„Umarł
-
zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"
601
Ten
Boży zamysł zbawienia przez wydanie na śmierć „Sługi",
Sprawiedliwego (Iz 53,
11)400,
został wcześniej zapowiedziany w Piśmie świętym jako tajemnica
powszechnego
odkupienia,
to znaczy wykupu, który wyzwala ludzi z niewoli grzechu401.
Św. Paweł
przekazuje
w wyznaniu wiary, o którym mówi, że je „przejął" (1 Kor
15, 3) - iż „Chrystus
umarł
- zgodnie z Pismem - za nasze grzechy"402.
Odkupieńcza śmierć Jezusa wypełnia w
szczególności
proroctwo o cierpiącym Słudze403.
Sam Jezus przedstawił sens swego życia i
śmierci
w świetle cierpiącego Sługi404.
Po swoim Zmartwychwstaniu Jezus w taki właśnie
sposób
wyłożył Pisma uczniom z Emaus405,
a następnie samym Apostołom406.
„Bóg
dla nas uczynił Go grzechem"
602
Święty
Piotr może więc sformułować wiarę apostolską w Boży zamysł
zbawienia w taki
sposób:
„Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego
postępowania
zostaliście
wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale
drogocenną krwią
Chrystusa
jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie
przewidziany przed
stworzeniem
świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu
na was" (1 P
1,
18-20). Karą za grzechy ludzi, popełnione po grzechu pierworodnym,
była śmierć407.
Bóg
posyłając
własnego Syna w postaci sługi408,
w postaci człowieka upadłego i poddanego
śmierci
z powodu grzechu409,
„dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu,
abyśmy
się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5, 21).
397
Por.
Ps 2, 1-2.
398
Por.
Mt 26, 54; J 18, 36; 19, 11.
399
Por.
Dz 3, 17-18.
400
Por.
Dz 3, 14.
401
Por.
Iz 53, 11-12; J 8, 34-36.
402
Por.
także Dz 3, 18; 7, 52; 13, 29; 26, 22-23.
403
Por.
Iz 53, 7-8; Dz 8, 32-35.
404
Por.
Mt 20, 28.
405
Por.
Łk 24, 25-27.
406
Por.
Łk 24, 44-45.
407
Por.
Rz 5, 12; 1 Kor 15, 56.
408
Por.
Flp 2, 7.
409
Por.
Rz 8, 3. 410 Por. J 8, 46
603
Jezus
nie doznał takiego odrzucenia, jak gdyby On sam zgrzeszył410.
W miłości
odkupieńczej,
która zawsze łączyła Go z Ojcem411,
przyjął nas w naszym oddzieleniu od
Boga,
tak że mógł w naszym imieniu powiedzieć na krzyżu: „Boże mój,
Boże mój, czemuś
Mnie
opuścił?" (Mk 15, 34; Ps 22, 1). Bóg, czyniąc Go w ten
sposób solidarnym z nami jako
grzesznikami,
„własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał"
(Rz 8, 32),
abyśmy
zostali „pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna" (Rz 5,
10).
Boża
inicjatywa powszechnej miłości odkupieńczej
604
Wydając
swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas
jest
zamysłem
życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej
strony: „W tym
przejawia
się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas
umiłował i posłał
Syna
swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4,
10)412.
„Bóg zaś okazuje
nam
swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas,
gdyśmy byli jeszcze
grzesznikami"
(Rz 5, 8).
605
Jezus
w zakończeniu przypowieści o zbłąkanej owcy przypomniał, że ta
miłość nie zna
wyjątków:
„Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby
zginęło jedno z tych
małych"
(Mt 18, 14). Jezus potwierdza, że przyszedł „dać swoje życie
jako okup za wielu"
(Mt
20, 28); to ostatnie pojęcie nie jest ograniczające: przeciwstawia
całą ludzkość jedynej
Osobie
Odkupiciela, który wydaje siebie, aby ją zbawić413.
Kościół w ślad za Apostołami414
naucza,
że Chrystus umarł za wszystkich ludzi bez wyjątku: „Nie ma, nie
było i nie będzie
żadnego
człowieka, za którego nie cierpiałby Chrystus"415.
III.
Chrystus ofiarował siebie samego swemu Ojcu za nasze grzechy
Całe
życie Chrystusa jest ofiarowane Ojcu
606
Syn
Boży „z nieba zstąpił nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale
wolę Tego, który Go
posłał"
(J 6, 38); „Przeto przychodząc na świat, mówi: ...Oto idę...
abym spełniał wolę Twoją,
Boże...
Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa
Chrystusa raz na
zawsze"
(Hbr 10, 5-10). Od chwili swego Wcielenia Syn Boży podejmuje Boży
zamysł
zbawienia
w swoim odkupieńczym posłaniu: „Moim pokarmem jest wypełnić
wolę Tego,
który
Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło" (J 4, 34). Ofiara Jezusa
„za grzechy całego świata"
(1
J 2, 2) jest wyrażeniem Jego komunii miłości z Ojcem: „Dlatego
miłuje Mnie Ojciec, bo Ja
życie
moje oddaję" (J 10, 17). „Niech świat się dowie, że Ja
miłuję Ojca i że tak czynię, jak
Mi
Ojciec nakazał" (J 14, 31).
411
Por.
J 8, 29.
412
Por.
1 J 4, 19.
413
Por.
Rz 5, 18-19.
414
Por.
2 Kor 5, 15; 1 J 2, 2.
415
Synod
w Quierzy (853): DS 624.
607
Pragnienie
wypełnienia zamysłu miłości odkupieńczej Jego Ojca ożywia całe
życie
Jezusa416,
ponieważ Jego odkupieńcza męka jest motywem Jego Wcielenia:
„Ojcze, wybaw
Mnie
od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę"
(J 12, 27). „Czyż nie
mam
pić kielicha, który Mi podał Ojciec?" (J 18, 11). I jeszcze
na krzyżu, zanim wszystko
„wykonało
się" (J 19, 30), Jezus mówi: „Pragnę" (J 19, 28).
„Baranek
Boży, który gładzi grzech świata"
608
Gdy
Jan Chrzciciel zgodził się udzielić Jezusowi chrztu razem z
grzesznikami417,
zobaczył
i wskazał w Jezusie Baranka Bożego, „który gładzi grzech
świata" (J 1, 29)418.
Ukazuje
on w ten sposób, że Jezus jest równocześnie cierpiącym Sługą,
który w milczeniu
pozwala
prowadzić się na zabicie (Iz 53, 7)419
i
niesie grzechy wielu420,
oraz barankiem
paschalnym,
symbolem odkupienia Izraela w czasie pierwszej Paschy (Wj 12,
3-14)421.
Całe
życie
Chrystusa wyraża Jego posłanie: „służyć i dać swoje życie na
okup za wielu" (Mk 10,
45).
Jezus
dobrowolnie podejmuje odkupieńczą
miłość Ojca
609
Podejmując
w swoim ludzkim sercu miłość Ojca do ludzi, Jezus „do końca ich
umiłował"
(J 13, 1), ponieważ „nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś
życie swoje oddaje
za
przyjaciół swoich" (J 15, 13). W ten sposób w cierpieniu i
śmierci człowieczeństwo Jezusa
stało
się wolnym i doskonałym narzędziem Jego Boskiej miłości, która
pragnie zbawienia
ludzi422.
Istotnie, przyjął On w sposób dobrowolny mękę i śmierć z
miłości do Ojca i do
ludzi,
których Ojciec chce zbawić: „Nikt Mi (życia) nie zabiera, lecz
Ja od siebie je oddaję" (J
10,
18). Syn Boży wydaje się więc na śmierć aktem najwyższej
wolności423.
416
Por.
Łk 12, 50; 22, 15; Mt 16, 21-23.
417
Por.
Łk 3, 21; Mt 3, 14-15.
418
Por.
J 1, 36. 415 Por. Jr 11, 19.
420
Por.
Iz 53, 12.
421
Por.
J 19, 36; 1 Kor 5, 7.
422
Por.
Hbr 2, 10. 17-18; 4, 15; 5, 7-9.
423
Por.
J 18, 4-6; Mt 26, 53.
W
czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus uprzedził
dobrowolne
ofiarowanie swego życia
610
Jezus
najpełniej wyraził dobrowolne ofiarowanie siebie samego w czasie
Wieczerzy
spożywanej
z dwunastoma Apostołami424,
„tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23).
W
przeddzień swojej męki, gdy jeszcze był wolny, Jezus uczynił z
Ostatniej Wieczerzy
spożywanej
z Apostołami pamiątkę swojej dobrowolnej ofiary, jaką miał
złożyć Ojcu425
dla
zbawienia
ludzi: „To jest Ciało moje, które za was będzie
wydane"
(Łk 22, 19). „To jest moja
Krew
Przymierza, która za wielu będzie
wylana na
odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).
611
Eucharystia,
którą Jezus ustanawia w tej chwili, będzie „pamiątką" (1
Kor 11, 25) Jego
ofiary.
Włącza On Apostołów do swojej ofiary i poleca, by ją
przedłużali426.
Przez to Jezus
ustanawia
swoich Apostołów kapłanami Nowego Przymierza: „Za nich Ja
poświęcam w
ofierze
samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie" (J 17,
19)427.
Agonia
w Getsemani
612
Kielich
Nowego Przymierza, który Jezus uprzedził już w czasie Ostatniej
Wieczerzy,
ofiarując
siebie samego428,
przyjmuje On następnie z rąk Ojca podczas agonii w
Getsemani429.
Jezus staje się „posłusznym aż do śmierci" (Flp 2, 8; Hbr
5, 7-8); modli się:
„Ojcze
mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich..." (Mt
26, 39). Wyraża On w ten
sposób
przerażenie, jakie śmierć wywołuje w Jego ludzkiej naturze.
Istotnie, Jego ludzka
natura,
podobnie jak nasza, jest przeznaczona do życia wiecznego; co więcej,
w
przeciwieństwie
do naszej natury jest ona całkowicie wyjęta spod grzechu430,
który jest
przyczyną
śmierci431.
Przede wszystkim jednak jest ona przyjęta przez Boską Osobę „Dawcy
życia"
(Dz3,15), „Żyjącego" (Ap 1,18)432.
Jezus, zgadzając się w swojej ludzkiej woli, by
wypełniła
się wola Ojca433,
przyjmuje swoją śmierć jako śmierć odkupieńczą, aby „w swoim
ciele
ponieść nasze grzechy na drzewo" (1 P 2, 24).
Śmierć
Chrystusa jest jedyną i ostateczną ofiarą
613
Śmierć
Chrystusa jest równocześnie ofiarą
paschalną,
która wypełnia ostateczne
odkupienie
ludzi434
przez
Baranka, „który gładzi grzech świata" (J 1, 29)435,
i ofiarą
Nowego
Przymierza436,
przywracającą
człowiekowi komunię z Bogiem437
oraz
dokonującą
pojednania
z Nim przez „Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na
odpuszczenie
grzechów"
(Mt 26, 28)438.
424
Por.
Mt 26, 20.
425
Por.
1 Kor 5, 7.
426
Por.
Łk 22, 19.
427
Por.
Sobór Trydencki: DS 1752; 1764.
428
Por.
Łk 22, 20.
429
Por.
Mt 26, 42.
430
Por.
Hbr 4, 15.
431
Por.
Rz 5, 12.
432
Por.
J 1, 4; 5, 26.
433
Por.
Mt 26, 42.
434
Por.
1 Kor 5, 7; J 8, 34-36.
435
Por.
l P l, 19.
436
Por.
1 Kor 11, 25.
437
Por.
Wj 24, 8.
438
Por.
Kpł 16, 15-16.
614
Ofiara
Chrystusa jest jedyna; dopełnia i przekracza wszystkie ofiary439.
Przede
wszystkim
jest ona darem samego Boga Ojca, ponieważ Ojciec wydaje swego Syna,
aby
pojednać
nas ze sobą440.
Jest ona równocześnie ofiarą Syna Bożego, który stał się
człowiekiem;
dobrowolnie i z miłości441
ofiaruje
On swoje życie442
Ojcu
przez Ducha
Świętego443,
aby naprawić nasze nieposłuszeństwo.
Jezus
zastępuje swoim posłuszeństwem nasze nieposłuszeństwo
615
„Jak
przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się
grzesznikami, tak
przez
posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi" (Rz
5, 19). Przez swoje
posłuszeństwo
aż do śmierci Jezus stał się cierpiącym Sługą, który w sposób
zastępczy
„siebie
na śmierć ofiarował”,
„poniósł grzechy wielu", aby „usprawiedliwić wielu i
dźwigać
ich
nieprawości" (Iz 53, 10-12). Wynagrodził On za nasze winy i
zadośćuczynił Ojcu za nasze
grzechy444.
Jezus
spełnia swoją ofiarę na krzyżu
616
„Umiłowawszy
swoich... do końca ich umiłował" (J 13, 1): ta miłość
nadaje ofierze
Chrystusa
wartość odkupieńczą i wynagradzającą, ekspiacyjną i zadość
czyniącą. On nas
wszystkich
poznał i ukochał w ofiarowaniu swego życia445.
„Miłość Chrystusa przynagla
nas,
pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy
pomarli" (2 Kor 5, 14).
Żaden
człowiek, nawet najświętszy, nie był w stanie wziąć na siebie
grzechów wszystkich
ludzi
i ofiarować się za wszystkich. Istnienie w Chrystusie Boskiej Osoby
Syna, która
przekracza
i równocześnie obejmuje wszystkie osoby ludzkie oraz ustanawia Go
Głową całej
ludzkości,
umożliwia Jego ofiarę odkupieńczą za wszystkich.
617
Sua
sanctissima passione in ligno crucis nobis justificationem meruit,
„Swoją
najświętszą
męką na drzewie krzyża wysłużył nam usprawiedliwienie",
naucza Sobór
Trydencki446,
podkreślając jedyny charakter ofiary Chrystusa jako „sprawcy
zbawienia
wiecznego"
(Hbr 5, 9). Kościół czci Krzyż, śpiewając:
O
crux, ave, spes unica - „O Krzyżu, bądź pozdrowiony, jedyna
nasza nadziejo!"447
439
Por.
Hbr 10, 10.
440
Por.
1 J 4, 10.
441
Por.
J 15, 13.
442
Por.
J 10, 17-18.
443
Por.
Hbr 9, 14.
444
Por.
Sobór Trydencki: DS 1529.
445
Por.
Ga 2, 20; Ef 5, 2. 25.
446
Sobór
Trydencki: DS 1529.
447
Hymn
Vexilla Regis.
Nasze
uczestnictwo w ofierze Chrystusa
618
Krzyż
jest jedyną ofiarą Chrystusa, „jednego pośrednika między Bogiem
a ludźmi"
(1
Tm 2, 5). Ponieważ jednak On w swojej wcielonej Boskiej Osobie
„zjednoczył się jakoś z
każdym
człowiekiem"448,
„ofiarowuje wszystkim ludziom w sposób, który zna tylko Bóg,
możliwość
dojścia do uczestniczenia w Misterium Paschalnym"449.
Jezus powołuje swoich
uczniów
do „wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go"450,
ponieważ cierpiał za
wszystkich
i zostawił nam wzór, abyśmy „szli za Nim Jego śladami" (1
P 2, 21). Chce On
włączyć
do swojej ofiary odkupieńczej tych, którzy pierwsi z niej
korzystają451.
Spełnia się
to
w najwyższym stopniu w osobie Jego Matki, złączonej ściślej niż
wszyscy inni z tajemnicą
Jego
odkupieńczego cierpienia452.
Poza
Krzyżem nie ma innej drabiny, po której można by dostać się do
nieba453.
W
skrócie
619
„Chrystus
umarł -
zgodnie z Pismem - za nasze grzechy" (1 Kor 15, 3).
620
Nasze
zbawienie wypływa z inicjatywy miłości Boga do nas, ponieważ „On
sam nas
umiłował
i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy"
(1 J 4, 10). „W
Chrystusie
Bóg jednał ze sobą świat" (2 Kor 5, 19).
621
Jezus
ofiarował się w sposób
dobrowolny dla naszego zbawienia. Ukazuje On i
urzeczywistnia
ten dar w sposób uprzedzający podczas Ostatniej Wieczerzy: „To
jest Ciało
moje,
które za was będzie wydane" (Łk 22, 19).
622
Odkupienie
Chrystusa polega na tym, że „przyszedł On... dać swoje życie na
okup za
wielu"
(Mt 20, 28), to znaczy umiłował swoich „do końca" (J 13,
1), aby zostali wykupieni z
„odziedziczonego
po przodkach złego postępowania" (1 P 1, 18).
448
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
449
Tamże.
450
Por.
Mt 16, 24.
451
Por.
Mk 10, 39; J 21, 18-19; Kol 1, 24.
452
Por.
Łk 2, 35.
453
Św.
Róża z Limy; por. P. Hansen, Vita mirabilis, Louvain 1668.
623
Przez
swoje pełne miłości posłuszeństwo Ojcu „aż do śmierci"
(Fłp 2,8) Jezus wypełnia
ekspiacyjne
posłanie454
cierpiącego
Sługi, który „usprawiedliwi wielu, ich nieprawości...
sam
dźwigać będzie" (Iz 53, II)455.
Paragraf
trzeci
JEZUS
CHRYSTUS ZOSTAŁ POGRZEBANY
624
„Z
łaski Bożej za wszystkich zaznał śmierci" (Hbr 2, 9). W
swoim zbawczym zamyśle
Bóg
postanowił, aby Jego Syn nie tylko „umarł... za nasze grzechy"
(1 Kor 15, 3), lecz także
by
„zaznał śmierci", czyli poznał stan śmierci, stan
rozdzielenia Jego duszy i Jego ciała
między
chwilą, w której oddał ducha na krzyżu, i chwilą, w której
zmartwychwstał. Ten stan
Chrystusa
zmarłego jest misterium grobu i zstąpienia do otchłani. Jest to
misterium Wielkiej
Soboty,
gdy Chrystus złożony do grobu456
ukazuje
wielki odpoczynek szabatowy Boga457
po
wypełnieniu458
zbawienia
ludzi, które napełnia pokojem cały świat459.
Chrystus
w swoim ciele w grobie
625
Przebywanie
Chrystusa w grobie konstytuuje rzeczywistą więź między stanem
cierpiętliwości
przed Paschą i Jego aktualnym stanem chwalebnym jako
Zmartwychwstałego.
Właśnie
sama osoba „Żyjącego" może powiedzieć: „Byłem umarły,
a oto jestem żyjący na
wieki
wieków" (Ap 1, 18):
Bóg
(Syn) nie przeszkodził, by śmierć rozdzieliła Jego duszę i
ciało, zgodnie z
koniecznym
porządkiem natury, na nowo jednak je połączył przez
Zmartwychwstanie,
by
stać się w swojej osobie punktem spotkania śmierci i życia,
zatrzymując w sobie
proces
rozkładu natury powodowany przez śmierć i stając się zasadą
połączenia
rozdzielonych
części460.
626
Ponieważ
„Dawca życia", którego skazano na śmierć (Dz 3, 15), jest
Tym samym, co
Żyjący,
który „zmartwychwstał" (Łk 24, 5-6), trzeba, aby Boska
Osoba Syna Bożego nadal
pozostawała
zjednoczona z Jego duszą i ciałem, które zostały rozdzielone
przez śmierć:
Z
faktu, że przy śmierci Chrystusa dusza została oddzielona od
ciała, nie wynika, żeby
jedyna
Osoba została podzielona na dwie, ponieważ ciało i dusza Chrystusa
istniały z
tego
samego tytułu od początku w Osobie Słowa. Chociaż zostały
rozdzielone przez
śmierć,
to i ciało, i dusza pozostały złączone z tą samą i jedyną
Osobą Słowa461.
454
Por.
Iz 53, 10.
455
Por.
Rz 5, 19.
456
Por.
J 19, 42.
457
Por.
Hbr 4, 4-9.
458
Por.
J 19, 30.
459
Por.
Kol 1, 18-20.
460
Św.
Grzegorz z Nyssy, Oratio catechetica, 16: PG 45, 52 B.
461
Sw.
Jan Damasceński, De fide orthodoxa, III, 27: PG 94, 1098 A.
„Nie
dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu"
627
Śmierć
Chrystusa była prawdziwą śmiercią o tyle, o ile położyła kres
Jego ludzkiemu,
ziemskiemu
życiu. Ze względu jednak na jedność, jaką Jego ciało zachowało
z Osobą Syna,
nie
stało się ono martwymi zwłokami, jak inne ciała ludzkie, ponieważ
„moc Boża zachowała
ciało
Chrystusa przed zniszczeniem"462.
O Chrystusie można powiedzieć równocześnie:
„Zgładzono
Go z krainy żyjących" (Iz 53, 8) i „moje ciało spoczywać
będzie w nadziei, że nie
zostawisz
duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu"
(Dz 2, 26-
27)463.
Zmartwychwstanie Jezusa „trzeciego dnia" (1 Kor 15, 4; Łk 24,
46)464
było
na to
dowodem,
ponieważ uważano, że rozkład ciała ujawnia się począwszy od
czwartego dnia465.
„Pogrzebani
z Chrystusem"
628
Chrzest,
którego pierwotnym i pełnym znakiem jest zanurzenie, oznacza
rzeczywiście
zstąpienie
do grobu chrześcijanina, który z Chrystusem umiera dla
grzechu
ze względu na nowe życie: „Przez chrzest zanurzający nas w
śmierć zostaliśmy
razem
z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak
Chrystus powstał z
martwych
dzięki chwale Ojca" (Rz 6, 4)466.
W
skrócie
629
Jezus
doświadczył śmierci dla dobra każdego człowieka467.
Syn Boży, który stał się
człowiekiem,
rzeczywiście umarł i został pogrzebany.
630
Gdy
Chrystus przebywał w grobie, Jego Boska Osoba nieustannie
pozostawała
zjednoczona
zarówno z Jego duszą, jak i z Jego ciałem, chociaż były
oddzielone od siebie
przez
śmierć. Dlatego ciało zmarłego Chrystusa nie uległo „skażeniu"
(Dz 2,
27).
462
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 51,3.
463
Por.
Ps 16, 9-10.
464
Por.
Mt 12, 40; Jon 2, 1; Oz 6, 2.
465
Por.
J 11, 39.
466
Por.
Kol 2, 12; Ef 5, 26.
467
Por.
Hbr 2, 9.
Artykuł
piąty
„JEZUS
CHRYSTUS ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ, TRZECIEGO DNIA
ZMARTWYCHWSTAŁ"
631
Jezus
Chrystus „zstąpił do niższych części ziemi. Ten, który
zstąpił, jest i Tym, który
wstąpił"
(Ef 4, 9-10). Symbol Apostolski wyznaje w tym samym artykule wiary
zstąpienie
Chrystusa
do piekieł i Jego zmartwychwstanie trzeciego dnia, ponieważ On
sprawił, że w
misterium
Jego Paschy z głębi śmierci wytrysnęło życie:
Jezus
Chrystus, Twój Syn zmartwychwstały, który oświeca ludzkość
swoim światłem i
z
Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen468.
Paragraf
pierwszy
CHRYSTUS
ZSTĄPIŁ DO PIEKIEŁ
632
Liczne
wypowiedzi Nowego Testamentu, według których Jezus został
wskrzeszony „z
martwych"
(Dz 3, 15; Rz 8, 11; 1 Kor 15, 20), zakładają, że przed
zmartwychwstaniem
przebywał
On w krainie zmarłych469.
Takie jest pierwsze znaczenie, jakie przepowiadanie
apostolskie
nadało zstąpieniu Jezusa do piekieł; Jezus doświadczył śmierci
jak wszyscy ludzie
i
Jego dusza dołączyła do nich w krainie umarłych. Jezus zstąpił
tam jednak jako Zbawiciel,
ogłaszając
dobrą nowinę uwięzionym duchom470.
633
Krainę
zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święte
nazywa piekłem,
Szeolem
lub Hadesem471,
ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania
Boga472.
Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i
sprawiedliwych,
oczekujących
na Odkupiciela473,
co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak
pokazuje
Jezus w przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty „na
łono
Abrahama"474.
„Jezus Chrystus, zstępując do piekieł, wyzwolił dusze
sprawiedliwych, które
oczekiwały
swego Wyzwoliciela na łonie Abrahama"475.
Jezus nie zstąpił do piekieł,
by
wyzwolić potępionych476,
ani żeby zniszczyć piekło potępionych477,
ale by wyzwolić
sprawiedliwych,
którzy Go poprzedzili478.
468
Mszał
Rzymski, Wigilia Paschalna, Exsultet.
469
Por.
Hbr 13, 20.
470
Por.
1 P 3, 18-19.
471
Por.
Flp 2, 10; Dz 2, 24; Ap 1, 18; Ef 4, 9.
472
Por.
Ps 6, 6; 88, 11-13.
473
Por.
Ps 89, 49; 1 Sm 28, 19; Ez 32, 17-32.
474
Por.
Łk 16, 22-26.
475
Katechizm
Rzymski, 1, 6, 3.
476
Por.
Synod Rzymski (745): DS 587.
477
Por.
Benedykt XII, Cum dudum: DS 1011; Klemens VI, list Super quibusdam:
DS 1077.
478
Por.
Synod Toledański IV (625): DS 485; por. także Mt 27, 52-53.
634
„Nawet
umarłym głoszono Ewangelię..." (1 P 4, 6). Zstąpienie do
piekieł jest
całkowitym
wypełnieniem ewangelicznego głoszenia zbawienia. Jest ostateczną
fazą
mesjańskiego
posłania Jezusa, fazą skondensowaną w czasie, ale ogromnie szeroką
w swym
rzeczywistym
znaczeniu rozciągnięcia odkupieńczego dzieła na wszystkich ludzi
wszystkich
czasów
i wszystkich miejsc, aby wszyscy ci, którzy są zbawieni, stali się
uczestnikami
Odkupienia.
635
Chrystus
zstąpił więc do otchłani śmierci479,
aby umarli usłyszeli „glos Syna Bożego, i
ci,
którzy usłyszą", żyli (J 5, 25). Jezus, „Dawca życia"
(Dz 3, 15), przez śmierć pokonał tego,
„który
dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła", i wyzwolił
„tych wszystkich, którzy całe
życie
przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli" (Hbr 2, 14-15).
Od tej chwili Chrystus
Zmartwychwstały
ma „klucze śmierci i Otchłani" (Ap 1, 18), a na imię Jezusa
zgina się
„każde
kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (Flp 2,
10):
Wielka
cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka,
bo Król zasnął,
ziemia
się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a
wzbudził tych, którzy
spali
od wieków... Idzie, by odnaleźć pierwszego człowieka, jak
zgubioną owieczkę.
Pragnie
nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu
śmierci; by
wyzwolić
z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On,
który
jest
ich Bogiem i Synem Ewy... „Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie
stałem się twoim
synem...
Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, byś
pozostawał
spętany
w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem
umarłych"480.
W
skrócie
636
W
artykule „Jezus zstąpił do piekieł" Symbol wiary głosi, że
Jezus rzeczywiście umarł i
przez
swoją śmierć dla nas zwyciężył śmierć i diabła, „który
dzierżył władzę nad śmiercią"
(Hbr
2, 14).
637
Zmarły
Chrystus, w swojej duszy zjednoczonej z Jego Boską Osobą, zstąpił
do krainy
zmarłych.
Otworzył On bramy nieba sprawiedliwym, którzy Go poprzedzili.
479
Por.
Mt 12, 40; Rz 10, 7; Ef 4, 9.
480
Starożytna
homilia na Wielką i Świętą Sobotę: PG 43, 440 A. 452 C; por.
Liturgia Godzin, II, Godzina
czytań
z Wielkiej Soboty.
Paragraf
drugi
TRZECIEGO
DNIA ZMARTWYCHWSTAŁ
638
„Głosimy
wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją
wobec nas
jako
ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa" (Dz 13, 32-33).
Zmartwychwstanie Chrystusa jest
kulminacyjną
prawdą naszej wiary w Chrystusa. Pierwsza wspólnota chrześcijańska
wierzyła
w
nią i przeżywała ją jako prawdę centralną, przekazaną przez
Tradycję, jako prawdę
fundamentalną,
potwierdzoną przez pisma Nowego Testamentu, przepowiadaną jako
część
istotna
Misterium Paschalnego tak samo jak Krzyż:
Chrystus
zmartwychwstał,
Przez
śmierć swoją zwyciężył śmierć,
Dał
życie zmarłym481.
I.
Wydarzenie historyczne i transcendentne
639
Misterium
Zmartwychwstania Chrystusa jest wydarzeniem rzeczywistym, które
posiadało
potwierdzone historycznie znaki, jak świadczy o tym Nowy Testament.
Już około
56
r. św. Paweł może napisać do Koryntian: „Przekazałem wam na
początku to, co przejąłem:
że
Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został
pogrzebany, że
zmartwychwstał
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a
potem
Dwunastu"
(1 Kor 15, 3-4). Apostoł mówi tu o żywej
tradycji Zmartwychwstania,
którą
przejął
po swoim nawróceniu pod Damaszkiem482.
Pusty
grób
640
„Dlaczego
szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj;
zmartwychwstał" (Łk
24,
5-6). Pierwszym elementem w ramach wydarzeń paschalnych jest pusty
grób. Nie jest to
sam
w sobie bezpośredni dowód. Nieobecność ciała Chrystusa w grobie
można by
wytłumaczyć
inaczej483.
Mimo to pusty grób stanowił dla wszystkich istotny znak. Jego
odkrycie
przez uczniów było pierwszym krokiem w kierunku rozpoznania samego
faktu
zmartwychwstania
Chrystusa. Najpierw miało to miejsce w przypadku pobożnych
kobiet484,
a
potem Piotra485.
Uczeń, „którego Jezus kochał" (J 20, 2), stwierdza, że
wchodząc do
pustego
grobu i widząc „leżące płótna" (J 20, 6), „ujrzał i
uwierzył" (J 20, 8). Zakłada to, że
widząc
pusty grób486,
uznał, iż nieobecność ciała Jezusa nie mogła być dziełem
ludzkim i że
Jezus
nie powrócił po prostu do życia ziemskiego, jak stało się w
przypadku Łazarza487.
481
Liturgia
bizantyjska, Troparion Wielkiej Nocy.
482
Por.
Dz 9, 3-18.
483
Por.
J 20, 13; Mt 28, 11-15.
484
Por.
Łk 24, 3. 22-23.
485
Por.
Łk 24, 12.
486
Por.
J 20, 5-7.
487
Por.
J 11, 44.
Ukazywanie
się Zmartwychwstałego
641
Maria
Magdalena i pobożne kobiety, które przyszły, by dokonać
namaszczenia ciała
Jezusa488,
pogrzebanego pospiesznie w Wielki Piątek wieczorem z powodu
zbliżającego się
szabatu489,
pierwsze spotkały Zmartwychwstałego490.
Tak więc były one pierwszymi
zwiastunami
Zmartwychwstania Chrystusa dla samych Apostołów. Następnie Jezus
ukazuje
się
właśnie tym ostatnim, najpierw Piotrowi, a potem Dwunastu491.
Piotr, powołany do
umacniania
wiary swoich braci492,
widzi więc Zmartwychwstałego pierwszy i na podstawie
jego
świadectwa wspólnota stwierdza: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał
i ukazał się
Szymonowi!"
(Łk 24, 34. 36).
642
Wszystko,
co wydarzyło się w czasie tych dni paschalnych, angażuje każdego
z
Apostołów
- szczególnie Piotra - w budowanie nowej ery, która rozpoczęła
się w poranek
wielkanocny.
Jako świadkowie Zmartwychwstałego będą oni fundamentami Jego
Kościoła.
Wiara
pierwszej wspólnoty wierzących opiera się na świadectwie
konkretnych ludzi, znanych
chrześcijanom
i w większości żyjących jeszcze pośród nich. Tymi „świadkami
Zmartwychwstania
Chrystusa"493
są
przede wszystkim Piotr i Dwunastu, ale nie tylko oni:
Paweł
mówi bardzo jasno, że Jezus ukazał się pięciuset osobom
równocześnie, a ponadto
Jakubowi
i wszystkim Apostołom494.
643
Wobec
tych świadectw nie można interpretować Zmartwychwstania Chrystusa
poza
porządkiem
fizycznym i nie uznawać go za fakt historyczny. Z faktów wynika, że
wiara
uczniów
została poddana radykalnej próbie przez mękę ich Nauczyciela i
Jego zapowiedzianą
wcześniej
śmierć na krzyżu495.
Wstrząs wywołany przez mękę był tak wielki, że uczniowie
(a
przynajmniej niektórzy z nich) nie uwierzyli od razu w wiadomość o
Zmartwychwstaniu.
Ewangelie
są dalekie od pokazania nam wspólnoty opanowanej jakąś mistyczną
egzaltacją;
przeciwnie,
pokazują uczniów zasmuconych („zatrzymali się smutni": Łk
24, 17) i
przerażonych496.
Dlatego nie uwierzyli oni pobożnym kobietom wracającym od grobu i
„słowa
te wydały im się czczą gadaniną" (Łk 24, ll)497.
Gdy Jezus ukazuje się Jedenastu w
wieczór
Paschy, „wyrzuca im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym,
którzy widzieli Go
zmartwychwstałego"
(Mk 16, 14).
488
Por.
Mk 16, 1; Łk 24, 1.
489
Por.
J 19, 31. 42.
490
Por.
Mt 28, 9-10; J 20, 11-18.
491
Por.
1 Kor 15, 5.
492
Por.
Łk 22, 31-32.
493
Por.
Dz 1, 22.
494
Por.
1 Kor 15, 4-8.
495
Por.
Łk 22, 31-32.
496
Por.
J 20, 19.
497
Por.
Mk 16, 11. 13.
644
Uczniowie
wątpią nawet wtedy, gdy stają w obliczu samego Jezusa
Zmartwychwstałego498,
tak bardzo wydaje się im to niemożliwe; sądzą, że widzą
ducha499.
„Z
radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia" (Łk 24,
41). Tomasz doświadczy takiej
próby
wątpliwości500;
a mimo ostatniego ukazania się Jezusa w Galilei, o czym wspomina
Mateusz,
„niektórzy jednak wątpili" (Mt 28, 17). Jest więc
bezpodstawna hipoteza, według
której
Zmartwychwstanie byłoby „wytworem" wiary (czy łatwowierności)
Apostołów.
Przeciwnie,
ich wiara w Zmartwychwstanie zrodziła się – pod działaniem łaski
Bożej - z
bezpośredniego
doświadczenia rzeczywistości Jezusa Zmartwychwstałego.
Stan
człowieczeństwa Chrystusa Zmartwychwstałego
645
Jezus
Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez
dotyk501
i
wspólny
posiłek502.
Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest duchem503,
ale przede
wszystkim
do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w którym się im
ukazuje, jest tym
samym
ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane, ponieważ nosi On
jeszcze ślady
swojej
męki504.
To autentyczne i rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie
nowe
właściwości
ciała uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i
przestrzeni, ale może
uobecnić
się na swój sposób, gdzie i kiedy chce505,
ponieważ Jego człowieczeństwo nie
może
już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego
panowania Ojca506.
Z tego
powodu
Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form
ukazywania się: w
postaci
ogrodnika507
lub
„w innej postaci" (Mk 16, 12) niż ta, jaką znali uczniowie,
by w ten
sposób
wzbudzić ich wiarę508.
646
Zmartwychwstanie
Chrystusa nie było powrotem do życia ziemskiego, jak to miało
miejsce
w przypadku wskrzeszeń, których dokonał Jezus przed Paschą: córki
Jaira,
młodzieńca
z Naim, Łazarza. Te fakty były wydarzeniami cudownymi, ale osoby
cudownie
wskrzeszone
mocą Jezusa powróciły do „zwyczajnego" życia ziemskiego. W
pewnej chwili
znów
umrą. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowo różne. W swoim
zmartwychwstałym
ciele
Jezus przechodzi ze stanu śmierci do innego życia poza czasem i
przestrzenią. Ciało
Jezusa
zostaje w Zmartwychwstaniu napełnione mocą Ducha Świętego;
uczestniczy On w
Boskim
życiu w stanie chwały, tak że św. Paweł może powiedzieć o
Chrystusie, że jest
„człowiekiem
niebieskim"509.
498
Por.
Łk 24, 38.
499
Por.
Łk 24, 39.
500
Por.
J 20, 24-27.
501
Por.
Łk 24, 39; J 20, 27.
502
Por.
Łk 24, 30. 41-43; J 21, 9. 13-15.
503
Por.
Łk 24, 39.
504
Por.
Łk 24, 40; J 20, 20. 27.
505
Por.
Mt 28, 9. 16-17; Łk 24, 15. 36; J 20, 14. 19. 26; 21, 4.
506
Por.
J 20, 17.
507
Por.
J 20, 14-15.
508
Por.
J 20, 14. 16; 21, 4. 7.
509
Por.
1 Kor 15, 35-50.
Zmartwychwstanie
jako wydarzenie transcendentne
647
„O,
zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i
godzinę
zmartwychwstania
Chrystusa" - śpiewa Kościół w wielkanocnym Exsultet.
Rzeczywiście, nikt
nie
był naocznym świadkiem samego wydarzenia Zmartwychwstania i nie
opisuje go żaden
Ewangelista.
Nikt nie mógł powiedzieć, jak dokonało się ono z fizycznego
punktu widzenia.
Tym
bardziej była nieuchwytna dla zmysłów jego najbardziej wewnętrzna
istota, przejście ze
śmierci
do życia. Zmartwychwstanie jako wydarzenie historyczne, które można
stwierdzić na
podstawie
znaku pustego grobu i rzeczywistości spotkań Apostołów z
Chrystusem
Zmartwychwstałym,
pozostaje jednak, przez to, że przekracza historię, w sercu
tajemnicy
wiary.
Dlatego Chrystus Zmartwychwstały nie ukazuje się światu510,
ale swoim uczniom,
„tym,
którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają
świadectwo o Nim
przed
ludem" (Dz 13, 31).
II.
Zmartwychwstanie - dzieło
Trójcy Świętej
648
Zmartwychwstanie
Chrystusa jako transcendentne wkroczenie Boga w stworzenie i w
historię
jest przedmiotem wiary. Działają w nim równocześnie trzy Osoby
Boskie i ukazują
swoją
własną oryginalność. Zmartwychwstanie dokonało się mocą Ojca,
który
„wskrzesił"511
Chrystusa,
swego Syna, i przez to w doskonały sposób wprowadził Jego
człowieczeństwo
- wraz z Jego ciałem - do Trójcy. Jezus zostaje ostatecznie
objawiony jako
„ustanowiony
według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy
Synem
Bożym"
(Rz 1, 3-4). Św. Paweł podkreśla ukazanie się mocy Bożej512
przez
dzieło Ducha,
który
ożywił martwe człowieczeństwo Jezusa i powołał go do
chwalebnego stanu Pana.
649
Jeśli
chodzi o Syna, to dokonuje On swego własnego zmartwychwstania swoją
Boską
mocą.
Jezus zapowiada, że Syn Człowieczy będzie musiał wiele cierpieć
i umrzeć, a
następnie
zmartwychwstanie (w czynnym znaczeniu tego słowa)513.
A w innym miejscu
stwierdza
wprost: „Życie moje oddaję, aby je... znów odzyskać... Mam moc
je oddać i mam
moc
je znów odzyskać" (J 10, 17-18). „Wierzymy, że Jezus
istotnie umarł i zmartwychwstał"
(1
Tes 4, 14).
510
Por.
J 14, 22.
511
Por.
Dz 2, 24.
512
Por.
Rz 6, 4; 2 Kor 13, 4; Flp 3, 10; Ef 1, 19-22; Hbr 7, 16.
513
Por.
Mk 8, 31; 9, 9-31; 10, 34.
650
Ojcowie
Kościoła kontemplują Zmartwychwstanie, wychodząc od Boskiej Osoby
Chrystusa,
która pozostała zjednoczona z Jego duszą i Jego ciałem,
rozdzielonymi od siebie
przez
śmierć: „Przez jedność Boskiej natury, która pozostaje obecna
w każdej z dwóch części
człowieka,
jednoczą się one na nowo. W ten sposób śmierć dokonuje się
przez rozdzielenie
elementu
ludzkiego, a zmartwychwstanie przez połączenie dwóch rozdzielonych
części"514.
III.
Sens i znaczenie zbawcze Zmartwychwstania
651
„Jeśli
Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna
jest także
wasza
wiara" (1 Kor 15, 14). Zmartwychwstanie stanowi przede wszystkim
potwierdzenie
tego
wszystkiego, co sam Chrystus czynił i czego nauczał. Wszystkie
prawdy, nawet
najbardziej
niedostępne dla umysłu ludzkiego, znajdują swoje uzasadnienie,
gdyż Chrystus
dał
ich ostateczne, obiecane przez siebie potwierdzenie swoim Boskim
autorytetem.
652
Zmartwychwstanie
Chrystusa jest wypełnieniem
obietnic
Starego Testamentu515
i
obietnic
samego Jezusa w czasie Jego życia ziemskiego516.
Wyrażenie „zgodnie z
Pismem"517
wskazuje,
że Zmartwychwstanie Chrystusa wypełnia te zapowiedzi.
653
Zmartwychwstanie
potwierdza prawdę o Boskości
Jezusa:
„Gdy wywyższycie Syna
Człowieczego,
wtedy poznacie, że JA JESTEM" (J 8, 28). Zmartwychwstanie
Ukrzyżowanego
pokazało, że On prawdziwie był „JA JESTEM", Synem Bożym i
samym
Bogiem.
Św. Paweł mógł oświadczyć Żydom: „Głosimy wam Dobrą Nowinę
o obietnicy
danej
ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas... wskrzesiwszy Jezusa. Tak
też jest napisane w
psalmie
drugim: Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził" (Dz
13, 32-33)518.
Zmartwychwstanie
Chrystusa jest ściśle związane z misterium Wcielenia Syna Bożego.
Jest
jego
wypełnieniem według wiecznego zamysłu Ojca.
654
Misterium
Paschalne ma dwa aspekty: przez swoją śmierć Chrystus wyzwala nas
od
grzechu;
przez swoje Zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do nowego życia.
Jest ono
przede
wszystkim usprawiedliwieniem, które przywraca nam łaskę Bożą519,
„abyśmy i my
wkroczyli
w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych" (Rz 6, 4).
Polega ono na
zwycięstwie
nad śmiercią grzechu i na nowym uczestnictwie w łasce520.
Dokonuje ono
przybrania
za synów,
ponieważ ludzie stają się braćmi Chrystusa, jak sam Jezus nazywał
uczniów
po Zmartwychwstaniu: „Idźcie i oznajmijcie moim braciom" (Mt
28, 10; J 20, 17).
Stają
się oni braćmi nie przez naturę, ale przez dar łaski, ponieważ
to przybrane synostwo
udziela
rzeczywistego uczestnictwa w życiu jedynego Syna, który objawił
się w pełni w
swoim
Zmartwychwstaniu.
514
Św.
Grzegorz z Nyssy, In Christi resurrectionem, 1: PG 46, 617 B; por.
także Statuta Ecclesiae Antigua: DS
325;
Anastazy II, list In prolixitate epistolae: DS 359; Hormizdas, list
Inter ea guae: DS 369; Synod Toledański
XI:
DS 539.
515
Por.
Łk 24, 26-27. 44-48.
516
Por.
Mt 28, 6; Mk 16, 7; Łk 24, 6-7.
517
Por.
1 Kor 15, 3-4 i Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański.
518
Por.
Ps 2, 7.
519
Por.
Rz 4, 25.
520
Por.
Ef 2, 4-5; 1 P 1, 3
655
Wreszcie
Zmartwychwstanie Chrystusa - i sam Chrystus Zmartwychwstały - jest
zasadą
i
źródłem naszego
przyszłego zmartwychwstania:
„Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy
spośród
tych, co pomarli... I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w
Chrystusie wszyscy
będą
ożywieni" (1 Kor 15, 20-22). W oczekiwaniu na to wypełnienie,
Chrystus
Zmartwychwstały
żyje w sercach wiernych. W Nim chrześcijanie „kosztują mocy
przyszłego
wieku"
(Hbr 6, 5), a ich życie zostało wprowadzone przez Chrystusa do
wnętrza życia
Bożego521,
aby „już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł
i zmartwychwstał"
(2
Kor 5, 15).
W
skrócie
656
Przedmiotem
wiary w Zmartwychwstanie jest wydarzenie historyczne poświadczone
przez
uczniów, którzy rzeczywiście spotkali Zmartwychwstałego, a
równocześnie wydarzenie
tajemniczo
transcendentne jako wejście człowieczeństwa Chrystusa do chwały
Bożej.
657
Pusty
grób i leżące płótna oznaczają, że ciało Chrystusa dzięki
mocy Bożej uniknęło
więzów
śmierci i zniszczenia; przygotowują one uczniów na spotkanie
Zmartwychwstałego.
658
Chrystus,
„Pierworodny spośród umarłych" (Kol 1, 18), jest zasadą
naszego
zmartwychwstania:
już teraz przez usprawiedliwienie naszej duszy522,
a później przez
ożywienie
naszego ciała523.
521
Por.
Kol 3, 1-3.
522
Por.
Rz 6, 4.
523
Por.
Rz 8, 11.
Artykuł
szósty
„JEZUS
WSTĄPIŁ DO NIEBA, SIEDZI PO PRAWICY BOGA, OJCA
WSZECHMOGĄCEGO"
659
„Po
rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba" (Mk 16, 19).
Ciało Chrystusa
zostało
uwielbione od chwili Jego zmartwychwstania, jak dowodzą tego nowe i
nadprzyrodzone
właściwości, które posiada już na stałe524.
Jednak przez czterdzieści dni,
gdy
Jezus jadł i pił ze swoimi uczniami525
oraz
pouczał ich o Królestwie526,
Jego chwała
pozostawała
jeszcze zakryta pod postacią zwyczajnego człowieczeństwa527.
Ostatnie
ukazanie
się Jezusa kończy się nieodwracalnym wejściem Jego
człowieczeństwa do chwały
Bożej,
symbolizowanej przez obłok528
i
niebo529,
gdzie zasiada odtąd po prawicy Boga530.
W
sposób zupełnie wyjątkowy i jedyny ukaże się jeszcze Pawłowi
„jako poronionemu
płodowi"
(1 Kor 15, 8) w swoim ostatnim ukazaniu się, w którym ustanowi go
apostołem531.
660
Ukryty
charakter chwały Zmartwychwstałego przejawia się w tym czasie w
Jego
tajemniczych
słowach skierowanych do Marii Magdaleny: „Jeszcze... nie wstąpiłem
do Ojca.
Natomiast
udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i
Ojca waszego
oraz
do Boga mego i Boga waszego»" (J 20, 17). Wskazuje to na
różnicę między
ukazywaniem
się chwały Chrystusa Zmartwychwstałego i chwały Chrystusa
wywyższonego
po
prawicy Ojca. Historyczne, a zarazem transcendentne wydarzenie
Wniebowstąpienia
określa
przejście z jednej chwały do drugiej.
661
Ten
ostatni etap pozostaje ściśle związany z pierwszym, to znaczy ze
zstąpieniem z
nieba
zrealizowanym we Wcieleniu. Tylko Chrystus, Ten, który „wyszedł
od Ojca", może
„wrócić
do Ojca"532.
„Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił
- Syna
Człowieczego"
(J 3, 13)533.
Człowieczeństwo pozostawione swoim własnym siłom nie ma
dostępu
do „domu Ojca" (J 14, 2), do życia i do szczęścia Bożego.
Jedynie Chrystus mógł
otworzyć
człowiekowi taki dostęp: „Jako nasza Głowa wyprzedził nas do
niebieskiej
Ojczyzny,
aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała
również tam
wejdziemy"534.
524
Por.
Łk 24, 31; J 20, 19. 26.
525
Por.
Dz 10, 41.
526
Por.
Dz 1, 3.
527
Por.
Mk 16, 12; Łk 24, 15; J 20, 14-15; 21, 4.
528
Por.
Dz 1, 9; por. także Łk 9, 34-35; Wj 13, 22.
529
Por.
Łk 24, 51.
530
Por.
Mk 16, 19; Dz 2, 33; 7, 56; por. także Ps 110, 1.
531
Por.
1 Kor 9, 1; Ga 1, 16.
532
Por.
J 16, 28.
533
Por.
Ef 4, 8-10.
534
Por.
Mszał Rzymski, Prefacja o Wniebowstąpieniu.
662
„A
Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do
siebie" (J 12,
32).
Wywyższenie na krzyżu oznacza i zapowiada wywyższenie
Wniebowstąpienia. Jest jego
początkiem.
Jezus Chrystus, jedyny Kapłan nowego i wiecznego Przymierza, „wszedł
nie do
świątyni
zbudowanej rękami ludzkimi... ale do samego nieba, aby teraz
wstawiać się za nami
przed
obliczem Boga" (Hbr 9, 24). W niebie Chrystus nieustannie
urzeczywistnia swoje
kapłaństwo,
„bo zawsze żyje, aby się wstawiać za tymi, którzy przez Niego
zbliżają się do
Boga"
(Hbr 7, 25). „Jako Arcykapłan dóbr przyszłych" (Hbr 9, 11)
Chrystus stanowi centrum
i
jest głównym celebransem liturgii, przez którą czci Ojca w
niebie535.
663
Chrystus
zasiada już po prawicy Ojca. „Przez prawicę Ojca rozumiemy chwałę
i cześć
Bóstwa,
gdzie Ten, który istniał jako Syn Boży przed wszystkimi wiekami,
jako Bóg i
współistotny
Ojcu, zasiadł cieleśnie po Wcieleniu i uwielbieniu Jego ciała"536.
664
Zasiadanie
po prawicy Ojca oznacza zapoczątkowanie Królestwa Mesjasza,
wypełnienie
wizji
proroka Daniela dotyczącej Syna Człowieczego: „Powierzono Mu
panowanie, chwałę i
władzę
królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki.
Panowanie Jego jest
wiecznym
panowaniem, które nie przeminie, a Jego Królestwo nie ulegnie
zagładzie" (Dn 7,
14).
Od tej chwili Apostołowie stali się świadkami „Królestwa,
któremu nie będzie
końca"537.
W
skrócie
665
Wniebowstąpienie
Chrystusa określa ostateczne wejście człowieczeństwa Jezusa do
niebieskiego
panowania Boga, skąd kiedyś powróci538,
które jednak obecnie zakrywa Go
przed
wzrokiem ludzi539.
666
Jezus
Chrystus, Głowa Kościoła, poprzedza nas w chwalebnym Królestwie
Ojca,
abyśmy
jako członki Jego Ciała żyli w nadziei, że pewnego dnia będziemy
z Nim na wieki.
667
Jezus
Chrystus, po wejściu raz na zawsze do sanktuarium niebieskiego,
wstawia się
nieustannie
za nami jako Pośrednik, który zapewnia nam nieustannie
wylanie Ducha
Świętego.
535
Por.
Ap 4, 6-11.
536
Św.
Jan Damasceński, De fide orthodoxa, IV, 2, 2: PG 94, 1104 D.
537
Symbol
Nicejsko-Konstantynopolitański.
538
Por.
Dz 1, 11.
539
Por.
Kol 3, 3.
Artykuł
siódmy
„STAMTĄD
PRZYJDZIE SĄDZIĆ ŻYWYCH I UMARŁYCH"
I.
Powróci w chwale
Chrystus
króluje już przez Kościół
668
„Po
to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak
nad umarłymi, jak
nad
żywymi" (Rz 14, 9). Wniebowstąpienie Chrystusa oznacza Jego
uczestnictwo, razem z
człowieczeństwem,
w mocy i władzy samego Boga. Jezus Chrystus jest Panem i dlatego
posiada
wszelką władzę w niebie i na ziemi. Jest On „ponad wszelką
Zwierzchnością i
Władzą,
i Mocą, i Panowaniem", ponieważ Ojciec „wszystko poddał pod
Jego stopy" (Ef 1,
20-22).
Chrystus jest Panem wszechświata540
i
historii. W Nim historia człowieka, a nawet
całe
stworzenie osiąga swoją „rekapitulację"541,
swoje transcendentne wypełnienie.
669
Chrystus
jako Pan jest także Głową Kościoła, który jest Jego Ciałem542.
Wyniesiony do
nieba
i uwielbiony, po wypełnieniu w ten sposób do końca swojego
posłania, pozostaje On na
ziemi
w swoim Kościele. Odkupienie jest źródłem władzy, którą
Chrystus w mocy Ducha
Świętego
posiada nad Kościołem543.
„Kościół, czyli Królestwo Chrystusowe, już teraz
obecne
w tajemnicy", „stanowi zalążek oraz zaczątek tego Królestwa
na ziemi"544.
670
Od
Wniebowstąpienia zamysł Boży wchodzi w swoje spełnienie. Jesteśmy
już w
„ostatniej
godzinie" (1 J 2, 18)545.
„Już przyszedł zatem do nas kres wieków, już
ustanowione
zostało nieodwołalnie odnowienie świata i w pewien rzeczywisty
sposób już w
doczesności
jest ono antycypowane: albowiem Kościół już na ziemi naznaczony
jest
prawdziwą,
choć niedoskonałą jeszcze świętością"546.
Królestwo Chrystusa ukazuje już
swoją
obecność przez cudowne znaki547,
które towarzyszą głoszeniu go przez Kościół548.
540
Por.
Ef 4, 10; 1 Kor 15, 24. 27-28.
541
Por.
Ef 1, 10.
542
Por.
Ef 1, 22.
543
Por.
Ef 4, 11-13.
544
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 3; 5.
545
Por.
1 P 4, 7.
546
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 48.
547
Por.
Mk 16, 17-18.
548
Por.
Mk 16, 20.
...w
oczekiwaniu aż wszystko zostanie Mu poddane
671
Królestwo
Chrystusa, obecne już w Jego Kościele, nie jest jeszcze całkowicie
wypełnione
„z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27)549
przez
przyjście Króla na ziemię. W
Królestwo
to uderzają jeszcze złe moce550,
nawet jeśli zostały one zwyciężone u podstaw
przez
Paschę Chrystusa; do chwili, gdy wszystko zostanie Mu poddane551.
„Dopóki jednak
nie
powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość
mieszka, Kościół
pielgrzymujący,
w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego
wieku,
posiada
postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń,
które wzdychają dotąd w
bólach
porodu i oczekują objawienia synów Bożych"552.
Dlatego chrześcijanie modlą się,
szczególnie
podczas Eucharystii553,
by przyspieszyć powrót Chrystusa554,
mówiąc do
Niego:
„Przyjdź, Panie!"555
672
Chrystus
powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze
godzina
chwalebnego
ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela556,
które
według
proroków557
miało
przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek
sprawiedliwości,
miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha
i
świadectwa558,
ale jest to także czas naznaczony jeszcze „utrapieniami" (1
Kor 7, 26) oraz
doświadczaniem
zła559,
które nie oszczędza Kościoła560
i
zapoczątkowuje walkę ostatnich
dni561.
Jest to czas oczekiwania i czuwania562.
Chwalebne
przyjście Chrystusa -
nadzieja Izraela
673
Od
Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie563,
nawet jeśli nie do
nas
należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją
władzą" (Dz 1, 7)564.
Przyjście
eschatologiczne
może wypełnić się w każdej chwili565,
nawet jeśli to przyjście i ostateczna
próba,
która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane"566.
549
Por.
Mt 25, 31.
550
Por.
2 Tes 2, 7.
551
Por.
1 Kor 15, 28.
552
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 48.
553
Por.
1 Kor 11, 26.
554
Por.
2 P 3, 11-12.
555
Por.
1 Kor 16, 22; Ap 22, 17. 20.
556
Por.
Dz 1, 6-7.
557
Por.
Iz 11, 1-9.
558
Por.
Dz 1, 8.
559
Por.
Ef 5, 16.
560
Por.
1 P 4, 17.
561
Por.
1 J 2, 18; 4, 3; 1 Tm 4, 1.
562
Por.
Mt 25, 1-13; Mk 13, 33-37.
563
Por.
Ap 22, 20.
564
Por.
Mk 13, 32.
565
Por.
Mt 24, 44; 1 Tes 5, 2.
566
Por.
2 Tes 2, 3-12.
674
Przyjście
Mesjasza w chwale jest zatrzymane w każdej chwili historii567
do
momentu
uznania
Go przez „całego Izraela" (Rz 11, 26; Mt 23, 39), którego
część została dotknięta
„zatwardziałością"
(Rz 11, 25) w „niewierze" (Rz 11, 20) w Jezusa. Św. Piotr
mówi do
Żydów
w Jerozolimie po Pięćdziesiątnicy: „Pokutujcie więc i nawróćcie
się, aby grzechy
wasze
zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też
posłał wam
zapowiedzianego
Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu
odnowienia
wszystkich
rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych
proroków"
(Dz
3, 19-21). Św. Paweł kontynuuje za nim: „Jeżeli ich odrzucenie
przyniosło światu
pojednanie,
to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci
do życia?" (Rz
11,
15). Wejście „całości" Izraela (Rz 11, 12) do zbawienia
mesjańskiego, w ślad za wejściem
„pełni
pogan" (Rz 11, 25)568,
pozwoli Ludowi Bożemu zrealizować „miarę wielkości według
Pełni
Chrystusa" (Ef 4, 13), gdy Bóg będzie „wszystkim we
wszystkich" (1 Kor 15, 28).
Ostatnia
próba Kościoła
675
Przed
przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę,
która zachwieje
wiarą
wielu wierzących569.
Prześladowanie,
które towarzyszy jego pielgrzymce przez
ziemię570,
odsłoni „tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej
religii, dającej ludziom
pozorne
rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy.
Największym oszustwem
religijnym
jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym
człowiek
uwielbia
samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w
ciele571.
676
To
oszustwo Antychrysta ukazuje się w świecie za każdym razem, gdy
dąży się do
wypełnienia
w historii nadziei mesjańskiej, która może zrealizować się
wyłącznie poza
historią
przez sąd eschatologiczny. Kościół odrzucił to zafałszowanie
Królestwa, nawet w
formie
złagodzonej, które pojawiło się pod nazwą millenaryzmu572,
przede wszystkim zaś w
formie
politycznej świeckiego mesjanizmu, „wewnętrznie
perwersyjnego"573.
677
Kościół
wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której
podąży za
swoim
Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu574.
Królestwo wypełni się więc nie
przez
historyczny triumf Kościoła575
zgodnie
ze stopniowym rozwojem, lecz przez
zwycięstwo
Boga nad końcowym rozpętaniem się zła576,
które sprawi, że z nieba zstąpi Jego
Oblubienica577.
Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego578
po
ostatnim
wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija579.
567
Por.
Rz 11, 31.
568
Por.
Łk 21, 24.
569
Por.
Łk 18, 8; Mt 24, 12.
570
Por.
Łk 21, 12; J 15, 19-20.
571
Por.
2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18. 22.
572
Por.
Kongregacja Św. Oficjum, dekret De Millenarismo (19 lipca 1944): DS
3839.
573
Por.
Pius XI, enc. Divini Redemptoris; potępia w tej encyklice „fałszywy
mistycyzm" tej „karykatury
odkupienia
pokornych"; Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes,
20-21.
574
Por.
Ap 19, 1-9.
575
Por.
Ap 13, 8.
576
Por.
Ap 20, 7-10.
577
Por.
Ap 21, 2-4.
578
Por.
Ap 20, 12.
579
Por.
2 P 3, 12-13.
II.
Aby sądzić żywych i umarłych
678
W
ślad za prorokami580
i
Janem Chrzcicielem581
Jezus
zapowiedział w swoim
przepowiadaniu
sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione
postępowanie
każdego człowieka582
i
wyjdą na jaw tajemnice serc583.
Nastąpi wtedy
potępienie
zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez
Boga584.
Postawa
wobec
bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości
Bożej585.
Jezus powie w
dniu
ostatecznym: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich
najmniejszych,
Mnieście
uczynili" (Mt 25, 40).
679
Chrystus
jest Panem życia wiecznego. Do Niego jako do Odkupiciela świata
należy
pełne
prawo ostatecznego osądzenia czynów i serc ludzi. „Nabył"
On to prawo przez swój
Krzyż.
W taki sposób Ojciec „cały sąd przekazał Synowi" (J 5,
22)586.
Syn jednak nie
przyszedł,
by sądzić, ale by zbawić587
i
dać życie, które jest w Nim588.
Przez odrzucenie
łaski
w tym życiu każdy osądza już samego siebie589, otrzymuje według
swo ich
uczynków590
i
może nawet potępić się na wieczność, odrzucając Ducha
miłości591.
W
skrócie
680
Chrystus
Pan króluje już przez Kościół, ale jeszcze nie wszystkie rzeczy
tego świata są
Mu
poddane. Triumf Królestwa Chrystusa nie nastąpi bez ostatniego
ataku mocy zła.
681
W
dniu sądu na końcu świata Chrystus przyjdzie w chwale, aby
doprowadzić do
ostatecznego
triumfu dobra nad złem, które w historii, jak pszenica i kąkol,
rosły razem.
682
Przychodząc
na końcu czasów sądzić żywych i umarłych, chwalebny Chrystus
objawi
ukryte
zamiary serc i odda każdemu człowiekowi w zależności od jego
uczynków oraz jego
przyjęcia
lub odrzucenia łaski.
580
Por.
Dn 7, 10; J 1 3-4; M 1 3, 19.
581
Por.
Mt 3, 7-12.
582
Por.
Mk 12, 38-40.
583
Por.
Łk 12, 1-3; J 3, 20-21; Rz 2, 16; 1 Kor 4, 5.
584
Por.
Mt 11, 20-24; 12, 41-42.
585
Por.
Mt 5, 22; 7, 1-5.
586
Por.
J 5, 27; Mt 25, 31; Dz 10, 42; 17, 31; 2 Tm 4, 1.
587
Por.
J 3, 17.
588
Por.
J 5, 26.
589
Por.
J 3, 18; 12, 48.
590
Por.
1 Kor 3, 12-15.
591
Por.
Mt 12, 32; Hbr 6, 4-6; 10, 26-31.
Rozdział
trzeci: WIERZĘ W DUCHA ŚWIĘTEGO nr.
683-686
Artykuł
8: „Wierzę w Ducha Świętego" nr.
687-747
I.
Wspólne posłanie Syna i Ducha Świętego
II.
Imię, określenia i symbole Ducha Świętego
Imię
własne Ducha Świętego — Określenia Ducha Świętego — Symbole
Ducha Świętego
III.
Duch i Słowo Boże w określeniu obietnic
W
stworzeniu — Duch obietnicy — W teofaniach i Prawie — W okresie
Królestwa
i
na Wygnaniu — Oczekiwanie Mesjasza i Jego Ducha
IV.
Duch Chrystusa w pełni czasu
Jan
- Poprzednik, Prorok i Chrzciciel — „Raduj się, pełna łaski"
— Chrystus Jezus
V.
Duch i Kościół w czasach ostatecznych
pięćdziesiątnica
— Duch Święty - Dar Boży — Duch Święty i Kościół
W
skrócie
Artykuł
9: „Wierzę w święty Kościół powszechny" nr.
748-750
Paragraf
1: Kościół w zamyśle Bożym nr.
751-780
I.
Nazwy i obrazy Kościoła
Symbole
Kościoła
II.
Początek, założenie i posłanie Kościoła
Zamysł
zrodzony w sercu Ojca — Kościół - zapowiedziany w figurach już
od
początku
świata — Kościół - przygotowywany w Starym Przymierzu —
Kościół
-
ustanowiony przez Jezusa Chrystusa — Kościół - ukazany przez
Ducha Świętego
—
Kościół
- wypełniony w chwale
III.
Misterium Kościoła
Kościół
- równocześnie widzialny i duchowy — Kościół - misterium
zjednoczenia
ludzi
z Bogiem — Kościół - powszechny sakrament zbawienia
W
skrócie
Paragraf
2: Kościół -
Lud
Boży, Ciało Chrystusa, świątynia Ducha Świętego
nr.
781-810
I.
Kościół -
Lud
Boży
Cechy
charakterystyczne Ludu Bożego — Lud kapłański, prorocki i
królewski
II.
Kościół -
Ciało
Chrystusa
Kościół
jest komunią z Jezusem — „Jedno Ciało" — „Chrystus
jest Głową tego
Ciała"
— Kościół jest Oblubienicą Chrystusa
III.
Kościół -
świątynia
Ducha Świętego
Charyzmaty
W
skrócie
Paragraf
3: Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski nr.
811-870
I.
Kościół jest jeden
„Święta
tajemnica jedności Kościoła" — Rany zadane jedności
II.
Kościół jest święty
III.
Kościół jest powszechny
Co
to znaczy „powszechny"? — Każdy Kościół partykularny
jest „powszechny"
—
Kto
należy do Kościoła powszechnego? — Kościół i niechrześcijanie
— „Poza
Kościołem
nie ma zbawienia" — Misje - wymaganie powszechności Kościoła
IV.
Kościół jest apostolski
Posłanie
Apostołów — Biskupi - następcy Apostołów — Apostolstwo
W
skrócie
Paragraf
4: Wierni: hierarchia, świeccy, życie konsekrowane nr.
871-945
I.
Hierarchiczna struktura Kościoła
Dlaczego
posługa kościelna (urząd)? — Kolegium Biskupów i jego głowa -
Papież
—
Misja
nauczania — Misja uświęcania — Misja rządzenia
II.
Wierni świeccy
Powołanie
świeckich — Uczestnictwo świeckich w misji kapłańskiej
Chrystusa
—
Uczestnictwo
świeckich w misji prorockiej Chrystusa — Uczestnictwo świeckich
w
misji królewskiej Chrystusa
III.
Życie konsekrowane
Rady
ewangeliczne, życie konsekrowane — Wielkie drzewo o licznych
gałęziach
—
Życie
pustelnicze — Dziewice konsekrowane — Życie zakonne —
Instytuty
świeckie
— Stowarzyszenia życia apostolskiego — Konsekracja i posłanie:
zwiastować
Króla,
który przychodzi
W
skrócie
Paragraf
5: Komunia świętych nr.
946-962
I.
Wspólnota dóbr duchowych
II.
Komunia Kościoła w niebie i na ziemi
W
skrócie
Paragraf
6: Maryja - Matka
Chrystusa, Matka Kościoła nr.
963-975
I.
Macierzyństwo Maryi względem Kościoła
Cała
zjednoczona ze swoim Synem — ...także w swoim Wniebowzięciu —
...jest
naszą
Matką w porządku łaski
II.
Kult Najświętszej Dziewicy
III.
Maryja - eschatologiczna
ikona Kościoła
W
skrócie
Artykuł
10: „Wierzę w odpuszczenie grzechów" nr.
976-987
I.
Jeden chrzest na odpuszczenie grzechów
II.
Władza „kluczy"
W
skrócie
Artykuł
11: „Wierzę w ciała zmartwychwstanie" nr.
988-1019
I.
Zmartwychwstanie Chrystusa i nasze zmartwychwstanie
Stopniowe
objawianie zmartwychwstania — Jak zmartwychwstaną zmarli? —
Zmartwychwstali
z Chrystusem
II.
Umierać w Chrystusie Jezusie
Śmierć
— Sens śmierci chrześcijańskiej
W
skrócie
Artykuł
12: „Wierzę w życie wieczne" nr.
1020-1065
I.
Sąd szczegółowy
II.
Niebo
III.
Ostateczne oczyszczenie, czyli czyściec
IV.
Piekło
V.
Sąd Ostateczny
VI.
Nadzieja nowego nieba i nowej ziemi
W
skrócie
„Amen"
Rozdział
trzeci
WIERZĘ
W DUCHA ŚWIĘTEGO
683
„Nikt...
nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest
Jezus»" (1 Kor
12,
3). „Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła:
Abba, Ojcze!" (Ga 4, 6).
Poznanie
wiary jest możliwe tylko w Duchu Świętym. Aby pozostawać w
jedności z
Chrystusem,
trzeba najpierw zostać poruszonym przez Ducha Świętego. To On
wychodzi
naprzeciw
nas i wzbudza w nas wiarę. Mocą naszego chrztu, pierwszego
sakramentu wiary,
życie,
które ma swoje źródło w Ojcu i zostaje nam ofiarowane w Synu,
jest nam udzielane
wewnętrznie
i osobowo przez Ducha Świętego w Kościele:
Chrzest
udziela nam łaski nowego narodzenia w Bogu Ojcu, za pośrednictwem
Jego
Syna
w Duchu Świętym. Ci bowiem, którzy noszą Ducha Bożego, są
prowadzeni do
Słowa,
to znaczy do Syna; Syn przedstawia ich jednak Ojcu, a Ojciec udziela
im
niezniszczalności.
Bez Ducha nie można więc widzieć Ojca, a bez Syna nikt nie może
zbliżyć
się do Ojca, ponieważ Syn jest poznaniem Ojca, a poznanie Syna
Bożego
dokonuje
się przez Ducha Świętego1.
684
Duch
Święty przez swoją łaskę pierwszy wzbudza naszą wiarę i
udziela nowego życia,
które
polega na tym, abyśmy znali Jedynego prawdziwego Boga oraz Tego,
którego posłał,
Jezusa
Chrystusa" (J 17, 3). Jest On jednak ostatni w objawieniu Osób
Trójcy Świętej. Św.
Grzegorz
z Nazjanzu, „Teolog", wyjaśnia ten rozwój pedagogią
Boskiego „zstępowania":
Stary
Testament głosił wyraźnie Ojca, Syna zaś bardzo niejasno. Nowy
objawił Syna i
pozwolił
dostrzec Bóstwo Ducha. Teraz Duch mieszka pośród nas i udziela nam
jaśniejszego
widzenia samego siebie. Nie było bowiem rzeczą roztropną głosić
otwarcie
Syna,
gdy nie uznawano jeszcze Bóstwa Ojca, i dodawać Ducha Świętego
jako nowy
ciężar,
jeśli można użyć nieco śmiałego wyrażenia, kiedy jeszcze
Bóstwo Syna nie było
uznane...
Jedynie na drodze postępu i przechodzenia „od chwały do chwały"
światło
Trójcy
Świętej zajaśnieje w pełniejszym blasku2.
685
Wierzyć
w Ducha Świętego oznacza wyznawać, że Duch Święty jest jedną z
Osób
Trójcy
Świętej, współistotny Ojcu i Synowi i „z Ojcem i Synem wspólnie
odbiera uwielbienie
i
chwałę"3.
Dlatego zagadnienie Boskiej tajemnicy Ducha Świętego znalazło się
już w
„teologii"
trynitarnej. Tutaj będzie chodziło o miejsce Ducha Świętego w
„ekonomii" Bożej.
1
Św.
Ireneusz, Demonstratio apostolica, 7.
2
Św.
Grzegorz z Nazjanzu, Orationes theologicae, 5, 26: PG 36, 161 C.
3
Symbol
Nicejsko-Konstantynopolitański.
686
Duch
Święty działa z Ojcem i Synem od początku aż do wypełnienia
zamysłu naszego
zbawienia.
Dopiero jednak w „czasach ostatecznych", zapoczątkowanych
odkupieńczym
Wcieleniem
Syna, zostaje On objawiony i udzielony, uznany i przyjęty jako
Osoba. Wtedy
Boski
zamysł, zrealizowany w Chrystusie, „Pierworodnym" i Głowie
nowego stworzenia,
będzie
mógł urzeczywistnić się w ludzkości przez wylanie Ducha Świętego
jako Kościół,
komunia
świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała, życie
wieczne.
Artykuł
ósmy
„WIERZĘ
W DUCHA ŚWIĘTEGO"
687
„Tego,
co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży" (1 Kor 2, 11). Teraz
Jego Duch jest
Tym,
który objawia Boga, pozwala nam poznać Chrystusa, Słowo Boga, Jego
żywe Słowo,
ale
nie wypowiada samego siebie. Ten, który „mówił przez proroków",
pozwala nam usłyszeć
Słowo
Ojca. Jego samego jednak nie słyszymy. Poznajemy Go, gdy objawia nam
Słowo i
czyni
nas zdolnymi do przyjęcia Go w wierze. Duch Prawdy, który
„odsłania" nam Chrystusa,
nie
mówi „od siebie" (J 16, 13). Takie prawdziwie Boskie
wyniszczenie wyjaśnia, dlaczego
Go
„świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna"
(J 14, 17), podczas gdy znają
Go
wierzący w Chrystusa, ponieważ w nich przebywa.
688
Kościół,
wspólnota żyjąca w wierze Apostołów, który tę wiarę
przekazuje, jest
miejscem
naszego poznania Ducha Świętego:
-
w Pismach, które On natchnął;
-
w Tradycji, której zawsze aktualnymi świadkami są Ojcowie
Kościoła;
-
w Nauczycielskim Urzędzie Kościoła, któremu On asystuje;
-
w liturgii sakramentalnej, w której przez jej słowa i symbole Duch
Święty prowadzi
nas
do komunii z Chrystusem;
-
w modlitwie, w której wstawia się za nami;
-
w charyzmatach i urzędach, które budują Kościół;
-
w znakach życia apostolskiego i misyjnego;
-
w świadectwie świętych, w którym ukazuje swoją świętość i
kontynuuje dzieło
zbawienia.
I.
Wspólne posłanie Syna i Ducha Świętego
689
Ten,
którego Ojciec posłał do naszych serc, Duch Jego Syna4,
jest rzeczywiście
Bogiem.
Współistotny Ojcu i Synowi, zarówno w wewnętrznym życiu Trójcy,
jak i w Jej
darze
miłości dla świata, jest od Nich nierozdzielny. Adorując jednak
Trójcę Świętą,
ożywiającą,
współistotną i niepodzielną, wiara Kościoła wyznaje także
odrębność Osób. Gdy
Ojciec
posyła swoje Słowo, posyła zawsze swoje Tchnienie: jest to wspólne
posłanie, w
którym
Syn i Duch Święty są odrębni, ale nierozdzielni. Oczywiście,
Chrystus jest Tym, który
ukazuje
się, On, Obraz widzialny Boga niewidzialnego, ale objawia Go Duch
Święty.
690
Jezus
jest Chrystusem, „namaszczonym", ponieważ Duch Święty jest
Jego
namaszczeniem
i wszystko, co dokonuje się od chwili Wcielenia, wypływa z tej
pełni5.
Gdy
Chrystus
zostaje uwielbiony6,
może tym, którzy w Niego wierzą, posłać od Ojca Ducha
Świętego:
przekazuje im swoją chwałę7,
czyli Ducha Świętego, który Go otacza chwałą8.
Wspólne
posłanie będzie odtąd realizowane wobec przybranych synów Ojca w
Ciele Jego
Syna:
posłanie Ducha przybrania za synów będzie ich jednoczyć z
Chrystusem i ożywiać ich
w
Nim:
Pojęcie
namaszczenia wskazuje... że nie istnieje żaden dystans między
Synem i
Duchem.
Jak bowiem między powierzchnią ciała a namaszczeniem olejem ani
rozum,
ani
odczuwanie nie znają żadnego pośrednika, tak samo istnieje
bezpośredni kontakt
Syna
z Duchem; każdy, kto przez wiarę pragnie nawiązać kontakt z
Synem, musi
najpierw
zostać namaszczony olejem. Nie ma bowiem w nim takiej części,
która byłaby
pozbawiona
Ducha Świętego. Dlatego wyznanie, że Syn jest Panem, dokonuje się
w
Duchu
Świętym u tych, którzy przyjmują Jego panowanie, bo Duch ze
wszystkich stron
wychodzi
naprzeciw tych, którzy zbliżają się do Niego przez wiarę9.
II.
Imię, określenia i symbole Ducha Świętego
Imię
własne Ducha Świętego
691
„Duch
Święty" jest imieniem własnym Tego, którego wielbimy i
któremu oddajemy
chwałę
wraz z Ojcem i Synem. Kościół otrzymał Go od Pana i wyznaje Go w
czasie chrztu
swoich
nowych dzieci10.
Pojęcie
„Duch" jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa Ruah, które
przede wszystkim
oznacza
tchnienie, powietrze, wiatr. Jezus posługuje się obrazem wiatru,
aby zasugerować
Nikodemowi
transcendentną nowość Tego, który jest w sposób osobowy
Tchnieniem Boga,
Duchem
Bożym11.
Z drugiej strony, Duch i Święty to przymioty Boże wspólne Trzem
Osobom
Boskim. Łącząc jednak te dwa pojęcia, Pismo święte, liturgia i
język teologiczny
określają
niewymowną Osobę Ducha Świętego, unikając możliwej
dwuznaczności z innym
sposobem
posługiwania się pojęciami „duch" i „święty".
4
Por.
Ga 4, 6.
5
Por.
J 3, 34.
6
Por.
J 7, 39.
7
Por.
J 17, 22.
8
Por.
J 16, 14.
9
Św.
Grzegorz z Nyssy, De Spiritu Sancto, 3, 1: PG 45, 1321 A-B.
10
Por.
Mt 28, 19.
11
Por.
J 3, 5-8.
Określenia
Ducha Świętego
692
Gdy
Jezus zapowiada i obiecuje Ducha Świętego, nazywa Go „Parakletem",
co
dosłownie
oznacza: „Ten, który jest wzywany przy czymś", ad-vocatus (J
14, 16. 26; 15, 26;
16,
7). „Paraklet" tłumaczy się zazwyczaj jako „Pocieszyciel";
Jezus jest pierwszym
Pocieszycielem12.
Sam Pan nazywa Ducha Świętego „Duchem Prawdy" (J 16, 13).
693
Poza
imieniem własnym, które jest najczęściej używane w Dziejach
Apostolskich
i
Listach, u św. Pawła znajdują się określenia: Duch obietnicy (Ga
3, 14; Ef 1, 13), Duch
przybrania
za synów (Rz 8, 15; Ga 4, 6), Duch Chrystusa (Rz 8, 11), Duch Pana
(2 Kor 3, 17),
Duch
Boży (Rz 8, 9. 14; 15, 19; 1 Kor 6, 11; 7, 40); u św. Piotra
znajduje się określenie: Duch
chwały
(1 P 4, 14).
Symbole
Ducha Świętego
694
Woda.
Symbolika wody oznacza działanie Ducha Świętego w sakramencie
chrztu,
ponieważ
po wezwaniu Ducha Świętego staje się ona skutecznym znakiem
sakramentalnym
nowego
narodzenia; jak nasze pierwsze naturalne narodzenie dokonało się w
wodzie, tak
woda
chrzcielna rzeczywiście oznacza nasze narodzenie do życia Bożego,
które jest nam
udzielane
w Duchu Świętym. „Ochrzczeni w jednym Duchu" zostaliśmy
również „napojeni
jednym
Duchem" (1 Kor 12, 13): Duch jest więc także w sposób osobowy
Wodą żywą, która
wypływa
z boku Chrystusa ukrzyżowanego13
jak
ze swego źródła i która tryska w nas na
życie
wieczne14.
695
Namaszczenie.
Symbolika namaszczenia olejem także oznacza Ducha Świętego, a
nawet
staje
się Jego synonimem15.
We wtajemniczeniu chrześcijańskim jest ono znakiem
sakramentalnym
bierzmowania, słusznie nazywanego w Kościołach wschodnich
„chryzmacją".
Chcąc
jednak ująć w pełni całą wymowę tej symboliki, trzeba odwołać
się do
pierwszego
namaszczenia dokonanego przez Ducha Świętego, którym było
namaszczenie
Jezusa.
Chrystus (w języku hebrajskim „Mesjasz") oznacza
„namaszczony" Duchem Bożym.
„Namaszczeni"
Pana byli już w Starym Przymierzu16,
w sposób szczególny król Dawid17.
Jezus
jest Namaszczonym Boga w sposób zupełnie wyjątkowy, ponieważ
człowieczeństwo,
które
przyjmuje Syn, jest całkowicie „namaszczone Duchem Świętym".
Jezus
jest ustanowiony „Chrystusem" przez Ducha Świętego18.
Dziewica Maryja poczęła
Chrystusa
z Ducha Świętego, który przez anioła ogłasza Go jako Chrystusa
podczas Jego
narodzenia19
i
który poleca Symeonowi iść do Świątyni, by zobaczył Mesjasza
Pańskiego20;
On
napełnia Chrystusa21
i
Jego moc wychodzi z Chrystusa, gdy uzdrawia i leczy choroby22.
On
wreszcie wskrzesza Jezusa z martwych23.
Jezus, ustanowiony w pełni „Chrystusem" w
Jego
człowieczeństwie zwyciężającym śmierć24,
wylewa obficie Ducha Świętego, aby
„święci",
zjednoczeni z człowieczeństwem Syna Bożego, przyoblekli się w
„człowieka
doskonałego",
który realizuje „Pełnię Chrystusa" (Ef 4, 13): „całego
Chrystusa", według
wyrażenia
św. Augustyna.
12
Por.
1 J 2, 1.
13
Por.
J 19, 34; 1 J 5, 8.
14
Por.
J 4, 10-14; 7, 38; Wj 17, 1-6; Iz 55, 1; Za 14, 8; 1 Kor 10, 4; Ap
21, 6; 22, 17.
15
Por.
1 J 2, 20. 27; 2 Kor 1, 21.
16
Por.
Wj 30, 22-32.
17
Por.
1 Sm 16, 13.
18
Por.
Łk 4, 1809;Iz61, 1.
19
Por.
Łk 2, 11.
20
Por.
Łk 2, 26-27.
21
Por.
Łk 4, 1.
22
Por.
Łk 6, 19; 8, 46.
23
Por.
Rz 1, 4; 8, 11.
24
Por.
Dz 2, 36.
696
Ogień.
Podczas gdy woda oznaczała narodzenie i płodność życia
udzielanego w Duchu
Świętym,
ogień symbolizuje przekształcającą energię dzieł Ducha
Świętego. Prorok Eliasz,
który
„powstał jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia"
(Syr 48, 1), swoją modlitwą
sprowadza
ogień z nieba na ofiarę na górze Karmel25;
jest on figurą ognia Ducha Świętego,
który
przekształca wszystko, czego dotknie. Jan Chrzciciel, który
„pójdzie przed Panem w
duchu
i mocy Eliasza" (Łk 1, 17), zapowiada Chrystusa jako Tego,
który „chrzcić... będzie
Duchem
Świętym i ogniem" (Łk 3, 16), tym Duchem, o którym Jezus
powie: „Przyszedłem
rzucić
ogień na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął"
(Łk 12, 49). W postaci
języków
, jakby z ognia" Duch Święty spoczywa na uczniach w poranek
Pięćdziesiątnicy i
napełnia
ich sobą (Dz 2, 3-4). Tradycja duchowa zachowa tę symbolikę ognia
jako jedną z
najlepiej
wyrażających działanie Ducha Świętego26:
„Ducha nie gaście" (1 Tes 5, 19).
697
Obłok
i światło.
Te dwa symbole są nierozłączne w objawieniach Ducha Świętego.
Począwszy
od teofanii Starego Testamentu, obłok - raz ciemny, a raz świetlisty
- objawia
Boga
żywego i zbawiającego, osłaniając transcendencję Jego chwały.
Pojawia się, gdy
Mojżesz
wstępuje na górę Synaj27,
nad Namiotem Spotkania28,
podczas wędrówki przez
pustynię29
i
poświęcenia Świątyni Salomona30.
Figury te następnie zostają wypełnione przez
Chrystusa
w Duchu Świętym. Duch Święty zstępuje na Maryję Dziewicę i
osłania Ją „swoim
cieniem",
by poczęła i urodziła Jezusa (Łk 1, 35). To On zjawia się na
Górze Przemienienia:
„zjawił
się obłok i osłonił ich" - Jezusa, Mojżesza, Eliasza,
Piotra, Jakuba i Jana, „a z obłoku
odezwał
się głos: «To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!»"
(Łk 9, 34-35). W końcu ten
sam
„obłok zabrał" Jezusa sprzed oczu uczniów w dniu
Wniebowstąpienia (Dz 1, 9) i objawi
Syna
Człowieczego w chwale w dniu Jego Przyjścia31.
698
Pieczęć
jest
symbolem bliskim symbolowi namaszczenia. „Pieczęcią swą
naznaczył
Bóg"
(J 6, 27) Chrystusa i w Nim Ojciec naznacza swą „pieczęcią"
także nas (2 Kor 1, 22; Ef
1,
13; 4, 30). Ponieważ obraz pieczęci (sphragis) wskazuje na
niezatarte znamię
namaszczenia
Ducha Świętego w sakramentach chrztu, bierzmowania i kapłaństwa,
został on
wykorzystany
w niektórych tradycjach teologicznych dla wyrażenia niezatartego
„charakteru"
wyciskanego
przez te sakramenty, które nie mogą być powtórzone.
25
Por.
1 Krl 18, 38-39.
26
Por.
św. Jan od Krzyża, Żywy
płomień miłości.
27
Por.
Wj 24, 15-18.
28
Por.
Wj 33, 9-10.
29
Por.
Wj 40, 36-38; 1 Kor 10, 1-2.
30
Por.
1 Krl 8, 10-12.
31
Por.
Łk 21, 27.
699
Ręka.
Wkładając ręce, Jezus leczy chorych32
i
błogosławi dzieci33.
Apostołowie będą
czynić
to samo w Jego imię34,
a ponadto właśnie przez włożenie rąk Apostołów jest
udzielany
Duch Święty35.
List do Hebrajczyków wymienia wkładanie rąk wśród
„fundamentalnych
elementów" swego nauczania36.
Ten znak wszechmogącego wylania
Ducha
Świętego zachował Kościół w epiklezach sakramentalnych.
700
Palec.
Jezus „palcem Bożym wyrzuca złe duchy" (Łk 11, 20). Jeśli
Prawo Boże zostało
napisane
na kamiennych tablicach „palcem Bożym" (Wj 31, 18), to „list
Chrystusa"
powierzony
Apostołom jest napisany „Duchem Boga żywego nie na kamiennych
tablicach,
lecz
na żywych tablicach serc" (2 Kor 3, 3). Hymn Veni Creator
Spiritus wzywa Ducha
Świętego
jako digitus paternae dexterae - „palec prawicy Ojca".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz