401
Po
tym pierwszym grzechu prawdziwa „inwazja" grzechu zalewa
świat: bratobójstwo
popełnione
przez Kaina na Ablu274;
powszechne zepsucie będące następstwem grzechu275;
w
historii Izraela grzech często jawi się przede wszystkim jako
niewierność Bogu przymierza
i
jako przekroczenie Prawa Mojżeszowego. Również po Odkupieniu przez
Chrystusa grzech
ujawnia
się wśród chrześcijan na wiele sposobów276.
Pismo
święte i Tradycja Kościoła nie
przestają
przypominać tej obecności i
powszechności grzechu w
historii człowieka:
To,
co wiemy dzięki Bożemu Objawieniu, zgodne jest z doświadczeniem.
Człowiek
bowiem,
wglądając w swoje serce, dostrzega, że jest skłonny także do
złego i pogrążony
w
wielorakim złu, które nie może pochodzić od dobrego Stwórcy.
Wzbraniając się
często
uznawać Boga za swój początek, burzy należyty stosunek do swego
celu
ostatecznego,
a także całe swoje uporządkowane nastawienie czy to w stosunku do
siebie
samego, czy do innych ludzi i wszystkich rzeczy stworzonych277.
262
Por.
Rdz 3, 5.
263
Św.
Maksym Wyznawca, Ambiguorum liber: PG 91, 1156 C.
264
Por.
Rz 3, 23.
265
Por.
Rdz 3, 9-10.
266
Por.
Rdz 3, 5.
267
Por.
Rdz 3, 7.
268
Por.
Rdz 3, 11-13.
269
Por.
Rdz 3, 16.
270
Por.
Rdz 3, 17. 19.
271
Por.
Rdz 2, 17.
272
Por.
Rdz 3, 19.
273
Por.
Rz 5, 12.
274
Por.
Rdz 4, 3-15.
275
Por.
Rdz 6, 5. 12; Rz 1, 18-32.
276
Por.
1 Kor 1-6; Ap 2-3.
277
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
Konsekwencje
grzechu Adama dla ludzkości
402
Wszyscy
ludzie są uwikłani w grzech Adama. Stwierdza to św. Paweł: „Przez
nieposłuszeństwo
jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19);
„Przez
jednego
człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć i w ten
sposób śmierć
przeszła
na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..." (Rz 5,
12). Apostoł
przeciwstawia
powszechności grzechu i śmierci powszechność zbawienia w
Chrystusie: „Jak
przestępstwo
jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak
czyn
sprawiedliwy
Jednego (Chrystusa) sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie
dające
życie"
(Rz 5, 18).
403
Za
św. Pawłem Kościół zawsze nauczał, że ogromna niedola, która
przytłacza ludzi,
oraz
ich skłonność do zła i podleganie śmierci nie są zrozumiałe
bez ich związku z grzechem
Adama
i faktem, że on przekazał nam grzech, z którego skutkami rodzimy
się wszyscy i który
jest
„śmiercią duszy"278.
Ze względu na tę pewność wiary Kościół udziela chrztu na
odpuszczenie
grzechów nawet małym dzieciom, które nie popełniły grzechu
osobistego279.
404
W
jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego
potomków? Cały rodzaj
ludzki
jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - „jak jedno ciało
jednego
człowieka"280.
Przez tę Jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy ludzie są
uwikłani w grzech
Adama,
jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie
grzechu
pierworodnego
jest jednak tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć.
Wiemy z
Objawienia,
że Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla
siebie samego,
ale
dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa
popełnili grzech osobisty, ale
ten
grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie
upadku281.
Grzech
będzie
przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez
przekazywanie natury
ludzkiej
pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego
grzech pierworodny
jest
nazywany „grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem
„zaciągniętym", a nie
„popełnionym",
jest stanem, a nie aktem.
278
Sobór
Trydencki: DS 1512.
279
Por.
tamże, 1514.
280
Św.
Tomasz z Akwinu, Quaestiones
disputatae de mało,
4, 1.
281
Por.
Sobór Trydencki: DS 1511-1512.
405
Chociaż
grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego282,
to jednak w żadnym
potomku
nie ma on charakteru winy osobistej. Jest pozbawieniem pierwotnej
świętości i
sprawiedliwości,
ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w
swoich siłach
naturalnych,
poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do
grzechu (ta
skłonność
do zła jest nazywana „pożądliwością"). Chrzest, dając
życie łaski Chrystusa, gładzi
grzech
pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje
tego grzechu dla
osłabionej
i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do
walki duchowej.
406
Nauka
Kościoła o przekazywaniu grzechu pierworodnego została
sprecyzowana przede
wszystkim
w V wieku, w szczególności pod wpływem refleksji św. Augustyna
przeciw
pelagianizmowi,
oraz w XVI wieku w opozycji do Reformacji protestanckiej. Pelagiusz
utrzymywał,
że człowiek, opierając się na naturalnej sile swojej wolnej woli,
bez koniecznej
pomocy
łaski Bożej, może prowadzić życie moralnie dobre. Wpływ grzechu
Adama
sprowadzał
on jedynie do złego przykładu. Natomiast pierwsi reformatorzy
protestanccy
nauczali,
że człowiek jest radykalnie zepsuty, a jego wolność unicestwiona
przez grzech
pierworodny.
Utożsamili oni grzech odziedziczony przez każdego człowieka ze
skłonnością
do
zła (concupiscentia - pożądliwość),
skłonnością, która miała być nie do przezwyciężenia.
Kościół
wypowiedział się na temat sensu danych objawionych, dotyczących
grzechu
pierworodnego,
przede wszystkim na drugim Synodzie w Orange w 529 r.283
i
na Soborze
Trydenckim
w 1546 r.284
Ciężka
walka...
407
Nauka
o grzechu pierworodnym - związana z nauką o Odkupieniu przez
Chrystusa -
daje
jasne spojrzenie na sytuację człowieka i jego działanie w świecie.
Przez grzech
pierwszych
rodziców diabeł uzyskał pewnego rodzaju panowanie nad człowiekiem,
chociaż
człowiek
pozostaje wolny. Grzech pierworodny pociąga za sobą „niewolę pod
panowaniem
tego,
który ma władzę śmierci, to jest diabła"285.
Nieuwzględnianie tego, że człowiek ma
naturę
zranioną, skłonną do zła, jest powodem wielkich błędów w
dziedzinie wy-chowania,
polityki,
działalności społecznej286
i
obyczajów.
408
Konsekwencje
grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych ludzi
powodują
w świecie, ujmowanym jako całość, stan grzeszności, który może
być określony
wyrażeniem
św. Jana: „grzech świata" (J 1, 29). Wyrażenie to określa
także negatywny
wpływ,
jaki wywierają na osoby sytuacje wspólnotowe i struktury społeczne,
które są
owocem
grzechów ludzi287.
282
Por.
Sobór Trydencki: DS 1513.
283
Por.
Synod w Orange II: DS 371-372.
284
Por.
Sobór Trydencki: DS 1510-1516.
285
Tamże,
1511; por. Hbr 2, 14.
286
Por.
Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 25.
287
Por.
Jan Paweł II, adhort. apost. Reconciliatio et paenitentia, 16.
409
Ta
dramatyczna sytuacja świata, który „cały... leży w mocy Złego"
(1 J 5, 19)288,
sprawia,
że życie człowieka jest walką:
W
ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka
przeciw mocom
ciemności;
walka ta zaczęta ongiś u początku świata trwać będzie do
ostatniego dnia,
według
słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić,
aby trwać w
dobrym,
i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej
osiągnąć
jedności
w samym sobie289.
IV.
„Nie pozostawiłeś go pod władzą śmierci"
410
Po
swoim upadku człowiek nie został opuszczony przez Boga. Przeciwnie,
Bóg wzywa
go290
i
zapowiada mu tajemnicze zwycięstwo nad złem oraz podniesienie go z
upadku291.
Fragment
Księgi Rodzaju, który mówi na ten temat, został nazwany
„Protoewangelią", będąc
pierwszą
zapowiedzią Mesjasza Odkupiciela, walki między wężem i Niewiastą
oraz
ostatecznego
zwycięstwa jej potomka.
411
Tradycja
chrześcijańska widzi w tym fragmencie zapowiedź „nowego’’
Adama"292,
który
„stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej"
(Flp 2, 8), naprawia
przeobficie
nieposłuszeństwo Adama293.
Wielu Ojców i Doktorów Kościoła widzi ponadto
w
Niewieście zapowiedzianej przez „Protoewangelię" Matkę
Chrystusa, Maryję, jako „nową
Ewę".
Ona była Tą, która pierwsza i w jedyny sposób skorzystała ze
zwycięstwa
odniesionego
przez Chrystusa nad grzechem: Ona została zachowana od wszelkiej
zmazy
grzechu
pierworodnego294,
a w czasie całego swojego życia ziemskiego, dzięki specjalnej
łasce
Bożej, nie popełniła żadnego grzechu295.
412
Dlaczego
jednak Bóg nie powstrzymał pierwszego człowieka od grzechu? Św.
Leon
Wielki
odpowiada: „Niewypowiedziana łaska Chrystusa dała nam większe
dobra niż te,
których
nas pozbawiła zawiść demona"296.
Św. Tomasz z Akwinu mówi: „Nic nie
sprzeciwia
się temu, żeby natura ludzka po grzechu została przeznaczona do
jeszcze
wyższego
celu. Bóg bowiem dopuszcza zło, aby wyprowadzić z niego jeszcze
większe dobro.
Stąd
słowa św. Pawła: «Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze
obficiej rozlała się łaska» (Rz
5,
20). A hymn wielkanocny Exsultet głosi: «O szczęśliwa wina, skoro
ją zgładził tak wielki
Odkupiciel»"297.
288
Por.
1 P 5, 8.
289
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 37.
290
Por.
Rdz 3, 9.
291
Por.
Rdz 3, 15.
292
Por.
1 Kor 15, 21-22. 45.
293
Por.
Rz 5, 19-20.
294
Por.
Pius IX, bulla lneffabilis Deus: DS 2803.
295
Por.
Sobór Trydencki: DS 1573.
296
Św.
Leon Wielki, Sermones, 73, 4: PL 54, 396.
297
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 1, 3, ad 3.
W
skrócie
413
„Śmierci
Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących... Śmierć
weszła na świat
przez
zawiść diabła" (Mdr 1, 13; 2, 24).
414
Szatan,
czyli diabeł, i inne demony są upadłymi aniołami, którzy w
sposób wolny
odrzucili
służbę Bogu i Jego zamysłowi. Ich wybór przeciw Bogu jest
ostateczny. Usiłują oni
przyłączyć
człowieka do swego buntu przeciw Bogu.
415
„Jednakże
człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za
poduszczeniem
Złego
już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając
się Bogu i pragnąc
osiągnąć
cel swój poza Nim"298.
416
Przez
swój grzech Adam jako pierwszy człowiek utracił pierwotną
świętość i
sprawiedliwość,
które otrzymał od Boga nie tylko dla siebie, lecz dla wszystkich
ludzi.
417
Adam
i Ewa przekazali swojemu potomstwu naturę ludzką zranioną przez
ich pierwszy
grzech,
a więc pozbawioną pierwotnej świętości i sprawiedliwości. To
pozbawienie
jest
nazywane
„grzechem pierworodnym".
418
Na
skutek grzechu pierworodnego natura ludzka została osłabiona w
swoich władzach,
poddana
niewiedzy, cierpieniu i panowaniu śmierci; jest ona skłonna do
grzechu
(tę
skłonność nazywa się „pożądliwością").
419
„Uznajemy
więc za Soborem Trydenckim, że grzech pierworodny wraz z naturą
ludzką
jest
przekazywany «przez zrodzenie, a nie przez na-śladowanie»,
i że jest on «własnym
grzechem
każdego»"299.
420
Zwycięstwo
nad grzechem odniesione na nowo przez Chrystusa dało nam większe
dobra
niż
te, których pozbawił nas grzech: „Gdzie... wzmógł się grzech,
tam jeszcze obficiej rozlała
się
łaska" (Rz 5, 20).
421
„Świat,
który -
jak
wierzą chrześcijanie -
z
miłości Stwórcy powołany do bytu
i
zachowywany,
popadł wprawdzie w niewolę grzechu, lecz został wyzwolony przez
Chrystusa
ukrzyżowanego
i zmartwychwstałego, po złamaniu potęgi Złego"300.
298
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
299
Paweł
VI, Wyznanie
wiary Ludu Bożego, 16.
300
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 2.
Rozdział
drugi: WIERZĘ W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA BOŻEGO
JEDNORODZONEGO
nr.
422-429
Dobra
Nowina: Bóg zesłał swego Syna — „Ogłosić... niezgłębione
bogactwo Chrystusa" — Chrystus:
Centrum
katechezy
Artykuł
2: „I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego"
nr.
430-455
I.
Jezus
II.
Chrystus
III.
Jedyny Syn Boży
IV.
Pan
W
skrócie
Artykuł
3: „Jezus Chrystus począł się z Ducha Świętego, narodził się
z
Maryi Panny"
Paragraf
1: Syn Boży stał się człowiekiem nr.
456-483
I.
Dlaczego Słowo stało się ciałem?
II.
Wcielenie
III.
Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
IV.
W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem?
Dusza
i ludzkie poznanie Chrystusa — Ludzka wola Chrystusa — Prawdziwe
ciało Chrystusa —
Serce
Słowa Wcielonego
W
skrócie
Paragraf
2: „Począł się z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny"
nr.
484-511
I.
Począł się z Ducha Świętego
II.
...narodził się z Maryi Dziewicy
Przeznaczenie
Maryi — Niepokalane Poczęcie — „Niech mi się stanie według
słowa twego..." —
Boskie
macierzyństwo Maryi — Dziewictwo Maryi — Maryja - „zawsze
Dziewica" — Dziewicze
macierzyństwo
Maryi w zamyśle Bożym
W
skrócie
Paragraf
3: Misteria życia Chrystusa nr.
512-570
I.
Całe życie Chrystusa jest misterium
Wspólne
cechy misteriów Jezusa — Nasza komunia z misteriami Jezusa
II.
Misteria dziecięctwa i ukrytego życia Jezusa
Przygotowania
— Misterium Bożego Narodzenia — Misteria dziecięctwa Jezusa
— Misteria
ukrytego życia Jezusa
III.
Misteria publicznego życia Jezusa
Chrzest
Jezusa — Kuszenie Jezusa — „Bliskie jest Królestwo Boże"
— Zapowiedź
Królestwa
Bożego — Znaki Królestwa Bożego — „Klucze Królestwa"
—Antycypacja
Królestwa;
Przemienienie — Droga Jezusa do Jerozolimy — Mesjański wjazd
Jezusa do
Jerozolimy
W
skrócie
Artykuł
4: „Jezus Chrystus umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan,
umarł
i pogrzebią nr.
571-573
Paragraf
1: Jezus i Izrael nr.
574-594
I.
Jezus i Prawo
II.
Jezus i Świątynia
III.
Jezus i wiara Izraela w Boga Jedynego i Zbawiciela
W
skrócie
Paragraf
2: Jezus umarł ukrzyżowany nr.
595-623
I.
Proces Jezusa
Podziały
wśród władz żydowskich wobec Jezusa — Żydzi nie ponoszą
zbiorowej
odpowiedzialności
za śmierć Jezusa — Wszyscy grzesznicy byli sprawcami męki
Chrystusa
II.
Odkupieńcza śmierć Chrystusa w Bożym zamyśle zbawienia
Jezus
wydany „z woli, postanowienia i przewidzenia Boga" — „Umarł
- zgodnie z Pismem -
za
nasze grzechy" — „Bóg dla nas uczynił Go grzechem" —
Boża inicjatywa powszechnej
miłości
odkupieńczej
III.
Chrystus ofiarował siebie samego swemu Ojcu za nasze grzechy
Całe
życie Chrystusa jest ofiarowane Ojcu — „Baranek Boży, który
gładzi grzech świata" —
Jezus
dobrowolnie podejmuje odkupieńczą miłość Ojca — W czasie
Ostatniej Wieczerzy
Jezus
uprzedził dobrowolne ofiarowanie swego życia — Agonia w Getsemani
— Śmierć
Chrystusa
jest jedyną i ostateczną ofiarą — Jezus zastępuje swoim
posłuszeństwem nasze
nieposłuszeństwo
— Jezus spełnia swoją ofiarę na krzyżu — Nasze uczestnictwo w
ofierze
Chrystusa
W
skrócie
Paragraf
3: Jezus Chrystus został pogrzebany nr.
624-630
Chrystus
w swoim ciele w grobie — „Nie dasz Świętemu Twemu ulec
skażeniu" — „Pogrzebani z
Chrystusem"
W
skrócie
Artykuł
5: „Jezus Chrystus zstąpił do piekieł, trzeciego dnia
zmartwychwstał" nr.
631
Paragraf
1: Chrystus zstąpił do piekieł nr.
632-637
W
skrócie
Paragraf
2: Trzeciego dnia zmartwychwstał nr.638-658
I.
Wydarzenie historyczne i transcendentne
Pusty
grób — Ukazywanie się Zmartwychwstałego — Stan człowieczeństwa
Chrystusa
Zmartwychwstałego
— Zmartwychwstanie jako wydarzenie transcendentne
II.
Zmartwychwstanie - dzieło
Trójcy Świętej
III.
Sens i znaczenie zbawcze Zmartwychwstania
W
skrócie
Artykuł
6: „Jezus wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Boga,
OjcaWszechmogącego"
nr.
659-667
W
skrócie
Artykuł
7: „Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych" nr.
668-682
I.
Powróci w chwale
Chrystus
króluje już przez Kościół — w oczekiwaniu aż wszystko
zostanie Mu poddane —
Chwalebne
przyjście Chrystusa - nadzieja Izraela — Ostatnia próba Kościoła
II.
Aby sądzić żywych i umarłych
W
skrócie
Rozdział
drugi
WIERZĘ
W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA BOŻEGO JEDNORODZONEGO
Dobra
Nowina: Bóg zesłał swego Syna
422
„Gdy
jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego
z niewiasty,
zrodzonego
pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli
otrzymać
przybrane
synostwo" (Ga 4, 4-5). Oto „Ewangelia o Jezusie Chrystusie,
Synu Bożym" (Mk
1,1):
Bóg nawiedził swój lud1.
Wypełnił obietnice dane Abrahamowi i jego potomstwu2;
uczynił
więcej, niż można było oczekiwać: zesłał swego „Syna
umiłowanego" (Mk 1, 11).
423
Wierzymy
i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki
Izraela w
Betlejem,
w czasach króla Heroda Wielkiego i cezara Augusta I, z zawodu
cieśla, który umarł
ukrzyżowany
w Jerozolimie za czasów namiestnika Poncjusza Piłata, w czasie
rządów cezara
Tyberiusza,
jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem.
Wierzymy, że „od
Boga
wyszedł" (J 13, 3), „z nieba zstąpił" (J 3, 13; 6,
33), „przyszedł w ciele" (1 J 4, 2),
ponieważ
„Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I
oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę,
jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy... Z
Jego pełności
wszyscyśmy
otrzymali - łaskę po łasce" (J 1, 14. 16).
424
Poruszeni
przez łaskę Ducha Świętego i pociągnięci przez Ojca, wierzymy i
wyznajemy
o
Jezusie: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt 16, 16).
Na skale tej wiary, wyznanej
przez
św. Piotra, Chrystus założył swój Kościół3.
„Ogłosić...
niezgłębione bogactwo
Chrystusa" (Ef
3, 8)
425
Przekazywanie
wiary chrześcijańskiej jest przede wszystkim głoszeniem Jezusa
Chrystusa,
by prowadzić do wiary w Niego. Od początku pierwsi uczniowie
zapałali
pragnieniem
głoszenia Chrystusa: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy
widzieli i słyszeli"
(Dz
4, 20). Zapraszają oni ludzi wszystkich czasów, by weszli do
radości ich komunii z
Chrystusem:
To
wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie
życia, co
ujrzeliśmy
własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce -
bo życie
objawiło
się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie
wieczne,
które
było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy
ujrzeli i
usłyszeli,
abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami
współuczestnictwo
znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem.
Piszemy
to w tym celu, aby nasza radość była pełna (1 J 1, 1-4).
1
Por.
Łk 1, 68.
2
Por.
Łk 1, 55.
3
Por.
Mt 16, 18; Św. Leon Wielki, Sermones, 4, 3: PL 54, 151; 51, 1: PL
54, 309 B; 62, 2: PL 54, 350 C-351 A;
83,
3: PL 54, 432 A.
Chrystus:
Centrum katechezy
426
„W
samym centrum katechezy znajduje się przede wszystkim Osoba: Jezus
Chrystus z
Nazaretu,
Jednorodzony Syn Ojca... który cierpiał i umarł za nas i który
teraz, ponieważ
zmartwychwstał,
żyje z nami na zawsze... Katechizować... to odkrywać w Osobie
Chrystusa
cały
odwieczny zamysł Boży, który w Nim się wypełnił. To dążyć do
zrozumienia znaczenia
czynów
i słów Chrystusa oraz znaków dokonanych przez Niego"4.
Celem katechezy jest
„doprowadzenie
do komunii z Jezusem Chrystusem... Bo tylko On sam może prowadzić
do
miłości
Ojca w Duchu Świętym i uczestnictwa w życiu Trójcy Świętej"5.
427
„W
katechezie przez nauczanie przekazywany jest Chrystus, Słowo
Wcielone i Syn
Boży,
wszystko zaś inne o tyle, o ile do Niego się odnosi; naucza sam
Chrystus, a każdy inny
nauczający
- jedynie w tej mierze, w jakiej jest Jego zwiastunem lub tłumaczem
i w jakiej
Chrystus
mówi przez jego usta... Trzeba więc, aby do każdego katechety
można było
zastosować
te niezgłębione słowa Jezusa: «Moja nauka nie jest moja, lecz
Tego, który Mnie
posłał»
(J 7, 16)"6.
428
Kto
został powołany do „nauczania Chrystusa", powinien zatem
starać się przede
wszystkim
o tę „najwyższą wartość poznania Chrystusa"; trzeba
zgodzić się wszystko stracić,
„bylebym
pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim... przez poznanie Jego:
zarówno mocy Jego
zmartwychwstania,
jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się
do Jego
śmierci,
dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych" (Flp 3, 8-10).
429
Z
tego przenikniętego miłością poznania Chrystusa rodzi się
pragnienie głoszenia Go,
„ewangelizowania"
i prowadzenia innych do „tak" wiary w Jezusa Chrystusa.
Równocześnie
jednak
daje się odczuć potrzeba coraz lepszego poznania tej wiary. W tym
celu, idąc za
Symbolem
Apostolskim, zostaną najpierw przedstawione główne tytuły Jezusa:
Chrystus, Syn
Boży,
Pan (artykuł drugi). Symbol Apostolski wyznaje następnie główne
misteria życia
Jezusa:
misterium Jego Wcielenia (artykuł trzeci), Jego Paschy (artykuł
czwarty i piąty) i Jego
uwielbienia
(artykuł szósty i siódmy).
4
Jan
Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 5.
5
Tamże.
6
Tamże,
6.
Artykuł
drugi
„I
W JEZUSA CHRYSTUSA, SYNA JEGO JEDYNEGO,
PANA
NASZEGO"
I.
Jezus
430
Jezus
w języku hebrajskim oznacza: „Bóg zbawia". W chwili
Zwiastowania anioł
Gabriel
nadaje Mu jako własne imię Jezus, które wyraża zarówno Jego
tożsamość, jak i
posłanie7.
Ponieważ jedynie Bóg „może odpuszczać grzechy" (Mk 2, 7),
to On w Jezusie,
swoim
odwiecznym Synu, który stał się człowiekiem, „zbawi... lud od
jego grzechów" (Mt 1,
21).
W ten sposób w Jezusie Bóg wypełnia całą historię zbawienia dla
dobra ludzi.
431
W
historii zbawienia Bóg nie zadowolił się wyzwoleniem Izraela „z
domu niewoli"
(Pwt
5, 6), wyprowadzając go z Egiptu. Zbawia go jeszcze od jego grzechu.
Ponieważ grzech
jest
zawsze obrazą wyrządzoną Bogu8,
jedynie On może go zgładzić9.
Dlatego Izrael,
uświadamiając
sobie coraz bardziej powszechność grzechu, nie będzie mógł już
szukać
zbawienia
inaczej, jak tylko wzywając imienia Boga Odkupiciela10.
432
Imię
Jezus oznacza, że samo imię Boga jest obecne w osobie Jego Syna1l,
który stał się
człowiekiem
dla powszechnego i ostatecznego odkupienia grzechów. Jest to imię
Boże,
jedyne,
które przynosi zbawienie12;
mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży
zjednoczył
się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie13
w
taki sposób, że „nie dano ludziom
pod
niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni"
(Dz 4, 12)14.
433
Arcykapłan
raz w roku wzywał imienia Boga Zbawiciela dla wynagrodzenia za
grzechy
Izraela,
po pokropieniu przebłagalni w Miejscu Najświętszym krwią
ofiary15.
Przebłagalnia
była
miejscem obecności Boga16.
Gdy św. Paweł mówi o Jezusie, że „Jego to ustanowił Bóg
narzędziem
przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi" (Rz 3, 25), oznacza
to, że w Jego
człowieczeństwie
„Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19).
7
Por.
Łk 1, 31.
8
Por.
Ps 51, 6.
9
Por.
Ps 51, 12.
10
Por.
Ps 79, 9.
11
Por.
Dz 5, 41; 3 J 7.
12
Por.
J 3, 18; Dz 2, 21.
13
Por.
Rz 10, 6-13.
14
Por.
Dz 9, 14; Jk 2, 7.
15
Por.
Kpł 16, 15-16; Syr 50, 20; Hbr 9, 7.
16
Por.
Wj 25, 22; Kpł 16, 2; Lb 7, 89; Hbr 9, 5. 17 Por. J 12, 28.
434
Zmartwychwstanie
Jezusa otacza chwałą imię Boga Zbawiciela17,
ponieważ odtąd
właśnie
imię Jezus ukazuje w pełni najwyższą moc imienia, które jest
„ponad wszelkie imię"
(Flp
2, 9). Złe duchy boją się Jego imienia18
i
w Jego imię uczniowie dokonują cudów19,
ponieważ
Ojciec udzieli im wszystkiego, o co Go poproszą w imię Jezusa20.
435
Imię
Jezus znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej. Wszystkie
modlitwy
liturgiczne
kończą się formułą: „Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa".
Punktem
kulminacyjnym
modlitwy „Zdrowaś Maryjo" są słowa: „i błogosławiony
owoc żywota
Twojego,
Jezus". Wschodnia modlitwa serca, nazywana „modlitwą
Jezusową", mówi: „Panie,
Jezu
Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem".
Wielu chrześcijan
umiera,
jak św. Joanna d'Arc, z imieniem „Jezus" na ustach.
II.
Chrystus
436
Chrystus
jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego pojęcia „Mesjasz",
które znaczy
„namaszczony".
Pojęcie to stało się imieniem własnym Jezusa, ponieważ On
doskonale
wypełnił
Boskie posłanie, które pojęcie to oznacza. Istotnie, w Izraelu
namaszczano w imię
Boże
tych, którzy zostali konsekrowani przez Boga do misji zleconej przez
Niego. Byli to
królowie21,
kapłani22,
a w rzadkich przypadkach prorocy23.
Takim namaszczonym miał być
przede
wszystkim Mesjasz, którego Bóg miał posłać, by zapoczątkował
ostatecznie Jego
Królestwo24.
Mesjasz miał być namaszczony Duchem Pańskim25
równocześnie
jako król i
kapłan26,
ale także jako prorok27.
Jezus wypełnił mesjańską nadzieję Izraela w potrójnej
funkcji
kapłana, proroka i króla.
18
Por.
Dz 16, 16-18; 19, 13-16.
19
Por.
Mk 16, 17.
20
Por.
J 15, 16.
21
Por.
1 Sm 9, 16; 10, 1; 16, 1. 12-13; 1 Kri 1, 39.
22
Por.
Wj 29, 7; Kpł 8, 12.
23
Por.
1 Kri 19, 16.
24
Por.
Ps 2, 2; Dz 4, 26-27.
25
Por.
Iz 11, 2.
26
Por.
Za 4, 14; 6, 13.
27
Por.
Iz 61, 1; Łk 4, 16-21.
437
Anioł
ogłosił pasterzom narodzenie Jezusa jako narodziny obiecanego
Izraelowi
Mesjasza:
„Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest
Mesjasz, Pan"
(Łk
2, 11). Od początku jest On Tym, „którego Ojciec poświęcił i
posłał na świat" (J 10, 36),
który
począł się jako „święty" (Łk 1, 35) w dziewiczym łonie
Maryi. Józef został powołany
przez
Boga, by wziął do siebie Maryję, swoją Małżonkę, „albowiem z
Ducha Świętego jest
to,
co się w Niej poczęło" (Mt 1, 20), oraz żeby Jezus, „zwany
Chrystusem", narodził się z
Małżonki
Józefa w mesjańskim potomstwie Dawida (Mt 1, 16)28.
438
Konsekracja
mesjańska Jezusa ukazuje Jego Boskie posłanie. „Na to zresztą
wskazuje
samo
Jego imię, ponieważ w imieniu Chrystusa kryje się Ten, który
namaścił, Ten, który
został
namaszczony, i samo namaszczenie, którym został namaszczony. Tym,
który namaścił,
jest
Ojciec; Tym, który został namaszczony, jest Syn; a został
namaszczony w Duchu, który
jest
Namaszczeniem"29.
Wieczna konsekracja mesjańska Syna objawiła się w czasie Jego
ziemskiego
życia podczas chrztu udzielonego Mu przez Jana, gdy „Bóg namaścił
(Go)
Duchem
Świętym i mocą" (Dz 10, 38), „aby On się objawił
Izraelowi" (J 1, 31) jako Mesjasz.
Jego
dzieła i Jego słowa pozwolą poznać Go jako „Świętego Bożego"
(Mk 1, 24; J 6, 69; Dz
3,
14).
439
Wielu
żydów, a nawet niektórzy poganie podzielający ich nadzieję,
rozpoznali w
Jezusie
podstawowe cechy mesjańskiego „syna Dawida" obiecanego przez
Boga Izraelowi30.
Jezus
przyjął tytuł Mesjasza, do którego miał prawo31,
ale nie bez pewnej rezerwy, ponieważ
ten
tytuł był rozumiany przez pewną grupę Jemu współczesnych w
sposób zbyt ludzki32,
przede
wszystkim polityczny33.
440
Jezus
przyjął wyznanie wiary Piotra, który uznał w Nim Mesjasza,
zapowiadając bliską
mękę
Syna Człowieczego34.
Odsłonił autentyczną treść swojego mesjańskiego królowania,
zarówno
w transcendentnej tożsamości Syna Człowieczego, „który z nieba
zstąpił" (J 3,
13)35,
jak też w swoim posłaniu odkupieńczym jako cierpiący Sługa: „Syn
Człowieczy... nie
przyszedł,
aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za
wielu" (Mt 20,
28)36.
Dlatego prawdziwe znaczenie Jego królowania ukazało się dopiero z
wysokości
krzyża37.
Po Jego zmartwychwstaniu natomiast Jego królowanie mesjańskie
będzie już
mogło
być ogłoszone przez Piotra wobec ludu Bożego: „Niech cały dom
Izraela wie z
niewzruszoną
pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił
Bóg i Panem, i
Mesjaszem"
(Dz 2, 36).
28
Por.
Rz 1, 3; 2 Tm 2, 8; Ap 22, 16.
29
Św.
Ireneusz, Adversus haereses, III, 18, 3.
30
Por.
Mt 2, 2; 9, 27; 12, 23; 15, 22; 20, 30; 21, 9. 15
31
Por.
J 4, 25-26; 11, 27.
32
Por.
Mt 22, 41-46.
33
Por.
J 6, 15; Łk 24, 21.
34
Por.
Mt 16, 16-23.
35
Por.
J 6, 62; Dn 7, 13.
36
Por.
Iz 53, 10-12.
37
Por.
J 19, 19-22; Łk 23, 39-43.
III.
Jedyny Syn Boży
441
W
Starym Testamencie tytuł syna
Bożego jest
nadawany aniołom38,
ludowi
wybranemu39,
dzieciom Izraela40
oraz
jego królom41.
Oznacza on wówczas przybrane
synostwo,
które wprowadza między Bogiem i stworzeniem związki szczególnej
bliskości.
Gdy
obiecany Król-Mesjasz jest nazywany „synem Bożym"42,
to zgodnie z dosłownym
sensem
tych tekstów, nie oznacza to w sposób konieczny, że byłby On kimś
więcej niż
człowiekiem.
Ci, którzy określili Jezusa jako Mesjasza Izraela43,
być może nie zamierzali
przez
to powiedzieć niczego więcej44.
442
Inaczej
jest jednak w przypadku Piotra, gdy wyznaje Jezusa jako Chrystusa,
Syna „Boga
żywego"
(Mt 16, 16), ponieważ Jezus odpowiada mu uroczyście: „Nie
objawiły
ci
tego ciało i
krew,
lecz Ojciec
mój,
który jest w niebie" (Mt 16, 17). Tak samo powie Paweł o swoim
nawróceniu
na drodze do Damaszku: „Gdy jednak spodobało się Temu, który
wybrał mnie
jeszcze
w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna
swego we mnie, bym
Ewangelię
o Nim głosił poganom..." (Ga 1, 15-16). „Zaraz zaczął
głosić w synagogach, że
Jezus
jest Synem Bożym" (Dz 9, 20). Od początku45
będzie
to centrum wiary apostolskiej46,
którą
wyznał najpierw Piotr jako fundament Kościoła47.
443
Jeśli
Piotr mógł rozpoznać transcendentny charakter Bożego synostwa
Jezusa -
Mesjasza,
to dlatego że On pozwolił mu wyraźnie to zrozumieć. Na pytanie
oskarżycieli
przed
Sanhedrynem: „Więc Ty jesteś Synem Bożym?", Jezus
odpowiedział: „Tak. Jestem
Nim"
(Łk 22, 70)48.
Już wcześniej Jezus określił się jako „Syn", który zna
Ojca49,
który
różni
się od „sług", posyłanych poprzednio przez Boga do Jego
ludu50,
i który przewyższa
samych
aniołów51.
Odróżnił swoje synostwo od synostwa swoich uczniów, nie mówiąc
nigdy
„Ojcze nasz"52,
z wyjątkiem sytuacji, gdy im polecił: „Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze
nasz" (Mt 6, 8-9); podkreślił także takie rozróżnienie:
„Ojciec mój i Ojciec wasz" (J 20,
17).
38
Por.
Pwt 32, 8 LXX; Hi 1, 6.
39
Por.
Wj 4, 22; Oz 11, 1; Jr 3, 19; Syr 36, 11; Mdr 18, 13.
40
Por.
Pwt 14, 1; Oz 2, 1.
41
Por.
2 Sm 7, 14; Ps 82, 6.
42
Por.
1 Krn 17, 13; Ps 2, 7.
43
Por.
Mt 27, 54.
44
Por.
Łk 23, 47.
45
Por.
1 Tes 1, 10.
46
Por.
J 20, 31.
47
Por.
Mt 16, 18.
48
Por.
Mt 26, 64; Mk 14, 61.
49
Por.
Mt 11, 27; 21, 37-38.
50
Por.
Mt 21, 34-36.
51
Por.
Mt 24, 36.
52
Por.
Mt 5, 48; 6, 8; 7, 21; Łk 11, 13.
444
Ewangelie
przytaczają w dwóch uroczystych chwilach - podczas Chrztu i
Przemienienia
Chrystusa
- głos Ojca, który określa Go jako swego „Syna umiłowanego"53.
Sam Jezus
określa
się jako „Jednorodzony" Syn Boga (J 3, 16) i przez ten tytuł
potwierdza swoją
wieczną
preegzystencję54.
Domaga się On wiary „w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J
3,
18). To wyznanie chrześcijańskie pojawia się już w zawołaniu
setnika wobec
ukrzyżowanego
Jezusa: „Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym" (Mk 15,
39). Tylko w
Misterium
Paschalnym wierzący może nadać tytułowi „Syn Boży" pełne
znaczenie.
445
Po
zmartwychwstaniu Chrystusa Jego Boskie synostwo ukazuje się w mocy
Jego
uwielbionego
człowieczeństwa; Jezus został ustanowiony „według Ducha
Świętości przez
powstanie
z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1, 4)55.
Apostołowie będą mogli
wyznać:
„Oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony
otrzymuje od Ojca, pełen
łaski
i prawdy" (J 1, 14).
IV.
Pan
446
W
greckim tłumaczeniu ksiąg Starego Testamentu niewypowiedziane imię,
pod którym
Bóg
objawił się Mojżeszowi56:
JHWH, zostało oddane przez Kyrios (Pan). Pan staje się od
tej
chwili powszechnym imieniem określającym Boskość Boga Izraela.
Nowy Testament
posługuje
się tytułem „Pan" w sensie ścisłym tak w odniesieniu do
Ojca, jak również, co jest
nowością,
w odniesieniu do Jezusa, uznanego w ten sposób za samego Boga57.
447
Sam
Jezus przypisuje sobie w sposób ukryty ten tytuł, gdy dyskutuje z
faryzeuszami o
sensie
Psalmu 110 58,
a także w sposób bezpośredni, gdy zwraca się do Apostołów59.
W
czasie
całego życia publicznego Jezusa znaki Jego panowania nad naturą,
nad chorobami, nad
demonami,
nad śmiercią i grzechem, ukazywały Jego Boską najwyższą władzę.
448
Bardzo
często w Ewangeliach ludzie zwracają się do Jezusa, nazywając Go
„Panem".
Tytuł
ten świadczy o szacunku i zaufaniu tych, którzy zbliżają się do
Jezusa oraz oczekują od
Niego
pomocy i uzdrowienia60.
Wypowiadany za natchnieniem Ducha Świętego, ten tytuł
wyraża
uznanie Boskiego misterium Jezusa61.
W spotkaniu z Jezusem zmartwychwstałym
staje
się adoracją: „Pan mój i Bóg mój!" (J 20, 28). Przybiera
wtedy znamię miłości i
przywiązania,
które pozostanie charakterystyczne dla tradycji chrześcijańskiej:
„To jest Pan!"
(J
21, 7).
53
Por.
Mt 3, 17; 17, 5.
54
Por.
J 10, 36.
55
Por.
Dz 13, 33.
56
Por.
Wj 3, 14.
57
Por.
1 Kor 2, 8.
58
Por.
Mt 22, 41-46; por. także Dz 2, 34-36; Hbr 1,13.
59
Por.
J 13, 13.
60
Por.
Mt 8, 2; 14, 30; 15, 22 i in.
61
Por.
Łk 1, 43; 2, 11.
449
Przypisując
Jezusowi Boski tytuł Pana, pierwsze wyznania wiary Kościoła od
początku
stwierdzają62,
że moc, cześć i chwała należne Bogu Ojcu przysługują także
Jezusowi63,
ponieważ
istnieje On „w postaci Bożej" (Flp 2, 6), a Ojciec
potwierdził to panowanie Jezusa,
wskrzeszając
Go z martwych i wywyższając Go w swojej chwale64.
450
Od
początku historii chrześcijańskiej stwierdzenie panowania Jezusa
nad światem i nad
historią65
oznacza
także uznanie, że człowiek nie może w sposób absolutny poddać
swojej
wolności
osobistej żadnej władzy ziemskiej, ale wyłącznie Bogu Ojcu i Panu
Jezusowi
Chrystusowi:
Cezar nie jest „Panem"66.
„Kościół... wierzy, że klucz, ośrodek i cel całej
ludzkiej
historii znajduje się w jego Panu i Nauczycielu"67.
451
Modlitwa
chrześcijańska jest przeniknięta tytułem „Pan", czy to
będzie zaproszenie do
modlitwy:
„Pan z wami", czy jej zakończenie „przez naszego Pana
Jezusa Chrystusa", czy
wreszcie
pełne ufności i nadziei wołanie: Maran atha (Pan przychodzi!) lub
Marana tha
(Przyjdź,
Panie!) (1 Kor 16, 22); „Amen. Przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22,
20).
W
skrócie
452
Imię
„Jezus" oznacza „Bóg zbawia". Dziecię narodzone z
Dziewicy Maryi jest nazwane
imieniem
„Jezus", „On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów"
(Mt 1, 21): „Nie dano
ludziom
pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być
zbawieni" (Dz 4, 12).
453
Imię
„Chrystus" oznacza „Namaszczony", „Mesjasz".
Jezus jest Chrystusem, ponieważ
„Bóg
namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38). On był
„Tym, który ma przyjść"
(Łk
7,19), przedmiotem „nadziei Izraela" (Dz28, 20).
454
Imię
„Syn Boży" oznacza jedyną i wieczną relację Jezusa
Chrystusa do Boga, Jego
Ojca:
On jest jedynym Synem Ojca68
i
samym Bogiem69.
Wiara, że Jezus Chrystus jest
Synem
Bożym, jest konieczna, by być chrześcijaninem70.
455
Imię
„Pan" oznacza Boskie panowanie. Wyznawać lub wzywać Jezusa
jako Pana,
oznacza
wierzyć w Jego Boskość. „Nikt... nie może powiedzieć bez
pomocy Ducha Świętego:
«Panem
jest Jezus»" (1 Kor 12, 3).
62
Por.
Dz 2, 34-36.
63
Por.
Rz 9, 5; Tt 2, 13; Ap 5, 13.
64
Por.
Rz 10, 9; 1 Kor 12, 3; Flp 2, 9-11.
65
Por.
Ap 11, 15.
66
Por.
Mk 12, 17; Dz 5, 29.
67
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 10; por. 45.
68
Por.
J 1, 14. 18; 3, 16. 18.
69
Por.
J 1, 1.
70
Por.
Dz 8, 37; 1 J 2, 23
Artykuł
trzeci
„JEZUS
CHRYSTUS POCZĄŁ SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO, NARODZIŁ SIĘ Z
MARYI
PANNY"
Paragraf
pierwszy
SYN
BOŻY STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM
I.
Dlaczego Słowo stało się ciałem?
456
Odpowiadając
na to pytanie, wyznajemy w Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskim:
„Dla
nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił
z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął
ciało
z Maryi Dziewicy".
457
Słowo
stało się ciałem,
aby nas zbawić i pojednać z Bogiem.
Bóg „sam nas umiłował i
posłał
Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J
4, 10). „Ojciec zesłał
Syna
jako Zbawiciela świata" (1 J 4, 14). „On się objawił po to,
aby zgładzić grzechy" (1 J 3,
5).
Nasza
chora natura wymagała uzdrowienia; upadła - potrzebowała
podniesienia, martwa
-
wskrzeszenia. Utraciliśmy posiadanie dobra, trzeba było je nam
przywrócić. Byliśmy
zamknięci
w ciemnościach, trzeba było przynieść nam światło. Będąc w
niewoli,
oczekiwaliśmy
Zbawiciela; jako więźniowie potrzebowaliśmy pomocy, jako
niewolnicy
wyzwoliciela.
Czy te powody były bez znaczenia? Czy nie zasługiwały one na
wzruszenie
Boga, na to, by zniżył się aż do poziomu naszej ludzkiej natury i
nawiedził
ją,
skoro ludzkość znajdowała się w tak opłakanym i nieszczęśliwym
stanie?71
458
Słowo
stało się ciałem,
abyśmy poznali w ten sposób miłość Bożą:
„W tym objawiła się
miłość
Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy
życie mieli
dzięki
Niemu" (1 J 4, 9). „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że
Syna swego Jednorodzonego
dał,
aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie
wieczne" (J 3, 16).
459
Słowo
stało się ciałem, by
być dla nas wzorem świętości:
„Weźcie moje jarzmo na siebie
i
uczcie się ode Mnie..." (Mt 11, 29). „Ja jestem drogą i
prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi
do
Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14, 6). Na Górze
Przemienienia Ojciec daje
polecenie:
„Jego słuchajcie" (Mk 9, 7)72.
Jest On rzeczywiście wzorem błogosławieństw i
normą
nowego Prawa: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie
miłowali, tak jak Ja
was
umiłowałem" (J 15, 12). Miłość ta zakłada rzeczywistą
ofiarę z siebie w pójściu za
Nim73.
460
Słowo
stało się ciałem, by uczynić
nas „uczestnikami Boskiej natury"
(2 P 1, 4). „Taka
jest
racja, dla której Słowo stało się człowiekiem, Syn Boży Synem
Człowieczym: aby
człowiek,
jednocząc się ze Słowem i przyjmując w ten sposób synostwo Boże,
stał się synem
Bożym"74.
„Istotnie, Syn Boży stał się człowiekiem, aby uczynić nas
Bogiem"75.
Unigenitus
Dei
Filius, suae divinitatis volens nos esse participes, naturam nostram
assumpsit, ut homines
deos
faceret factus homo - „Jednorodzony Syn Boży, chcąc uczynić nas
uczestnikami swego
Bóstwa,
przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, uczynić
ludzi bogami"76.
II.
Wcielenie
461
Opierając
się na słowach św. Jana („Słowo stało się ciałem", J 1,
14), Kościół nazywa
„Wcieleniem"
fakt, że Syn Boży przyjął naturę ludzką, by dokonać w niej
naszego zbawienia.
Kościół
opiewa misterium Wcielenia w hymnie przytoczonym przez św. Pawła:
To
dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On,
istniejąc w
postaci
Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił
samego
siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A
w
zewnętrznym
przejawie uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się
posłusznym
aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej (Flp 2, 5-8)77.
462
O
tej samej tajemnicy mówi List do Hebrajczyków:
Przeto
przychodząc na świat, mówi (Chrystus): Ofiary ani daru nie
chciałeś, aleś Mi
utworzył
ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie.
Wtedy rzekłem:
Oto
idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże (Hbr 10, 5-7, cytując Ps
40, 7-9 LXX).
71
Św.
Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica, 15: PG 45, 48 B.
72
Por.
Pwt 6, 4-5.
73
Por.
Mk 8, 34.
74
Św.
Ireneusz, Adversus haereses, III, 19, 1.
75
Św.
Atanazy, De incarnatione, 54, 3: PG 25, 192 B.
76
Św.
Tomasz z Akwinu, Opuscułum
57
in fest o Corporis Christi, 1.
77
Por.
Liturgia Godzin, Kantyk w I Nieszporach niedzieli.
463
Wiara
w prawdziwe Wcielenie Syna Bożego jest znakiem wyróżniającym
wiarę
chrześcijańską:
„Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że
Jezus
Chrystus
przyszedł w ciele, jest z Boga" (1 J 4, 2). Takie jest od
samego początku radosne
przekonanie
Kościoła, gdy sławi „wielką tajemnicę pobożności" -
Chrystusa, który „objawił
się
w ciele" (1 Tm 3, 16).
III.
Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek
464
Jedyne
i całkowicie wyjątkowe wydarzenie Wcielenia Syna Bożego nie
oznacza, że
Jezus
Chrystus jest częściowo Bogiem i częściowo człowiekiem, ani że
jest ono wynikiem
niejasnego
pomieszania tego, co Boskie, i tego, co ludzkie. Syn Boży stał się
prawdziwie
człowiekiem,
pozostając prawdziwie Bogiem. Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem
i
prawdziwym
człowiekiem. Kościół musiał bronić tej prawdy wiary i wyjaśniać
ją w
pierwszych
wiekach, odpowiadając na herezje, które ją fałszowały.
465
Pierwsze
herezje negowały nie tyle Bóstwo Chrystusa, ile raczej Jego
prawdziwe
człowieczeństwo
(doketyzm gnostycki). Od czasów apostolskich wiara chrześcijańska
kładła
nacisk
na prawdziwe Wcielenie Syna Bożego, który „przyszedł w ciele"78.
W trzecim wieku
Kościół
na synodzie w Antiochii musiał orzec przeciw Pawłowi z Samosaty, że
Jezus
Chrystus
jest Synem Bożym przez naturę, a nie przez przybranie (adopcję).
Pierwszy sobór
powszechny
w Nicei w 325 r. wyznaje w swoim Credo, że Syn Boży jest „zrodzony,
a nie
stworzony,
współistotny Ojcu" (homousios), i potępia Ariusza, który
przyjmował, że „Syn
Boży
pochodził z nicości"79
i
„z innej substancji niż Ojciec"80.
466
Herezja
nestoriańska widziała w Chrystusie osobę ludzką połączoną z
Osobą Boską
Syna
Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, św. Cyryl
Aleksandryjski i trzeci sobór
powszechny
w Efezie w 431 r. wyznali, że „Słowo, jednocząc się przez unię
hipostatyczną z
ciałem
ożywianym duszą rozumną, stało się człowiekiem"81.
Człowieczeństwo Chrystusa nie
ma
innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i
uczynił swoim od
chwili
swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r.,
że Maryja stała się
prawdziwie
Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie:
„(Nazywa się
Ją
Matką Bożą) nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją
Boską naturę, ale dlatego że
narodziło
się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym
Słowo zjednoczone
hipostatycznie
narodziło się, jak się mówi, według ciała"82.
78
Por.
1 J 4, 2-3; 2 J 7.
79
Sobór
Nicejski I: DS 130.
80
Tamże,
126.
81
Sobór
Efeski: DS 250.
82
Sobór
Efeski: DS 251.
467
Monofizyci
twierdzili, że natura ludzka jako taka przestała istnieć w
Chrystusie, gdyż
została
przyjęta przez Boską Osobę Syna Bożego. Przeciwstawiając się
tej herezji, czwarty
sobór
powszechny w Chalcedonie w 451 r. wyznał:
Idąc
za świętymi Ojcami, uczymy jednogłośnie wyznawać, że jest jeden
i ten sam Syn,
nasz
Pan Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w
człowieczeństwie,
prawdziwy
Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy rozumnej i z ciała,
współistotny
Ojcu
co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, „we
wszystkim... z
wyjątkiem
grzechu" (Hbr 4, 15). Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg, w
ostatnich
czasach
narodził się dla nas i dla naszego zbawienia jako człowiek z Maryi
Dziewicy,
Bożej
Rodzicielki.
Jeden
i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch
naturach bez
pomieszania,
bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia. Nigdy nie została
usunięta
różnica
natur przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są
zachowane i
zjednoczone
w jednej osobie i w jednej hipostazie83.
468
Po
Soborze Chalcedońskim niektórzy uważali ludzką naturę Chrystusa
za jakiś rodzaj
podmiotu
osobowego. Piąty sobór powszechny w Konstantynopolu w 553 r. wyznał
przeciw
nim
o Chrystusie: „Jest tylko jedna hipostaza (czyli osoba), którą
jest nasz Pan Jezus
Chrystus,
Jeden
z Trójcy Świętej'84.
Wszystko w człowieczeństwie Chrystusa powinno więc
być
przypisywane Jego Osobie Boskiej jako właściwemu podmiotowi85,
nie tylko cuda, lecz
także
cierpienia86,
a nawet śmierć: „Nasz Pan Jezus Chrystus, który w swoim ciele
został
ukrzyżowany,
jest prawdziwym Bogiem, Panem chwały i Jednym z Trójcy Świętej"87.
469
Kościół
wyznaje w ten sposób, że Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem
i
prawdziwym
człowiekiem. Jest On prawdziwie Synem Bożym, który stał się
człowiekiem,
naszym
bratem, nie przestając przez to być Bogiem, naszym Panem:
„Niezmienny
w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie" - śpiewa liturgia
rzymska88.
Liturgia
św. Jana Chryzostoma głosi i śpiewa: „O Synu Jedyny i Słowo
Boga, będąc
nieśmiertelny,
raczyłeś dla naszego zbawienia przyjąć ciało ze świętej Bożej
Rodzicielki
i zawsze Dziewicy Maryi. Bez żadnej odmiany stałeś się
człowiekiem i
zostałeś
ukrzyżowany. O Chryste Boże, który przez swoją śmierć
zniweczyłeś śmierć,
który
jesteś Jednym z Trójcy Świętej, uwielbiony z Ojcem i Duchem
Świętym, zbaw
nas!"89
83
Sobór
Chalcedoński: DS 301-302.
84
Sobór
Konstantynopolitański II: DS 424.
85
Por.
Sobór Efeski: DS 255.
86
Por.
Sobór Konstantynopolitański II: DS 424.
87
Tamże,
432.
88
Liturgia
Godzin, I, Antyfona do pieśni Zachariasza z Jutrzni 1 stycznia; por.
św. Leon Wielki, Sermones, 21,
2-3:
PL 54, 12 A.
89
Liturgia
bizantyjska, troparion O Monoghenis.
IV.
W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem?
470
Ponieważ
w tajemniczym zjednoczeniu Wcielenia „przybrana natura nie uległa
zniszczeniu"90,
Kościół doszedł w ciągu wieków do wyznania pełnej
rzeczywistości ludzkiej
duszy
Chrystusa, z jej działaniami rozumu i woli, oraz Jego ludzkiego
ciała. Równocześnie
jednak
za każdym razem musiał przypominać, że ludzka natura Chrystusa
należy na własność
do
Boskiej Osoby Syna Bożego, przez którą została przyjęta.
Wszystko to, kim On jest, i to,
co
czyni w niej, należy do „Jednego z Trójcy". Syn Boży
udziela więc swojemu
człowieczeństwu
swojego osobowego sposobu istnienia w Trójcy. Zarówno w swojej
duszy,
jak
w swoim ciele Chrystus wyraża więc po ludzku Boskie życie
Trójcy91:
Syn
Boży... ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem,
ludzką działał wolą,
ludzkim
sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie
jednym z nas,
we
wszystkim do nas podobnym oprócz grzechu92.
Dusza
ludzka i ludzkie poznanie Chrystusa
471
Apolinary
z Laodycei przyjmował, że w Chrystusie Słowo zastąpiło duszę
lub ducha.
Przeciw
temu błędowi Kościół wyznał, że wieczny Syn przyjął także
rozumną duszę
ludzką93.
472
Dusza
ludzka, którą przyjął Syn Boży, jest wyposażona w prawdziwe
ludzkie poznanie.
Jako
takie nie mogło być ono nieograniczone; realizowało się w
warunkach historycznych
Jego
istnienia w czasie i przestrzeni. Dlatego Syn Boży, stając się
człowiekiem, mógł
wzrastać
„w mądrości, w latach i w łasce" (Łk 2, 52), a także
zdobywać wiadomości o tym,
czego,
będąc człowiekiem, trzeba uczyć się w sposób doświadczalny94.
Odpowiadało to
rzeczywistości
Jego dobrowolnego uniżenia w „postaci sługi" (Flp 2, 7).
473
Równocześnie
jednak to prawdziwe ludzkie poznanie Syna Bożego wyrażało Boskie
życie
Jego Osoby95.
„Ludzka natura Syna Bożego, nie
sama przez się, ale przez swoje
zjednoczenie
ze Słowem, poznawała
i ukazywała w sobie wszystko, co przysługuje Bogu"96.
Przede
wszystkim odnosi się to do wewnętrznego i bezpośredniego poznania
Ojca przez Syna
Bożego,
który stał się człowiekiem97.
Syn ujawniał także w swoim ludzkim poznaniu Boską
zdolność
przenikania myśli ukrytych w ludzkich sercach98.
90
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
91
Por.
J 14, 9-10.
92
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
93
Por.
Damazy I, List
do biskupów wschodnich:
DS 149.
94
Por.
Mk 6, 38; 8, 27; J 11, 34 i in.
95
Por.
św. Grzegorz Wielki, list Sicut aqua: DS 475.
96
Św.
Maksym Wyznawca, Quaestiones et dubia, 66: PG 90, 840 A.
97
Por.
Mk 14, 36; Mt 11, 27; J 1, 18; 8, 55.
98
Por.
Mk 2, 8; J 2, 25; 6, 61.
474
Na
mocy zjednoczenia z Boską mądrością w Osobie Słowa Wcielonego
ludzkie
poznanie
Chrystusa w pełni uczestniczyło w znajomości wiecznych zamysłów,
które
przyszedł
objawić99.
Jezus wprawdzie stwierdza, że nie zna tych zamysłów100,
ale w innym
miejscu
wyjaśnia, że nie otrzymał polecenia, by to objawić101.
Ludzka
wola Chrystusa
475
W
podobny sposób Kościół wyznał na szóstym soborze
powszechnym102,
że Chrystus
posiada
dwie wole i dwa działania naturalne, Boskie i ludzkie, nie
przeciwstawne, ale
współdziałające.
Słowo, które stało się ciałem, chciało więc po ludzku - w
posłuszeństwie
swemu
Ojcu - tego wszystkiego, co w sposób Boski razem z Ojcem i Duchem
Świętym
zdecydowało
dla naszego zbawienia103.
Ludzka wola Chrystusa „idzie za Jego wolą Bożą,
nie
sprzeciwiając się jej ani nie opierając, ale raczej
podporządkowując się tej Boskiej i
wszechmocnej
woli"104.
Prawdziwe
ciało Chrystusa
476
Ponieważ
Słowo stało się ciałem, przyjmując prawdziwe człowieczeństwo,
przyjęło
także
jego ograniczenia105.
Na tej podstawie ludzkie oblicze Jezusa może być
„przedstawiane"106.
Na siódmym soborze powszechnym Kościół uznał za dozwolone
ukazywanie
go na świętych obrazach107.
477
Równocześnie
Kościół zawsze twierdził, że w ciele Jezusa Bóg, „będąc
niewidzialny,
ukazał
się naszym oczom"108.
Indywidualne cechy ciała Chrystusa rzeczywiście wyrażają
Boską
Osobę Syna Bożego. Uczynił On swoimi rysy swojego ludzkiego ciała
do tego stopnia,
że
namalowane na świętym obrazie mogą być otaczane kultem, ponieważ
wierzący, który
czci
Jego obraz, „czci osobę, którą obraz przedstawia"109.
99
Por.
Mk 8, 31; 9, 31; 10, 33-34; 14, 18-20. 26-30.
100
Por.
Mk 13, 32.
101
Por.
Dz 1, 7.
102
Sobór
Konstantynopolitański III (681).
103
Por.
Sobór Konstantynopolitański III: DS 556-559.
104
Tamże,
556.
105
Por.
Synod Laterański (649): DS 504.
106
Por.
Ga 3, 1.
107
Sobór
Nicejski II (787): DS 600-603.
108
Mszał
Rzymski, II Prefacja o Narodzeniu Pańskim.
109
Sobór
Nicejski II (787): DS 601.
Serce
Słowa Wcielonego
478
Jezus
w czasie swego ziemskiego życia, swojej agonii i swojej męki poznał
i umiłował
nas
wszystkich i każdego z osobna oraz wydał się za każdego z nas:
„Syn Boży... umiłował
mnie
i samego siebie wydał za mnie" (Ga 2, 20). Umiłował nas
wszystkich ludzkim sercem. Z
tego
powodu Najświętsze Serce Jezusa, przebite za nasze grzechy i dla
naszego
zbawienia110,
„jest uważane za znak i wyjątkowy symbol tej miłości, którą
Boski Odkupiciel
miłuje
nieustannie Wiecznego Ojca i wszystkich ludzi bez wyjątku"111.
W
skrócie
479
W
czasie ustalonym przez Boga wcielił się Jedyny Syn Ojca, wieczne
Słowo, to znaczy
Słowo
i substancjalny Obraz Ojca; nie tracąc natury Boskiej, przyjął
naturę ludzką.
480
Jezus
Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w jedności
swojej
Osoby
Boskiej; z tej racji jest On jedynym Pośrednikiem między Bogiem i
ludźmi.
481
Chrystus
ma dwie natury, Boską i ludzką, nie pomieszane, ale zjednoczone w
jednej
Osobie
Syna Bożego.
482
Chrystus,
będąc prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, ma ludzki rozum
i
wolę,
doskonale zgodne oraz podporządkowane Jego Boskiemu rozumowi i woli,
które
posiada
wspólnie z Ojcem i Duchem Świętym.
483
Wcielenie
stanowi więc tajemnicę przedziwnego zjednoczenia natury Boskiej i
natury
ludzkiej
w jedynej Osobie Słowa.
Paragraf
drugi
„POCZĄŁ
SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO, NARODZIŁ SIĘ Z MARYI PANNY"
I.
Począł się z Ducha Świętego...
484
Zwiastowanie
Maryi zapoczątkowuje „pełnię czasu" (Ga 4, 4), to znaczy
wypełnienie
czasu
obietnic i przygotowań. Maryja jest powołana do poczęcia Tego, w
którym zamieszka
„cała
Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała" (Kol 2, 9). Boska odpowiedź
na Jej pytanie: „Jakże się
to
stanie, skoro nie znam męża?" (Łk 1, 34), mówi o mocy Ducha
Świętego: „Duch Święty
zstąpi
na Ciebie" (Łk 1, 35).
110
Por.
J 19, 34.
111
Pius
XII, enc. Haurietis aquas: DS 3924; por. tenże, enc. Mystici
Corporis: DS 3812.
485
Posłanie
Ducha Świętego jest zawsze połączone z posłaniem Syna i
skierowane do
niego112.
Duch Święty, który jest „Panem i Ożywicielem", zostaje
posłany, aby uświęcić
łono
Maryi Dziewicy i w sposób Boski uczynić je płodnym; sprawia On, że
Maryja poczęła
wiecznego
Syna Ojca w człowieczeństwie, które wziął od Niej.
486
Jedyny
Syn Ojca, poczęty jako człowiek w łonie Maryi Dziewicy, jest
„Chrystusem", to
znaczy
namaszczonym przez Ducha Świętego113
od
początku swego ziemskiego życia,
chociaż
będzie objawiał się stopniowo: pasterzom114,
mędrcom115,
Janowi
Chrzcicielowi116,
uczniom117.
Całe życie Jezusa Chrystusa będzie więc ukazywać, że „Bóg
namaścił
(Go) Duchem Świętym i mocą" (Dz 10, 38).
II.
...narodził się z Maryi Dziewicy
487
Wiara
katolicka w odniesieniu do Maryi opiera się na wierze w Chrystusa, a
to, czego
naucza
ona o Maryi, wyjaśnia z kolei wiarę w Chrystusa.
Przeznaczenie
Maryi
488
„Zesłał
Bóg Syna swego" (Ga 4, 4), lecz by „utworzyć Mu ciało"118,
chciał wolnej
współpracy
stworzenia. W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna
córkę
Izraela,
młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną
„mężowi, imieniem
Józef,
z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja" (Łk 1, 26-27).
Było
zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej,
która
przeznaczona
została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta
przyczyniła się
do
śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia119.
489
Posłanie
Maryi zostało przygotowane w Starym Przymierzu przez posłanie wielu
świętych
kobiet. Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku
otrzymuje obietnicę
potomstwa,
które odniesie zwycięstwo nad Złym120,
oraz obietnicę, że będzie matką
wszystkich
żyjących121.
Na mocy tej obietnicy Sara poczęła syna mimo swego podeszłego
wieku122.
Wbrew wszelkim ludzkim oczekiwaniom Bóg wybiera to, co było uważane
za
niemocne
i słabe123,
by pokazać wierność swojej obietnicy: Annę, matkę Samuela124,
Deborę,
Rut, Judytę i Esterę oraz wiele innych kobiet. Maryja „zajmuje
pierwsze miejsce
wśród
pokornych i ubogich Pana, którzy z ufnością oczekują od Niego
zbawienia i dostępują
go.
Wraz z Nią wreszcie, wzniosłą Córą Syjonu, po długim
oczekiwaniu spełnienia obietnicy,
przychodzi
pełnia czasu i nastaje nowa ekonomia zbawienia"125.
112
Por.
J 16, 14-15.
113
Por.
Mt 1, 20; Łk 1, 35.
114
Por.
Łk 2, 8-20.
115
Por.
Mt 2, 1-12.
116
Por.
J 1, 31-34.
117
Por.
J 2, 11.
118
Por.
Hbr 10, 5.
119
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 56; por. 61.
120
Por
Rdz 3, 15
121
Por.
Rdz 3, 20.
122
Por.
Rdz 18, 10-14; 21, 1-2.
123
Por.
1 Kor 1, 27.
124
Por.
1 Sm 1.
125
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 55.
Niepokalane
Poczęcie
490
Aby
być Matką Zbawiciela, „została obdarzona przez Boga godnymi tak
wielkiego
zadania
darami"126.
W chwili Zwiastowania anioł Gabriel pozdrawia Ją jako „pełną
łaski"
(Łk
1, 28). Istotnie, by móc dać dobrowolne przyzwolenie wiary na
zapowiedź swego
powołania,
było konieczne, aby Maryja była całkowicie przeniknięta przez
łaskę Bożą.
491
W
ciągu wieków Kościół uświadomił sobie, że Maryja, napełniona
„łaską" przez Boga
(Łk
1, 28), została odkupiona od chwili swego poczęcia. Właśnie to
wyraża dogmat
Niepokalanego
Poczęcia, ogłoszony w 1854 r. przez papieża Piusa IX:
Najświętsza
Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i
szczególny
przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa
Chrystusa,
Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od
wszelkiej
zmazy
grzechu pierworodnego127.
492
Maryja
została „ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami
szczególnej zaiste
świętości"128;
świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona
„odkupiona w sposób
wznioślejszy
ze względu na zasługi swego Syna"129.
Bardziej
niż wszystkie inne osoby
stworzone
Ojciec napełnił Ją „wszelkim błogosławieństwem... na wyżynach
niebieskich - w
Chrystusie"
(Ef 1, 3). Wybrał Ją „z miłości przed założeniem świata, aby
była święta i
nieskalana
przed Jego obliczem"130.
126
Tamże,
56.
127
Pius
IX, bulla Ineffabilis Deus: DS 2803.
128
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
129
Tamże,
53.
130
Por.
Ef 1, 4.
493
Ojcowie
Tradycji wschodniej nazywają Maryję „Całą Świętą"
(Panaghia), czczą Ją jako
„wolną
od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzoną przez Ducha Świętego
i
ukształtowaną
jako nowe stworzenie"131.
Dzięki łasce Bożej Maryja przez całe życie
pozostała
wolna od wszelkiego grzechu osobistego.
„Niech
mi się stanie według słowa twego..."
494
Na
zapowiedź, że porodzi „Syna Najwyższego", nie znając męża,
mocą Ducha
Świętego132,
Maryja odpowiedziała „posłuszeństwem wiary" (Rz 1, 5),
pewna, że „dla
Boga...
nie ma nic niemożliwego": „Oto ja służebnica Pańska, niech
mi się stanie według
twego
słowa" (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo
Boże, Maryja stała się
Matką
Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie
przeszkodził Jej
żaden
grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by
dzięki łasce Bożej, pod
zwierzchnictwem
Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia133.
Jak
powiada św. Ireneusz, „będąc posłuszną, stała się przyczyną
zbawienia zarówno dla
siebie,
jak i dla całego rodzaju ludzkiego". Toteż niemało Ojców
starożytnych w swoim
nauczaniu
chętnie wraz z nim stwierdza: „Węzeł splątany przez
nieposłuszeństwo Ewy
rozwiązany
został przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność
dziewica
Ewa,
to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę"; przeprowadziwszy
zaś to porównanie
z
Ewą, nazywają Maryję „matką żyjących" i niejednokrotnie
stwierdzają: „śmierć przez
Ewę,
życie przez Maryję"134.
Boskie
macierzyństwo Maryi
495
Maryja,
nazywana w Ewangeliach „Matką Jezusa" (J 2, 1; 19, 25)135,
już przed
narodzeniem
swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha
Świętego,
„Matką
mojego Pana" (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako
człowieka z Ducha
Świętego
i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest
nikim innym jak
wiecznym
Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że
Maryja jest
rzeczywiście
Matką
Bożą (Theotokos)136.
Dziewictwo
Maryi
496
Już
w pierwszych Symbolach wiary137
Kościół
wyznawał, że Jezus został poczęty
jedynie
przez moc Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, stwierdzając
także aspekt
cielesny
tego wydarzenia: Jezus został poczęty „z Ducha Świętego, bez
nasienia
męskiego"138.
Ojcowie Kościoła widzą w dziewiczym poczęciu znak, że to
rzeczywiście Syn
Boży
przyszedł w człowieczeństwie podobnym do naszego.
W
ten sposób mówi św. Ignacy Antiocheński (początek II wieku):
„Jesteście mocno
przekonani,
że nasz Pan jest rzeczywiście z rodu Dawida według ciała139;
Synem
Bożym
według woli i mocy Bożej140;
prawdziwie narodzonym z Dziewicy... On był
prawdziwie
w swoim ciele przybity do krzyża pod Poncjuszem Piłatem...
prawdziwie
cierpiał,
także prawdziwie zmartwychwstał"141.
131
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
132
Por.
Łk 1, 28-37.
133
Por.
Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
134
Tamże.
135
Por.
Mt 13, 55; por. św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 22, 4.
136
Por.
Sobór Efeski: DS 251.
137
Por.
DS 10-64.
138
Synod
Laterański (649): DS 503.
139
Por.
Rz 1, 3.
140
Por.
J 1, 13.
141
Św.
Ignacy Antiocheński, Epistula ad Smyrnaeos, 1-2.
497
Opowiadania
ewangeliczne142
uznają
dziewicze poczęcie za dzieło Boże,
przekraczające
wszelkie rozumienie i wszelkie ludzkie możliwości143:
„Z Ducha Świętego
jest
to, co się w Niej poczęło" - mówi anioł do Józefa o Maryi,
jego Małżonce (Mt 1, 20).
Kościół
widzi w tym wypełnienie Bożej obietnicy danej przez proroka
Izajasza: „Oto
Dziewica
pocznie i porodzi Syna" (Iz 7, 14; zgodnie z greckim
tłumaczeniem Mt 1, 23).
498
Zaniepokojenie
wywoływał niekiedy fakt milczenia Ewangelii św. Marka i Listów
Nowego
Testamentu o dziewiczym poczęciu przez Maryję. Można było także
stawiać sobie
pytanie,
czy nie chodzi tu o jakieś legendy lub konstrukcje teologiczne bez
podstaw
historycznych.
Trzeba na to odpowiedzieć, że wiara w dziewicze poczęcie Jezusa
spotkała się
z
żywą opozycją, drwinami i niezrozumieniem ze strony niewierzących,
żydów i pogan144.
Nie
była ona motywowana mitologią pogańską czy jakąś adaptacją
ówczesnych idei. Sens
tego
wydarzenia jest dostępny tylko dla wiary, która widzi go „w
powiązaniu tajemnic
między
sobą"145,
w całości misteriów Chrystusa, od Wcielenia aż do Paschy. Już
św. Ignacy
Antiocheński
świadczy o tym powiązaniu: „Książę tego świata nie znał
dziewictwa Maryi i
Jej
rozwiązania, jak również śmierci Pana; te trzy niezwykłe
tajemnice wypełniły się w
milczeniu
Boga"146.
Maryja
- „zawsze
Dziewica"
499
Pogłębienie
wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do
wyznania
Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa147,
także w zrodzeniu Syna Bożego, który
stał
się człowiekiem148.
Istotnie, narodzenie Chrystusa „nie naruszyło Jej dziewiczej
czystości,
lecz ją uświęciło"149.
Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos, „zawsze
Dziewicę"150.
142
Por.
Mt 1, 18-25; Łk 1, 26-38.
143
Por.
Łk 1, 34.
144
Por.
św. Justyn, Dialogus cum Tryphone Judaeo, 99, 7; Orygenes, Contra
Celsum, 1, 32, 69 i in.
145
Sobór
Watykański I: DS 3016.
146
Św.
Ignacy Antiocheński, Epistula ad Ephesios, 19, 1; por. 1 Kor 2, 8.
147
Por.
Sobór Konstantynopolitański II: DS 427.
148
Por.
św. Leon Wielki, list Lectis dilectionis tuae: DS 291, 294;
Pelagiusz I, list Humani generis: DS 442;
Synod
Laterański (649): DS 503; Synod Toledański XVI: DS 571; Pius IV,
konst. Cum quorumdam hominum:
DS
1880.
149
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 57.
150
Por.
tamże, 52.
500
Niekiedy
jest wysuwany w tym miejscu zarzut, że Pismo święte mówi o
braciach i
siostrach
Jezusa151.
Kościół zawsze przyjmował, że te fragmenty nie odnoszą się do
innych
dzieci
Maryi Dziewicy. W rzeczywistości Jakub i Józef, „Jego bracia"
(Mt 13, 55), są synami
innej
Marii, należącej do kobiet usługujących Chrystusowi152,
określanej w znaczący sposób
jako
„druga Maria" (Mt 28, 1). Chodzi tu o bliskich krewnych Jezusa
według wyrażenia
znanego
w Starym Testamencie153.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz