Świętości przez
powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1, 4)55. Apostołowie będą mogli
wyznać: „Oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen
łaski i prawdy" (J 1, 14).
IV. Pan
446 W greckim tłumaczeniu ksiąg Starego Testamentu niewypowiedziane imię, pod którym
Bóg objawił się Mojżeszowi56: JHWH, zostało oddane przez Kyrios (Pan). Pan staje się od
tej chwili powszechnym imieniem określającym Boskość Boga Izraela. Nowy Testament
posługuje się tytułem „Pan" w sensie ścisłym tak w odniesieniu do Ojca, jak również, co jest
nowością, w odniesieniu do Jezusa, uznanego w ten sposób za samego Boga57.
447 Sam Jezus przypisuje sobie w sposób ukryty ten tytuł, gdy dyskutuje z faryzeuszami o
sensie Psalmu 110 58, a także w sposób bezpośredni, gdy zwraca się do Apostołów59. W
czasie całego życia publicznego Jezusa znaki Jego panowania nad naturą, nad chorobami, nad
demonami, nad śmiercią i grzechem, ukazywały Jego Boską najwyższą władzę.
448 Bardzo często w Ewangeliach ludzie zwracają się do Jezusa, nazywając Go „Panem".
Tytuł ten świadczy o szacunku i zaufaniu tych, którzy zbliżają się do Jezusa oraz oczekują od
Niego pomocy i uzdrowienia60. Wypowiadany za natchnieniem Ducha Świętego, ten tytuł
wyraża uznanie Boskiego misterium Jezusa61. W spotkaniu z Jezusem zmartwychwstałym
staje się adoracją: „Pan mój i Bóg mój!" (J 20, 28). Przybiera wtedy znamię miłości i
przywiązania, które pozostanie charakterystyczne dla tradycji chrześcijańskiej: „To jest Pan!"
(J 21, 7).
53 Por. Mt 3, 17; 17, 5.
54 Por. J 10, 36.
55 Por. Dz 13, 33.
56 Por. Wj 3, 14.
57 Por. 1 Kor 2, 8.
58 Por. Mt 22, 41-46; por. także Dz 2, 34-36; Hbr 1,13.
59 Por. J 13, 13.
60 Por. Mt 8, 2; 14, 30; 15, 22 i in.
61 Por. Łk 1, 43; 2, 11.
449 Przypisując Jezusowi Boski tytuł Pana, pierwsze wyznania wiary Kościoła od początku
stwierdzają62, że moc, cześć i chwała należne Bogu Ojcu przysługują także Jezusowi63,
ponieważ istnieje On „w postaci Bożej" (Flp 2, 6), a Ojciec potwierdził to panowanie Jezusa,
wskrzeszając Go z martwych i wywyższając Go w swojej chwale64.
450 Od początku historii chrześcijańskiej stwierdzenie panowania Jezusa nad światem i nad
historią65 oznacza także uznanie, że człowiek nie może w sposób absolutny poddać swojej
wolności osobistej żadnej władzy ziemskiej, ale wyłącznie Bogu Ojcu i Panu Jezusowi
Chrystusowi: Cezar nie jest „Panem"66. „Kościół... wierzy, że klucz, ośrodek i cel całej
ludzkiej historii znajduje się w jego Panu i Nauczycielu"67.
451 Modlitwa chrześcijańska jest przeniknięta tytułem „Pan", czy to będzie zaproszenie do
modlitwy: „Pan z wami", czy jej zakończenie „przez naszego Pana Jezusa Chrystusa", czy
wreszcie pełne ufności i nadziei wołanie: Maran atha (Pan przychodzi!) lub Marana tha
(Przyjdź, Panie!) (1 Kor 16, 22); „Amen. Przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22, 20).
W skrócie
452 Imię „Jezus" oznacza „Bóg zbawia". Dziecię narodzone z Dziewicy Maryi jest nazwane
imieniem „Jezus", „On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów" (Mt 1, 21): „Nie dano
ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4, 12).
453 Imię „Chrystus" oznacza „Namaszczony", „Mesjasz". Jezus jest Chrystusem, ponieważ
Bóg namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38). On był „Tym, który ma przyjść"
(Łk 7,19), przedmiotem „nadziei Izraela" (Dz28, 20).
454 Imię „Syn Boży" oznacza jedyną i wieczną relację Jezusa Chrystusa do Boga, Jego
Ojca: On jest jedynym Synem Ojca68 i samym Bogiem69. Wiara, że Jezus Chrystus jest
Synem Bożym, jest konieczna, by być chrześcijaninem70.
455 Imię „Pan" oznacza Boskie panowanie. Wyznawać lub wzywać Jezusa jako Pana,
oznacza wierzyć w Jego Boskość. „Nikt... nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego:
«Panem jest Jezus»" (1 Kor 12, 3).
62 Por. Dz 2, 34-36.
63 Por. Rz 9, 5; Tt 2, 13; Ap 5, 13.
64 Por. Rz 10, 9; 1 Kor 12, 3; Flp 2, 9-11.
65 Por. Ap 11, 15.
66 Por. Mk 12, 17; Dz 5, 29.
67 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 10; por. 45.
68 Por. J 1, 14. 18; 3, 16. 18.
69 Por. J 1, 1.
70 Por. Dz 8, 37; 1 J 2, 23
Artykuł trzeci
JEZUS CHRYSTUS POCZĄŁ SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO, NARODZIŁ SIĘ Z
MARYI PANNY"
Paragraf pierwszy
SYN BOŻY STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM
I. Dlaczego Słowo stało się ciałem?
456 Odpowiadając na to pytanie, wyznajemy w Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskim:
Dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął
ciało z Maryi Dziewicy".
457 Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić i pojednać z Bogiem. Bóg „sam nas umiłował i
posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10). „Ojciec zesłał
Syna jako Zbawiciela świata" (1 J 4, 14). „On się objawił po to, aby zgładzić grzechy" (1 J 3,
5).
Nasza chora natura wymagała uzdrowienia; upadła - potrzebowała podniesienia, martwa
- wskrzeszenia. Utraciliśmy posiadanie dobra, trzeba było je nam przywrócić. Byliśmy
zamknięci w ciemnościach, trzeba było przynieść nam światło. Będąc w niewoli,
oczekiwaliśmy Zbawiciela; jako więźniowie potrzebowaliśmy pomocy, jako niewolnicy
wyzwoliciela. Czy te powody były bez znaczenia? Czy nie zasługiwały one na
wzruszenie Boga, na to, by zniżył się aż do poziomu naszej ludzkiej natury i nawiedził
ją, skoro ludzkość znajdowała się w tak opłakanym i nieszczęśliwym stanie?71
458 Słowo stało się ciałem, abyśmy poznali w ten sposób miłość Bożą: „W tym objawiła się
miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli
dzięki Niemu" (1 J 4, 9). „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego
dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3, 16).
459 Słowo stało się ciałem, by być dla nas wzorem świętości: „Weźcie moje jarzmo na siebie
i uczcie się ode Mnie..." (Mt 11, 29). „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi
do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14, 6). Na Górze Przemienienia Ojciec daje
polecenie: „Jego słuchajcie" (Mk 9, 7)72. Jest On rzeczywiście wzorem błogosławieństw i
normą nowego Prawa: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja
was umiłowałem" (J 15, 12). Miłość ta zakłada rzeczywistą ofiarę z siebie w pójściu za
Nim73.
460 Słowo stało się ciałem, by uczynić nas „uczestnikami Boskiej natury" (2 P 1, 4). „Taka
jest racja, dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem Człowieczym: aby
człowiek, jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże, stał się synem
Bożym"74. „Istotnie, Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas Bogiem"75. Unigenitus
Dei Filius, suae divinitatis volens nos esse participes, naturam nostram assumpsit, ut homines
deos faceret factus homo - „Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas uczestnikami swego
Bóstwa, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić ludzi bogami"76.
II. Wcielenie
461 Opierając się na słowach św. Jana („Słowo stało się ciałem", J 1, 14), Kościół nazywa
Wcieleniem" fakt, że Syn Boży przyjął naturę ludzką, by dokonać w niej naszego zbawienia.
Kościół opiewa misterium Wcielenia w hymnie przytoczonym przez św. Pawła:
To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w
postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił
samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w
zewnętrznym przejawie uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się
posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej (Flp 2, 5-8)77.
462 O tej samej tajemnicy mówi List do Hebrajczyków:
Przeto przychodząc na świat, mówi (Chrystus): Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi
utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem:
Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże (Hbr 10, 5-7, cytując Ps 40, 7-9 LXX).
71 Św. Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica, 15: PG 45, 48 B.
72 Por. Pwt 6, 4-5.
73 Por. Mk 8, 34.
74 Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 19, 1.
75 Św. Atanazy, De incarnatione, 54, 3: PG 25, 192 B.
76 Św. Tomasz z Akwinu, Opuscułum 57 in fest o Corporis Christi, 1.
77 Por. Liturgia Godzin, Kantyk w I Nieszporach niedzieli.
463 Wiara w prawdziwe Wcielenie Syna Bożego jest znakiem wyróżniającym wiarę
chrześcijańską: „Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus
Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga" (1 J 4, 2). Takie jest od samego początku radosne
przekonanie Kościoła, gdy sławi „wielką tajemnicę pobożności" - Chrystusa, który „objawił
się w ciele" (1 Tm 3, 16).
III. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
464 Jedyne i całkowicie wyjątkowe wydarzenie Wcielenia Syna Bożego nie oznacza, że
Jezus Chrystus jest częściowo Bogiem i częściowo człowiekiem, ani że jest ono wynikiem
niejasnego pomieszania tego, co Boskie, i tego, co ludzkie. Syn Boży stał się prawdziwie
człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem. Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i
prawdziwym człowiekiem. Kościół musiał bronić tej prawdy wiary i wyjaśniać ją w
pierwszych wiekach, odpowiadając na herezje, które ją fałszowały.
465 Pierwsze herezje negowały nie tyle Bóstwo Chrystusa, ile raczej Jego prawdziwe
człowieczeństwo (doketyzm gnostycki). Od czasów apostolskich wiara chrześcijańska kładła
nacisk na prawdziwe Wcielenie Syna Bożego, który „przyszedł w ciele"78. W trzecim wieku
Kościół na synodzie w Antiochii musiał orzec przeciw Pawłowi z Samosaty, że Jezus
Chrystus jest Synem Bożym przez naturę, a nie przez przybranie (adopcję). Pierwszy sobór
powszechny w Nicei w 325 r. wyznaje w swoim Credo, że Syn Boży jest „zrodzony, a nie
stworzony, współistotny Ojcu" (homousios), i potępia Ariusza, który przyjmował, że „Syn
Boży pochodził z nicości"79 i „z innej substancji niż Ojciec"80.
466 Herezja nestoriańska widziała w Chrystusie osobę ludzką połączoną z Osobą Boską
Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, św. Cyryl Aleksandryjski i trzeci sobór
powszechny w Efezie w 431 r. wyznali, że „Słowo, jednocząc się przez unię hipostatyczną z
ciałem ożywianym duszą rozumną, stało się człowiekiem"81. Człowieczeństwo Chrystusa nie
ma innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i uczynił swoim od
chwili swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r., że Maryja stała się
prawdziwie Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie: „(Nazywa się
Ją Matką Bożą) nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją Boską naturę, ale dlatego że
narodziło się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym Słowo zjednoczone
hipostatycznie narodziło się, jak się mówi, według ciała"82.
78 Por. 1 J 4, 2-3; 2 J 7.
79 Sobór Nicejski I: DS 130.
80 Tamże, 126.
81 Sobór Efeski: DS 250.
82 Sobór Efeski: DS 251.
467 Monofizyci twierdzili, że natura ludzka jako taka przestała istnieć w Chrystusie, gdyż
została przyjęta przez Boską Osobę Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, czwarty
sobór powszechny w Chalcedonie w 451 r. wyznał:
Idąc za świętymi Ojcami, uczymy jednogłośnie wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn,
nasz Pan Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie,
prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy rozumnej i z ciała, współistotny
Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, „we wszystkim... z
wyjątkiem grzechu" (Hbr 4, 15). Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg, w ostatnich
czasach narodził się dla nas i dla naszego zbawienia jako człowiek z Maryi Dziewicy,
Bożej Rodzicielki.
Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez
pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia. Nigdy nie została usunięta
różnica natur przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są zachowane i
zjednoczone w jednej osobie i w jednej hipostazie83.
468 Po Soborze Chalcedońskim niektórzy uważali ludzką naturę Chrystusa za jakiś rodzaj
podmiotu osobowego. Piąty sobór powszechny w Konstantynopolu w 553 r. wyznał przeciw
nim o Chrystusie: „Jest tylko jedna hipostaza (czyli osoba), którą jest nasz Pan Jezus
Chrystus, Jeden z Trójcy Świętej'84. Wszystko w człowieczeństwie Chrystusa powinno więc
być przypisywane Jego Osobie Boskiej jako właściwemu podmiotowi85, nie tylko cuda, lecz
także cierpienia86, a nawet śmierć: „Nasz Pan Jezus Chrystus, który w swoim ciele został
ukrzyżowany, jest prawdziwym Bogiem, Panem chwały i Jednym z Trójcy Świętej"87.
469 Kościół wyznaje w ten sposób, że Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem i
prawdziwym człowiekiem. Jest On prawdziwie Synem Bożym, który stał się człowiekiem,
naszym bratem, nie przestając przez to być Bogiem, naszym Panem:
Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie" - śpiewa liturgia rzymska88.
Liturgia św. Jana Chryzostoma głosi i śpiewa: „O Synu Jedyny i Słowo Boga, będąc
nieśmiertelny, raczyłeś dla naszego zbawienia przyjąć ciało ze świętej Bożej
Rodzicielki i zawsze Dziewicy Maryi. Bez żadnej odmiany stałeś się człowiekiem i
zostałeś ukrzyżowany. O Chryste Boże, który przez swoją śmierć zniweczyłeś śmierć,
który jesteś Jednym z Trójcy Świętej, uwielbiony z Ojcem i Duchem Świętym, zbaw
nas!"89
83 Sobór Chalcedoński: DS 301-302.
84 Sobór Konstantynopolitański II: DS 424.
85 Por. Sobór Efeski: DS 255.
86 Por. Sobór Konstantynopolitański II: DS 424.
87 Tamże, 432.
88 Liturgia Godzin, I, Antyfona do pieśni Zachariasza z Jutrzni 1 stycznia; por. św. Leon Wielki, Sermones, 21,
2-3: PL 54, 12 A.
89 Liturgia bizantyjska, troparion O Monoghenis.
IV. W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem?
470 Ponieważ w tajemniczym zjednoczeniu Wcielenia „przybrana natura nie uległa
zniszczeniu"90, Kościół doszedł w ciągu wieków do wyznania pełnej rzeczywistości ludzkiej
duszy Chrystusa, z jej działaniami rozumu i woli, oraz Jego ludzkiego ciała. Równocześnie
jednak za każdym razem musiał przypominać, że ludzka natura Chrystusa należy na własność
do Boskiej Osoby Syna Bożego, przez którą została przyjęta. Wszystko to, kim On jest, i to,
co czyni w niej, należy do „Jednego z Trójcy". Syn Boży udziela więc swojemu
człowieczeństwu swojego osobowego sposobu istnienia w Trójcy. Zarówno w swojej duszy,
jak w swoim ciele Chrystus wyraża więc po ludzku Boskie życie Trójcy91:
Syn Boży... ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą,
ludzkim sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas,
we wszystkim do nas podobnym oprócz grzechu92.
Dusza ludzka i ludzkie poznanie Chrystusa
471 Apolinary z Laodycei przyjmował, że w Chrystusie Słowo zastąpiło duszę lub ducha.
Przeciw temu błędowi Kościół wyznał, że wieczny Syn przyjął także rozumną duszę
ludzką93.
472 Dusza ludzka, którą przyjął Syn Boży, jest wyposażona w prawdziwe ludzkie poznanie.
Jako takie nie mogło być ono nieograniczone; realizowało się w warunkach historycznych
Jego istnienia w czasie i przestrzeni. Dlatego Syn Boży, stając się człowiekiem, mógł
wzrastać „w mądrości, w latach i w łasce" (Łk 2, 52), a także zdobywać wiadomości o tym,
czego, będąc człowiekiem, trzeba uczyć się w sposób doświadczalny94. Odpowiadało to
rzeczywistości Jego dobrowolnego uniżenia w „postaci sługi" (Flp 2, 7).
473 Równocześnie jednak to prawdziwe ludzkie poznanie Syna Bożego wyrażało Boskie
życie Jego Osoby95. „Ludzka natura Syna Bożego, nie sama przez się, ale przez swoje
zjednoczenie ze Słowem, poznawała i ukazywała w sobie wszystko, co przysługuje Bogu"96.
Przede wszystkim odnosi się to do wewnętrznego i bezpośredniego poznania Ojca przez Syna
Bożego, który stał się człowiekiem97. Syn ujawniał także w swoim ludzkim poznaniu Boską
zdolność przenikania myśli ukrytych w ludzkich sercach98.
90 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
91 Por. J 14, 9-10.
92 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
93 Por. Damazy I, List do biskupów wschodnich: DS 149.
94 Por. Mk 6, 38; 8, 27; J 11, 34 i in.
95 Por. św. Grzegorz Wielki, list Sicut aqua: DS 475.
96 Św. Maksym Wyznawca, Quaestiones et dubia, 66: PG 90, 840 A.
97 Por. Mk 14, 36; Mt 11, 27; J 1, 18; 8, 55.
98 Por. Mk 2, 8; J 2, 25; 6, 61.
474 Na mocy zjednoczenia z Boską mądrością w Osobie Słowa Wcielonego ludzkie
poznanie Chrystusa w pełni uczestniczyło w znajomości wiecznych zamysłów, które
przyszedł objawić99. Jezus wprawdzie stwierdza, że nie zna tych zamysłów100, ale w innym
miejscu wyjaśnia, że nie otrzymał polecenia, by to objawić101.
Ludzka wola Chrystusa
475 W podobny sposób Kościół wyznał na szóstym soborze powszechnym102, że Chrystus
posiada dwie wole i dwa działania naturalne, Boskie i ludzkie, nie przeciwstawne, ale
współdziałające. Słowo, które stało się ciałem, chciało więc po ludzku - w posłuszeństwie
swemu Ojcu - tego wszystkiego, co w sposób Boski razem z Ojcem i Duchem Świętym
zdecydowało dla naszego zbawienia103. Ludzka wola Chrystusa „idzie za Jego wolą Bożą,
nie sprzeciwiając się jej ani nie opierając, ale raczej podporządkowując się tej Boskiej i
wszechmocnej woli"104.
Prawdziwe ciało Chrystusa
476 Ponieważ Słowo stało się ciałem, przyjmując prawdziwe człowieczeństwo, przyjęło
także jego ograniczenia105. Na tej podstawie ludzkie oblicze Jezusa może być
przedstawiane"106. Na siódmym soborze powszechnym Kościół uznał za dozwolone
ukazywanie go na świętych obrazach107.
477 Równocześnie Kościół zawsze twierdził, że w ciele Jezusa Bóg, „będąc niewidzialny,
ukazał się naszym oczom"108. Indywidualne cechy ciała Chrystusa rzeczywiście wyrażają
Boską Osobę Syna Bożego. Uczynił On swoimi rysy swojego ludzkiego ciała do tego stopnia,
że namalowane na świętym obrazie mogą być otaczane kultem, ponieważ wierzący, który
czci Jego obraz, „czci osobę, którą obraz przedstawia"109.
99 Por. Mk 8, 31; 9, 31; 10, 33-34; 14, 18-20. 26-30.
100 Por. Mk 13, 32.
101 Por. Dz 1, 7.
102 Sobór Konstantynopolitański III (681).
103 Por. Sobór Konstantynopolitański III: DS 556-559.
104 Tamże, 556.
105 Por. Synod Laterański (649): DS 504.
106 Por. Ga 3, 1.
107 Sobór Nicejski II (787): DS 600-603.
108 Mszał Rzymski, II Prefacja o Narodzeniu Pańskim.
109 Sobór Nicejski II (787): DS 601.
Serce Słowa Wcielonego
478 Jezus w czasie swego ziemskiego życia, swojej agonii i swojej męki poznał i umiłował
nas wszystkich i każdego z osobna oraz wydał się za każdego z nas: „Syn Boży... umiłował
mnie i samego siebie wydał za mnie" (Ga 2, 20). Umiłował nas wszystkich ludzkim sercem. Z
tego powodu Najświętsze Serce Jezusa, przebite za nasze grzechy i dla naszego
zbawienia110, „jest uważane za znak i wyjątkowy symbol tej miłości, którą Boski Odkupiciel
miłuje nieustannie Wiecznego Ojca i wszystkich ludzi bez wyjątku"111.
W skrócie
479 W czasie ustalonym przez Boga wcielił się Jedyny Syn Ojca, wieczne Słowo, to znaczy
Słowo i substancjalny Obraz Ojca; nie tracąc natury Boskiej, przyjął naturę ludzką.
480 Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w jedności swojej
Osoby Boskiej; z tej racji jest On jedynym Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi.
481 Chrystus ma dwie natury, Boską i ludzką, nie pomieszane, ale zjednoczone w jednej
Osobie Syna Bożego.
482 Chrystus, będąc prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, ma ludzki rozum i
wolę, doskonale zgodne oraz podporządkowane Jego Boskiemu rozumowi i woli, które
posiada wspólnie z Ojcem i Duchem Świętym.
483 Wcielenie stanowi więc tajemnicę przedziwnego zjednoczenia natury Boskiej i natury
ludzkiej w jedynej Osobie Słowa.
Paragraf drugi
POCZĄŁ SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO, NARODZIŁ SIĘ Z MARYI PANNY"
I. Począł się z Ducha Świętego...
484 Zwiastowanie Maryi zapoczątkowuje „pełnię czasu" (Ga 4, 4), to znaczy wypełnienie
czasu obietnic i przygotowań. Maryja jest powołana do poczęcia Tego, w którym zamieszka
cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała" (Kol 2, 9). Boska odpowiedź na Jej pytanie: „Jakże się
to stanie, skoro nie znam męża?" (Łk 1, 34), mówi o mocy Ducha Świętego: „Duch Święty
zstąpi na Ciebie" (Łk 1, 35).
110 Por. J 19, 34.
111 Pius XII, enc. Haurietis aquas: DS 3924; por. tenże, enc. Mystici Corporis: DS 3812.
485 Posłanie Ducha Świętego jest zawsze połączone z posłaniem Syna i skierowane do
niego112. Duch Święty, który jest „Panem i Ożywicielem", zostaje posłany, aby uświęcić
łono Maryi Dziewicy i w sposób Boski uczynić je płodnym; sprawia On, że Maryja poczęła
wiecznego Syna Ojca w człowieczeństwie, które wziął od Niej.
486 Jedyny Syn Ojca, poczęty jako człowiek w łonie Maryi Dziewicy, jest „Chrystusem", to
znaczy namaszczonym przez Ducha Świętego113 od początku swego ziemskiego życia,
chociaż będzie objawiał się stopniowo: pasterzom114, mędrcom115, Janowi
Chrzcicielowi116, uczniom117. Całe życie Jezusa Chrystusa będzie więc ukazywać, że „Bóg
namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38).
II. ...narodził się z Maryi Dziewicy
487 Wiara katolicka w odniesieniu do Maryi opiera się na wierze w Chrystusa, a to, czego
naucza ona o Maryi, wyjaśnia z kolei wiarę w Chrystusa.
Przeznaczenie Maryi
488 „Zesłał Bóg Syna swego" (Ga 4, 4), lecz by „utworzyć Mu ciało"118, chciał wolnej
współpracy stworzenia. W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna córkę
Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną „mężowi, imieniem
Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja" (Łk 1, 26-27).
Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która
przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się
do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia119.
489 Posłanie Maryi zostało przygotowane w Starym Przymierzu przez posłanie wielu
świętych kobiet. Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę
potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym120, oraz obietnicę, że będzie matką
wszystkich żyjących121. Na mocy tej obietnicy Sara poczęła syna mimo swego podeszłego
wieku122. Wbrew wszelkim ludzkim oczekiwaniom Bóg wybiera to, co było uważane za
niemocne i słabe123, by pokazać wierność swojej obietnicy: Annę, matkę Samuela124,
Deborę, Rut, Judytę i Esterę oraz wiele innych kobiet. Maryja „zajmuje pierwsze miejsce
wśród pokornych i ubogich Pana, którzy z ufnością oczekują od Niego zbawienia i dostępują
go. Wraz z Nią wreszcie, wzniosłą Córą Syjonu, po długim oczekiwaniu spełnienia obietnicy,
przychodzi pełnia czasu i nastaje nowa ekonomia zbawienia"125.
112 Por. J 16, 14-15.
113 Por. Mt 1, 20; Łk 1, 35.
114 Por. Łk 2, 8-20.
115 Por. Mt 2, 1-12.
116 Por. J 1, 31-34.
117 Por. J 2, 11.
118 Por. Hbr 10, 5.
119 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56; por. 61.
120 Por Rdz 3, 15
121 Por. Rdz 3, 20.
122 Por. Rdz 18, 10-14; 21, 1-2.
123 Por. 1 Kor 1, 27.
124 Por. 1 Sm 1.
125 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 55.
Niepokalane Poczęcie
490 Aby być Matką Zbawiciela, „została obdarzona przez Boga godnymi tak wielkiego
zadania darami"126. W chwili Zwiastowania anioł Gabriel pozdrawia Ją jako „pełną łaski"
(Łk 1, 28). Istotnie, by móc dać dobrowolne przyzwolenie wiary na zapowiedź swego
powołania, było konieczne, aby Maryja była całkowicie przeniknięta przez łaskę Bożą.
491 W ciągu wieków Kościół uświadomił sobie, że Maryja, napełniona „łaską" przez Boga
(Łk 1, 28), została odkupiona od chwili swego poczęcia. Właśnie to wyraża dogmat
Niepokalanego Poczęcia, ogłoszony w 1854 r. przez papieża Piusa IX:
Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i
szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa
Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej
zmazy grzechu pierworodnego127.
492 Maryja została „ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami szczególnej zaiste
świętości"128; świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona „odkupiona w sposób
wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna"129. Bardziej niż wszystkie inne osoby
stworzone Ojciec napełnił Ją „wszelkim błogosławieństwem... na wyżynach niebieskich - w
Chrystusie" (Ef 1, 3). Wybrał Ją „z miłości przed założeniem świata, aby była święta i
nieskalana przed Jego obliczem"130.
126 Tamże, 56.
127 Pius IX, bulla Ineffabilis Deus: DS 2803.
128 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
129 Tamże, 53.
130 Por. Ef 1, 4.
493 Ojcowie Tradycji wschodniej nazywają Maryję „Całą Świętą" (Panaghia), czczą Ją jako
wolną od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzoną przez Ducha Świętego i
ukształtowaną jako nowe stworzenie"131. Dzięki łasce Bożej Maryja przez całe życie
pozostała wolna od wszelkiego grzechu osobistego.
Niech mi się stanie według słowa twego..."
494 Na zapowiedź, że porodzi „Syna Najwyższego", nie znając męża, mocą Ducha
Świętego132, Maryja odpowiedziała „posłuszeństwem wiary" (Rz 1, 5), pewna, że „dla
Boga... nie ma nic niemożliwego": „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według
twego słowa" (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się
Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej
żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod
zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia133.
Jak powiada św. Ireneusz, „będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla
siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego". Toteż niemało Ojców starożytnych w swoim
nauczaniu chętnie wraz z nim stwierdza: „Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy
rozwiązany został przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność dziewica
Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę"; przeprowadziwszy zaś to porównanie
z Ewą, nazywają Maryję „matką żyjących" i niejednokrotnie stwierdzają: „śmierć przez
Ewę, życie przez Maryję"134.
Boskie macierzyństwo Maryi
495 Maryja, nazywana w Ewangeliach „Matką Jezusa" (J 2, 1; 19, 25)135, już przed
narodzeniem swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha Świętego,
Matką mojego Pana" (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako człowieka z Ducha
Świętego i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest nikim innym jak
wiecznym Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że Maryja jest
rzeczywiście Matką Bożą (Theotokos)136.
Dziewictwo Maryi
496 Już w pierwszych Symbolach wiary137 Kościół wyznawał, że Jezus został poczęty
jedynie przez moc Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, stwierdzając także aspekt
cielesny tego wydarzenia: Jezus został poczęty „z Ducha Świętego, bez nasienia
męskiego"138. Ojcowie Kościoła widzą w dziewiczym poczęciu znak, że to rzeczywiście Syn
Boży przyszedł w człowieczeństwie podobnym do naszego.
W ten sposób mówi św. Ignacy Antiocheński (początek II wieku): „Jesteście mocno
przekonani, że nasz Pan jest rzeczywiście z rodu Dawida według ciała139; Synem
Bożym według woli i mocy Bożej140; prawdziwie narodzonym z Dziewicy... On był
prawdziwie w swoim ciele przybity do krzyża pod Poncjuszem Piłatem... prawdziwie
cierpiał, także prawdziwie zmartwychwstał"141.
131 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
132 Por. Łk 1, 28-37.
133 Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
134 Tamże.
135 Por. Mt 13, 55; por. św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 22, 4.
136 Por. Sobór Efeski: DS 251.
137 Por. DS 10-64.
138 Synod Laterański (649): DS 503.
139 Por. Rz 1, 3.
140 Por. J 1, 13.
141 Św. Ignacy Antiocheński, Epistula ad Smyrnaeos, 1-2.
497 Opowiadania ewangeliczne142 uznają dziewicze poczęcie za dzieło Boże,
przekraczające wszelkie rozumienie i wszelkie ludzkie możliwości143: „Z Ducha Świętego
jest to, co się w Niej poczęło" - mówi anioł do Józefa o Maryi, jego Małżonce (Mt 1, 20).
Kościół widzi w tym wypełnienie Bożej obietnicy danej przez proroka Izajasza: „Oto
Dziewica pocznie i porodzi Syna" (Iz 7, 14; zgodnie z greckim tłumaczeniem Mt 1, 23).
498 Zaniepokojenie wywoływał niekiedy fakt milczenia Ewangelii św. Marka i Listów
Nowego Testamentu o dziewiczym poczęciu przez Maryję. Można było także stawiać sobie
pytanie, czy nie chodzi tu o jakieś legendy lub konstrukcje teologiczne bez podstaw
historycznych. Trzeba na to odpowiedzieć, że wiara w dziewicze poczęcie Jezusa spotkała się
z żywą opozycją, drwinami i niezrozumieniem ze strony niewierzących, żydów i pogan144.
Nie była ona motywowana mitologią pogańską czy jakąś adaptacją ówczesnych idei. Sens
tego wydarzenia jest dostępny tylko dla wiary, która widzi go „w powiązaniu tajemnic
między sobą"145, w całości misteriów Chrystusa, od Wcielenia aż do Paschy. Już św. Ignacy
Antiocheński świadczy o tym powiązaniu: „Książę tego świata nie znał dziewictwa Maryi i
Jej rozwiązania, jak również śmierci Pana; te trzy niezwykłe tajemnice wypełniły się w
milczeniu Boga"146.
Maryja - „zawsze Dziewica"
499 Pogłębienie wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do
wyznania Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa147, także w zrodzeniu Syna Bożego, który
stał się człowiekiem148. Istotnie, narodzenie Chrystusa „nie naruszyło Jej dziewiczej
czystości, lecz ją uświęciło"149. Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos, „zawsze
Dziewicę"150.
142 Por. Mt 1, 18-25; Łk 1, 26-38.
143 Por. Łk 1, 34.
144 Por. św. Justyn, Dialogus cum Tryphone Judaeo, 99, 7; Orygenes, Contra Celsum, 1, 32, 69 i in.
145 Sobór Watykański I: DS 3016.
146 Św. Ignacy Antiocheński, Epistula ad Ephesios, 19, 1; por. 1 Kor 2, 8.
147 Por. Sobór Konstantynopolitański II: DS 427.
148 Por. św. Leon Wielki, list Lectis dilectionis tuae: DS 291, 294; Pelagiusz I, list Humani generis: DS 442;
Synod Laterański (649): DS 503; Synod Toledański XVI: DS 571; Pius IV, konst. Cum quorumdam hominum:
DS 1880.
149 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 57.
150 Por. tamże, 52.
500 Niekiedy jest wysuwany w tym miejscu zarzut, że Pismo święte mówi o braciach i
siostrach Jezusa151. Kościół zawsze przyjmował, że te fragmenty nie odnoszą się do innych
dzieci Maryi Dziewicy. W rzeczywistości Jakub i Józef, „Jego bracia" (Mt 13, 55), są synami
innej Marii, należącej do kobiet usługujących Chrystusowi152, określanej w znaczący sposób
jako „druga Maria" (Mt 28, 1). Chodzi tu o bliskich krewnych Jezusa według wyrażenia

znanego w Starym Testamencie153.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz