501
Jezus
jest jedynym Synem Maryi. Macierzyństwo duchowe Maryi154
rozciąga
się
jednak
na wszystkich ludzi, których Jezus przyszedł zbawić: Maryja
zrodziła „Syna, którego
Bóg
ustanowił «pierworodnym między wielu braćmi» (Rz 8, 29), to
znaczy między wiernymi,
w
których zrodzeniu i wychowywaniu współdziała swą miłością
macierzyńską"155.
Dziewicze
macierzyństwo Maryi w zamyśle Bożym
502
Refleksja
wiary może odkryć, w powiązaniu z całością Objawienia,
tajemnicze racje,
dla
których Bóg w swoim zamyśle zbawczym chciał, by Jego Syn narodził
się z Dziewicy.
Racje
te dotyczą zarówno Osoby i odkupieńczego posłania Chrystusa, jak
również przyjęcia
tego
posłania przez Maryję dla wszystkich ludzi.
503
Dziewictwo
Maryi ukazuje absolutną inicjatywę Boga we Wcieleniu. Bóg jest
jedynym
Ojcem
Jezusa156.
„Nigdy nie był oddalony od Ojca z powodu natury ludzkiej, którą
przyjął...
jest
naturalnym Synem swego Ojca przez swoje Bóstwo, naturalnym Synem
swojej Matki
przez
swoje człowieczeństwo, ale właściwym Synem Bożym w obydwu
naturach"157.
504
Jezus
począł się z Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, ponieważ
jest Nowym
Adamem158,
który daje początek nowemu stworzeniu: „Pierwszy człowiek z
ziemi - ziemski,
drugi
Człowiek - z nieba" (1 Kor 15, 47). Człowieczeństwo Chrystusa
od chwili poczęcia jest
napełnione
Duchem Świętym, ponieważ Bóg „z niezmierzonej obfitości
udziela Mu Ducha"
(J
3, 34). Z „pełności" Tego, który jest Głową odkupionej
ludzkości159,
„wszyscyśmy
otrzymali
- łaskę po łasce" (J 1, 16).
151
Por.
Mk 3, 31-35; 6, 3; 1 Kor 9, 5; Ga 1, 19.
152
Por.
Mt 27, 56.
153
Por.
Rdz 13, 8; 14, 16; 29, 15 i in.
154
Por.
J 19, 26-27; Ap 12, 17.
155
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 63.
156
Por.
Łk 2, 48-49.
157
Synod
we Friuli (796): DS 619.
158
Por.
1 Kor 15, 45.
159
Por.
Kol 1, 18.
505
Jezus,
Nowy Adam, przez swe dziewicze poczęcie zapoczątkowuje nowe
narodziny
dzieci
przybranych w Duchu Świętym przez wiarę. „Jakże się to
stanie?" (Łk 1, 34)160.
Udział
w życiu Bożym nie pochodzi „z krwi ani z żądzy ciała, ani z
woli męża, ale z Boga" (J
1,
13). Przyjęcie tego życia jest dziewicze, ponieważ jest ono
całkowicie udzielane
człowiekowi
przez Ducha. Oblubieńczy sens powołania ludzkiego w relacji do
Boga161
wypełnia
się doskonale w dziewiczym macierzyństwie Maryi.
506
Maryja
jest dziewicą, ponieważ Jej dziewictwo jest znakiem Jej wiary „nie
skażonej
żadnym
wątpieniem" i Jej niepodzielnego oddania się woli Bożej162.
Właśnie ta wiara
pozwala
Jej stać się Matką Zbawiciela: Beatior est Maria percipiendo fidem
Christi quam
concipiendo
carnem Christi - „Maryja jest bardziej błogosławiona przez to, że
przyjęła Jezusa
wiarą,
niż przez to, że poczęła Go cieleśnie"163.
507
Maryja
jest równocześnie dziewicą i matką, ponieważ jest figurą i
najdoskonalszą
realizacją
Kościoła164.
„Kościół... dzięki przyjmowanemu z wiarą słowu Bożemu sam
także
staje
się matką: przez przepowiadanie bowiem i chrzest rodzi do nowego i
nieśmiertelnego
życia
synów z Ducha Świętego poczętych i z Boga zrodzonych. Kościół
jest także dziewicą,
która
nieskazitelnie i w czystości dochowuje wiary danej Oblubieńcowi"165.
W
skrócie
508
Z
potomstwa Ewy Bóg wybrał Maryję Dziewicę, aby była Matką Jego
Syna. Jako „pełna
łaski"
jest Ona „wspaniałym owocem Odkupienia"166:
od pierwszej chwili swego poczęcia
została
całkowicie zachowana od zmazy grzechu pierworodnego oraz przez całe
życie
pozostała
wolna od wszelkiego grzechu osobistego.
509
Maryja
jest prawdziwie „Matką Bożą", ponieważ jest Matką
wiecznego Syna Bożego,
który
stal się człowiekiem i który sam jest Bogiem.
510
Maryja
„była Dziewicą przy poczęciu swego Syna, Dziewicą jako
brzemienna, Dziewicą
jako
karmiąca własną piersią. Dziewicą zawsze"167:
całą swoją istotą jest Ona „służebnicą
Pańską"
(Łk 1, 38).
511
Dziewica
Maryja „wolną wiarą i posłuszeństwem czynnie współpracowała
w dziele
zbawienia
ludzkiego"168.
Wypowiedziała swoje „tak" „loco totius humanae naturae"
-
w
imieniu
całej ludzkiej natury169.
Przez swoje posłuszeństwo stała się nową Ewą, Matką
żyjących.
160
Por.
J 3, 9.
161
Por.
2 Kor 11, 2.
162
Por.
Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63 i 1 Kor 7, 34-35.
163
Św.
Augustyn, De sancta virginitate, 3: PL 40, 398.
164
Por.
Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 63.
165
Tamże,
64.
166
Sobór
Watykański II, konst. Sacrosanctum Concitium, 103.
167
Św.
Augustyn, Sermones, 186, 1: PL 38, 999.
168
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 56.
169
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 30, 1.
Paragraf
trzeci
MISTERIA
ŻYCIA CHRYSTUSA
512
Jeśli
chodzi o życie Chrystusa, Symbol wiary mówi tylko o misteriach
Wcielenia
(poczęcie
i narodzenie) i Paschy (męka, ukrzyżowanie, śmierć, pogrzeb,
zstąpienie do piekieł,
zmartwychwstanie,
wniebowstąpienie). Nie mówi wprost o misteriach ukrytego i
publicznego
życia
Jezusa, ale artykuły wiary dotyczące Wcielenia i Paschy wyjaśniają
całe
ziemskie
życie
Chrystusa.
Wszystko, „co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do
dnia, w którym...
został
wzięty do nieba" (Dz 1, 1-2), trzeba widzieć w świetle
misteriów Bożego Narodzenia i
Paschy.
513
Zależnie
od okoliczności katecheza powinna ukazywać całe bogactwo misteriów
Jezusa.
W
tym miejscu wystarczy wskazać pewne elementy wspólne wszystkim
misteriom życia
Chrystusa
(I), by zarysować potem główne tajemnice życia ukrytego (II) i
życia publicznego
(III)
Jezusa.
I.
Całe życie Chrystusa jest misterium
514
Ewangelie
nie przekazują wielu informacji, które zaspokajałyby ludzką
ciekawość
dotyczącą
Jezusa. Prawie nic nie zostało powiedziane o Jego życiu w
Nazarecie, a nawet nie
ma
relacji o dużej części Jego życia publicznego170.
To, co znajduje się w Ewangeliach,
zostało
napisane, „abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem
Bożym, i abyście
wierząc
mieli życie w imię Jego" (J 20, 31).
515
Ewangelie
zostały napisane przez ludzi należących do pierwszych
wierzących171,
którzy
chcieli podzielić się wiarą z innymi. Poznawszy przez wiarę, kim
jest Jezus, mogli oni
zobaczyć
i ukazać innym ślady Jego misterium w całym Jego ziemskim życiu.
Wszystko w
życiu
Jezusa, od pieluszek przy Jego narodzeniu172
aż
po ocet podany podczas męki173
i
płótna
pozostałe w grobie po Jego zmartwychwstaniu174,
jest znakiem Jego misterium. Przez
czyny,
cuda i słowa zostało objawione, że „w Nim... mieszka cała
Pełnia: Bóstwo na sposób
ciała"
(Kol 2, 9). Człowieczeństwo Jezusa ukazuje się w ten sposób jako
„sakrament", to
znaczy
znak i narzędzie Jego Bóstwa i zbawienia, które przynosi. To, co
było widzialne w
Jego
ziemskim życiu, prowadzi do niewidzialnego misterium Jego synostwa
Bożego i Jego
odkupieńczego
posłania.
170
Por.
J 20, 30.
171
Por.
Mk 1, 1; J 21, 24.
172
Por.
Łk 2, 7.
173
Por.
Mt 27, 48.
174
Por.
J 20, 7.
Wspólne
cechy misteriów Jezusa
516
Całe
życie Jezusa jest Objawieniem Ojca: Jego słowa i czyny, milczenie i
cierpienia,
sposób
bycia i mówienia. Jezus może powiedzieć: „Kto Mnie zobaczył,
zobaczył także i
Ojca"
(J 14, 9), a Ojciec oznajmia: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego
słuchajcie!" (Łk 9, 35).
Ponieważ
nasz Pan stał się człowiekiem, by wypełnić wolę Ojca175,
dlatego nawet
najmniejsze
szczegóły Jego misteriów ukazują „miłość Boga ku nam"
(1 J 4, 9).
517
Całe
życie Chrystusa jest misterium Odkupienia. Odkupienie przychodzi do
nas przede
wszystkim
przez krew Krzyża176,
ale to misterium jest obecne w dziele całego życia
Chrystusa;
jest już w Jego Wcieleniu, przez które, stawszy się ubogim,
ubogacił nas swoim
ubóstwem177;
w Jego życiu ukrytym, w którym przez swoje poddanie178
naprawia
nasze
nieposłuszeństwo;
w Jego słowie, przez które oczyszcza słuchaczy179;
w Jego uzdrowieniach
i
egzorcyzmach, przez które „On wziął na siebie nasze słabości i
nosił nasze choroby"
(Mt8,17)180;
w Jego Zmartwychwstaniu, przez które nas usprawiedliwia181.
518
Całe
życie Chrystusa jest misterium „rekapitulacji"
w Nim jako Głowie. Wszystko,
co
Jezus
uczynił, powiedział i wycierpiał, miało na celu na nowo skierować
człowieka do jego
pierwotnego
powołania:
Kiedy
Syn Boży przyjął ciało i stał się człowiekiem, dokonał w
sobie nowego
zjednoczenia
długiej historii ludzkiej i dał nam zbawienie. To więc, co
utraciliśmy
w
Adamie, czyli bycie na obraz i podobieństwo Boże, odzyskujemy w
Jezusie
Chrystusie182.
Dlatego właśnie Chrystus przeszedł przez wszystkie okresy życia,
przywracając
przez to wszystkim ludziom komunię z Bogiem183.
Nasza
komunia z misteriami Jezusa
519
Całe
bogactwo Chrystusa „jest przeznaczone dla każdego człowieka, ono
jest dobrem
każdego
człowieka"184.
Chrystus nie żył dla siebie, ale dla nas, od chwili Wcielenia „dla
nas
ludzi
i dla naszego zbawienia" aż do swojej śmierci „za nasze
grzechy" (1 Kor 15, 3) i
Zmartwychwstania
„dla naszego usprawiedliwienia" (Rz 4, 25). Także teraz
jeszcze jest On
naszym
„Rzecznikiem wobec Ojca" (1 J 2, 1), „bo zawsze żyje, aby
się wstawiać" za nami
(Hbr
7, 25). Ze wszystkim, co przeżył i wycierpiał za nas raz na
zawsze, jest ciągle obecny
„przed
obliczem Boga", „aby teraz wstawiać się za nami" (Hbr
9, 24).
175
Por.
Hbr 10, 5-7.
176
Por.
Ef 1, 7; Kol 1, 13-14; 1 P 1, 18-19.
177
Por.
2 Kor 8, 9.
178
Por.
Łk 2, 51.
179
Por.
J 15, 3.
180
Por.
Iz 53, 4.
181
Por.
Rz 4, 25.
182
Św.
Ireneusz, Adversus haereses, III, 18, 1.
183
Tamże,
III, 18, 7; por. II, 22, 4.
184
Jan
Paweł II, enc. Redemptor hominis, 11.
520
Jezus
w całym swoim życiu ukazuje się jako nasz
wzór185:
jest „człowiekiem
doskonałym"186,
który zaprasza nas, abyśmy się stali Jego uczniami i szli za Nim.
Przez
swoje
uniżenie dał nam wzór do naśladowania187,
przez swoją modlitwę pociąga do
modlitwy188,
przez swoje ubóstwo wzywa do dobrowolnego przyjęcia ogołocenia i
prześladowań189.
521
Wszystko,
co Chrystus przeżył, czynił po to, abyśmy mogli przeżywać
to w Nim i
aby
On
przeżywał
to w nas.
„Przez Wcielenie swoje Syn Boży zjednoczył się jakoś z każdym
człowiekiem"190.
Jesteśmy powołani do tego, by stawać się coraz bardziej jedno z
Nim. Jako
członkom
swego Ciała daje On nam udział w tym, co przeżył w ludzkim ciele
dla nas i jako
nasz
wzór:
Powinniśmy
przedłużać i dopełniać w sobie zbawcze dzieło Chrystusa;
powinniśmy
prosić
Go często, aby doprowadził je do ostatecznego wypełnienia w nas i
w całym
Kościele...
Tymczasem Syn Boży pragnie przekazać nam, jakby rozwijać i
przedłużać
swe
misteria w nas i w całym swoim Kościele przy pomocy łask, których
chce nam
udzielić,
oraz skutków, których dzięki tym misteriom pragnie w nas dokonać.
W takim
znaczeniu
Chrystus pragnie dopełnić w nas swoje misteria191.
II.
Misteria dziecięctwa i ukrytego życia Jezusa
Przygotowania
522
Przyjście
Syna Bożego na ziemię jest tak wielkim wydarzeniem, że Bóg
zechciał
przygotowywać
je w ciągu wieków. Wszystkie obrzędy i ofiary, figury i symbole
„Pierwszego
Przymierza"192
Bóg
ukierunkował ku Chrystusowi; zapowiada Go przez usta
proroków,
których posyła kolejno do Izraela. Budzi także w sercu pogan
niejasne
oczekiwanie
tego przyjścia.
523
Święty
Jan Chrzciciel jest
bezpośrednim poprzednikiem Pana193,
posłanym, by
przygotować
Mu drogi194.
„Prorok Najwyższego" (Łk 1, 76) przerasta wszystkich
proroków195,
jest ostatnim z nich196,
zapoczątkowuje Ewangelię197,
pozdrawia Chrystusa
już
w łonie matki198
i
znajduje radość jako „przyjaciel oblubieńca" (J 3, 29),
nazywając Go
Barankiem
Bożym, „który gładzi grzech świata" (J 1, 29).
Poprzedzając Jezusa „w duchu i
mocy
Eliasza" (Łk 1, 17), świadczy o Nim swoim przepowiadaniem,
swoim chrztem
nawrócenia,
a w końcu swoim męczeństwem199.
185
Por.
Rz 15, 5; Flp 2, 5.
186
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 38.
187
Por.
J 13, 15.
188
Por.
Łk 11, 1.
189
Por.
Mt 5, 11-12.
190
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
191
Św.
Jan Eudes, Tractatus de regno lesu, por. Liturgia Godzin, IV, Godzina
czytań z piątku 33 tygodnia
zwykłego.
192
Por.
Hbr 9, 15.
193
Por.
Dz 13, 24.
194
Por.
Mt 3, 3.
195
Por.
Łk 7, 26.
196
Por.
Mt 11, 13.
197
Por.
Dz 1, 22; Łk 16, 16.
198
Por.
Łk 1, 41.
199
Por.
Mk 6, 17-29.
524
Celebrując
co roku liturgię
Adwentu,
Kościół aktualizuje to oczekiwanie Mesjasza;
uczestnicząc
w długim przygotowaniu pierwszego przyjścia Zbawiciela, wierni
odnawiają
gorące
pragnienie Jego drugiego Przyjścia200.
Przez celebrację narodzin i męczeństwa
Poprzednika
Kościół jednoczy się z jego pragnieniem: „Potrzeba, by On
wzrastał, a ja żebym
się
umniejszał" (J 3, 30).
Misterium
Bożego Narodzenia
525
Jezus
narodził się w nędznej stajni, w ubogiej rodzinie201;
prości pasterze są
pierwszymi
świadkami tego wydarzenia. Właśnie w tym ubóstwie objawia się
chwała
nieba202.
Kościół nie przestaje opiewać chwały tej nocy:
Dzisiaj
Dziewica wydaje na świat Wiecznego,
A
ziemia użycza groty Niedostępnemu.
Wysławiają
Go aniołowie i pasterze,
Zbliżają
się mędrcy, idąc za gwiazdą,
Ponieważ
narodziłeś się dla nas,
Małe
Dzieciątko, wieczny Boże!203
526
„Stać
się dzieckiem" wobec Boga - to warunek wejścia do
Królestwa204.
W tym celu
trzeba
się uniżyć205,
stać się małym; co więcej, trzeba „się powtórnie narodzić"
(J 3, 7),
narodzić
się „z Boga" (J 1,13), by „się stać dzieckiem Bożym"
(J 1, 12). Misterium Bożego
Narodzenia
wypełnia się w nas, gdy Chrystus „kształtuje się" w nas
(Ga 4, 19). Boże
Narodzenie
jest misterium tej „przedziwnej wymiany":
O
przedziwna wymiano! Stwórca ludzkości przyjął duszę i ciało,
narodził się z
Dziewicy,
a stając się człowiekiem bez udziału ziemskiego ojca, obdarzył
nas swoim
Bóstwem206.
200
Por.
Ap 22, 17.
201
Por.
Łk 2, 6-7.
202
Por.
Łk 2, 8-20.
203
Kontakion
Romana Piewcy.
204
Por.
Mt 18, 3-4.
205
Por.
Mt 23, 12.
206
Liturgia
Godzin, I, Antyfona z II Nieszporów 1 stycznia.
Misteria
dziecięctwa Jezusa
527
Obrzezanie
Jezusa w ósmym dniu po narodzeniu207
jest
znakiem włączenia Go do
potomstwa
Abrahama i ludu Przymierza; jest znakiem Jego poddania się Prawu208
i
uprawnienia
Go do udziału w kulcie Izraela, w którym będzie uczestniczył
przez całe życie.
Jest
ono figurą „obrzezania Chrystusowego", jakim jest chrzest
(Kol 2, 11-12).
528
Objawienie
(Epifania) jest ukazaniem się Jezusa jako Mesjasza Izraela, Syna
Bożego
i
Zbawiciela świata. Wraz z chrztem Jezusa w Jordanie i godami w
Kanie209
celebruje
się
w
tym dniu pokłon oddany Jezusowi przez „mędrców" przybyłych
ze Wschodu (Mt 2, 1).
W
tych „mędrcach", reprezentantach wyznawców sąsiednich
religii pogańskich, Ewangelia
widzi
pierwociny narodów, które przyjmują Dobrą Nowinę zbawienia przez
Wcielenie.
Przybycie
mędrców do Jerozolimy, by „oddać [Królowi żydowskiemu] pokłon"
(Mt 2, 2),
pokazuje,
że szukają oni w Izraelu, w mesjańskim świetle gwiazdy Dawida210,
Tego, który
będzie
królem narodów211.
Ich przybycie oznacza, że poganie tylko wtedy mogą odkryć
Jezusa
i wielbić Go jako Syna Bożego i Zbawiciela świata, gdy zwrócą
się do Żydów212
i
przyjmą od nich obietnicę mesjańską, która jest zawarta w Starym
Testamencie213.
Objawienie
(Epifania) ukazuje, że „wielu pogan wchodzi do rodziny
patriarchów"214
i
uzyskuje godność
izraelską (israeliticam
dignitas)215.
529
Ofiarowanie
Jezusa w świątyni216
pokazuje
Go jako Pierworodnego, należącego do
Pana217.
Wraz z Symeonem i Anną cały oczekujący Izrael wychodzi na
spotkanie swego
Zbawcy
(tradycja bizantyjska tak nazywa to wydarzenie). Jezus zostaje uznany
za tak bardzo
oczekiwanego
Mesjasza, „światło narodów" i „chwałę Izraela", a
także za „znak sprzeciwu".
Miecz
boleści przepowiedziany Maryi zapowiada inną ofiarę, doskonałą i
jedyną - ofiarę
Krzyża,
która przyniesie zbawienie, jakie Bóg „przygotował wobec
wszystkich narodów".
530
Ucieczka
do Egiptu i rzeź niewiniątek218
ukazują,
że ciemności przeciwstawiają się
światłu:
Słowo „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli"
(J 1, 11). Całe życie
Chrystusa
będzie przebiegało pod znakiem prześladowania. Ci, którzy należą
do Niego, będą
uczestniczyć
z Nim w tym prześladowaniu219.
Jego powrót z Egiptu220
przypomina
wydarzenie
Wyjścia221
i
przedstawia Jezusa jako ostatecznego wyzwoliciela.
207
Por.
Łk 2, 21.
208
Por.
Ga 4, 4.
209
Por.
Liturgia Godzin, I, Antyfona do pieśni Maryi w II Nieszporach
Objawienia Pańskiego.
210
Por.
Lb 24, 17; Ap 22, 16.
211
Por.
Lb 24, 17-19.
212
Por.
J 4, 22.
213
Por.
Mt 2, 4-6.
214
Św.
Leon Wielki, Sermones, 23: PL 54, 224 B; por. Liturgia Godzin, I,
Godzina czytań z Objawienia
Pańskiego.
215
Mszał
Rzymski, Wigilia Paschalna 26: Modlitwa po trzecim czytaniu.
216
Por.
Łk 2, 22-39.
217
Por.
Wj 13, 12-13.
218
Por.
Mt 2, 13-18.
219
Por.
J 15, 20.
220
Por.
Mt 2, 15.
221
Por.
Oz 11, 1.
Misteria
ukrytego życia Jezusa
531
Przez
większą część swego życia Jezus dzielił sytuację ogromnej
większości ludzi: było
to
codzienne życie bez widocznej wielkości, życie z pracy rąk,
żydowskie życie religijne
poddane
Prawu Bożemu222,
życie we wspólnocie. O całym tym okresie zostało nam
objawione,
że Jezus był „poddany" swoim rodzicom oraz że „czynił
postępy w mądrości, w
latach
i w łasce u Boga i u ludzi" (Łk 2, 51-52).
532
Przez
poddanie swojej Matce i swemu prawnemu ojcu Jezus doskonale wypełnia
czwarte
przykazanie. Poddanie to jest ziemskim obrazem Jego synowskiego
posłuszeństwa
Ojcu
niebieskiemu. Codzienne poddanie Jezusa Józefowi i Maryi zapowiadało
i uprzedzało
Jego
poddanie z Wielkiego Czwartku: „Nie moja wola..." (Łk 22,
42). Posłuszeństwo
Chrystusa
w codzienności życia ukrytego zapoczątkowało już dzieło naprawy
tego, co
zniszczyło
nieposłuszeństwo Adama223.
533
Życie
ukryte w Nazarecie pozwala każdemu człowiekowi jednoczyć się z
Chrystusem
na
najbardziej zwyczajnych drogach życia:
Nazaret
jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa: jest
to szkoła
Ewangelii...
Najpierw lekcja milczenia. Niech się odrodzi w nas szacunek dla
milczenia,
tej
pięknej i niezastąpionej postawy ducha... Lekcja życia
rodzinnego.
Niech Nazaret
nauczy
nas, czym jest rodzina, jej wspólnota miłości, jej surowe i proste
piękno, jej
święty
i nierozerwalny charakter... Przykład pracy. O Nazaret, domu Syna
cieśli, tu
właśnie
chcielibyśmy zrozumieć i umocnić surowe, a przynoszące zbawienie
prawo
ludzkiej
pracy... Jakżebyśmy chcieli pozdrowić stąd wszystkich pracujących
całego
świata
i ukazać im wielki wzór ich Boskiego Brata224.
534
Odnalezienie
Jezusa w świątyni225
jest
jedynym wydarzeniem, które przerywa
milczenie
Ewangelii o ukrytych latach Jezusa. Jezus pozwala tu dostrzec
tajemnicę swego
całkowitego
poświęcenia się posłaniu wypływającemu z Jego Bożego synostwa:
„Czy nie
wiedzieliście,
że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?" (Łk 2,
49). Maryja i
Józef
„nie rozumieli" tych słów, ale przyjęli je w wierze, a
Maryja „chowała wiernie
wszystkie
te wspomnienia w swym sercu" (Łk 2, 51) przez wszystkie lata,
gdy Jezus
pozostawał
ukryty w milczeniu zwyczajnego życia.
222
Por.
Ga 4, 4.
223
Por.
Rz 5, 19.
224
Paweł
VI, Przemówienie w Nazarecie z 5 stycznia 1964 r.; por. Liturgia
Godzin, I, Godzina czytań ze święta
Świętej
Rodziny.
225
Por.
Łk 2, 41-52.
III.
Misteria publicznego życia Jezusa
Chrzest
Jezusa
535
Na
początku226
publicznego
życia Jezus przyjmuje chrzest od Jana w Jordanie227.
Jan
„głosił
chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów" (Łk 3, 3). Tłum
grzeszników - celnicy
i
żołnierze228,
faryzeusze i saduceusze229
oraz
nierządnice230
-
przychodzi, aby być
ochrzczonym
przez niego. „Wtedy przyszedł Jezus". Jan Chrzciciel waha
się, Jezus nalega:
przyjmuje
chrzest. Wówczas Duch Święty w postaci gołębicy zstępuje na
Jezusa, a głos z
nieba
ogłasza: „Ten jest mój Syn umiłowany" (Mt 3, 13-17). Jest
to objawienie się, „Epifania"
Jezusa
jako Mesjasza Izraela i Syna Bożego.
536
Chrzest
Jezusa jest z Jego strony przyjęciem i zapoczątkowaniem Jego
posłania
Cierpiącego
Sługi. Jezus pozwala zaliczyć się do grzeszników231.
Jest już „Barankiem
Bożym,
który gładzi grzech świata" (J 1, 29); uprzedza już
„chrzest" swojej krwawej
śmierci232;
przychodzi już „wypełnić wszystko, co sprawiedliwe" (Mt 3,
15), to znaczy
poddaje
się całkowicie woli swego Ojca. Jezus z miłości przyjmuje ten
chrzest śmierci na
odpuszczenie
grzechów233.
Na to przyjęcie odpowiada głos Ojca, który upodobał sobie w
Synu234.
Duch, którego Jezus posiada w pełni od chwili swego poczęcia,
przychodzi
„spocząć"
na Nim (J 1, 32-33)235.
Jezus będzie Jego źródłem dla całej ludzkości. Przy Jego
chrzcie
„otworzyły... się niebiosa" (Mt 3, 16), które zamknął
grzech Adama; wody zostają
uświęcone
przez zstąpienie Jezusa i Ducha - jest to zapowiedź nowego
stworzenia.
537
Przez
chrzest chrześcijanin zostaje sakramentalnie upodobniony do
Chrystusa, który w
swoim
chrzcie uprzedza swoją śmierć i swoje zmartwychwstanie; powinien
on wejść w tę
tajemnicę
pokornego uniżenia się i skruchy, zstąpić do wody z Jezusem, aby
wyjść z niej
razem
z Nim, odrodzić się z wody i Ducha, aby w Synu stać się
umiłowanym synem Ojca i
„wkroczyć
w nowe życie" (Rz 6, 4):
Mamy
pogrzebać się z Chrystusem przez chrzest, by z Nim zmartwychwstać;
zstąpmy z
Nim,
abyśmy z Nim zostali wyniesieni; wznieśmy się z Nim w górę,
abyśmy z Nim
dostąpili
chwały236.
Wszystko,
co dokonało się w Chrystusie, pozwala nam poznać, że po Jego
kąpieli w
wodzie
Duch Święty z nieba unosi się nad nami, a przybrani przez głos
Ojca, stajemy
się
synami Bożymi237.
226
Por.
Łk 3, 23.
227
Por.
Dz 1, 22.
228
Por.
Łk 3, 10-14.
229
Por.
Mt 3, 7.
230
Por.
Mt 21, 32.
231
Por.
Iz 53, 12.
232
Por.
Mk 10, 38; Łk 12, 50.
233
Por.
Mt 26, 39.
234
Por.
Łk 3, 22; Iz 42, 1.
235
Por.
Iz 11, 2.
236
Św.
Grzegorz z Nazjanzu, Orationes, 40, 9: PG 36, 369 B.
237
Św.
Hilary z Poitiers, ln evangelium Matthaei, 2: PL 9, 927.
Kuszenie
Jezusa
538
Ewangelie
mówią o okresie samotności Jezusa na pustyni zaraz po przyjęciu
przez
Niego
chrztu od Jana: „Duch wyprowadził" Go na pustynię. Jezus
pozostaje tam przez
czterdzieści
dni, poszcząc; żyje wśród dzikich zwierząt, a aniołowie Mu
usługują238.
Na
końcu
tego czasu trzykrotnie kusi Go Szatan, usiłując wystawić na próbę
Jego synowską
postawę
wobec Boga. Jezus odpiera te ataki, które jakby streszczają w sobie
pokusy Adama w
raju
i Izraela na pustyni, a diabeł oddala się od Niego „do czasu"
(Łk 4, 13).
539
Ewangeliści
wskazują na zbawcze znaczenie tego tajemniczego wydarzenia. Jezus
jest
nowym
Adamem, który pozostaje wierny tam, gdzie pierwszy Adam uległ
pokusie. Jezus
doskonale
wypełnia powołanie Izraela, w przeciwieństwie do tych, którzy
prowokowali
niegdyś
Boga przez czterdzieści lat na pustyni239.
Chrystus objawia się jako Sługa Boży
całkowicie
posłuszny woli Bożej. W tym Jezus jest zwycięzcą diabła; związał
mocarza, aby
odebrać
mu jego zdobycz240.
Zwycięstwo Jezusa nad kusicielem na pustyni uprzedza
zwycięstwo
męki, w której Jezus okazał najwyższe posłuszeństwo swojej
synowskiej miłości
do
Ojca.
540
Kuszenie
Jezusa ukazuje, w jaki sposób Syn Boży ma być Mesjaszem w
przeciwieństwie
do tego, co proponuje Mu Szatan i co ludzie pragną Mu przypisać241.
Dlatego
właśnie Chrystus zwyciężył kusiciela dla nas: „Nie takiego
bowiem mamy
arcykapłana,
który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz
doświadczonego we
wszystkim
na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu" (Hbr 4, 15).
Kościół co roku przez
czterdzieści
dni Wielkiego Postu jednoczy się z tajemnicą Jezusa na pustyni.
238
Por.
Mk 1, 12-13.
239
Por.
Ps 95, 10.
240
Por.
Mk 3, 27.
241
Por.
Mt 16, 21-23.
„Bliskie
jest Królestwo Boże"
541
„Gdy
Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił
Ewangelię Bożą. Mówił:
«Czas
się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i
wierzcie w Ewangelię»"
(Mk
1, 14-15). „Żeby wypełnić wolę Ojca, Chrystus zapoczątkował
Królestwo niebieskie na
ziemi"242.
Teraz wolą Ojca jest „wyniesienie ludzi do uczestnictwa w życiu
Bożym"243.
Czyni
to, gromadząc ludzi wokół swojego Syna, Jezusa Chrystusa.
Zgromadzeniem tym jest
Kościół,
który na ziemi „stanowi zalążek oraz zaczątek tego
Królestwa"244.
542
Chrystus
znajduje się w centrum tego zgromadzenia ludzi w „rodzinie Bożej".
Zwołuje
ich
wokół siebie przez swoje słowa i znaki, które ukazują Królestwo
Boże, oraz przez
posłanie
swoich uczniów. Urzeczywistni przyjście swego Królestwa przede
wszystkim przez
wielkie
Misterium swojej Paschy śmierć na krzyżu i Zmartwychwstanie. „A
Ja, gdy zostanę
nad
ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12,
32). „Wszyscy ludzie
powołań
są do tego zjednoczenia z Chrystusem"245.
Zapowiedź
Królestwa Bożego
543
Wszyscy
ludzie są powołani do Królestwa. Królestwo mesjańskie, głoszone
najpierw
dzieciom
Izraela246,
jest przeznaczone dla wszystkich narodów247
Aby
wejść do niego,
trzeba
przyjąć słowo Jezusa:
Słowo
(Pana) porównane jest do ziarna, które wsiewa się w rolę; ci, co
słuchaj go z
wiarą
i zaliczają się do małej trzódki Chrystusowej, otrzymali już sam
Królestwo;
własną
mocą kiełkuje następnie ziarno i wzrasta aż do czas żniwa248.
544
Królestwo
Boże należy do ubogich i do maluczkich, to znaczy do tych, którzy
przyjęli je
pokornym
sercem. Jezus został posłany, by „ubogim niósł dobrą nowinę"
(Łk 4, 18)249.
Ogłasza
ich błogosławionymi, ponieważ „do nic należy Królestwo
niebieskie" (Mt 5, 3).
Właśnie
„maluczkim" Ojciec zechciał objawić to, co pozostaje zakryte
przed mądrymi i
roztropnymi250.
Od żłóbka aż do krzyża Jezus dzieli życie ubogich; zna głód251,
pragnienie252
i
ogołocenie253.
Co więcej, utożsamia się z wszelkiego rodzaju ubogimi, a
aktywną
miłość do nich czyni warunkiem wejścia do swojego Królestwa254.
242
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 3.
243
Tamże,
2.
244
Tamże,
5.
245
Tamże,
3.
246
Por.
Mt 10, 5-7.
247
Por.
Mt 8, 11; 28, 19.
248
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 5.
249
Por.
Łk 7, 22.
250
Por.
Mt 11, 25.
251
Por.
Mk 2, 23-26; Mt 21, 18.
252
Por.
J 4, 6-7; 19, 28.
253
Por.
Łk 9, 58.
254
Por.
Mt 25, 31-46.
545
Jezus
zaprasza grzeszników
do
stołu Królestwa: „Nie przyszedłem, aby powołać
sprawiedliwych,
ale grzeszników" (Mk 2, 17)255.
Zaprasza ich do nawrócenia, bez którego
nie
można wejść do Królestwa, ale ukazuje im słowem i czynem
bezgraniczne miłosierdzie
Ojca
wobec nich256
i
ogromną „radość z jednego grzesznika, który się nawraca"
(Łk 15, 7).
Największym
dowodem tej miłości będzie ofiara Jego własnego życia „na
odpuszczenie
grzechów"
(Mt 26, 28).
546
Jezus
wzywa do wejścia do Królestwa, posługując się przypowieściami,
które stanowią
charakterystyczną
cechę Jego nauczania257.
Przez nie zaprasza na ucztę Królestwa258,
ale
wymaga
także radykalnego wyboru: aby zyskać Królestwo, trzeba oddać
wszystko259;
nie
wystarczą
słowa, potrzebne są czyny260.
Przypowieści są dla człowieka jakby zwierciadłami:
Czy
przyjmuje on słowo jak ziemia skalista czy jak ziemia żyzna?261
Co
czyni z
otrzymanymi
talentami?262
Jezus
i obecność Królestwa na tym świecie w tajemniczy sposób
stanowią
centrum przypowieści. Trzeba wejść do Królestwa, to znaczy stać
się uczniem
Chrystusa,
aby „poznać tajemnice Królestwa niebieskiego" (Mt 13, 11).
Dla tych, którzy „są
poza"
(Mk 4, 11), wszystko pozostaje niejasne263.
Znaki
Królestwa
Bożego
547
Słowom
Jezusa towarzyszą liczne „czyny, cuda i znaki" (Dz 2, 22),
które ukazują, że
Królestwo
jest w Nim obecne. Potwierdzają one, że Jezus jest zapowiedzianym
Mesjaszem264.
548
Znaki
wypełniane przez Jezusa świadczą o tym, że został posłany przez
Ojca265.
Zachęcają
do wiary w Niego266.
Tym, którzy zwracają się do Jezusa z wiarą, udziela On
tego,
o co proszą267.
Cuda umacniają więc wiarę w Tego, który pełni dzieła swego
Ojca;
świadczą
one, że Jezus jest Synem Bożym268.
Mogą jednak także dawać okazję do
„zwątpienia"
(Mt 11, 6). Nie mają zaspokajać ciekawości i magicznych pragnień.
Mimo tak
oczywistych
cudów Jezus jest przez niektórych odrzucany269;
oskarża się Go nawet o to, że
działa
mocą złego ducha270.
255
Por.
1 Tm 1, 15.
256
Por.
Łk 15, 11-32.
257
Por.
Mk 4, 33-34.
258
Por.
Mt 22, 1-14.
259
Por.
Mt 13, 44-45.
260
Por.
Mt 21, 28-32.
261
Por.
Mt 13, 3-9.
262
Por.
Mt 25, 14-30.
263
Por.
Mt 13, 10-15.
264
Por.
Łk 7, 18-23.
265
Por.
J 5, 36; 10, 25.
266
Por.
J 10, 38.
267
Por.
Mk 5, 25-34; 10, 52.
268
Por.
J 10, 31-38.
269
Por.
J 11, 47-48.
270
Por.
Mk 3, 22.
549
Wyzwalając
niektórych ludzi od ziemskich cierpień: głodu271,
niesprawiedliwości272,
choroby
i śmierci273,
Jezus wypełnił znaki mesjańskie. Nie przyszedł On jednak po to,
by
usunąć
wszelkie cierpienia na ziemi274,
ale by wyzwolić ludzi od największej niewoli -
niewoli
grzechu275,
która przeszkadza ich powołaniu do synostwa Bożego i powoduje
wszystkie
inne ludzkie zniewolenia.
550
Przyjście
Królestwa Bożego jest porażką królestwa Szatana276:
„Jeśli Ja mocą Ducha
Bożego
wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was Królestwo Boże"
(Mt 12, 28).
Egzorcyzmy
Jezusa wyzwalają ludzi spod władzy złych duchów277.
Uprzedzają one wielkie
zwycięstwo
Jezusa nad „władcą tego świata" (J 12, 31). Królestwo Boże
będzie ostatecznie
utwierdzone
przez krzyż Chrystusa: Regnavit a ligno Deus - „Bóg zakrólował
z krzyża"278.
„Klucze
Królestwa"
551
Już
na początku życia publicznego Jezus wybiera dwunastu mężczyzn,
aby byli razem z
Nim
i uczestniczyli w Jego posłaniu279.
Daje im udział w swojej władzy „i wysłał ich, aby
głosili
Królestwo Boże i uzdrawiali chorych" (Łk 9, 2). Zostają oni
na zawsze złączeni z
Królestwem
Chrystusa, ponieważ przez nich kieruje On Kościołem:
Przekazuję
wam Królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w
Królestwie
moim
jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach,
sądząc dwanaście
pokoleń
Izraela (Łk 22, 29-30).
552
W
kolegium Dwunastu pierwsze miejsce zajmuje Szymon Piotr280.
Jezus powierzył mu
wyjątkową
misję. Dzięki objawieniu otrzymanemu od Ojca Piotr wyznał: „Ty
jesteś Mesjasz,
Syn
Boga żywego". Nasz Pan powiedział wtedy do niego: „Ty jesteś
Piotr [czyli Skała], i na
tej
Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą"
(Mt 16, 18). Chrystus,
„żywy
kamień" (1 P 2, 4), zapewnia swemu Kościołowi zbudowanemu na
Piotrze zwycięstwo
nad
mocami śmierci. Piotr z racji wyznanej wiary pozostanie niezachwianą
skałą Kościoła.
Będzie
strzegł tej wiary przed wszelką słabością oraz umacniał w niej
swoich braci281.
271
Por.
J 5, 5-15.
272
Por.
Łk 19, 8.
273
Por.
Mt 11, 5.
274
Por.
Łk 12, 13. 14; J 18, 36.
275
Por.
J 8, 34-36.
276
Por.
Mt 12, 26.
277
Por.
Łk 8, 26-39.
278
Por.
hymn Vexilla Regis.
279
Por.
Mk 3, 13-19.
280
Por.
Mk 3, 16; 9, 2; Łk 24, 34; 1 Kor 15, 5.
281
Por.
Łk 22, 32.
553
Jezus
powierzył Piotrowi specjalną władzę: „Tobie dam klucze
Królestwa niebieskiego;
cokolwiek
zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie" (Mt 16, 19).
„Klucze" oznaczają
władzę
zarządzania domem Bożym, którym jest Kościół. Jezus, „Dobry
Pasterz" (J 10, 11),
potwierdził
to zadanie po swoim Zmartwychwstaniu: „Paś baranki moje!" (J
21, 15-17).
„Wiązanie
i rozwiązywanie" oznacza władzę odpuszczania grzechów,
ogłaszania orzeczeń
doktrynalnych
i podejmowania decyzji dyscyplinarnych w Kościele. Jezus powierzył
tę
władzę
Kościołowi przez posługę Apostołów282,
a w sposób szczególny Piotrowi. Samemu
zaś
Piotrowi powierzył wyraźnie klucze Królestwa.
Antycypacja
Królestwa: Przemienienie
554
Począwszy
od dnia, w którym Piotr wyznał, że Jezus jest Chrystusem, Synem
Boga
żywego,
Nauczyciel „zaczął... wskazywać swoim uczniom na to, że musi
iść do Jerozolimy i
wiele
cierpieć... że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie"
(Mt 16, 21). Piotr
protestuje
przeciw tej zapowiedzi283,
a inni uczniowie jej nie rozumieją284.
W tym
kontekście
sytuuje się tajemnicze wydarzenie Przemienienia Jezusa285
na
wysokiej górze,
wobec
trzech świadków wybranych przez Niego: Piotra, Jakuba i Jana.
Oblicze i szaty Jezusa
jaśnieją
olśniewającym światłem; ukazują się Mojżesz i Eliasz, którzy
mówią „o Jego
odejściu,
którego miał dokonać w Jerozolimie" (Łk 9, 31). Okrywa ich
obłok, a głos z nieba
mówi:
„To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie" (Łk 9, 35).
555
Jezus
przez chwilę ukazuje swoją Boską chwałę, potwierdzając w ten
sposób wyznanie
Piotra.
Wskazuje także, że aby „wejść do swej chwały" (Łk 24,
26), musi przejść przez krzyż
w
Jerozolimie. Mojżesz i Eliasz widzieli chwałę Boga na Górze;
Prawo i prorocy
zapowiedzieli
cierpienia Mesjasza286.
Męka Jezusa jest właśnie wolą Ojca: Syn działa jako
Sługa
Boży287.
Obłok wskazuje na obecność Ducha Świętego: „Ukazała się cała
Trójca:
Ojciec
w głosie, Syn jako człowiek, Duch w świetlistym obłoku"288:
Przemieniłeś
się na górze, a Twoi uczniowie, na ile byli do tego zdolni,
kontemplowali
Twoją
chwałę, Chryste Boże, by gdy zobaczą Cię na krzyżu, zrozumieli,
że Twoja
męka
była dobrowolna, i aby głosili światu, że Ty prawdziwie jesteś
promieniowaniem
Ojca289.
282
Por.
Mt 18, 18.
283
Por.
Mt 16, 22-23.
284
Por.
Mt 17, 23; Łk 9, 45.
285
Por.
Mt 17, 1-8 par.; 2 P 1, 16-18.
286
Por.
Łk 24, 27.
287
Por.
Iz 42, 1.
288
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 45, 4, ad 2.
289
Liturgia
bizantyjska, Kontakion ze święta Przemienienia.
556
Na
początku życia publicznego znajduje się chrzest, a na początku
Paschy
Przemienienie.
Przez chrzest Jezusa „ukazała się tajemnica naszego pierwszego
odrodzenia":
nasz
chrzest. Przemienienie „jest sakramentem powtórnego od- rodzenia":
zapowiada nasze
zmartwychwstanie290.
Już teraz uczestniczymy w Zmartwychwstaniu Pana przez Ducha
Świętego,
który działa w sakramencie Ciała Chrystusa. Przemienienie daje nam
przedsmak
chwalebnego
przyjścia Chrystusa, „który przekształci nasze ciało poniżone
na podobne do
swego
chwalebnego ciała" (Flp 3, 21). Przypomina nam również, że
„przez wiele ucisków
trzeba
nam wejść do Królestwa Bożego" (Dz 14, 22).
Piotr
jeszcze tego nie rozumiał, skoro pragnął żyć z Chrystusem na
górze291.
Dostąpisz
tego,
Piotrze, dopiero po śmierci. Ale teraz Chrystus mówi: Zejdź z
góry, by trudzić się
na
ziemi, by służyć na ziemi, byś był pogardzany i ukrzyżowany na
ziemi. Życie
zstępuje,
aby dać się zabić; Chleb zstępuje, aby doznawać głodu, Droga
zstępuje, aby
męczyć
się w drodze, Źródło zstępuje, aby odczuwać pragnienie, a ty
nie chcesz się
trudzić?292
Droga
Jezusa do Jerozolimy
557
„Gdy
dopełniał się czas Jego wzięcia z tego świata, (Jezus)
postanowił udać się do
Jerozolimy"
(Łk 9, 51)293.
Przez to postanowienie Jezus zaznaczył, że szedł do Jerozolimy
gotowy
na śmierć. Trzykrotnie zapowiadał swoją mękę i swoje
zmartwychwstanie294.
Zmierzając
do Jerozolimy, mówi: „rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął
poza Jerozolimą"
(Łk
13, 33).
558
Jezus
przypomina męczeństwo proroków, którzy ponieśli śmierć w
Jerozolimie295.
Niemniej
jednak nieustannie wzywa Jerozolimę, by zgromadziła się wokół
Niego: „Ile razy
chciałem
zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła,
a nie
chcieliście"
(Mt 23, 37b). Gdy widzi przed sobą Jerozolimę, płacze nad tym
miastem i raz
jeszcze
wyraża pragnienie swego serca:
„O
gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz
zostało to zakryte przed
twoimi
oczami" (Łk 19, 41-42).
290
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 45, 4, ad 2.
291
Por.
Łk 9, 33.
292
Św.
Augustyn, Sermones, 78, 6: PL 38, 492-493.
293
Por.
J 13, 1.
294
Por.
Mk 8, 31-33; 9, 31-32; 10, 32-34.
295
Por.
Mt 23, 37a.
Mesjański
wjazd Jezusa do Jerozolimy
559
W
jaki sposób Jerozolima przyjmie swego Mesjasza? Jezus, który zawsze
uchylał się
wobec
usiłowań ludu, aby uczynić Go królem296,
wybiera czas i przygotowuje szczegóły
swojego
mesjańskiego wjazdu do miasta „Jego praojca Dawida" (Łk 1,
32)297.
Zostaje
obwołany
Synem Dawida, Tym, który przynosi zbawienie („Hosanna"
oznacza
„zbaw
więc!",
„daj zbawienie!"). Oto „Król chwały" (Ps 24, 7-10)
wchodzi do swojego Miasta,
„jedzie
na osiołku" (Za 9, 9). Nie zdobywa Córy Syjonu, która jest
figurą Jego Kościoła,
podstępem
czy przemocą, lecz pokorą, która świadczy „o prawdzie" (J
18, 37). Dlatego
poddanymi
Jego Królestwa w tym dniu są dzieci298
i
„ubodzy Boga", którzy pozdrawiają
Go,
jak obwieścili Go aniołowie pasterzom299.
Kościół podejmuje ich wołanie:
„Błogosławiony,
który przybywa w imię Pańskie" (Ps 118, 26) w Sanctus
liturgii
eucharystycznej,
rozpoczynając wspomnienie Paschy Pana.
560
Wjazd
Jezusa do Jerozolimy ukazuje przyjście Królestwa, które
Król-Mesjasz idzie
wypełnić
przez Paschę swojej Śmierci i swojego Zmartwychwstania. Uroczystą
celebracją
tego
wydarzenia w Niedzielę Palmową Kościół rozpoczyna Wielki
Tydzień.
W
skrócie
561
„Życie
Chrystusa było nieustannym nauczaniem: Jego milczenie, cuda, czyny,
modlitwa,
miłość
do ludzi, szczególna troska o poniżonych i biednych, całkowite
przyjęcie ofiary
krzyżowej
dla odkupienia ludzi, samo wreszcie Zmartwychwstanie -
są
urzeczywistnieniem
Jego
słów i wypełnieniem Objawienia"300.
562
Uczniowie
Chrystusa powinni upodabniać się do Niego, aż On ukształtuje się
w
nich301.
„Dlatego
też dopuszczeni jesteśmy do misteriów Jego życia, z Nim
współukształtowani,
wespół z Nim umarli i wespół z martwych wskrzeszeni, aż wespół
z Nim
panować
będziemy"302.
563
Pasterz
lub mędrzec może tu na ziemi zbliżyć się do Boga, klękając
przed żłóbkiem
betlejemskim
i adorując Go ukrytego w słabości dziecka.
296
Por.
J 6, 15.
297
Por.
Mt 21, 1-11.
298
Por.
Mt 21, 15-16; Ps 8, 3.
299
Por.
Łk 19, 38; 2, 14.
300
Jan
Paweł II, adhort. apost. Catechesi tradendae, 9.
301
Por.
Ga 4, 19.
302
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 7.
564
Jezus
przez swoje poddanie się Maryi i Józefowi, a także przez swoją
pokorną pracę
w
ciągu długich lat w Nazarecie, daje nam przykład świętości w
codziennym życiu rodziny
i
w pracy.
565
Od
początku swojego życia publicznego, to jest od przyjęcia chrztu,
Jezus jest „Sługą"
całkowicie
poświęconym dziełu Odkupienia, które wypełni się przez
„chrzest" Jego męki.
566
Kuszenie
na pustyni ukazuje Jezusa, pokornego Mesjasza, który odnosi
zwycięstwo nad
Szatanem
przez całkowite przylgnięcie do zamysłu zbawienia zamierzonego
przez Ojca.
567
Królestwo
Boże zostało zapoczątkowane na ziemi przez Chrystusa. „Królestwo
to
zajaśniało
ludziom w słowie, czynach i w obecności Chrystusa"303,
Kościół jest zalążkiem
i
początkiem tego Królestwa. Jego klucze zostały powierzone
Piotrowi.
568
Przemienienie
Chrystusa ma na celu umocnienie wiary Apostołów ze względu na
przyszłą
mękę: wyjście na „wysoką górę" jest przygotowaniem do
wejścia na Kalwarię.
Chrystus,
Głowa Kościoła, ukazuje to, co zawiera Jego Ciało i czym
promieniuje w
sakramentach:
„nadzieję chwały" (Kol 1, 27)304.
569
Jezus
dobrowolnie udał się do Jerozolimy, wiedząc, że umrze tam bolesną
śmiercią
z
powodu sprzeciwu grzeszników305.
570
Wjazd
Jezusa do
Jerozolimy ukazuje przyjście Królestwa, które Król-Mesjasz,
przyjęty
w
swoim mieście przez dzieci i pokornych sercem, idzie wypełnić
przez Paschę swojej Śmierci
i
swojego Zmartwychwstania.
Artykuł
czwarty
„JEZUS
CHRYSTUS UMĘCZON POD PONCKIM PIŁATEM, UKRZYŻOWAN,
UMARŁ
I POGRZEBION"
571
Misterium
Paschalne Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa znajduje się w
centrum
Dobrej
Nowiny, którą Apostołowie, a za nimi Kościół, powinni głosić
światu. Zbawczy
zamysł
Boga wypełnił się „raz jeden" (Hbr 9, 26) przez odkupieńczą
śmierć Jego Syna Jezusa
Chrystusa.
303
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 5.
304
Por.
św. Leon Wielki, Sermones, 51, 3: PL 54, 310 C.
305
Por.
Hbr 12, 3.
572
Kościół
pozostaje wiemy „interpretacji wszystkich Pism" danej przez
samego Jezusa
zarówno
przed Jego Paschą, jak i po niej. „Czyż Mesjasz nie miał tego
cierpieć, aby wejść do
swej
chwały?" (Łk 24, 26-27. 45). Cierpienia Jezusa przybrały
konkretną formę historyczną,
gdy
został On „odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w
Piśmie" (Mk 8, 31),
którzy
wydali „Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie"
(Mt 20, 19).
573
Wiara
może więc starać się zgłębić okoliczności śmierci Jezusa,
przekazane wiernie
przez
Ewangelie306
i
poświadczone przez inne źródła historyczne, by lepiej zrozumieć
sens
Odkupienia.
Paragraf
pierwszy
JEZUS
I IZRAEL
574
Od
początku publicznej misji Jezusa niektórzy faryzeusze i zwolennicy
Heroda z
kapłanami
i uczonymi w Piśmie postanowili skazać Go na śmierć307.
Z powodu różnych
działań
(wypędzanie złych duchów308,
odpuszczanie grzechów309,
uzdrawianie w dzień
szabatu310,
oryginalne interpretowanie przepisów o czystości prawnej311,
kontakty z
celnikami
i publicznymi grzesznikami312)
niektórzy nieprzychylnie nastawieni ludzie
podejrzewali,
że Jezus był opętany313.
Oskarża się Go o bluźnierstwo314,
fałszywy
profetyzm315
i
przestępstwa religijne, które Prawo karało śmiercią przez
ukamienowanie316.
575
Wiele
czynów i słów Jezusa było więc „znakiem sprzeciwu" (Łk
2, 34) bardziej dla
autorytetów
religijnych w Jerozolimie, tych, których Ewangelia św. Jana nazywa
„Żydami"317,
niż dla wspólnoty ludu Bożego318.
Oczywiście stosunki Jezusa z faryzeuszami
nie
ograniczały się tylko do sporów. To właśnie faryzeusze
uprzedzają Go o grożącym Mu
niebezpieczeństwie319.
Jezus pochwala niektórych z nich, jak na przykład uczonego w
Piśmie,
wymienionego w Ewangelii Św. Marka (12, 34); wiele razy jada u
faryzeuszów320.
Potwierdza
naukę głoszoną przez tę elitę religijną ludu Bożego na temat
zmartwychwstania
umarłych321,
pewnych form pobożności (jałmużna, post i modlitwa322),
zwyczaju zwracania
się
do Boga jako do Ojca, centralnego charakteru przykazania miłości
Boga i bliźniego323.
306
Por.
Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 19.
307
Por.
Mk 3, 6.
308
Por.
Mt 12, 24.
309
Por.
Mk 2, 7.
310
Por.
Mk 3, 1-6.
311
Por.
Mk 7, 14-23.
312
Por.
Mk 2, 14-17.
313
Por.
Mk 3, 22; J 8, 48; 10, 20.
314
Por.
Mk 2, 7; J 5, 18; 10, 33.
315
Por.
J 7, 12. 52.
316
Por.
J 8, 59; 10, 31.
317
Por.
J 1, 19; 2, 18; 5, 10; 7, 13; 9, 22; 18, 12; 19, 38; 20, 19.
318
Por.
J 7, 48-49.
319
Por.
Łk 13, 31.
320
Por.
Łk 7, 36; 14, 1.
321
Por.
Mt 22, 23-24; Łk 20, 39.
322
Por.
Mt 6, 2-18.
323
Por.
Mk 12, 28-34.
576
W
oczach wielu w Izraelu Jezus sprawiał wrażenie przeciwnika
podstawowych
instytucji
narodu wybranego:
-
posłuszeństwa wobec Prawa w integralności jego przepisów pisanych
i, według
faryzeuszów,
w interpretacji tradycji ustnej;
-
centralnego charakteru Świątyni Jerozolimskiej traktowanej jako
miejsce święte, w którym
w
sposób szczególny mieszka Bóg;
-
wiary w jedynego Boga, w którego chwale nie może mieć udziału
żaden człowiek.
I.
Jezus i Prawo
577
Na
początku Kazania na Górze Jezus uroczyście wypowiedział swoje
stanowisko, w
którym
w świetle łaski Nowego Przymierza przedstawił Prawo dane przez
Boga na Synaju
podczas
pierwszego Przymierza:
Nie
sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie
przyszedłem znieść, ale
wypełnić.
Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą,
ani
jedna
jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko
spełni. Ktokolwiek
więc
zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby
tak ludzi, ten
będzie
najmniejszy w Królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy
wypełniać, ten
będzie
wielki w Królestwie niebieskim (Mt 5, 17-19).
578
Jezus,
Mesjasz Izraela, a więc największy w Królestwie niebieskim,
powinien był
wypełnić
Prawo, przyjmując je w jego integralności, aż do najmniejszych
przepisów, zgodnie
z
własnymi słowami. On sam tylko mógł uczynić to w sposób
doskonały324.
Żydzi, jak to
sami
wyznają, nigdy nie mogli wypełnić Prawa w jego integralności, nie
naruszając
najmniejszych
przepisów325.
Z tego względu corocznie w czasie święta Przebłagania dzieci
Izraela
proszą Boga o przebaczenie z powodu przekraczania przez nich Prawa.
Istotnie,
Prawo
stanowi pewną całość i, jak przypomina Św. Jakub: „Choćby
ktoś przestrzegał całego
Prawa,
a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie"
(Jk 2, 10)326.
579
Zasada
integralności zachowywania Prawa, nie tylko co do litery, lecz także
co do
ducha,
była droga faryzeuszom. Ukazując ją Izraelowi, doprowadzili oni
wielu Żydów w
czasach
Jezusa do najwyższej gorliwości religijnej327.
Gdyby owa gorliwość nie zamieniła
się
w „obłudną" kazuistykę328,
mogłaby przygotować lud na tę zdumiewającą interwencję
Bożą,
którą będzie doskonałe wypełnienie Prawa przez jedynie
Sprawiedliwego w miejsce
wszystkich
grzeszników329.
324
Por.
J 8, 46.
325
Por.
J 7, 19; Dz 13, 38-41; 15, 10.
326
Por.
Ga 3, 10; 5, 3.
327
Por.
Rz 10, 2.
328
Por.
Mt 15, 3-7; Łk 11, 39-54.
329
Por.
Iz 53, 11; Hbr 9, 15.
580
Doskonałe
wypełnienie Prawa mogło być jedynie dziełem Boskiego Prawodawcy,
narodzonego
pod Prawem w osobie Syna330.
W Jezusie Prawo ukazuje się już nie jako
wypisane
na kamiennych tablicach, ale jako wyryte „w głębi jestestwa... w
sercu" (Jr 31, 33)
Sługi,
który, ponieważ „niezachwianie przynosi Prawo" (Iz 42, 3),
staje się „Przymierzem dla
ludzi"
(Iz 42, 6). Jezus do tego stopnia wypełnia Prawo, że bierze na
siebie „przekleństwo
Prawa"
(Ga 3, 13) ciążące nad tymi, którzy nie wypełniają „wytrwale
wszystkiego, co
nakazuje
wykonać Księga Prawa" (Ga 3, 10), ponieważ poniósł śmierć
„dla odkupienia
przestępstw,
popełnionych za pierwszego przymierza" (Hbr 9, 15).
581
Jezus
uchodził w oczach Żydów i ich duchowych przywódców za
nauczyciela
(rabbi)331.
Jego argumentacja często mieściła się w ramach rabinistycznej
interpretacji
Prawa332.
Równocześnie jednak nie mógł On nie wywołać sprzeciwu uczonych
w Prawie,
ponieważ
nie zadowalał się proponowaniem swojej interpretacji jako jednej z
wielu: „Uczył
ich
bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie"
(Mt 7, 28-29). Na Górze
Błogosławieństw333
przez
Jezusa daje się słyszeć na nowo to samo słowo Boże, które
zabrzmiało
na Synaju, aby przekazać Mojżeszowi Prawo pisane. Słowo to nie
obala Prawa,
ale
je wypełnia, dając mu w sposób Boski ostateczną interpretację:
„Słyszeliście również, że
powiedziano
przodkom... A Ja wam powiadam" (Mt 5, 33-34). Tym samym Boskim
autorytetem
Jezus odrzuca pewną „tradycję ludzką" (Mk 7, 8)
faryzeuszów, którzy uchylają
„słowo
Boże" (Mk 7, 13).
582
Idąc
jeszcze dalej, Jezus wypełnia Prawo dotyczące czystości pokarmów,
tak ważne w
życiu
codziennym Żydów, ukazując przez Boską interpretację jego
znaczenie
„pedagogiczne"334:
„Nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić
go
nieczystym...
Tak uznał wszystkie potrawy za czyste... Co wychodzi z człowieka,
to czyni go
nieczystym.
Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli" (Mk
7, 18-21).
Podając
z Boskim autorytetem ostateczną interpretację Prawa, Jezus spotkał
się z oporem
niektórych
uczonych, nie zgadzających się z Jego interpretacją potwierdzoną
nawet przez
Boskie
znaki, które jej towarzyszyły335.
Szczególnie odnosiło się to do zagadnienia szabatu.
Jezus
przypomina, często posługując się argumentami rabinistycznymi336,
że ani służba
Bogu337,
ani służba bliźniemu338,
jaką były dokonywane przez Niego uzdrowienia, nie
zakłóca
odpoczynku szabatowego.
330
Por.
Ga 4, 4.
331
Por.
J 11, 28; 3, 2; Mt 22, 23-24. 34-36.
332
Por.
Mt 12, 5; 9, 12; Mk 2, 23-27; Łk 6, 6-9; J 7, 22-23.
333
Por.
Mt 5, 1.
334
Por.
Ga 3, 24.
335
Por.
J 5, 36; 10, 25. 37-38; 12, 37.
336
Por.
Mk 2, 25-27; J 7, 22-24.
337
Por.
Mt 12, 5; Lb 28, 9.
338
Por.
Łk 13, 15-16; 14, 3-4.
II.
Jezus i Świątynia
583
Podobnie
jak wcześniejsi prorocy Jezus okazywał bardzo głęboki szacunek
dla Świątyni
Jerozolimskiej.
Został w niej ofiarowany przez Józefa i Maryję w czterdziestym
dniu po
narodzeniu339.
W wieku dwunastu lat decyduje się na pozostanie w Świątyni w celu
przypomnienia
swoim rodzicom, że powinien być w sprawach Ojca340.
W czasie swego
życia
ukrytego udawał się do niej co roku przynajmniej na święto
Paschy341;
samą Jego
misję
publiczną wyznaczał rytm pielgrzymek do Jerozolimy na wielkie
święta żydowskie342.
584
Jezus
wszedł do Świątyni jako do uprzywilejowanego miejsca spotkania z
Bogiem.
Świątynia
jest dla Niego mieszkaniem Jego Ojca, domem modlitwy; oburza się, że
jej
dziedziniec
zewnętrzny stał się miejscem handlu343.
Jeśli wyrzuca ze Świątyni kupców, to
czyni
to przez zazdrosną miłość do Ojca: „Z domu mego Ojca nie róbcie
targowiska!
Uczniowie
Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój
pochłonie Mnie [Ps
69,
10]" (J 2, 16-17). Po Zmartwychwstaniu Jezusa Apostołowie
zachowali religijny szacunek
dla
Świątyni344.
585
Przed
swoją męką Jezus zapowiedział jednak zburzenie tej wspaniałej
budowli, z której
nie
pozostanie nawet kamień na kamieniu345.
Zapowiedział w ten sposób znak czasów
ostatecznych,
które zostaną zapoczątkowane wraz z Jego Paschą346.
Proroctwo to mogło być
jednak
przedstawione w sposób zniekształcony przez fałszywych świadków
w czasie Jego
przesłuchania
u najwyższego kapłana347
i
powróciło do Niego jako zniewaga, gdy został
przybity
do krzyża348.
586
Jezus
nie tylko nie był wrogo nastawiony do Świątyni349,
w której wygłosił to, co
istotne
w Jego nauczaniu350,
lecz także zapłacił podatek świątynny, dołączając się do
Piotra351,
którego ustanowił fundamentem swego przyszłego Kościoła352.
Co więcej,
utożsamił
się ze Świątynią, przedstawiając siebie jako ostateczne
mieszkanie Boga wśród
ludzi353.
Dlatego właśnie Jego wydanie się na śmierć354
zapowiada
zburzenie Świątyni,
które
ukaże wejście historii zbawienia w nową epokę: „Nadchodzi
godzina, kiedy ani na tej
górze,
ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca" (J 4, 21)355.
339
Por.
Łk 2, 22-39.
340
Por.
Łk 2, 46-49.
341
Por.
Łk 2, 41.
342
Por.
J 2, 13-14; 5, 1. 14; 7, 1. 10. 14; 8, 2; 10, 22-23.
343
Por.
Mt 21, 13.
344
Por.
Dz 2, 46; 3, 1; 5, 20. 21.
345
Por.
Mt 24, 1-2.
346
Por.
Mt 24, 3; Łk 13, 35.
347
Por.
Mk 14, 57-58.
348
Por.
Mt 27, 39-40.
349
Por.
Mt 8, 4; 23, 21; Łk 17, 14; J 4, 22.
350
Por.
J 18, 20.
351
Por.
Mt 17, 24-27.
352
Por.
Mt 16, 18.
353
Por.
J 2, 21; Mt 12, 6.
354
Por.
J 2, 18-22.
355
Por.
J 4, 23-24; Mt 27, 51; Hbr 9, 11; Ap 21, 22.
III.
Jezus i wiara Izraela w Boga Jedynego i Zbawiciela
587
O
ile Prawo i Świątynia Jerozolimska mogły być dla władz
religijnych Izraela okazją do
„sprzeciwu"356
wobec
Jezusa, to prawdziwym kamieniem obrazy była dla nich rola Jezusa w
odpuszczaniu
grzechów, będącym w sensie ścisłym dziełem Bożym357.
588
Jezus
gorszył faryzeuszów spożywaniem posiłków z celnikami i
grzesznikami358,
których
traktował z taką samą życzliwością359.
Przeciw tym, którzy ufali sobie, „że są
sprawiedliwi,
a innymi gardzili" (Łk 18, 9)360,
Jezus stwierdził: „Nie przyszedłem wezwać
do
nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników" (Łk 5, 32).
Posunął się jeszcze dalej,
mówiąc
do faryzeuszów, że - ponieważ grzech jest powszechny361
-
ci, którzy sądzą, że nie
potrzebują
zbawienia, są zaślepieni sami w sobie362.
589
Jezus
gorszył przede wszystkim przez to, że utożsamił swoje miłosierne
postępowanie
wobec
grzeszników z postawą samego Boga wobec nich363.
Dał nawet do zrozumienia, że
zasiadając
do stołu z grzesznikami364,
dopuszcza ich do uczty mesjańskiej365.
Najbardziej
jednak
Jezus poruszył władze religijne Izraela, gdy odpuszczał grzechy.
Rzeczywiście,
stwierdzają
one z niepokojem: „Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego
Boga?" (Mk
2,7).
Odpuszczając grzechy, Jezus albo bluźnił, ponieważ jako człowiek
czynił się równym
Bogu366,
albo mówił prawdę, a Jego Osoba uobecniała i objawiała imię
Boże367.
590
Jedynie
Boska tożsamość Osoby Jezusa może usprawiedliwić także Jego
absolutne
wymaganie:
„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie" (Mt 12, 30), a
także Jego słowa, że w
Nim
„jest coś więcej niż Jonasz... coś więcej niż Salomon"
(Mt 12, 41-42), „coś większego
niż
Świątynia" (Mt 12, 6); gdy przypomina w odniesieniu do siebie,
że Dawid nazwał
Mesjasza
swoim Panem368,
i gdy stwierdza: „Zanim Abraham stał się, Ja Jestem" (J 8,
58), a
nawet:
„Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30).
356
Por.
Łk 2, 34.
357
Por.
Łk 20, 17-18; Ps 118, 22.
358
Por.
Łk 5, 30.
359
Por.
Łk 7, 36; U, 37; 14, 1.
360
Por.
J 7, 49; 9, 34.
361
Por.
J 8, 33-36.
362
Por.
J 9, 40-41.
363
Por.
Mt 9, 13; Oz 6, 6.
364
Por.
Łk 15, 1-2. 363 Por. Łk 15, 23-32.
366
Por.
J 5, 18; 10, 33.
367
Por.
J 17, 6. 26.
368
Por.
Mt 12, 36. 37.
591
Jezus
domagał się od władz religijnych w Jerozolimie wiary w Niego ze
względu na
dzieła
Ojca, jakie wypełnia369.
Taki akt wiary musiał jednak przejść przez tajemniczą śmierć
sobie,
by „się powtórnie narodzić" (J 3, 7) dzięki łasce
Bożej370.
Takie wymaganie
nawrócenia
wobec zdumiewającego wypełnienia się obietnic371
pozwala
zrozumieć
tragiczną
pogardę Sanhedrynu, który uznawał, że Jezus zasługiwał na
śmierć jako
bluźnierca372.
Jego członkowie działali w ten sposób zarówno przez
„niewiedzę"373,
jak i
przez
„zatwardziałość" (Mk 3, 5; Rz 11, 25) „niewiary" (Rz
11, 20).
W
skrócie
592
Jezus
nie zniósł Prawa danego na Synaju, ale je wypełnił374
tak
doskonale375,
że
objawił
jego ostateczny sens376
i
wynagrodził popełnione przeciw niemu wykroczenia377.
593
Jezus
czcił Świątynię, przybywając do niej jako pielgrzym na święta
żydowskie, oraz
umiłował
zazdrosną miłością to mieszkanie Boga wśród ludzi. Świątynia
jest figurą Jego
misterium.
Jeśli Jezus ogłasza jej zburzenie, to ukazuje w ten sposób swoje
własne wydanie na
śmierć
i wejście historii zbawienia w nową epokę, w której Jego Ciało
będzie ostateczną
Świątynią.
594
Jezus
dokonywał czynów, jak na przykład odpuszczenie grzechów, które
potwierdzały, że
jest
Bogiem Zbawicielem378.
Niektórzy Żydzi, nie uznając Boga, który stał się
człowiekiem379,
widzieli w Nim „człowieka uważającego siebie za Boga" (J
10, 33) i osądzili
Go
jako bluźniercę.
369
Por.
J 10, 36-38.
370
Por.
J 6, 44.
371
Por.
Iz 53, 1.
372
Por.
Mk 3, 6; Mt 26, 64-66.
373
Por.
Łk 23, 34; Dz 3, 17-18.
374
Por.
Mt 5, 17-19.
375
Por.
J 8, 46.
376
Por.
Mt 5, 33.
377
Por.
Hbr 9, 15.
378
Por.
J 5, 16-18.
379
Por.
J 1, 14.
Paragraf
drugi
JEZUS
UMARŁ UKRZYŻOWANY
I.
Proces Jezusa
Podziały
wśród władz żydowskich wobec Jezusa
595
Wśród
władz religijnych w Jerozolimie nie tylko znalazł się faryzeusz
Nikodem380
czy
poważany
Józef z Arymatei, którzy w tajemnicy byli uczniami Jezusa381,
ale pojawiły się
długotrwałe
spory na Jego temat382,
tak że w przeddzień Jego męki św. Jan mógł o
spierających
się powiedzieć, że „wielu w Niego uwierzyło", chociaż w
sposób bardzo
niedoskonały
(J 12, 42). Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli weźmie się pod uwagę,
że
nazajutrz
po Pięćdziesiątnicy „bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę"
(Dz 6, 7)
i
że byli „niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów"
(Dz 15, 5). W związku z tym św.
Jakub
może powiedzieć do św. Pawła: „Widzisz, bracie, ile tysięcy
Żydów uwierzyło, a
wszyscy
trzymają się gorliwie Prawa" (Dz 21, 20).
596
Władze
religijne w Jerozolimie nie były jednomyślne co do postawy, jaką
należy zająć
wobec
Jezusa383.
Faryzeusze zagrozili wyłączeniem z Synagogi tym, którzy szli za
Nim384.
Tym,
którzy bali się, że „wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą
Rzymianie, i zniszczą [ich]
miejsce
święte i... naród", najwyższy kapłan, Kajfasz, prorokując,
powiedział: „Lepiej jest dla
was,
gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród"
(J 11, 50). Sanhedryn
zadeklarował,
że Jezus „winien jest śmierci" (Mt 26, 66) jako bluźnierca.
Nie mając prawa
skazania
Go na śmierć385,
wydał Jezusa Rzymianom pod zarzutem wzniecania buntu
politycznego386,
co postawi Go na równi z Barabaszem oskarżonym o jakieś „rozruchy"
(Łk
23,
19). Istnieją więc także zagrożenia polityczne, które
arcykapłani przedstawiają Piłatowi
jako
motyw skazania Jezusa na śmierć387.
Żydzi
nie ponoszą zbiorowej odpowiedzialności za śmierć Jezusa
597
Biorąc
pod uwagę historyczną złożoność procesu Jezusa widoczną w
opowiadaniach
ewangelicznych
oraz nie wiedząc, jaki jest, znany tylko Bogu, grzech osobisty
uczestników
procesu
(Judasza, Sanhedrynu, Piłata), nie można przypisać
odpowiedzialności za śmierć
Jezusa
wszystkim Żydom w Jerozolimie mimo okrzyków manipulowanego tłumu388
i
zbiorowych
oskarżeń zawartych w wezwaniach do nawrócenia po
Pięćdziesiątnicy389.
Sam
Jezus
przebaczając z krzyża390,
a za Nim Piotr, przyznał prawo do „nieświadomości" (Dz 3,
17)
Żydom z Jerozolimy, a nawet ich przywódcom. Tym bardziej nie można
rozciągać
odpowiedzialności
na innych Żydów w czasie i przestrzeni, opierając się na krzyku
ludu:
„Krew
Jego na nas i na dzieci nasze" (Mt 27, 25), który oznacza
formułę zatwierdzającą
wyrok391:
Na
Soborze Watykańskim II Kościół oświadczył: „To, co popełniono
podczas męki
(Chrystusa),
nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas
żyjącym,
ani Żydom dzisiejszym... Nie należy przedstawiać Żydów jako
odrzuconych
ani
jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma
świętego"392.
380
Por.J
7,50.
381
Por.
J 19,38-39.
382
Por.J
9, 16-17; 10, 19-21.
383
Por.
J 9, 16; 10, 19.
384
Por.
J 9, 22.
385
Por.
J 18, 31.
386
Por.
Łk 23, 2.
387
Por.
J 19, 12. 15. 21.
388
Por.
Mk 15, 11.
289
Por.
Dz 2, 23. 36; 3, 13-14; 4, 10; 5, 30; 7, 52; 10, 39; 13, 27. 28; 1
Tes 2, 14-15.
390
Por.
Łk 23, 34.
391
Por.
Dz 5, 28; 18, 6.
392
Sobór
Watykański II, deki. Nostra aetate, 4.
Wszyscy
grzesznicy byli sprawcami męki Chrystusa
598
Kościół
w nauczaniu swojej wiary i w świadectwie swoich świętych nigdy nie
zapomniał,
„że to właśnie grzesznicy byli sprawcami i jakby narzędziami
wszystkich mąk,
które
wycierpiał Boski Odkupiciel"393.
Uwzględniając fakt, że nasze grzechy dotykają
samego
Chrystusa394,
Kościół nie waha się przypisać chrześcijanom największej
odpowiedzialności
za mękę Jezusa, którą zbyt często obciążali jedynie Żydów:
Musimy
uznać za winnych tej strasznej nieprawości tych, którzy nadal
popadają w
grzechy.
To nasze przestępstwa sprowadziły na Pana naszego Jezusa Chrystusa
mękę
krzyża;
z pewnością więc ci, którzy pogrążają się w nieładzie
moralnym i złu,
„krzyżują...
w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko" (Hbr 6,
6). Trzeba
uznać,
że nasza wina jest w tym przypadku większa niż Żydów. Oni
bowiem, według
świadectwa
Apostoła, „nie ukrzyżowaliby Pana chwały" (1 Kor 2, 8),
gdyby Go
poznali.
My przeciwnie, wyznajemy, że Go znamy. Gdy więc zapieramy się Go
przez
nasze
uczynki, podnosimy na Niego w jakiś sposób nasze zbrodnicze
ręce395.
To
nie złe duchy ukrzyżowały Go, lecz to ty wraz z nimi Go
ukrzyżowałeś i krzyżujesz
nadal
przez upodobanie w wadach i grzechach396.
II.
Odkupieńcza śmierć Chrystusa w Bożym zamyśle zbawienia
Jezus
wydany „z woli, postanowienia i przewidzenia Boga"
599
Bolesna
śmierć Chrystusa nie była owocem przypadku w zbiegu
nieszczęśliwych
okoliczności.
Należy ona do tajemnicy zamysłu Bożego, jak wyjaśnia Żydom w
Jerozolimie
św.
Piotr w swojej pierwszej mowie w dniu Pięćdziesiątnicy: Jezus
został wydany „z woli,
postanowienia
i przewidzenia Bożego" (Dz 2, 23). Ten biblijny język nie
oznacza, że ci,
którzy
„wydali Jezusa" (Dz 3, 13), byli jedynie biernymi wykonawcami
scenariusza
przewidzianego
wcześniej przez Boga.
393
Katechizm
Rzymski, 1, 5, 11; por. Hbr 12, 3.
394
Por.
Mt 25, 45; Dz 9, 4-5.
395
Katechizm
Rzymski, 1, 5, 11.
396
Św.
Franciszek z Asyżu, Admonitio, 5, 3.
600
Dla
Boga wszystkie chwile czasu są teraźniejsze w ich aktualności.
Ustalił On więc
swój
odwieczny zamysł „przeznaczenia", włączając w niego wolną
odpowiedź każdego
człowieka
na Jego łaskę: „Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście
przeciw świętemu
Słudze
Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z
poganami i
pokoleniami
Izraela397,
aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły" (Dz 4,
27-28). Bóg
dopuścił
ich czyny wypływające z zaślepienia398,
by wypełnić swój zbawczy zamysł399.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz