czwartek, 9 października 2014

Umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"
601 Ten Boży zamysł zbawienia przez wydanie na śmierć „Sługi", Sprawiedliwego (Iz 53,
11)400, został wcześniej zapowiedziany w Piśmie świętym jako tajemnica powszechnego
odkupienia, to znaczy wykupu, który wyzwala ludzi z niewoli grzechu401. Św. Paweł
przekazuje w wyznaniu wiary, o którym mówi, że je „przejął" (1 Kor 15, 3) - iż „Chrystus
umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"402. Odkupieńcza śmierć Jezusa wypełnia w
szczególności proroctwo o cierpiącym Słudze403. Sam Jezus przedstawił sens swego życia i
śmierci w świetle cierpiącego Sługi404. Po swoim Zmartwychwstaniu Jezus w taki właśnie
sposób wyłożył Pisma uczniom z Emaus405, a następnie samym Apostołom406.
Bóg dla nas uczynił Go grzechem"
602 Święty Piotr może więc sformułować wiarę apostolską w Boży zamysł zbawienia w taki
sposób: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania
zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią
Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed
stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was" (1 P
1, 18-20). Karą za grzechy ludzi, popełnione po grzechu pierworodnym, była śmierć407. Bóg
posyłając własnego Syna w postaci sługi408, w postaci człowieka upadłego i poddanego
śmierci z powodu grzechu409, „dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu,
abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5, 21).
397 Por. Ps 2, 1-2.
398 Por. Mt 26, 54; J 18, 36; 19, 11.
399 Por. Dz 3, 17-18.
400 Por. Dz 3, 14.
401 Por. Iz 53, 11-12; J 8, 34-36.
402 Por. także Dz 3, 18; 7, 52; 13, 29; 26, 22-23.
403 Por. Iz 53, 7-8; Dz 8, 32-35.
404 Por. Mt 20, 28.
405 Por. Łk 24, 25-27.
406 Por. Łk 24, 44-45.
407 Por. Rz 5, 12; 1 Kor 15, 56.
408 Por. Flp 2, 7.
409 Por. Rz 8, 3. 410 Por. J 8, 46
603 Jezus nie doznał takiego odrzucenia, jak gdyby On sam zgrzeszył410. W miłości
odkupieńczej, która zawsze łączyła Go z Ojcem411, przyjął nas w naszym oddzieleniu od
Boga, tak że mógł w naszym imieniu powiedzieć na krzyżu: „Boże mój, Boże mój, czemuś
Mnie opuścił?" (Mk 15, 34; Ps 22, 1). Bóg, czyniąc Go w ten sposób solidarnym z nami jako
grzesznikami, „własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał" (Rz 8, 32),
abyśmy zostali „pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna" (Rz 5, 10).
Boża inicjatywa powszechnej miłości odkupieńczej
604 Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas jest
zamysłem życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej strony: „W tym
przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał
Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10)412. „Bóg zaś okazuje
nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze
grzesznikami" (Rz 5, 8).
605 Jezus w zakończeniu przypowieści o zbłąkanej owcy przypomniał, że ta miłość nie zna
wyjątków: „Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych
małych" (Mt 18, 14). Jezus potwierdza, że przyszedł „dać swoje życie jako okup za wielu"
(Mt 20, 28); to ostatnie pojęcie nie jest ograniczające: przeciwstawia całą ludzkość jedynej
Osobie Odkupiciela, który wydaje siebie, aby ją zbawić413. Kościół w ślad za Apostołami414
naucza, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku: „Nie ma, nie było i nie będzie
żadnego człowieka, za którego nie cierpiałby Chrystus"415.
III. Chrystus ofiarował siebie samego swemu Ojcu za nasze grzechy
Całe życie Chrystusa jest ofiarowane Ojcu
606 Syn Boży „z nieba zstąpił nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Go
posłał" (J 6, 38); „Przeto przychodząc na świat, mówi: ...Oto idę... abym spełniał wolę Twoją,
Boże... Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na
zawsze" (Hbr 10, 5-10). Od chwili swego Wcielenia Syn Boży podejmuje Boży zamysł
zbawienia w swoim odkupieńczym posłaniu: „Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego,
który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło" (J 4, 34). Ofiara Jezusa „za grzechy całego świata"
(1 J 2, 2) jest wyrażeniem Jego komunii miłości z Ojcem: „Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja
życie moje oddaję" (J 10, 17). „Niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak
Mi Ojciec nakazał" (J 14, 31).
411 Por. J 8, 29.
412 Por. 1 J 4, 19.
413 Por. Rz 5, 18-19.
414 Por. 2 Kor 5, 15; 1 J 2, 2.
415 Synod w Quierzy (853): DS 624.
607 Pragnienie wypełnienia zamysłu miłości odkupieńczej Jego Ojca ożywia całe życie
Jezusa416, ponieważ Jego odkupieńcza męka jest motywem Jego Wcielenia: „Ojcze, wybaw
Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę" (J 12, 27). „Czyż nie
mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?" (J 18, 11). I jeszcze na krzyżu, zanim wszystko
wykonało się" (J 19, 30), Jezus mówi: „Pragnę" (J 19, 28).
Baranek Boży, który gładzi grzech świata"
608 Gdy Jan Chrzciciel zgodził się udzielić Jezusowi chrztu razem z grzesznikami417,
zobaczył i wskazał w Jezusie Baranka Bożego, „który gładzi grzech świata" (J 1, 29)418.
Ukazuje on w ten sposób, że Jezus jest równocześnie cierpiącym Sługą, który w milczeniu
pozwala prowadzić się na zabicie (Iz 53, 7)419 i niesie grzechy wielu420, oraz barankiem
paschalnym, symbolem odkupienia Izraela w czasie pierwszej Paschy (Wj 12, 3-14)421. Całe
życie Chrystusa wyraża Jego posłanie: „służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mk 10,
45).
Jezus dobrowolnie podejmuje odkupieńczą miłość Ojca
609 Podejmując w swoim ludzkim sercu miłość Ojca do ludzi, Jezus „do końca ich
umiłował" (J 13, 1), ponieważ „nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje
za przyjaciół swoich" (J 15, 13). W ten sposób w cierpieniu i śmierci człowieczeństwo Jezusa
stało się wolnym i doskonałym narzędziem Jego Boskiej miłości, która pragnie zbawienia
ludzi422. Istotnie, przyjął On w sposób dobrowolny mękę i śmierć z miłości do Ojca i do
ludzi, których Ojciec chce zbawić: „Nikt Mi (życia) nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję" (J
10, 18). Syn Boży wydaje się więc na śmierć aktem najwyższej wolności423.
416 Por. Łk 12, 50; 22, 15; Mt 16, 21-23.
417 Por. Łk 3, 21; Mt 3, 14-15.
418 Por. J 1, 36. 415 Por. Jr 11, 19.
420 Por. Iz 53, 12.
421 Por. J 19, 36; 1 Kor 5, 7.
422 Por. Hbr 2, 10. 17-18; 4, 15; 5, 7-9.
423 Por. J 18, 4-6; Mt 26, 53.
W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus uprzedził
dobrowolne ofiarowanie swego życia
610 Jezus najpełniej wyraził dobrowolne ofiarowanie siebie samego w czasie Wieczerzy
spożywanej z dwunastoma Apostołami424, „tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23).
W przeddzień swojej męki, gdy jeszcze był wolny, Jezus uczynił z Ostatniej Wieczerzy
spożywanej z Apostołami pamiątkę swojej dobrowolnej ofiary, jaką miał złożyć Ojcu425 dla
zbawienia ludzi: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22, 19). „To jest moja
Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).
611 Eucharystia, którą Jezus ustanawia w tej chwili, będzie „pamiątką" (1 Kor 11, 25) Jego
ofiary. Włącza On Apostołów do swojej ofiary i poleca, by ją przedłużali426. Przez to Jezus
ustanawia swoich Apostołów kapłanami Nowego Przymierza: „Za nich Ja poświęcam w
ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie" (J 17, 19)427.
Agonia w Getsemani
612 Kielich Nowego Przymierza, który Jezus uprzedził już w czasie Ostatniej Wieczerzy,
ofiarując siebie samego428, przyjmuje On następnie z rąk Ojca podczas agonii w
Getsemani429. Jezus staje się „posłusznym aż do śmierci" (Flp 2, 8; Hbr 5, 7-8); modli się:
Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich..." (Mt 26, 39). Wyraża On w ten
sposób przerażenie, jakie śmierć wywołuje w Jego ludzkiej naturze. Istotnie, Jego ludzka
natura, podobnie jak nasza, jest przeznaczona do życia wiecznego; co więcej, w
przeciwieństwie do naszej natury jest ona całkowicie wyjęta spod grzechu430, który jest
przyczyną śmierci431. Przede wszystkim jednak jest ona przyjęta przez Boską Osobę „Dawcy
życia" (Dz3,15), „Żyjącego" (Ap 1,18)432. Jezus, zgadzając się w swojej ludzkiej woli, by
wypełniła się wola Ojca433, przyjmuje swoją śmierć jako śmierć odkupieńczą, aby „w swoim
ciele ponieść nasze grzechy na drzewo" (1 P 2, 24).
Śmierć Chrystusa jest jedyną i ostateczną ofiarą
613 Śmierć Chrystusa jest równocześnie ofiarą paschalną, która wypełnia ostateczne
odkupienie ludzi434 przez Baranka, „który gładzi grzech świata" (J 1, 29)435, i ofiarą
Nowego Przymierza436, przywracającą człowiekowi komunię z Bogiem437 oraz dokonującą
pojednania z Nim przez „Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie
grzechów" (Mt 26, 28)438.
424 Por. Mt 26, 20.
425 Por. 1 Kor 5, 7.
426 Por. Łk 22, 19.
427 Por. Sobór Trydencki: DS 1752; 1764.
428 Por. Łk 22, 20.
429 Por. Mt 26, 42.
430 Por. Hbr 4, 15.
431 Por. Rz 5, 12.
432 Por. J 1, 4; 5, 26.
433 Por. Mt 26, 42.
434 Por. 1 Kor 5, 7; J 8, 34-36.
435 Por. l P l, 19.
436 Por. 1 Kor 11, 25.
437 Por. Wj 24, 8.
438 Por. Kpł 16, 15-16.
614 Ofiara Chrystusa jest jedyna; dopełnia i przekracza wszystkie ofiary439. Przede
wszystkim jest ona darem samego Boga Ojca, ponieważ Ojciec wydaje swego Syna, aby
pojednać nas ze sobą440. Jest ona równocześnie ofiarą Syna Bożego, który stał się
człowiekiem; dobrowolnie i z miłości441 ofiaruje On swoje życie442 Ojcu przez Ducha
Świętego443, aby naprawić nasze nieposłuszeństwo.
Jezus zastępuje swoim posłuszeństwem nasze nieposłuszeństwo
615 „Jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak
przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi" (Rz 5, 19). Przez swoje
posłuszeństwo aż do śmierci Jezus stał się cierpiącym Sługą, który w sposób zastępczy
siebie na śmierć ofiarował”, „poniósł grzechy wielu", aby „usprawiedliwić wielu i dźwigać
ich nieprawości" (Iz 53, 10-12). Wynagrodził On za nasze winy i zadośćuczynił Ojcu za nasze
grzechy444.
Jezus spełnia swoją ofiarę na krzyżu
616 „Umiłowawszy swoich... do końca ich umiłował" (J 13, 1): ta miłość nadaje ofierze
Chrystusa wartość odkupieńczą i wynagradzającą, ekspiacyjną i zadość czyniącą. On nas
wszystkich poznał i ukochał w ofiarowaniu swego życia445. „Miłość Chrystusa przynagla
nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli" (2 Kor 5, 14).
Żaden człowiek, nawet najświętszy, nie był w stanie wziąć na siebie grzechów wszystkich
ludzi i ofiarować się za wszystkich. Istnienie w Chrystusie Boskiej Osoby Syna, która
przekracza i równocześnie obejmuje wszystkie osoby ludzkie oraz ustanawia Go Głową całej
ludzkości, umożliwia Jego ofiarę odkupieńczą za wszystkich.
617 Sua sanctissima passione in ligno crucis nobis justificationem meruit, „Swoją
najświętszą męką na drzewie krzyża wysłużył nam usprawiedliwienie", naucza Sobór
Trydencki446, podkreślając jedyny charakter ofiary Chrystusa jako „sprawcy zbawienia
wiecznego" (Hbr 5, 9). Kościół czci Krzyż, śpiewając:
O crux, ave, spes unica - „O Krzyżu, bądź pozdrowiony, jedyna nasza nadziejo!"447
439 Por. Hbr 10, 10.
440 Por. 1 J 4, 10.
441 Por. J 15, 13.
442 Por. J 10, 17-18.
443 Por. Hbr 9, 14.
444 Por. Sobór Trydencki: DS 1529.
445 Por. Ga 2, 20; Ef 5, 2. 25.
446 Sobór Trydencki: DS 1529.
447 Hymn Vexilla Regis.
Nasze uczestnictwo w ofierze Chrystusa
618 Krzyż jest jedyną ofiarą Chrystusa, „jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi"
(1 Tm 2, 5). Ponieważ jednak On w swojej wcielonej Boskiej Osobie „zjednoczył się jakoś z
każdym człowiekiem"448, „ofiarowuje wszystkim ludziom w sposób, który zna tylko Bóg,
możliwość dojścia do uczestniczenia w Misterium Paschalnym"449. Jezus powołuje swoich
uczniów do „wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go"450, ponieważ cierpiał za
wszystkich i zostawił nam wzór, abyśmy „szli za Nim Jego śladami" (1 P 2, 21). Chce On
włączyć do swojej ofiary odkupieńczej tych, którzy pierwsi z niej korzystają451. Spełnia się
to w najwyższym stopniu w osobie Jego Matki, złączonej ściślej niż wszyscy inni z tajemnicą
Jego odkupieńczego cierpienia452.
Poza Krzyżem nie ma innej drabiny, po której można by dostać się do nieba453.
W skrócie
619 „Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3).
620 Nasze zbawienie wypływa z inicjatywy miłości Boga do nas, ponieważ „On sam nas
umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10). „W
Chrystusie Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19).
621 Jezus ofiarował się w sposób dobrowolny dla naszego zbawienia. Ukazuje On i
urzeczywistnia ten dar w sposób uprzedzający podczas Ostatniej Wieczerzy: „To jest Ciało
moje, które za was będzie wydane" (Łk 22, 19).
622 Odkupienie Chrystusa polega na tym, że „przyszedł On... dać swoje życie na okup za
wielu" (Mt 20, 28), to znaczy umiłował swoich „do końca" (J 13, 1), aby zostali wykupieni z
odziedziczonego po przodkach złego postępowania" (1 P 1, 18).
448 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
449 Tamże.
450 Por. Mt 16, 24.
451 Por. Mk 10, 39; J 21, 18-19; Kol 1, 24.
452 Por. Łk 2, 35.
453 Św. Róża z Limy; por. P. Hansen, Vita mirabilis, Louvain 1668.
623 Przez swoje pełne miłości posłuszeństwo Ojcu „aż do śmierci" (Fłp 2,8) Jezus wypełnia
ekspiacyjne posłanie454 cierpiącego Sługi, który „usprawiedliwi wielu, ich nieprawości...
sam dźwigać będzie" (Iz 53, II)455.
Paragraf trzeci
JEZUS CHRYSTUS ZOSTAŁ POGRZEBANY
624 „Z łaski Bożej za wszystkich zaznał śmierci" (Hbr 2, 9). W swoim zbawczym zamyśle
Bóg postanowił, aby Jego Syn nie tylko „umarł... za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3), lecz także
by „zaznał śmierci", czyli poznał stan śmierci, stan rozdzielenia Jego duszy i Jego ciała
między chwilą, w której oddał ducha na krzyżu, i chwilą, w której zmartwychwstał. Ten stan
Chrystusa zmarłego jest misterium grobu i zstąpienia do otchłani. Jest to misterium Wielkiej
Soboty, gdy Chrystus złożony do grobu456 ukazuje wielki odpoczynek szabatowy Boga457
po wypełnieniu458 zbawienia ludzi, które napełnia pokojem cały świat459.
Chrystus w swoim ciele w grobie
625 Przebywanie Chrystusa w grobie konstytuuje rzeczywistą więź między stanem
cierpiętliwości przed Paschą i Jego aktualnym stanem chwalebnym jako Zmartwychwstałego.
Właśnie sama osoba „Żyjącego" może powiedzieć: „Byłem umarły, a oto jestem żyjący na
wieki wieków" (Ap 1, 18):
Bóg (Syn) nie przeszkodził, by śmierć rozdzieliła Jego duszę i ciało, zgodnie z
koniecznym porządkiem natury, na nowo jednak je połączył przez Zmartwychwstanie,
by stać się w swojej osobie punktem spotkania śmierci i życia, zatrzymując w sobie
proces rozkładu natury powodowany przez śmierć i stając się zasadą połączenia
rozdzielonych części460.
626 Ponieważ „Dawca życia", którego skazano na śmierć (Dz 3, 15), jest Tym samym, co
Żyjący, który „zmartwychwstał" (Łk 24, 5-6), trzeba, aby Boska Osoba Syna Bożego nadal
pozostawała zjednoczona z Jego duszą i ciałem, które zostały rozdzielone przez śmierć:
Z faktu, że przy śmierci Chrystusa dusza została oddzielona od ciała, nie wynika, żeby
jedyna Osoba została podzielona na dwie, ponieważ ciało i dusza Chrystusa istniały z
tego samego tytułu od początku w Osobie Słowa. Chociaż zostały rozdzielone przez
śmierć, to i ciało, i dusza pozostały złączone z tą samą i jedyną Osobą Słowa461.
454 Por. Iz 53, 10.
455 Por. Rz 5, 19.
456 Por. J 19, 42.
457 Por. Hbr 4, 4-9.
458 Por. J 19, 30.
459 Por. Kol 1, 18-20.
460 Św. Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica, 16: PG 45, 52 B.
461 Sw. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, III, 27: PG 94, 1098 A.
Nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu"
627 Śmierć Chrystusa była prawdziwą śmiercią o tyle, o ile położyła kres Jego ludzkiemu,
ziemskiemu życiu. Ze względu jednak na jedność, jaką Jego ciało zachowało z Osobą Syna,
nie stało się ono martwymi zwłokami, jak inne ciała ludzkie, ponieważ „moc Boża zachowała
ciało Chrystusa przed zniszczeniem"462. O Chrystusie można powiedzieć równocześnie:
Zgładzono Go z krainy żyjących" (Iz 53, 8) i „moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie
zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu" (Dz 2, 26-
27)463. Zmartwychwstanie Jezusa „trzeciego dnia" (1 Kor 15, 4; Łk 24, 46)464 było na to
dowodem, ponieważ uważano, że rozkład ciała ujawnia się począwszy od czwartego dnia465.
Pogrzebani z Chrystusem"
628 Chrzest, którego pierwotnym i pełnym znakiem jest zanurzenie, oznacza rzeczywiście
zstąpienie do grobu chrześcijanina, który z Chrystusem umiera dla
grzechu ze względu na nowe życie: „Przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy
razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z
martwych dzięki chwale Ojca" (Rz 6, 4)466.
W skrócie
629 Jezus doświadczył śmierci dla dobra każdego człowieka467. Syn Boży, który stał się
człowiekiem, rzeczywiście umarł i został pogrzebany.
630 Gdy Chrystus przebywał w grobie, Jego Boska Osoba nieustannie pozostawała
zjednoczona zarówno z Jego duszą, jak i z Jego ciałem, chociaż były oddzielone od siebie
przez śmierć. Dlatego ciało zmarłego Chrystusa nie uległo „skażeniu" (Dz 2, 27).
462 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 51,3.
463 Por. Ps 16, 9-10.
464 Por. Mt 12, 40; Jon 2, 1; Oz 6, 2.
465 Por. J 11, 39.
466 Por. Kol 2, 12; Ef 5, 26.
467 Por. Hbr 2, 9.
Artykuł piąty
JEZUS CHRYSTUS ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ, TRZECIEGO DNIA
ZMARTWYCHWSTAŁ"
631 Jezus Chrystus „zstąpił do niższych części ziemi. Ten, który zstąpił, jest i Tym, który
wstąpił" (Ef 4, 9-10). Symbol Apostolski wyznaje w tym samym artykule wiary zstąpienie
Chrystusa do piekieł i Jego zmartwychwstanie trzeciego dnia, ponieważ On sprawił, że w
misterium Jego Paschy z głębi śmierci wytrysnęło życie:
Jezus Chrystus, Twój Syn zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i
z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen468.
Paragraf pierwszy
CHRYSTUS ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ
632 Liczne wypowiedzi Nowego Testamentu, według których Jezus został wskrzeszony „z
martwych" (Dz 3, 15; Rz 8, 11; 1 Kor 15, 20), zakładają, że przed zmartwychwstaniem
przebywał On w krainie zmarłych469. Takie jest pierwsze znaczenie, jakie przepowiadanie
apostolskie nadało zstąpieniu Jezusa do piekieł; Jezus doświadczył śmierci jak wszyscy ludzie
i Jego dusza dołączyła do nich w krainie umarłych. Jezus zstąpił tam jednak jako Zbawiciel,
ogłaszając dobrą nowinę uwięzionym duchom470.
633 Krainę zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święte nazywa piekłem,
Szeolem lub Hadesem471, ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania
Boga472. Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i sprawiedliwych,
oczekujących na Odkupiciela473, co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak
pokazuje Jezus w przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty „na łono
Abrahama"474. „Jezus Chrystus, zstępując do piekieł, wyzwolił dusze sprawiedliwych, które
oczekiwały swego Wyzwoliciela na łonie Abrahama"475. Jezus nie zstąpił do piekieł,
by wyzwolić potępionych476, ani żeby zniszczyć piekło potępionych477, ale by wyzwolić
sprawiedliwych, którzy Go poprzedzili478.
468 Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna, Exsultet.
469 Por. Hbr 13, 20.
470 Por. 1 P 3, 18-19.
471 Por. Flp 2, 10; Dz 2, 24; Ap 1, 18; Ef 4, 9.
472 Por. Ps 6, 6; 88, 11-13.
473 Por. Ps 89, 49; 1 Sm 28, 19; Ez 32, 17-32.
474 Por. Łk 16, 22-26.
475 Katechizm Rzymski, 1, 6, 3.
476 Por. Synod Rzymski (745): DS 587.
477 Por. Benedykt XII, Cum dudum: DS 1011; Klemens VI, list Super quibusdam: DS 1077.
478 Por. Synod Toledański IV (625): DS 485; por. także Mt 27, 52-53.
634 „Nawet umarłym głoszono Ewangelię..." (1 P 4, 6). Zstąpienie do piekieł jest
całkowitym wypełnieniem ewangelicznego głoszenia zbawienia. Jest ostateczną fazą
mesjańskiego posłania Jezusa, fazą skondensowaną w czasie, ale ogromnie szeroką w swym
rzeczywistym znaczeniu rozciągnięcia odkupieńczego dzieła na wszystkich ludzi wszystkich
czasów i wszystkich miejsc, aby wszyscy ci, którzy są zbawieni, stali się uczestnikami
Odkupienia.
635 Chrystus zstąpił więc do otchłani śmierci479, aby umarli usłyszeli „glos Syna Bożego, i
ci, którzy usłyszą", żyli (J 5, 25). Jezus, „Dawca życia" (Dz 3, 15), przez śmierć pokonał tego,
który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła", i wyzwolił „tych wszystkich, którzy całe
życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli" (Hbr 2, 14-15). Od tej chwili Chrystus
Zmartwychwstały ma „klucze śmierci i Otchłani" (Ap 1, 18), a na imię Jezusa zgina się
każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (Flp 2, 10):
Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął,
ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy
spali od wieków... Idzie, by odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę.
Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; by
wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który
jest ich Bogiem i Synem Ewy... „Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim
synem... Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, byś pozostawał
spętany w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem umarłych"480.
W skrócie
636 W artykule „Jezus zstąpił do piekieł" Symbol wiary głosi, że Jezus rzeczywiście umarł i
przez swoją śmierć dla nas zwyciężył śmierć i diabła, „który dzierżył władzę nad śmiercią"
(Hbr 2, 14).
637 Zmarły Chrystus, w swojej duszy zjednoczonej z Jego Boską Osobą, zstąpił do krainy
zmarłych. Otworzył On bramy nieba sprawiedliwym, którzy Go poprzedzili.
479 Por. Mt 12, 40; Rz 10, 7; Ef 4, 9.
480 Starożytna homilia na Wielką i Świętą Sobotę: PG 43, 440 A. 452 C; por. Liturgia Godzin, II, Godzina
czytań z Wielkiej Soboty.
Paragraf drugi
TRZECIEGO DNIA ZMARTWYCHWSTAŁ
638 „Głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas
jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa" (Dz 13, 32-33). Zmartwychwstanie Chrystusa jest
kulminacyjną prawdą naszej wiary w Chrystusa. Pierwsza wspólnota chrześcijańska wierzyła
w nią i przeżywała ją jako prawdę centralną, przekazaną przez Tradycję, jako prawdę
fundamentalną, potwierdzoną przez pisma Nowego Testamentu, przepowiadaną jako część
istotna Misterium Paschalnego tak samo jak Krzyż:
Chrystus zmartwychwstał,
Przez śmierć swoją zwyciężył śmierć,
Dał życie zmarłym481.
I. Wydarzenie historyczne i transcendentne
639 Misterium Zmartwychwstania Chrystusa jest wydarzeniem rzeczywistym, które
posiadało potwierdzone historycznie znaki, jak świadczy o tym Nowy Testament. Już około
56 r. św. Paweł może napisać do Koryntian: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem:
że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że
zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem
Dwunastu" (1 Kor 15, 3-4). Apostoł mówi tu o żywej tradycji Zmartwychwstania, którą
przejął po swoim nawróceniu pod Damaszkiem482.
Pusty grób
640 „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk
24, 5-6). Pierwszym elementem w ramach wydarzeń paschalnych jest pusty grób. Nie jest to
sam w sobie bezpośredni dowód. Nieobecność ciała Chrystusa w grobie można by
wytłumaczyć inaczej483. Mimo to pusty grób stanowił dla wszystkich istotny znak. Jego
odkrycie przez uczniów było pierwszym krokiem w kierunku rozpoznania samego faktu
zmartwychwstania Chrystusa. Najpierw miało to miejsce w przypadku pobożnych kobiet484,
a potem Piotra485. Uczeń, „którego Jezus kochał" (J 20, 2), stwierdza, że wchodząc do
pustego grobu i widząc „leżące płótna" (J 20, 6), „ujrzał i uwierzył" (J 20, 8). Zakłada to, że
widząc pusty grób486, uznał, iż nieobecność ciała Jezusa nie mogła być dziełem ludzkim i że
Jezus nie powrócił po prostu do życia ziemskiego, jak stało się w przypadku Łazarza487.
481 Liturgia bizantyjska, Troparion Wielkiej Nocy.
482 Por. Dz 9, 3-18.
483 Por. J 20, 13; Mt 28, 11-15.
484 Por. Łk 24, 3. 22-23.
485 Por. Łk 24, 12.
486 Por. J 20, 5-7.
487 Por. J 11, 44.
Ukazywanie się Zmartwychwstałego
641 Maria Magdalena i pobożne kobiety, które przyszły, by dokonać namaszczenia ciała
Jezusa488, pogrzebanego pospiesznie w Wielki Piątek wieczorem z powodu zbliżającego się
szabatu489, pierwsze spotkały Zmartwychwstałego490. Tak więc były one pierwszymi
zwiastunami Zmartwychwstania Chrystusa dla samych Apostołów. Następnie Jezus ukazuje
się właśnie tym ostatnim, najpierw Piotrowi, a potem Dwunastu491. Piotr, powołany do
umacniania wiary swoich braci492, widzi więc Zmartwychwstałego pierwszy i na podstawie
jego świadectwa wspólnota stwierdza: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się
Szymonowi!" (Łk 24, 34. 36).
642 Wszystko, co wydarzyło się w czasie tych dni paschalnych, angażuje każdego z
Apostołów - szczególnie Piotra - w budowanie nowej ery, która rozpoczęła się w poranek
wielkanocny. Jako świadkowie Zmartwychwstałego będą oni fundamentami Jego Kościoła.
Wiara pierwszej wspólnoty wierzących opiera się na świadectwie konkretnych ludzi, znanych
chrześcijanom i w większości żyjących jeszcze pośród nich. Tymi „świadkami
Zmartwychwstania Chrystusa"493 są przede wszystkim Piotr i Dwunastu, ale nie tylko oni:
Paweł mówi bardzo jasno, że Jezus ukazał się pięciuset osobom równocześnie, a ponadto
Jakubowi i wszystkim Apostołom494.
643 Wobec tych świadectw nie można interpretować Zmartwychwstania Chrystusa poza
porządkiem fizycznym i nie uznawać go za fakt historyczny. Z faktów wynika, że wiara
uczniów została poddana radykalnej próbie przez mękę ich Nauczyciela i Jego zapowiedzianą
wcześniej śmierć na krzyżu495. Wstrząs wywołany przez mękę był tak wielki, że uczniowie
(a przynajmniej niektórzy z nich) nie uwierzyli od razu w wiadomość o Zmartwychwstaniu.
Ewangelie są dalekie od pokazania nam wspólnoty opanowanej jakąś mistyczną egzaltacją;
przeciwnie, pokazują uczniów zasmuconych („zatrzymali się smutni": Łk 24, 17) i
przerażonych496. Dlatego nie uwierzyli oni pobożnym kobietom wracającym od grobu i
słowa te wydały im się czczą gadaniną" (Łk 24, ll)497. Gdy Jezus ukazuje się Jedenastu w
wieczór Paschy, „wyrzuca im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go
zmartwychwstałego" (Mk 16, 14).
488 Por. Mk 16, 1; Łk 24, 1.
489 Por. J 19, 31. 42.
490 Por. Mt 28, 9-10; J 20, 11-18.
491 Por. 1 Kor 15, 5.
492 Por. Łk 22, 31-32.
493 Por. Dz 1, 22.
494 Por. 1 Kor 15, 4-8.
495 Por. Łk 22, 31-32.
496 Por. J 20, 19.
497 Por. Mk 16, 11. 13.
644 Uczniowie wątpią nawet wtedy, gdy stają w obliczu samego Jezusa
Zmartwychwstałego498, tak bardzo wydaje się im to niemożliwe; sądzą, że widzą ducha499.
Z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia" (Łk 24, 41). Tomasz doświadczy takiej
próby wątpliwości500; a mimo ostatniego ukazania się Jezusa w Galilei, o czym wspomina
Mateusz, „niektórzy jednak wątpili" (Mt 28, 17). Jest więc bezpodstawna hipoteza, według
której Zmartwychwstanie byłoby „wytworem" wiary (czy łatwowierności) Apostołów.
Przeciwnie, ich wiara w Zmartwychwstanie zrodziła się – pod działaniem łaski Bożej - z
bezpośredniego doświadczenia rzeczywistości Jezusa Zmartwychwstałego.
Stan człowieczeństwa Chrystusa Zmartwychwstałego
645 Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk501 i
wspólny posiłek502. Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest duchem503, ale przede
wszystkim do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w którym się im ukazuje, jest tym
samym ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane, ponieważ nosi On jeszcze ślady
swojej męki504. To autentyczne i rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie nowe
właściwości ciała uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni, ale może
uobecnić się na swój sposób, gdzie i kiedy chce505, ponieważ Jego człowieczeństwo nie
może już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca506. Z tego
powodu Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form ukazywania się: w
postaci ogrodnika507 lub „w innej postaci" (Mk 16, 12) niż ta, jaką znali uczniowie, by w ten
sposób wzbudzić ich wiarę508.
646 Zmartwychwstanie Chrystusa nie było powrotem do życia ziemskiego, jak to miało
miejsce w przypadku wskrzeszeń, których dokonał Jezus przed Paschą: córki Jaira,
młodzieńca z Naim, Łazarza. Te fakty były wydarzeniami cudownymi, ale osoby cudownie
wskrzeszone mocą Jezusa powróciły do „zwyczajnego" życia ziemskiego. W pewnej chwili
znów umrą. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowo różne. W swoim zmartwychwstałym
ciele Jezus przechodzi ze stanu śmierci do innego życia poza czasem i przestrzenią. Ciało
Jezusa zostaje w Zmartwychwstaniu napełnione mocą Ducha Świętego; uczestniczy On w
Boskim życiu w stanie chwały, tak że św. Paweł może powiedzieć o Chrystusie, że jest
człowiekiem niebieskim"509.
498 Por. Łk 24, 38.
499 Por. Łk 24, 39.
500 Por. J 20, 24-27.
501 Por. Łk 24, 39; J 20, 27.
502 Por. Łk 24, 30. 41-43; J 21, 9. 13-15.
503 Por. Łk 24, 39.
504 Por. Łk 24, 40; J 20, 20. 27.
505 Por. Mt 28, 9. 16-17; Łk 24, 15. 36; J 20, 14. 19. 26; 21, 4.
506 Por. J 20, 17.
507 Por. J 20, 14-15.
508 Por. J 20, 14. 16; 21, 4. 7.
509 Por. 1 Kor 15, 35-50.
Zmartwychwstanie jako wydarzenie transcendentne
647 „O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę
zmartwychwstania Chrystusa" - śpiewa Kościół w wielkanocnym Exsultet. Rzeczywiście, nikt
nie był naocznym świadkiem samego wydarzenia Zmartwychwstania i nie opisuje go żaden
Ewangelista. Nikt nie mógł powiedzieć, jak dokonało się ono z fizycznego punktu widzenia.
Tym bardziej była nieuchwytna dla zmysłów jego najbardziej wewnętrzna istota, przejście ze
śmierci do życia. Zmartwychwstanie jako wydarzenie historyczne, które można stwierdzić na
podstawie znaku pustego grobu i rzeczywistości spotkań Apostołów z Chrystusem
Zmartwychwstałym, pozostaje jednak, przez to, że przekracza historię, w sercu tajemnicy
wiary. Dlatego Chrystus Zmartwychwstały nie ukazuje się światu510, ale swoim uczniom,
tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają świadectwo o Nim
przed ludem" (Dz 13, 31).
II. Zmartwychwstanie - dzieło Trójcy Świętej
648 Zmartwychwstanie Chrystusa jako transcendentne wkroczenie Boga w stworzenie i w
historię jest przedmiotem wiary. Działają w nim równocześnie trzy Osoby Boskie i ukazują
swoją własną oryginalność. Zmartwychwstanie dokonało się mocą Ojca, który
wskrzesił"511 Chrystusa, swego Syna, i przez to w doskonały sposób wprowadził Jego
człowieczeństwo - wraz z Jego ciałem - do Trójcy. Jezus zostaje ostatecznie objawiony jako
ustanowiony według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem
Bożym" (Rz 1, 3-4). Św. Paweł podkreśla ukazanie się mocy Bożej512 przez dzieło Ducha,
który ożywił martwe człowieczeństwo Jezusa i powołał go do chwalebnego stanu Pana.
649 Jeśli chodzi o Syna, to dokonuje On swego własnego zmartwychwstania swoją Boską
mocą. Jezus zapowiada, że Syn Człowieczy będzie musiał wiele cierpieć i umrzeć, a
następnie zmartwychwstanie (w czynnym znaczeniu tego słowa)513. A w innym miejscu
stwierdza wprost: „Życie moje oddaję, aby je... znów odzyskać... Mam moc je oddać i mam
moc je znów odzyskać" (J 10, 17-18). „Wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał"
(1 Tes 4, 14).
510 Por. J 14, 22.
511 Por. Dz 2, 24.
512 Por. Rz 6, 4; 2 Kor 13, 4; Flp 3, 10; Ef 1, 19-22; Hbr 7, 16.
513 Por. Mk 8, 31; 9, 9-31; 10, 34.
650 Ojcowie Kościoła kontemplują Zmartwychwstanie, wychodząc od Boskiej Osoby
Chrystusa, która pozostała zjednoczona z Jego duszą i Jego ciałem, rozdzielonymi od siebie
przez śmierć: „Przez jedność Boskiej natury, która pozostaje obecna w każdej z dwóch części
człowieka, jednoczą się one na nowo. W ten sposób śmierć dokonuje się przez rozdzielenie
elementu ludzkiego, a zmartwychwstanie przez połączenie dwóch rozdzielonych części"514.
III. Sens i znaczenie zbawcze Zmartwychwstania
651 „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także
wasza wiara" (1 Kor 15, 14). Zmartwychwstanie stanowi przede wszystkim potwierdzenie
tego wszystkiego, co sam Chrystus czynił i czego nauczał. Wszystkie prawdy, nawet
najbardziej niedostępne dla umysłu ludzkiego, znajdują swoje uzasadnienie, gdyż Chrystus
dał ich ostateczne, obiecane przez siebie potwierdzenie swoim Boskim autorytetem.
652 Zmartwychwstanie Chrystusa jest wypełnieniem obietnic Starego Testamentu515 i
obietnic samego Jezusa w czasie Jego życia ziemskiego516. Wyrażenie „zgodnie z
Pismem"517 wskazuje, że Zmartwychwstanie Chrystusa wypełnia te zapowiedzi.
653 Zmartwychwstanie potwierdza prawdę o Boskości Jezusa: „Gdy wywyższycie Syna
Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM" (J 8, 28). Zmartwychwstanie
Ukrzyżowanego pokazało, że On prawdziwie był „JA JESTEM", Synem Bożym i samym
Bogiem. Św. Paweł mógł oświadczyć Żydom: „Głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy
danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas... wskrzesiwszy Jezusa. Tak też jest napisane w
psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził" (Dz 13, 32-33)518.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest ściśle związane z misterium Wcielenia Syna Bożego. Jest
jego wypełnieniem według wiecznego zamysłu Ojca.
654 Misterium Paschalne ma dwa aspekty: przez swoją śmierć Chrystus wyzwala nas od
grzechu; przez swoje Zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do nowego życia. Jest ono
przede wszystkim usprawiedliwieniem, które przywraca nam łaskę Bożą519, „abyśmy i my
wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych" (Rz 6, 4). Polega ono na
zwycięstwie nad śmiercią grzechu i na nowym uczestnictwie w łasce520. Dokonuje ono
przybrania za synów, ponieważ ludzie stają się braćmi Chrystusa, jak sam Jezus nazywał
uczniów po Zmartwychwstaniu: „Idźcie i oznajmijcie moim braciom" (Mt 28, 10; J 20, 17).
Stają się oni braćmi nie przez naturę, ale przez dar łaski, ponieważ to przybrane synostwo
udziela rzeczywistego uczestnictwa w życiu jedynego Syna, który objawił się w pełni w
swoim Zmartwychwstaniu.
514 Św. Grzegorz z Nyssy, In Christi resurrectionem, 1: PG 46, 617 B; por. także Statuta Ecclesiae Antigua: DS
325; Anastazy II, list In prolixitate epistolae: DS 359; Hormizdas, list Inter ea guae: DS 369; Synod Toledański
XI: DS 539.
515 Por. Łk 24, 26-27. 44-48.
516 Por. Mt 28, 6; Mk 16, 7; Łk 24, 6-7.
517 Por. 1 Kor 15, 3-4 i Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
518 Por. Ps 2, 7.
519 Por. Rz 4, 25.
520 Por. Ef 2, 4-5; 1 P 1, 3
655 Wreszcie Zmartwychwstanie Chrystusa - i sam Chrystus Zmartwychwstały - jest zasadą
i źródłem naszego przyszłego zmartwychwstania: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy
spośród tych, co pomarli... I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy
będą ożywieni" (1 Kor 15, 20-22). W oczekiwaniu na to wypełnienie, Chrystus
Zmartwychwstały żyje w sercach wiernych. W Nim chrześcijanie „kosztują mocy przyszłego
wieku" (Hbr 6, 5), a ich życie zostało wprowadzone przez Chrystusa do wnętrza życia
Bożego521, aby „już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał"
(2 Kor 5, 15).
W skrócie
656 Przedmiotem wiary w Zmartwychwstanie jest wydarzenie historyczne poświadczone
przez uczniów, którzy rzeczywiście spotkali Zmartwychwstałego, a równocześnie wydarzenie
tajemniczo transcendentne jako wejście człowieczeństwa Chrystusa do chwały Bożej.
657 Pusty grób i leżące płótna oznaczają, że ciało Chrystusa dzięki mocy Bożej uniknęło
więzów śmierci i zniszczenia; przygotowują one uczniów na spotkanie Zmartwychwstałego.
658 Chrystus, „Pierworodny spośród umarłych" (Kol 1, 18), jest zasadą naszego
zmartwychwstania: już teraz przez usprawiedliwienie naszej duszy522, a później przez
ożywienie naszego ciała523.
521 Por. Kol 3, 1-3.
522 Por. Rz 6, 4.
523 Por. Rz 8, 11.
Artykuł szósty
JEZUS WSTĄPIŁ DO NIEBA, SIEDZI PO PRAWICY BOGA, OJCA
WSZECHMOGĄCEGO"
659 „Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba" (Mk 16, 19). Ciało Chrystusa
zostało uwielbione od chwili Jego zmartwychwstania, jak dowodzą tego nowe i
nadprzyrodzone właściwości, które posiada już na stałe524. Jednak przez czterdzieści dni,
gdy Jezus jadł i pił ze swoimi uczniami525 oraz pouczał ich o Królestwie526, Jego chwała
pozostawała jeszcze zakryta pod postacią zwyczajnego człowieczeństwa527. Ostatnie
ukazanie się Jezusa kończy się nieodwracalnym wejściem Jego człowieczeństwa do chwały
Bożej, symbolizowanej przez obłok528 i niebo529, gdzie zasiada odtąd po prawicy Boga530.
W sposób zupełnie wyjątkowy i jedyny ukaże się jeszcze Pawłowi „jako poronionemu
płodowi" (1 Kor 15, 8) w swoim ostatnim ukazaniu się, w którym ustanowi go apostołem531.
660 Ukryty charakter chwały Zmartwychwstałego przejawia się w tym czasie w Jego
tajemniczych słowach skierowanych do Marii Magdaleny: „Jeszcze... nie wstąpiłem do Ojca.
Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego
oraz do Boga mego i Boga waszego»" (J 20, 17). Wskazuje to na różnicę między
ukazywaniem się chwały Chrystusa Zmartwychwstałego i chwały Chrystusa wywyższonego
po prawicy Ojca. Historyczne, a zarazem transcendentne wydarzenie Wniebowstąpienia
określa przejście z jednej chwały do drugiej.
661 Ten ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze zstąpieniem z
nieba zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który „wyszedł od Ojca", może
wrócić do Ojca"532. „Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna
Człowieczego" (J 3, 13)533. Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma
dostępu do „domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego. Jedynie Chrystus mógł
otworzyć człowiekowi taki dostęp: „Jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej
Ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam
wejdziemy"534.
524 Por. Łk 24, 31; J 20, 19. 26.
525 Por. Dz 10, 41.
526 Por. Dz 1, 3.
527 Por. Mk 16, 12; Łk 24, 15; J 20, 14-15; 21, 4.
528 Por. Dz 1, 9; por. także Łk 9, 34-35; Wj 13, 22.
529 Por. Łk 24, 51.
530 Por. Mk 16, 19; Dz 2, 33; 7, 56; por. także Ps 110, 1.
531 Por. 1 Kor 9, 1; Ga 1, 16.
532 Por. J 16, 28.
533 Por. Ef 4, 8-10.
534 Por. Mszał Rzymski, Prefacja o Wniebowstąpieniu.
662 „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12,
32). Wywyższenie na krzyżu oznacza i zapowiada wywyższenie Wniebowstąpienia. Jest jego
początkiem. Jezus Chrystus, jedyny Kapłan nowego i wiecznego Przymierza, „wszedł nie do
świątyni zbudowanej rękami ludzkimi... ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami
przed obliczem Boga" (Hbr 9, 24). W niebie Chrystus nieustannie urzeczywistnia swoje
kapłaństwo, „bo zawsze żyje, aby się wstawiać za tymi, którzy przez Niego zbliżają się do
Boga" (Hbr 7, 25). „Jako Arcykapłan dóbr przyszłych" (Hbr 9, 11) Chrystus stanowi centrum
i jest głównym celebransem liturgii, przez którą czci Ojca w niebie535.
663 Chrystus zasiada już po prawicy Ojca. „Przez prawicę Ojca rozumiemy chwałę i cześć
Bóstwa, gdzie Ten, który istniał jako Syn Boży przed wszystkimi wiekami, jako Bóg i
współistotny Ojcu, zasiadł cieleśnie po Wcieleniu i uwielbieniu Jego ciała"536.
664 Zasiadanie po prawicy Ojca oznacza zapoczątkowanie Królestwa Mesjasza, wypełnienie
wizji proroka Daniela dotyczącej Syna Człowieczego: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i
władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest
wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego Królestwo nie ulegnie zagładzie" (Dn 7,
14). Od tej chwili Apostołowie stali się świadkami „Królestwa, któremu nie będzie
końca"537.
W skrócie
665 Wniebowstąpienie Chrystusa określa ostateczne wejście człowieczeństwa Jezusa do
niebieskiego panowania Boga, skąd kiedyś powróci538, które jednak obecnie zakrywa Go
przed wzrokiem ludzi539.
666 Jezus Chrystus, Głowa Kościoła, poprzedza nas w chwalebnym Królestwie Ojca,
abyśmy jako członki Jego Ciała żyli w nadziei, że pewnego dnia będziemy z Nim na wieki.
667 Jezus Chrystus, po wejściu raz na zawsze do sanktuarium niebieskiego, wstawia się
nieustannie za nami jako Pośrednik, który zapewnia nam nieustannie wylanie Ducha
Świętego.
535 Por. Ap 4, 6-11.
536 Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, IV, 2, 2: PG 94, 1104 D.
537 Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
538 Por. Dz 1, 11.
539 Por. Kol 3, 3.
Artykuł siódmy
STAMTĄD PRZYJDZIE SĄDZIĆ ŻYWYCH I UMARŁYCH"
I. Powróci w chwale
Chrystus króluje już przez Kościół
668 „Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak
nad żywymi" (Rz 14, 9). Wniebowstąpienie Chrystusa oznacza Jego uczestnictwo, razem z
człowieczeństwem, w mocy i władzy samego Boga. Jezus Chrystus jest Panem i dlatego
posiada wszelką władzę w niebie i na ziemi. Jest On „ponad wszelką Zwierzchnością i
Władzą, i Mocą, i Panowaniem", ponieważ Ojciec „wszystko poddał pod Jego stopy" (Ef 1,
20-22). Chrystus jest Panem wszechświata540 i historii. W Nim historia człowieka, a nawet
całe stworzenie osiąga swoją „rekapitulację"541, swoje transcendentne wypełnienie.
669 Chrystus jako Pan jest także Głową Kościoła, który jest Jego Ciałem542. Wyniesiony do
nieba i uwielbiony, po wypełnieniu w ten sposób do końca swojego posłania, pozostaje On na
ziemi w swoim Kościele. Odkupienie jest źródłem władzy, którą Chrystus w mocy Ducha
Świętego posiada nad Kościołem543. „Kościół, czyli Królestwo Chrystusowe, już teraz
obecne w tajemnicy", „stanowi zalążek oraz zaczątek tego Królestwa na ziemi"544.
670 Od Wniebowstąpienia zamysł Boży wchodzi w swoje spełnienie. Jesteśmy już w
ostatniej godzinie" (1 J 2, 18)545. „Już przyszedł zatem do nas kres wieków, już
ustanowione zostało nieodwołalnie odnowienie świata i w pewien rzeczywisty sposób już w
doczesności jest ono antycypowane: albowiem Kościół już na ziemi naznaczony jest
prawdziwą, choć niedoskonałą jeszcze świętością"546. Królestwo Chrystusa ukazuje już
swoją obecność przez cudowne znaki547, które towarzyszą głoszeniu go przez Kościół548.
540 Por. Ef 4, 10; 1 Kor 15, 24. 27-28.
541 Por. Ef 1, 10.
542 Por. Ef 1, 22.
543 Por. Ef 4, 11-13.
544 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 3; 5.
545 Por. 1 P 4, 7.
546 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48.
547 Por. Mk 16, 17-18.
548 Por. Mk 16, 20.
...w oczekiwaniu aż wszystko zostanie Mu poddane
671 Królestwo Chrystusa, obecne już w Jego Kościele, nie jest jeszcze całkowicie
wypełnione „z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27)549 przez przyjście Króla na ziemię. W
Królestwo to uderzają jeszcze złe moce550, nawet jeśli zostały one zwyciężone u podstaw
przez Paschę Chrystusa; do chwili, gdy wszystko zostanie Mu poddane551. „Dopóki jednak
nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół
pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku,
posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w
bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych"552. Dlatego chrześcijanie modlą się,
szczególnie podczas Eucharystii553, by przyspieszyć powrót Chrystusa554, mówiąc do
Niego: „Przyjdź, Panie!"555
672 Chrystus powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze godzina
chwalebnego ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela556, które
według proroków557 miało przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek
sprawiedliwości, miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha
i świadectwa558, ale jest to także czas naznaczony jeszcze „utrapieniami" (1 Kor 7, 26) oraz
doświadczaniem zła559, które nie oszczędza Kościoła560 i zapoczątkowuje walkę ostatnich
dni561. Jest to czas oczekiwania i czuwania562.
Chwalebne przyjście Chrystusa - nadzieja Izraela
673 Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie563, nawet jeśli nie do
nas należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą" (Dz 1, 7)564. Przyjście
eschatologiczne może wypełnić się w każdej chwili565, nawet jeśli to przyjście i ostateczna
próba, która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane"566.
549 Por. Mt 25, 31.
550 Por. 2 Tes 2, 7.
551 Por. 1 Kor 15, 28.
552 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48.
553 Por. 1 Kor 11, 26.
554 Por. 2 P 3, 11-12.
555 Por. 1 Kor 16, 22; Ap 22, 17. 20.
556 Por. Dz 1, 6-7.
557 Por. Iz 11, 1-9.
558 Por. Dz 1, 8.
559 Por. Ef 5, 16.
560 Por. 1 P 4, 17.
561 Por. 1 J 2, 18; 4, 3; 1 Tm 4, 1.
562 Por. Mt 25, 1-13; Mk 13, 33-37.
563 Por. Ap 22, 20.
564 Por. Mk 13, 32.
565 Por. Mt 24, 44; 1 Tes 5, 2.
566 Por. 2 Tes 2, 3-12.
674 Przyjście Mesjasza w chwale jest zatrzymane w każdej chwili historii567 do momentu
uznania Go przez „całego Izraela" (Rz 11, 26; Mt 23, 39), którego część została dotknięta
zatwardziałością" (Rz 11, 25) w „niewierze" (Rz 11, 20) w Jezusa. Św. Piotr mówi do
Żydów w Jerozolimie po Pięćdziesiątnicy: „Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy
wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam
zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia
wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków"
(Dz 3, 19-21). Św. Paweł kontynuuje za nim: „Jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu
pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?" (Rz
11, 15). Wejście „całości" Izraela (Rz 11, 12) do zbawienia mesjańskiego, w ślad za wejściem
pełni pogan" (Rz 11, 25)568, pozwoli Ludowi Bożemu zrealizować „miarę wielkości według
Pełni Chrystusa" (Ef 4, 13), gdy Bóg będzie „wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15, 28).
Ostatnia próba Kościoła
675 Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje
wiarą wielu wierzących569. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez
ziemię570, odsłoni „tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom
pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem
religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek
uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele571.
676 To oszustwo Antychrysta ukazuje się w świecie za każdym razem, gdy dąży się do
wypełnienia w historii nadziei mesjańskiej, która może zrealizować się wyłącznie poza
historią przez sąd eschatologiczny. Kościół odrzucił to zafałszowanie Królestwa, nawet w
formie złagodzonej, które pojawiło się pod nazwą millenaryzmu572, przede wszystkim zaś w
formie politycznej świeckiego mesjanizmu, „wewnętrznie perwersyjnego"573.
677 Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za
swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu574. Królestwo wypełni się więc nie
przez historyczny triumf Kościoła575 zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez
zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła576, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego
Oblubienica577. Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego578 po
ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija579.
567 Por. Rz 11, 31.
568 Por. Łk 21, 24.
569 Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12.
570 Por. Łk 21, 12; J 15, 19-20.
571 Por. 2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18. 22.
572 Por. Kongregacja Św. Oficjum, dekret De Millenarismo (19 lipca 1944): DS 3839.
573 Por. Pius XI, enc. Divini Redemptoris; potępia w tej encyklice „fałszywy mistycyzm" tej „karykatury
odkupienia pokornych"; Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 20-21.
574 Por. Ap 19, 1-9.
575 Por. Ap 13, 8.
576 Por. Ap 20, 7-10.
577 Por. Ap 21, 2-4.
578 Por. Ap 20, 12.
579 Por. 2 P 3, 12-13.
II. Aby sądzić żywych i umarłych
678 W ślad za prorokami580 i Janem Chrzcicielem581 Jezus zapowiedział w swoim
przepowiadaniu sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione
postępowanie każdego człowieka582 i wyjdą na jaw tajemnice serc583. Nastąpi wtedy
potępienie zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez Boga584. Postawa
wobec bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości Bożej585. Jezus powie w
dniu ostatecznym: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).
679 Chrystus jest Panem życia wiecznego. Do Niego jako do Odkupiciela świata należy
pełne prawo ostatecznego osądzenia czynów i serc ludzi. „Nabył" On to prawo przez swój
Krzyż. W taki sposób Ojciec „cały sąd przekazał Synowi" (J 5, 22)586. Syn jednak nie
przyszedł, by sądzić, ale by zbawić587 i dać życie, które jest w Nim588. Przez odrzucenie
łaski w tym życiu każdy osądza już samego siebie589, otrzymuje według swo ich
uczynków590 i może nawet potępić się na wieczność, odrzucając Ducha miłości591.
W skrócie
680 Chrystus Pan króluje już przez Kościół, ale jeszcze nie wszystkie rzeczy tego świata są
Mu poddane. Triumf Królestwa Chrystusa nie nastąpi bez ostatniego ataku mocy zła.
681 W dniu sądu na końcu świata Chrystus przyjdzie w chwale, aby doprowadzić do
ostatecznego triumfu dobra nad złem, które w historii, jak pszenica i kąkol, rosły razem.
682 Przychodząc na końcu czasów sądzić żywych i umarłych, chwalebny Chrystus objawi
ukryte zamiary serc i odda każdemu człowiekowi w zależności od jego uczynków oraz jego
przyjęcia lub odrzucenia łaski.
580 Por. Dn 7, 10; J 1 3-4; M 1 3, 19.
581 Por. Mt 3, 7-12.
582 Por. Mk 12, 38-40.
583 Por. Łk 12, 1-3; J 3, 20-21; Rz 2, 16; 1 Kor 4, 5.
584 Por. Mt 11, 20-24; 12, 41-42.
585 Por. Mt 5, 22; 7, 1-5.
586 Por. J 5, 27; Mt 25, 31; Dz 10, 42; 17, 31; 2 Tm 4, 1.
587 Por. J 3, 17.
588 Por. J 5, 26.
589 Por. J 3, 18; 12, 48.
590 Por. 1 Kor 3, 12-15.
591 Por. Mt 12, 32; Hbr 6, 4-6; 10, 26-31.
Rozdział trzeci: WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO nr. 683-686
Artykuł 8: „Wierzę w Ducha Świętego" nr. 687-747
I. Wspólne posłanie Syna i Ducha Świętego
II. Imię, określenia i symbole Ducha Świętego
Imię własne Ducha Świętego — Określenia Ducha Świętego — Symbole Ducha Świętego
III. Duch i Słowo Boże w określeniu obietnic
W stworzeniu — Duch obietnicy — W teofaniach i Prawie — W okresie Królestwa
i na Wygnaniu — Oczekiwanie Mesjasza i Jego Ducha
IV. Duch Chrystusa w pełni czasu
Jan - Poprzednik, Prorok i Chrzciciel — „Raduj się, pełna łaski" — Chrystus Jezus
V. Duch i Kościół w czasach ostatecznych
pięćdziesiątnica — Duch Święty - Dar Boży — Duch Święty i Kościół
W skrócie
Artykuł 9: „Wierzę w święty Kościół powszechny" nr. 748-750
Paragraf 1: Kościół w zamyśle Bożym nr. 751-780
I. Nazwy i obrazy Kościoła
Symbole Kościoła
II. Początek, założenie i posłanie Kościoła
Zamysł zrodzony w sercu Ojca — Kościół - zapowiedziany w figurach już od
początku świata — Kościół - przygotowywany w Starym Przymierzu — Kościół
- ustanowiony przez Jezusa Chrystusa — Kościół - ukazany przez Ducha Świętego
Kościół - wypełniony w chwale
III. Misterium Kościoła
Kościół - równocześnie widzialny i duchowy — Kościół - misterium zjednoczenia
ludzi z Bogiem — Kościół - powszechny sakrament zbawienia
W skrócie
Paragraf 2: Kościół - Lud Boży, Ciało Chrystusa, świątynia Ducha Świętego
nr. 781-810
I. Kościół - Lud Boży
Cechy charakterystyczne Ludu Bożego — Lud kapłański, prorocki i królewski
II. Kościół - Ciało Chrystusa
Kościół jest komunią z Jezusem — „Jedno Ciało" — „Chrystus jest Głową tego
Ciała" — Kościół jest Oblubienicą Chrystusa
III. Kościół - świątynia Ducha Świętego
Charyzmaty
W skrócie
Paragraf 3: Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski nr. 811-870
I. Kościół jest jeden
Święta tajemnica jedności Kościoła" — Rany zadane jedności
II. Kościół jest święty
III. Kościół jest powszechny
Co to znaczy „powszechny"? — Każdy Kościół partykularny jest „powszechny"
Kto należy do Kościoła powszechnego? — Kościół i niechrześcijanie — „Poza
Kościołem nie ma zbawienia" — Misje - wymaganie powszechności Kościoła
IV. Kościół jest apostolski
Posłanie Apostołów — Biskupi - następcy Apostołów — Apostolstwo
W skrócie
Paragraf 4: Wierni: hierarchia, świeccy, życie konsekrowane nr. 871-945
I. Hierarchiczna struktura Kościoła
Dlaczego posługa kościelna (urząd)? — Kolegium Biskupów i jego głowa - Papież
Misja nauczania — Misja uświęcania — Misja rządzenia
II. Wierni świeccy
Powołanie świeckich — Uczestnictwo świeckich w misji kapłańskiej Chrystusa
Uczestnictwo świeckich w misji prorockiej Chrystusa — Uczestnictwo świeckich
w misji królewskiej Chrystusa
III. Życie konsekrowane
Rady ewangeliczne, życie konsekrowane — Wielkie drzewo o licznych gałęziach
Życie pustelnicze — Dziewice konsekrowane — Życie zakonne — Instytuty
świeckie — Stowarzyszenia życia apostolskiego — Konsekracja i posłanie: zwiastować
Króla, który przychodzi
W skrócie
Paragraf 5: Komunia świętych nr. 946-962
I. Wspólnota dóbr duchowych
II. Komunia Kościoła w niebie i na ziemi
W skrócie
Paragraf 6: Maryja - Matka Chrystusa, Matka Kościoła nr. 963-975
I. Macierzyństwo Maryi względem Kościoła
Cała zjednoczona ze swoim Synem — ...także w swoim Wniebowzięciu — ...jest
naszą Matką w porządku łaski
II. Kult Najświętszej Dziewicy
III. Maryja - eschatologiczna ikona Kościoła
W skrócie
Artykuł 10: „Wierzę w odpuszczenie grzechów" nr. 976-987
I. Jeden chrzest na odpuszczenie grzechów
II. Władza „kluczy"
W skrócie
Artykuł 11: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie" nr. 988-1019
I. Zmartwychwstanie Chrystusa i nasze zmartwychwstanie
Stopniowe objawianie zmartwychwstania — Jak zmartwychwstaną zmarli? —
Zmartwychwstali z Chrystusem
II. Umierać w Chrystusie Jezusie
Śmierć — Sens śmierci chrześcijańskiej
W skrócie
Artykuł 12: „Wierzę w życie wieczne" nr. 1020-1065
I. Sąd szczegółowy
II. Niebo
III. Ostateczne oczyszczenie, czyli czyściec
IV. Piekło
V. Sąd Ostateczny
VI. Nadzieja nowego nieba i nowej ziemi
W skrócie
Amen"
Rozdział trzeci
WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO
683 „Nikt... nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»" (1 Kor
12, 3). „Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!" (Ga 4, 6).
Poznanie wiary jest możliwe tylko w Duchu Świętym. Aby pozostawać w jedności z
Chrystusem, trzeba najpierw zostać poruszonym przez Ducha Świętego. To On wychodzi
naprzeciw nas i wzbudza w nas wiarę. Mocą naszego chrztu, pierwszego sakramentu wiary,
życie, które ma swoje źródło w Ojcu i zostaje nam ofiarowane w Synu, jest nam udzielane
wewnętrznie i osobowo przez Ducha Świętego w Kościele:
Chrzest udziela nam łaski nowego narodzenia w Bogu Ojcu, za pośrednictwem Jego
Syna w Duchu Świętym. Ci bowiem, którzy noszą Ducha Bożego, są prowadzeni do
Słowa, to znaczy do Syna; Syn przedstawia ich jednak Ojcu, a Ojciec udziela im
niezniszczalności. Bez Ducha nie można więc widzieć Ojca, a bez Syna nikt nie może
zbliżyć się do Ojca, ponieważ Syn jest poznaniem Ojca, a poznanie Syna Bożego
dokonuje się przez Ducha Świętego1.
684 Duch Święty przez swoją łaskę pierwszy wzbudza naszą wiarę i udziela nowego życia,
które polega na tym, abyśmy znali Jedynego prawdziwego Boga oraz Tego, którego posłał,
Jezusa Chrystusa" (J 17, 3). Jest On jednak ostatni w objawieniu Osób Trójcy Świętej. Św.
Grzegorz z Nazjanzu, „Teolog", wyjaśnia ten rozwój pedagogią Boskiego „zstępowania":
Stary Testament głosił wyraźnie Ojca, Syna zaś bardzo niejasno. Nowy objawił Syna i
pozwolił dostrzec Bóstwo Ducha. Teraz Duch mieszka pośród nas i udziela nam
jaśniejszego widzenia samego siebie. Nie było bowiem rzeczą roztropną głosić otwarcie
Syna, gdy nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca, i dodawać Ducha Świętego jako nowy
ciężar, jeśli można użyć nieco śmiałego wyrażenia, kiedy jeszcze Bóstwo Syna nie było
uznane... Jedynie na drodze postępu i przechodzenia „od chwały do chwały" światło
Trójcy Świętej zajaśnieje w pełniejszym blasku2.
685 Wierzyć w Ducha Świętego oznacza wyznawać, że Duch Święty jest jedną z Osób
Trójcy Świętej, współistotny Ojcu i Synowi i „z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie
i chwałę"3. Dlatego zagadnienie Boskiej tajemnicy Ducha Świętego znalazło się już w
teologii" trynitarnej. Tutaj będzie chodziło o miejsce Ducha Świętego w „ekonomii" Bożej.
1 Św. Ireneusz, Demonstratio apostolica, 7.
2 Św. Grzegorz z Nazjanzu, Orationes theologicae, 5, 26: PG 36, 161 C.
3 Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
686 Duch Święty działa z Ojcem i Synem od początku aż do wypełnienia zamysłu naszego
zbawienia. Dopiero jednak w „czasach ostatecznych", zapoczątkowanych odkupieńczym
Wcieleniem Syna, zostaje On objawiony i udzielony, uznany i przyjęty jako Osoba. Wtedy
Boski zamysł, zrealizowany w Chrystusie, „Pierworodnym" i Głowie nowego stworzenia,
będzie mógł urzeczywistnić się w ludzkości przez wylanie Ducha Świętego jako Kościół,
komunia świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała, życie wieczne.
Artykuł ósmy
WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO"
687 „Tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży" (1 Kor 2, 11). Teraz Jego Duch jest
Tym, który objawia Boga, pozwala nam poznać Chrystusa, Słowo Boga, Jego żywe Słowo,
ale nie wypowiada samego siebie. Ten, który „mówił przez proroków", pozwala nam usłyszeć
Słowo Ojca. Jego samego jednak nie słyszymy. Poznajemy Go, gdy objawia nam Słowo i
czyni nas zdolnymi do przyjęcia Go w wierze. Duch Prawdy, który „odsłania" nam Chrystusa,
nie mówi „od siebie" (J 16, 13). Takie prawdziwie Boskie wyniszczenie wyjaśnia, dlaczego
Go „świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna" (J 14, 17), podczas gdy znają
Go wierzący w Chrystusa, ponieważ w nich przebywa.
688 Kościół, wspólnota żyjąca w wierze Apostołów, który tę wiarę przekazuje, jest
miejscem naszego poznania Ducha Świętego:
- w Pismach, które On natchnął;
- w Tradycji, której zawsze aktualnymi świadkami są Ojcowie Kościoła;
- w Nauczycielskim Urzędzie Kościoła, któremu On asystuje;
- w liturgii sakramentalnej, w której przez jej słowa i symbole Duch Święty prowadzi
nas do komunii z Chrystusem;
- w modlitwie, w której wstawia się za nami;
- w charyzmatach i urzędach, które budują Kościół;
- w znakach życia apostolskiego i misyjnego;
- w świadectwie świętych, w którym ukazuje swoją świętość i kontynuuje dzieło
zbawienia.
I. Wspólne posłanie Syna i Ducha Świętego
689 Ten, którego Ojciec posłał do naszych serc, Duch Jego Syna4, jest rzeczywiście
Bogiem. Współistotny Ojcu i Synowi, zarówno w wewnętrznym życiu Trójcy, jak i w Jej
darze miłości dla świata, jest od Nich nierozdzielny. Adorując jednak Trójcę Świętą,
ożywiającą, współistotną i niepodzielną, wiara Kościoła wyznaje także odrębność Osób. Gdy
Ojciec posyła swoje Słowo, posyła zawsze swoje Tchnienie: jest to wspólne posłanie, w
którym Syn i Duch Święty są odrębni, ale nierozdzielni. Oczywiście, Chrystus jest Tym, który
ukazuje się, On, Obraz widzialny Boga niewidzialnego, ale objawia Go Duch Święty.
690 Jezus jest Chrystusem, „namaszczonym", ponieważ Duch Święty jest Jego
namaszczeniem i wszystko, co dokonuje się od chwili Wcielenia, wypływa z tej pełni5. Gdy
Chrystus zostaje uwielbiony6, może tym, którzy w Niego wierzą, posłać od Ojca Ducha
Świętego: przekazuje im swoją chwałę7, czyli Ducha Świętego, który Go otacza chwałą8.
Wspólne posłanie będzie odtąd realizowane wobec przybranych synów Ojca w Ciele Jego
Syna: posłanie Ducha przybrania za synów będzie ich jednoczyć z Chrystusem i ożywiać ich
w Nim:
Pojęcie namaszczenia wskazuje... że nie istnieje żaden dystans między Synem i
Duchem. Jak bowiem między powierzchnią ciała a namaszczeniem olejem ani rozum,
ani odczuwanie nie znają żadnego pośrednika, tak samo istnieje bezpośredni kontakt
Syna z Duchem; każdy, kto przez wiarę pragnie nawiązać kontakt z Synem, musi
najpierw zostać namaszczony olejem. Nie ma bowiem w nim takiej części, która byłaby
pozbawiona Ducha Świętego. Dlatego wyznanie, że Syn jest Panem, dokonuje się w
Duchu Świętym u tych, którzy przyjmują Jego panowanie, bo Duch ze wszystkich stron
wychodzi naprzeciw tych, którzy zbliżają się do Niego przez wiarę9.
II. Imię, określenia i symbole Ducha Świętego
Imię własne Ducha Świętego
691 „Duch Święty" jest imieniem własnym Tego, którego wielbimy i któremu oddajemy
chwałę wraz z Ojcem i Synem. Kościół otrzymał Go od Pana i wyznaje Go w czasie chrztu
swoich nowych dzieci10.
Pojęcie „Duch" jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa Ruah, które przede wszystkim
oznacza tchnienie, powietrze, wiatr. Jezus posługuje się obrazem wiatru, aby zasugerować
Nikodemowi transcendentną nowość Tego, który jest w sposób osobowy Tchnieniem Boga,
Duchem Bożym11. Z drugiej strony, Duch i Święty to przymioty Boże wspólne Trzem
Osobom Boskim. Łącząc jednak te dwa pojęcia, Pismo święte, liturgia i język teologiczny
określają niewymowną Osobę Ducha Świętego, unikając możliwej dwuznaczności z innym
sposobem posługiwania się pojęciami „duch" i „święty".
4 Por. Ga 4, 6.
5 Por. J 3, 34.
6 Por. J 7, 39.
7 Por. J 17, 22.
8 Por. J 16, 14.
9 Św. Grzegorz z Nyssy, De Spiritu Sancto, 3, 1: PG 45, 1321 A-B.
10 Por. Mt 28, 19.
11 Por. J 3, 5-8.
Określenia Ducha Świętego
692 Gdy Jezus zapowiada i obiecuje Ducha Świętego, nazywa Go „Parakletem", co
dosłownie oznacza: „Ten, który jest wzywany przy czymś", ad-vocatus (J 14, 16. 26; 15, 26;
16, 7). „Paraklet" tłumaczy się zazwyczaj jako „Pocieszyciel"; Jezus jest pierwszym
Pocieszycielem12. Sam Pan nazywa Ducha Świętego „Duchem Prawdy" (J 16, 13).
693 Poza imieniem własnym, które jest najczęściej używane w Dziejach Apostolskich
i Listach, u św. Pawła znajdują się określenia: Duch obietnicy (Ga 3, 14; Ef 1, 13), Duch
przybrania za synów (Rz 8, 15; Ga 4, 6), Duch Chrystusa (Rz 8, 11), Duch Pana (2 Kor 3, 17),
Duch Boży (Rz 8, 9. 14; 15, 19; 1 Kor 6, 11; 7, 40); u św. Piotra znajduje się określenie: Duch
chwały (1 P 4, 14).
Symbole Ducha Świętego
694 Woda. Symbolika wody oznacza działanie Ducha Świętego w sakramencie chrztu,
ponieważ po wezwaniu Ducha Świętego staje się ona skutecznym znakiem sakramentalnym
nowego narodzenia; jak nasze pierwsze naturalne narodzenie dokonało się w wodzie, tak
woda chrzcielna rzeczywiście oznacza nasze narodzenie do życia Bożego, które jest nam
udzielane w Duchu Świętym. „Ochrzczeni w jednym Duchu" zostaliśmy również „napojeni
jednym Duchem" (1 Kor 12, 13): Duch jest więc także w sposób osobowy Wodą żywą, która
wypływa z boku Chrystusa ukrzyżowanego13 jak ze swego źródła i która tryska w nas na
życie wieczne14.
695 Namaszczenie. Symbolika namaszczenia olejem także oznacza Ducha Świętego, a nawet
staje się Jego synonimem15. We wtajemniczeniu chrześcijańskim jest ono znakiem
sakramentalnym bierzmowania, słusznie nazywanego w Kościołach wschodnich „chryzmacją".
Chcąc jednak ująć w pełni całą wymowę tej symboliki, trzeba odwołać się do
pierwszego namaszczenia dokonanego przez Ducha Świętego, którym było namaszczenie
Jezusa. Chrystus (w języku hebrajskim „Mesjasz") oznacza „namaszczony" Duchem Bożym.
Namaszczeni" Pana byli już w Starym Przymierzu16, w sposób szczególny król Dawid17.
Jezus jest Namaszczonym Boga w sposób zupełnie wyjątkowy, ponieważ człowieczeństwo,
które przyjmuje Syn, jest całkowicie „namaszczone Duchem Świętym".
Jezus jest ustanowiony „Chrystusem" przez Ducha Świętego18. Dziewica Maryja poczęła
Chrystusa z Ducha Świętego, który przez anioła ogłasza Go jako Chrystusa podczas Jego
narodzenia19 i który poleca Symeonowi iść do Świątyni, by zobaczył Mesjasza Pańskiego20;
On napełnia Chrystusa21 i Jego moc wychodzi z Chrystusa, gdy uzdrawia i leczy choroby22.
On wreszcie wskrzesza Jezusa z martwych23. Jezus, ustanowiony w pełni „Chrystusem" w
Jego człowieczeństwie zwyciężającym śmierć24, wylewa obficie Ducha Świętego, aby
święci", zjednoczeni z człowieczeństwem Syna Bożego, przyoblekli się w „człowieka
doskonałego", który realizuje „Pełnię Chrystusa" (Ef 4, 13): „całego Chrystusa", według
wyrażenia św. Augustyna.
12 Por. 1 J 2, 1.
13 Por. J 19, 34; 1 J 5, 8.
14 Por. J 4, 10-14; 7, 38; Wj 17, 1-6; Iz 55, 1; Za 14, 8; 1 Kor 10, 4; Ap 21, 6; 22, 17.
15 Por. 1 J 2, 20. 27; 2 Kor 1, 21.
16 Por. Wj 30, 22-32.
17 Por. 1 Sm 16, 13.
18 Por. Łk 4, 1809;Iz61, 1.
19 Por. Łk 2, 11.
20 Por. Łk 2, 26-27.
21 Por. Łk 4, 1.
22 Por. Łk 6, 19; 8, 46.
23 Por. Rz 1, 4; 8, 11.
24 Por. Dz 2, 36.
696 Ogień. Podczas gdy woda oznaczała narodzenie i płodność życia udzielanego w Duchu
Świętym, ogień symbolizuje przekształcającą energię dzieł Ducha Świętego. Prorok Eliasz,
który „powstał jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia" (Syr 48, 1), swoją modlitwą
sprowadza ogień z nieba na ofiarę na górze Karmel25; jest on figurą ognia Ducha Świętego,
który przekształca wszystko, czego dotknie. Jan Chrzciciel, który „pójdzie przed Panem w
duchu i mocy Eliasza" (Łk 1, 17), zapowiada Chrystusa jako Tego, który „chrzcić... będzie
Duchem Świętym i ogniem" (Łk 3, 16), tym Duchem, o którym Jezus powie: „Przyszedłem
rzucić ogień na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął" (Łk 12, 49). W postaci
języków , jakby z ognia" Duch Święty spoczywa na uczniach w poranek Pięćdziesiątnicy i
napełnia ich sobą (Dz 2, 3-4). Tradycja duchowa zachowa tę symbolikę ognia jako jedną z
najlepiej wyrażających działanie Ducha Świętego26: „Ducha nie gaście" (1 Tes 5, 19).
697 Obłok i światło. Te dwa symbole są nierozłączne w objawieniach Ducha Świętego.
Począwszy od teofanii Starego Testamentu, obłok - raz ciemny, a raz świetlisty - objawia
Boga żywego i zbawiającego, osłaniając transcendencję Jego chwały. Pojawia się, gdy
Mojżesz wstępuje na górę Synaj27, nad Namiotem Spotkania28, podczas wędrówki przez
pustynię29 i poświęcenia Świątyni Salomona30. Figury te następnie zostają wypełnione przez
Chrystusa w Duchu Świętym. Duch Święty zstępuje na Maryję Dziewicę i osłania Ją „swoim
cieniem", by poczęła i urodziła Jezusa (Łk 1, 35). To On zjawia się na Górze Przemienienia:
zjawił się obłok i osłonił ich" - Jezusa, Mojżesza, Eliasza, Piotra, Jakuba i Jana, „a z obłoku
odezwał się głos: «To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!»" (Łk 9, 34-35). W końcu ten
sam „obłok zabrał" Jezusa sprzed oczu uczniów w dniu Wniebowstąpienia (Dz 1, 9) i objawi
Syna Człowieczego w chwale w dniu Jego Przyjścia31.
698 Pieczęć jest symbolem bliskim symbolowi namaszczenia. „Pieczęcią swą naznaczył
Bóg" (J 6, 27) Chrystusa i w Nim Ojciec naznacza swą „pieczęcią" także nas (2 Kor 1, 22; Ef
1, 13; 4, 30). Ponieważ obraz pieczęci (sphragis) wskazuje na niezatarte znamię
namaszczenia Ducha Świętego w sakramentach chrztu, bierzmowania i kapłaństwa, został on
wykorzystany w niektórych tradycjach teologicznych dla wyrażenia niezatartego „charakteru"
wyciskanego przez te sakramenty, które nie mogą być powtórzone.
25 Por. 1 Krl 18, 38-39.
26 Por. św. Jan od Krzyża, Żywy płomień miłości.
27 Por. Wj 24, 15-18.
28 Por. Wj 33, 9-10.
29 Por. Wj 40, 36-38; 1 Kor 10, 1-2.
30 Por. 1 Krl 8, 10-12.
31 Por. Łk 21, 27.
699 Ręka. Wkładając ręce, Jezus leczy chorych32 i błogosławi dzieci33. Apostołowie będą
czynić to samo w Jego imię34, a ponadto właśnie przez włożenie rąk Apostołów jest
udzielany Duch Święty35. List do Hebrajczyków wymienia wkładanie rąk wśród
fundamentalnych elementów" swego nauczania36. Ten znak wszechmogącego wylania
Ducha Świętego zachował Kościół w epiklezach sakramentalnych.
700 Palec. Jezus „palcem Bożym wyrzuca złe duchy" (Łk 11, 20). Jeśli Prawo Boże zostało
napisane na kamiennych tablicach „palcem Bożym" (Wj 31, 18), to „list Chrystusa"
powierzony Apostołom jest napisany „Duchem Boga żywego nie na kamiennych tablicach,
lecz na żywych tablicach serc" (2 Kor 3, 3). Hymn Veni Creator Spiritus wzywa Ducha

Świętego jako digitus paternae dexterae - „palec prawicy Ojca".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz