Bóg
podtrzymuje i prowadzi stworzenie
301
Po
stworzeniu Bóg nie pozostawia stworzenia samemu sobie. Nie tylko
daje mu byt i
istnienie,
ale w każdej chwili podtrzymuje je w istnieniu, pozwala mu działać
i prowadzi je do
jego
celu. Uznanie tej pełnej zależności od Stwórcy jest źródłem
mądrości i wolności, radości
i
ufności:
Miłujesz
bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś,
bo
gdybyś
miał coś w nienawiści, byłbyś tego nie uczynił. Jakżeby coś
trwać mogło,
gdybyś
Ty tego nie chciał? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał?
Oszczędzasz
wszystko,
bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia! (Mdr 11, 24-26).
V.
Bóg urzeczywistnia swój zamysł: Opatrzność Boża
302
Stworzenie
ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło
całkowicie
wykończone
z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone „w drodze" (in
statu viae)
do ostatecznej
doskonałości,
którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył.
Bożą Opatrznością
nazywamy
zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej
doskonałości:
Wszystko
zaś, co Bóg stworzył, zachowuje swoją Opatrznością i wszystkim
rządzi,
„sięgając
potężnie od krańca do krańca i władając wszystkim z dobrocią"
(Mdr 8, 1), bo
„wszystko
odkryte i odsłonięte jest przed Jego oczami" (Hbr 4, 13),
nawet to, co ma
stać
się w przyszłości z wolnego działania stworzeń136.
134
Por.
Syr 43, 28.
135
Św.
Augustyn, Confessiones,
III, 6, 11.
136
Sobór
Watykański I: DS 3003.
303
Świadectwa
Pisma świętego na ten temat są jednomyślne: troska Opatrzności
Bożej jest
konkretna
i bezpośrednia;
obejmuje sobą wszystko, od rzeczy najmniejszych aż do wielkich
wydarzeń
świata i historii. Księgi święte z mocą potwierdzają absolutną
suwerenność Boga w
biegu
wydarzeń: „Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce"
(Ps 115, 3), a o
Chrystusie
zostało powiedziane: „Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten,
co zamyka, a
nikt
nie otwiera" (Ap 3, 7). „Wiele zamierzeń jest w sercu
człowieka, lecz wola Pana się
ziści"
(Prz 19, 21).
304
Widzimy
więc, że Duch Święty, główny Autor Pisma świętego, przypisuje
często Bogu
działania,
nie wspominając przyczyn wtórnych. Nie jest to uproszczony „sposób
mówienia",
ale
dogłębne odwoływanie się do pierwszeństwa Boga i Jego
absolutnego panowania nad
historią
i światem137
oraz
wychowywanie do pokładania w Nim ufności. Modlitwa Psalmów
jest
wielką szkołą tego zaufania138.
305
Jezus
domaga się dziecięcego zawierzenia Opatrzności Ojca niebieskiego,
który
troszczy
się o najmniejsze potrzeby swoich dzieci: „Nie troszczcie się
więc zbytnio i nie
mówcie:
co będziemy jeść? co będziemy pić?... Ojciec wasz niebieski wie,
że tego
wszystkiego
potrzebujecie. Starajcie się naprzód o Królestwo Boga i o Jego
sprawiedliwość, a
to
wszystko będzie wam dodane" (Mt 6, 31-33)139.
Opatrzność
a przyczyny wtórne
306
Bóg
jest niezależnym Władcą swego zamysłu. W jego realizacji
posługuje się jednak
współudziałem
stworzeń. Nie jest to znakiem słabości, lecz wielkości i dobroci
Boga
wszechmogącego.
Bóg daje więc swoim stworzeniom nie tylko istnienie, lecz także
godność
samodzielnego
działania, bycia przyczynami i zasadami wzajemnie dla siebie oraz
współdziałania
w ten sposób w wypełnianiu Jego zamysłu.
307
Bóg
daje ludziom możliwość dobrowolnego uczestniczenia w swojej
Opatrzności,
powierzając
im odpowiedzialność za czynienie sobie ziemi „poddaną" i za
panowanie nad
nią140.
Bóg pozwala więc ludziom być rozumnymi i wolnymi przyczynami w
celu
dopełniania
dzieła stworzenia, w doskonałej harmonii dla dobra własnego i
dobra innych.
Ludzie,
często nieświadomi współpracownicy woli Bożej, mogą wejść w
sposób dobrowolny
w
Boży zamysł przez swoje działania, przez swoje modlitwy, a także
przez swoje
cierpienia141.
Stają się więc w pełni „pomocnikami Boga" (1 Kor 3, 9; 1
Tes 3, 2) i Jego
Królestwa142.
137
Por.
Iz 10, 5-15; 45, 5-7; Pwt 32, 39; Syr 11, 14.
138
Por.
Ps 22; 32; 35; 103; 138 i in.
139
Por.
Mt 10, 29-31.
140
Por.
Rdz 1, 26-28.
141
Por.
Kol 1, 24.
142
Por.
Kol 4, 11.
308
Jest
to prawda nieodłączna od wiary w Boga Stwórcę; Bóg działa we
wszelkim
działaniu
swoich stworzeń. On jest pierwszą przyczyną, która działa w
przyczynach wtórnych
i
przez nie: „Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i
działania zgodnie z Jego wolą"
(Flp
2, 13)143.
Ta prawda nie pomniejsza godności stworzenia, ale ją podnosi.
Stworzenie,
wyprowadzone
z nicości mocą, mądrością i dobrocią Bożą, nie może niczego
osiągnąć, jeśli
jest
oddzielone od swego początku, ponieważ „stworzenie bez Stwórcy
zanika"144;
tym
bardziej
nie może osiągnąć swego ostatecznego celu bez pomocy łaski145.
Opatrzność
a zgorszenie z powodu zła
309
Jeśli
Bóg, Ojciec wszechmogący, Stwórca uporządkowanego i dobrego
świata, troszczy
się
o wszystkie swoje stworzenia, to dlaczego istnieje zło? Tego
pytania, równie naglącego
jak
nieuniknionego, równie bolesnego jak tajemniczego, nie wyczerpie
żadna łatwa
odpowiedź.
Odpowiedzi na to pytanie udziela dopiero całość wiary
chrześcijańskiej: dobroć
stworzenia,
dramat grzechu, cierpliwa miłość Boga, wychodząca ciągle
naprzeciw człowieka
przez
Jego przymierza, odkupieńcze Wcielenie Jego Syna, dar Ducha
Świętego,
zgromadzenie
Kościoła, moc sakramentów oraz wezwanie do szczęśliwego życia,
do którego
wszystkie
wolne stworzenia są zaproszone, zanim przyjmą jeszcze to wezwanie;
lecz mogą
także
- co jest straszną tajemnicą - z góry je odrzucić. Nie
ma takiego elementu w
orędziu
chrześcijańskim,
który nie byłby częściową odpowiedzią na pytanie o zło.
310
Dlaczego
jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło
nie mogło w
nim
istnieć? W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć
coś lepszego146.
W
swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w
sposób wolny stworzyć
świat
„w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się
dopuszcza w zamyśle
Bożym
pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok
tego, co
najdoskonalsze,
także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również
zniszczenia.
Obok
dobra fizycznego istnieje zatem także zło
fizyczne tak
długo, jak długo stworzenie nie
osiągnie
swojej doskonałości147.
143
Por.
1 Kor 12, 6.
144
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium
et spes, 36.
145
Por.
Mt 19, 26; J 15, 5; Flp 4, 13.
146
Por.
św. Tomasz z Akwinu, Summa
theologiae, I,
25, 6.
147
Por.
św. Tomasz z Akwinu, Summa
contra gentiles,
III, 71.
311
Aniołowie
i ludzie - stworzenia rozumne i wolne - muszą zdążać do swego
ostatecznego
przeznaczenia
przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc
błądzić.
Istotnie,
popełnili oni grzech. W ten właśnie sposób zło
moralne weszło
w świat; jest ono
nieporównanie
większe od zła fizycznego. Bóg w żaden sposób, ani bezpośrednio,
ani
pośrednio,
nie jest przyczyną zła moralnego148.
Dopuszcza je jednak, szanując wolność
swego
stworzenia, i w sposób tajemniczy potrafi wyprowadzić z niego
dobro:
Bóg
wszechmogący... ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie
pozwoliłby
nigdy
na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby
na tyle potężny
i
dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła149.
312
Można
więc niekiedy odkryć, że Bóg w swojej wszechmocnej Opatrzności
może
wyprowadzić
dobro ze skutków zła, nawet moralnego, spowodowanego przez Jego
stworzenia:
„Nie wyście mnie tu posłali - mówi Józef do swoich braci - lecz
Bóg... Wy
niegdyś
knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro,
żeby sprawić... że
przeżył
naród wielki" (Rdz 45, 8; 50, 20)150.
Z największego zła moralnego, jakie
kiedykolwiek
mogło być popełnione, z odrzucenia i zabicia Syna Bożego,
spowodowanego
przez
grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze swojej łaski151,
wyprowadził największe
dobro:
uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie. Zło nie staje się jednak
mimo to dobrem.
313
„Bóg
z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich
dobra" (Rz 8, 28).
Świadectwo
świętych nieustannie potwierdza tę prawdę:
Święta
Katarzyna ze Sieny mówi więc do „tych, którzy gorszą się i
buntują przeciw
temu,
co im się zdarza": „Wszystko pochodzi z miłości, wszystko
jest skierowane ku
zbawieniu
człowieka, Bóg czyni wszystko tylko w tym celu"152.
Święty
Tomasz More przed swoim męczeństwem pociesza córkę: „Nic nie
może się
zdarzyć,
jeśli nie chciałby tego Bóg. A wszystko, czego On chce, chociaż
mogłoby
wydawać
się nam najgorsze, jest dla nas najlepsze"153.
Juliana
z Norwich: „Poznaję więc przez łaskę Bożą, że powinnam mocno
trzymać się
wiary
i z nie mniejszym przekonaniem wierzyć, że wszystko będzie
dobre...
I
zobaczysz, że wszystko będzie dobre" (Thou
shalt see thyself that all MANNER of
thing
shall be well)154.
148
Por.
św. Augustyn, De
libero arbitrio,
1, 1, 1: PL 32, 1221-1223; św. Tomasz z Akwinu, Summa
theologiae,
I-II,
79, 1.
149
Św.
Augustyn, Enchiridion
de fide, spe et caritate, 11,
3.
150
Por.
Tb 2, 12-18 Wig.
151
Por.
Rz 5, 20.
152
Św.
Katarzyna ze Sieny, Dialoghi,
IV, 138.
153
Św.
Tomasz More, List
do Alice Alington Margaret Roper;
por. Liturgia Godzin, III, Godzina czytań z 22
czerwca.
154
Juliana
z Norwich, Objawienia miłości Bożej, 32.
314
Wierzymy
mocno, że Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Jego
Opatrzności są dla
nas
często nieznane. Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie
częściowe, gdy
zobaczymy
Boga „twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), w pełni poznamy drogi,
którymi Bóg
prowadził
swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku
ostatecznego
Szabatu155,
ze względu na który stworzył niebo i ziemię.
W
skrócie
315
Bóg,
stwarzając świat i człowieka, dał pierwsze i powszechne
świadectwo swojej
wszechmocnej
miłości i swojej mądrości, pierwszą zapowiedź swego „zamysłu
życzliwości",
którego
zwieńczeniem jest nowe stworzenie w Chrystusie.
316
Chociaż
dzieło stworzenia jest w sposób szczególny przypisywane Ojcu, jest
również
prawdą
wiary, że Ojciec, Syn i Duch Święty są jedyną i niepodzielną
zasadą stworzenia.
317
Bóg
sam stworzył wszechświat w sposób wolny, bezpośrednio, bez żadnej
pomocy.
318
Żadne
stworzenie nie ma nieskończonej mocy, jaka jest konieczna do
„stwarzania" w
ścisłym
znaczeniu tego słowa, czyli do wytwarzania i udzie-lania
bytu temu, co go wcześniej
nie
miało (powołanie do istnienia „ex nihilo" -
„z
niczego")156.
319
Bóg
stworzył świat, by ukazać swoją chwalę i udzielić jej. Chwałą,
dla której Bóg
stworzył
stworzenia, jest to, by uczestniczyły w Jego prawdzie, Jego dobroci
i Jego pięknie.
320
Bóg,
który stworzył wszechświat, podtrzymuje go w istnieniu przez swoje
Słowo, Syna,
który
„podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi" (Hbr 1,3), i przez
Ducha Stwórcę, który
daje
życie.
321
Opatrzność
Boża oznacza zrządzenia, przez które Bóg z miłością i
mądrością prowadzi
wszystkie
stworzenia do ich ostatecznego celu.
322
Chrystus
zachęca nas do dziecięcego zawierzenia Opatrzności naszego Ojca
niebieskiego157,
a św. Piotr Apostoł przypomina: „Wszystkie troski wasze
przerzućcie na
Niego,
gdyż Jemu zależy na was" (1 P 5,7)158.
323
Opatrzność
Boża działa również przez działanie stworzeń. Bóg pozwala
ludziom
współpracować
w sposób wolny z Jego zamysłami.
324
Dopuszczenie
przez Boga zła fizycznego i zła moralnego jest tajemnicą. Bóg ją
wyjaśnia
przez
swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, by
zwyciężyć zło. Wiara
daje
nam pewność, że Bóg nie dopuściłby zła, gdyby nie wyprowadzał
z niego dobra drogami,
które
poznamy w pełni dopiero w życiu wiecznym.
155
Por.
Rdz 2, 2.
156
Por.
Kongregacja Wychowania Katolickiego, dekret Theses approbatae
philosophiae tomisticae (27 lipca
1914):
DS 3624.
157
Por.
Mt 6, 26-34.
158
Por.
Ps 55, 23.
Paragraf
piąty
NIEBO
I ZIEMIA
325
Symbol
Apostolski stwierdza, że Bóg jest „Stwórcą nieba i ziemi",
a Symbol Nicejsko-
Konstantynopolitański
uzupełnia: „Wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych".
326
Wyrażenie
„niebo i ziemia" w Piśmie świętym oznacza to wszystko, co
istnieje - całe
stworzenie.
Wskazuje również na więź, jaka wewnątrz stworzenia równocześnie
jednoczy i
rozdziela
niebo i ziemię: „Ziemia" jest światem ludzi159,
„niebo" lub „niebiosa" mogą
oznaczać
firmament160,
ale także własne „miejsce" Boga: „Ojca naszego, który
jest w
niebie"
(Mt 5, 16)161,
a więc także „niebo", którym jest chwała eschatologiczna.
Słowo
„niebo"
wskazuje w końcu „miejsce" stworzeń duchowych - aniołów -
które otaczają Boga.
327
Wyznanie
wiary Soboru Laterańskiego IV stwierdza, że Bóg „równocześnie
od
początku
czasu stworzył z nicości jeden i drugi rodzaj stworzeń, stworzenia
duchowe i
materialne,
to znaczy aniołów i świat ziemski, a na końcu człowieka, który
złożony z duszy i
ciała
łączy w sobie świat duchowy i materialny"162.
159
Por.
Ps 115, 16.
160
Por.
Ps 19, 2.
161
Por.
Ps 115, 16.
162
Sobór
Laterański IV: DS 800; por. Sobór Watykański I: DS 3002; Paweł
VI, Wyznanie wiary Ludu
Bożego,8.
I.
Aniołowie
Istnienie
aniołów -
prawda wiary
328
Istnienie
istot duchowych, niecielesnych, które Pismo święte nazywa
zazwyczaj
aniołami,
jest prawdą wiary. Świadectwo Pisma świętego jest tak oczywiste,
jak
jednomyślność
Tradycji.
Kim
są aniołowie?
329
Święty
Augustyn mówi na ich temat: „«Anioł» oznacza funkcję, nie
naturę. Pytasz, jak
nazywa
się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcję? - Anioł. Przez to, czym
jest, jest duchem, a
przez
to, co wypełnia, jest aniołem"163.
W całym swoim bycie aniołowie są sługami
i
wysłannikami
Boga. Ponieważ zawsze kontemplują „oblicze Ojca... który jest w
niebie" (Mt
18,
10), są wykonawcami Jego rozkazów, „by słuchać głosu Jego
słowa" (Ps 103, 20).
330
Jako
stworzenia czysto duchowe aniołowie posiadają rozum i wolę: są
stworzeniami
osobowymi164
i
nieśmiertelnymi165.
Przewyższają doskonałością wszystkie stworzenia
widzialne.
Świadczy o tym blask ich chwały166.
Chrystus
„ze wszystkimi swoimi aniołami"
331
Chrystus
stanowi centrum świata anielskiego. Aniołowie należą do Niego:
„Gdy Syn
Człowieczy
przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim..." (Mt 25,
31). Należą do
Niego,
ponieważ zostali stworzeni przez Niego i dla Niego: „Bo w Nim
zostało wszystko
stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i
niewidzialne, czy Trony,
czy
Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i
dla Niego zostało
stworzone"
(Kol 1, 16). W jeszcze większym stopniu należą do Niego, ponieważ
uczynił ich
posłańcami
swojego zamysłu zbawienia: „Czyż nie są oni wszyscy duchami
przeznaczonymi
do
usług, posyłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść
zbawienie?" (Hbr 1, 14).
332
Aniołowie
są obecni od chwili stworzenia167
i
w ciągu całej historii zbawienia,
zwiastując
z daleka i z bliska to zbawienie oraz służąc wypełnieniu zamysłu
Bożego. Oto
niektóre
przykłady: zamykają raj ziemski168,
chronią Lota169,
ratują Hagar i jej dziecko170,
powstrzymują
rękę Abrahama171,
pośredniczą w przekazywaniu Prawa172,
prowadzą lud
Boży173,
zwiastują narodziny174
i
powołania175,
towarzyszą prorokom176.
Wreszcie anioł
Gabriel
zwiastuje narodzenie Poprzednika oraz narodzenie samego Jezusa177.
163
Św.
Augustyn, Enarratio in Psalmos, 103, 1, 15: PL 37, 1348-49.
164
Por.
Pius XII, enc. Humani generis: DS 3891.
165
Por.
Łk 20, 36.
166
Por.
Dn 10, 9-12.
167
Por.
Hi 38, 7, gdzie są nazwani „synami Bożymi".
168
Por.
Rdz 3, 24.
169
Por.
Rdz 19.
170
Por.
Rdz 21, 17.
171
Por.
Rdz 22, 11.
172
Por.
Dz 7, 53.
173
Por.
Wj 23, 20-23.
174
Por.
Sdz 13.
175
Por.
Sdz 6, 11-24; Iz 6, 6.
176
Por.
1 Kri 19, 5.
177
Por.
Łk 1, 11. 26.
333
Życie
Słowa Wcielonego, od Wcielenia do Wniebowstąpienia, jest otoczone
adoracją i
służbą
aniołów. Gdy Bóg „wprowadza Pierworodnego na świat, mówi:
Niech Mu oddają
pokłon
wszyscy aniołowie Boży" (Hbr 1, 6). Ich śpiew uwielbienia
przy narodzeniu
Chrystusa
nie przestał rozbrzmiewać w uwielbieniu Kościoła: „Chwała
Bogu..." (Łk 2, 14).
Aniołowie
strzegą Jezusa w dzieciństwie178,
służą Mu na pustyni179,
umacniają Go w
agonii180
i
mogliby ocalić Go z ręki nieprzyjaciół181,
jak kiedyś Izraela182.
Aniołowie
także
„ewangelizują", głosząc Dobrą Nowinę Wcielenia183
i
Zmartwychwstania184
Chrystusa.
Będą obecni w czasie powrotu Chrystusa, który zapowiadają185,
służąc Mu
podczas
sądu186.
Aniołowie
w życiu Kościoła
334
W
taki sam sposób całe życie Kościoła korzysta z tajemniczej i
potężnej pomocy
aniołów187.
335
W
liturgii Kościół łączy się z aniołami, by uwielbiać trzykroć
świętego Boga188;
przywołuje
ich obecność (w Supplices Te rogamus... - „Pokornie Cię
prosimy..." z Kanonu
rzymskiego,
w In paradisum deducant te angeli... - „Niech aniołowie zawiodą
cię do raju...",
w
liturgii pogrzebowej lub w „Hymnie cherubinów" w liturgii
bizantyjskiej) oraz czci
szczególnie
pamięć niektórych aniołów (św. Michała, św. Gabriela, św.
Rafała, Aniołów
Stróżów).
178
Por.
Mt 1, 20; 2, 13. 19.
179
Por.
Mk 1, 13; Mt 4, 11.
180
Por.
Łk 22, 43.
181
Por.
Mt 26, 53.
182
Por.
2 Mch 10, 29-30; 11, 8.
183
Por.
Łk 2, 10. 8-14.
184
Por.
Mk 16, 5-7.
185
Por.
Dz 1, 10-11.
186
Por.
Mt 13, 41; 24, 31; Łk 12, 8-9.
187
Por.
Dz 5, 18-20; 8, 26-29; 10, 3-8; 12, 6-11; 27, 23-25.
188
Mszał
Rzymski, Sanctus.
336
Życie
ludzkie od dzieciństwa189
aż
do zgonu190
jest
otoczone opieką191
i
wstawiennictwem192
aniołów.
„Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i
stróża,
by prowadził go do życia"193.
Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy - przez
wiarę
- w błogosławionej wspólnocie aniołów i ludzi, zjednoczonych w
Bogu.
II.
Świat widzialny
337
Bóg
sam stworzył świat widzialny w całym jego bogactwie, jego
różnorodności i
porządku.
Pismo święte przedstawia symbolicznie dzieło Stwórcy jako ciąg
sześciu dni
Boskiej
„pracy", która kończy się „odpoczynkiem" siódmego
dnia (Rdz 1, 1 - 2, 4). Na temat
stworzenia
Pismo święte naucza prawd objawionych przez Boga dla naszego
zbawienia194;
pozwalają
one „poznawać najgłębszą naturę całego stworzenia, jego
wartość i przeznaczenie
do
chwały Bożej"195.
338
Nie
istnieje nic, co nie zawdzięczałoby swego istnienia Bogu Stwórcy.
Świat zaczął się
wtedy,
gdy został wydobyty z nicości słowem Boga; wszystkie istniejące
byty, cała natura,
cała
historia ludzka zakorzeniają się w tym pierwotnym wydarzeniu; ono
jest początkiem,
który
tworzy świat i zapoczątkowuje czas196.
339
Każde
stworzenie posiada swoją własną dobroć i doskonałość. O
każdym z dzieł
„sześciu
dni" jest powiedziane: „A widział Bóg, że było dobre".
„Wszystkie rzeczy bowiem z
samego
faktu, że są stworzone, mają własną trwałość, prawdziwość,
dobroć i równocześnie
własne
prawa i porządek"197.
Różne stworzenia, chciane w ich własnym bycie,
odzwierciedlają,
każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i
dobroci
Boga.
Z tego powodu człowiek powinien szanować dobroć każdego
stworzenia, by unikać
nieuporządkowanego
wykorzystania rzeczy, które lekceważy Stwórcę oraz powoduje
zgubne
konsekwencje
dla ludzi i ich środowiska.
340
Współzależność
stworzeń jest
chciana przez Boga. Słońce i księżyc, cedr i mały kwiatek,
orzeł
i wróbel: niezmierna rozmaitość i różnorodność stworzeń
oznacza, że żadne z nich nie
wystarcza
sobie samemu. Istnieją one tylko we wzajemnej zależności od
siebie, by uzupełniać
się,
służąc jedne drugim.
189
Por.
Mt 18, 10.
190
Por.
Łk 16, 22.
191
Por.
Ps 34, 8; 91, 10-13.
192
Por.
Hi 33, 23-24; Za 1, 12; Tb 12, 12.
193
Św.
Bazyli Wielki, Adversus Eunomium, 3, 1: PG 29, 656 B.
194
Por.
Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 11.
195
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 36.
196
Por.
św. Augustyn, De Genesi contra Manichaeos, I, 2, 4: PL 35, 175.
197
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 36.
341
Piękno
wszechświata:
Porządek i harmonia świata stworzonego wynikają z
różnorodności
bytów oraz związków, jakie istnieją między nimi. Człowiek
odkrywa je
stopniowo
jako prawa natury. Budzą one podziw uczonych. Piękno stworzenia
jest odbiciem
nieskończonego
piękna Stwórcy. Powinno ono budzić szacunek i zachęcać do
poddania Bogu
rozumu
i woli człowieka.
342
Hierarchia
stworzeń jest
wyrażona przez porządek „sześciu dni", który przechodzi od
tego,
co mniej doskonałe, do tego, co bardziej doskonałe. Bóg kocha
wszystkie swoje
stworzenia198,
troszczy się o wszystkie, nawet o wróble. Niemniej Jezus mówi:
„Jesteście
ważniejsi
niż wiele wróbli" (Łk 12, 7), a także: „O ileż ważniejszy
jest człowiek niż owca!"
(Mt
12, 12).
343
Człowiek
jest szczytem dzieła
stworzenia. Opis natchniony wyraża tę prawdę, wyraźnie
oddzielając
stworzenie człowieka od stworzenia innych stworzeń199.
344
Istnieje
solidarność
między wszystkimi stworzeniami,
wynikająca z faktu, że wszystkie
one
mają tego samego Stwórcę i wszystkie są skierowane ku Jego
chwale:
Pochwalony
bądź, Panie,
Z
wszystkimi Twoimi stworzeniami,
A
przede wszystkim z naszym bratem słońcem,
Które
dzień daje, a Ty przez nie świecisz,
Ono
jest piękne i promieniste,
A
przez swój blask
Jest
Twoim wyobrażeniem, o Najwyższy...
Panie,
bądź pochwalony
Przez
naszą siostrę wodę,
Która
jest wielce pożyteczna
I
pokorna, i cenna, i czysta...
Panie,
bądź pochwalony
Przez
naszą siostrę - matkę ziemię,
Która
nas żywi i chowa,
I
rodzi różne owoce, barwne kwiaty i zioła...
Czyńcie
chwałę i błogosławieństwo Panu
I
składajcie Mu dzięki,
I
służcie Mu
Z
wielką pokorą200.
345
Szabat
- koniec
dzieła „sześciu dni". Tekst
święty mówi, że „Bóg ukończył w dniu
szóstym
swe dzieło, nad którym pracował", „w ten sposób zostały
ukończone niebo i ziemia",
i
że Bóg „odpoczął dnia siódmego", „pobłogosławił ów
siódmy dzień i uczynił go świętym"
(Rdz
2, 1-3). Słowa te są bogate w zbawczą naukę:
198
Por.
Ps 145, 9.
199
Por.
Rdz 1, 26.
200
Św.
Franciszek z Asyżu, Cantico delie creature.
346
Bóg
nadał stworzeniu podstawę i prawa, które pozostają trwałe201,
na których wierzący
będzie
mógł oprzeć się z ufnością i które będą dla niego znakiem i
rękojmią niezachwianej
wierności
Przymierza Bożego202.
Człowiek ze swej strony powinien pozostać wierny tej
podstawie
i szanować prawa, które Stwórca wpisał w swoje dzieło.
347
Stworzenie
zostało powołane do istnienia ze względu na Szabat, a więc kult i
adorację
Boga.
Kult jest wpisany w porządek stworzenia203.
Operi Dei nihil praeponatur - „Nic nie
może
być stawiane ponad służbę Bożą" - mówi Reguła św.
Benedykta, wskazując w ten
sposób
na poprawny porządek ludzkich zajęć.
348
Szabat
znajduje się w centrum prawa Izraela. Zachowywanie przykazań jest
odpowiedzią
na mądrość i wolę Boga wyrażoną w dziele stworzenia.
349
Ósmy
dzień.
Dla nas jednak zajaśniał nowy dzień: dzień Zmartwychwstania
Chrystusa.
Siódmy
dzień kończy pierwsze stworzenie. Ósmy dzień zaczyna nowe
stworzenie. W ten
sposób
dzieło stworzenia dochodzi do punktu kulminacyjnego w jeszcze
większym dziele
Odkupienia.
Pierwsze stworzenie odnajduje swój sens i swój szczyt w nowym
stworzeniu w
Chrystusie,
którego blask przekracza pierwsze stworzenie204.
W
skrócie
350
Aniołowie
są stworzeniami duchowymi, które nieustannie wielbią Boga i służą
Jego
zbawczym
zamysłom wobec innych stworzeń: „Ad omnia bona nostra cooperantur
angeli" -
„Aniołowie
współdziałają we wszystkim, co dla nas dobre"205.
351
Aniołowie
otaczają Chrystusa, swego Pana. Służą Mu w szczególny sposób w
wypełnianiu
Jego zbawczej misji wobec ludzi.
352
Kościół
czci aniołów, którzy pomagają mu w jego ziemskiej pielgrzymce i
opiekują się
wszystkimi
ludźmi.
353
Bóg
chciał, aby stworzenia były zróżnicowane, dobre, współzależne
i uporządkowane.
Przeznaczył
wszystkie stworzenia materialne dla dobra rodzaju ludzkiego.
Człowiek, a przez
niego
całe stworzenie, jest przeznaczony dla chwały Bożej.
354
Poszanowanie
praw wpisanych w stworzenie
i związków wynikających z natury rzeczy
jest
zasadą mądrości i podstawą moralności.
201
Por.
Hbr 4, 3-4
202
Por.
Jr 31, 35-37; 33, 19-26.
203
Por.
Rdz 1, 14.
204
Por.
Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna, modlitwa po pierwszym czytaniu.
205
Św.
Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 114, 3, ad 3.
Paragraf
szósty
CZŁOWIEK
355
„Stworzył
Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył"
(Rdz 1, 27).
Człowiek
zajmuje wyjątkowe miejsce w stworzeniu: został on stworzony „na
obraz Boży" (I);
w
swojej własnej naturze jednoczy świat duchowy i świat materialny
(II); jest stworzony jako
„mężczyzna
i kobieta" (III); Bóg obdarzył go swoją przyjaźnią (IV).
I.
„Na obraz Boży"
356
Pośród
wszystkich stworzeń widzialnych jedynie człowiek jest „zdolny do
poznania i
miłowania
swego Stwórcy"206;
jest on „jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał
dla
niego samego"207.
Tylko człowiek jest wezwany do uczestniczenia w życiu Bożym przez
poznanie
i miłość. Został stworzony w tym celu i to stanowi podstawową
rację jego godności:
Czemu
to, proszę, obdarzyłeś człowieka tak wielką godnością?
Niewątpliwie, stało się
tak
jedynie dla niepojętej miłości, dzięki której dostrzegłeś Twe
stworzenie w sobie
samym
i w nim się rozmiłowałeś... Bo z miłości stworzyłeś go i
dałeś mu istnienie, by
radował
się Twoim najwyższym i wiecznym dobrem208.
357
Człowiek,
ponieważ został stworzony na obraz Boży, posiada godność osoby:
nie jest
tylko
czymś, ale kimś. Jest zdolny poznawać siebie, panować nad sobą,
w sposób dobrowolny
dawać
siebie oraz tworzyć wspólnotę z innymi osobami; przez łaskę jest
powołany do
przymierza
ze swoim Stwórcą, do dania Mu odpowiedzi wiary i miłości, jakiej
nikt inny nie
może
za niego dać.
358
Bóg
wszystko stworzył dla człowieka209,
ale on został stworzony, aby służyć Bogu i
kochać
Go oraz by ofiarować Mu całe stworzenie:
Jakaż
to istota otoczona tak wielkim poważaniem otrzyma istnienie? Jest
nią człowiek,
wielka
i wspaniała postać żyjąca, cenniejsza w oczach Bożych niż całe
stworzenie. Jest
nią
człowiek; dla niego istnieje niebo i ziemia, morze i całe
stworzenie. Do jego
zbawienia
Bóg przywiązuje taką wagę, że dla niego nie oszczędził nawet
swego
jedynego
Syna. Bóg nie przestał bowiem czynić wszystkiego, by doprowadzić
człowieka
do siebie i posadzić go po swojej prawicy210.
206
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 12.
207
Tamże,
24.
208
Św.
Katarzyna ze Sieny, Dialogi, 4, 13; por. Liturgia Godzin, IV, Godzina
czytań z 19 niedzieli zwykłej.
209
Por.
Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 12; 24; 39.
210
Św.
Jan Chryzostom, Sermones in Genesim, 2, 1: PG 54, 587 D-588 A.
359
„Tajemnica
człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa
Wcielonego"211:
Święty
Paweł poucza nas, że dwóch ludzi dało początek rodzajowi
ludzkiemu: Adam i
Chrystus...
Stał się - mówi - pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a
ostatni Adam -
duchem
ożywiającym. Pierwszy został stworzony przez ostatniego; od Niego
też
otrzymał
duszę dającą życie... Drugi Adam umieścił swój obraz w
pierwszym, gdy go
stwarzał.
Dlatego przyjął jego ciało i imię, aby nie zginęło to, co
uczynił na swe
podobieństwo.
Jest zatem pierwszy Adam i ostatni Adam. Tamten pierwszy ma
początek,
Ten ostatni nie ma końca, a jest w rzeczywistości pierwszy, jak to
sam
stwierdza:
„Ja jestem Pierwszy i Ostatni"212.
360
Dzięki
wspólnemu początkowi rodzaj ludzki stanowi
jedność.
Bóg bowiem „z jednego
człowieka
wywiódł cały rodzaj ludzki" (Dz 17, 26)213:
Wspaniała
wizja, która pozwala nam kontemplować rodzaj ludzki w jedności
jego
początku
w Bogu... w jedności jego natury, u wszystkich złożonej tak samo z
materialnego
ciała i duchowej duszy; w jedności jego bezpośredniego celu i jego
misji
w
świecie; w jedności miejsca jego zamieszkania - ziemi oraz dóbr, z
których wszyscy
ludzie
na podstawie prawa naturalnego mogą korzystać, by podtrzymywać i
rozwijać
swoje
życie; w jedności celu nadprzyrodzonego, którym jest sam Bóg, do
którego
wszyscy
mają dążyć; w jedności środków potrzebnych do osiągnięcia
tego celu... w
jedności
odkupienia, którego dla wszystkich dokonał Chrystus214.
361
„Prawo
ludzkiej solidarności i miłości"215,
nie wykluczając bogatej różnorodności
osób,
kultur i ludów, zapewnia nas, że wszyscy ludzie są rzeczywiście
braćmi.
II.
Corpore et anima unus - „jeden
ciałem i duszą"
362
Osoba
ludzka, stworzona na obraz Boży, jest równocześnie istotą
cielesną i duchową.
Opis
biblijny wyraża tę rzeczywistość językiem symbolicznym, gdy
stwierdza, że „Bóg ulepił
człowieka
z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek
czego stał się
człowiek
istotą żywą" (Rdz 2, 7). Cały człowiek jest więc chciany
przez Boga.
211
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
212
Św.
Piotr Chryzolog, Sermones, 117: PL 52, 520 B; por. Liturgia Godzin,
IV, Godzina czytań z soboty 29
tygodnia.
213
Por.
Tb 8, 6.
214
Pius
XII, enc. Summi pontificatus; por. Sobór Watykański II, deki.
Nostra aetate, 1.
215
Tamże.
363
Pojęcie
dusza często oznacza w Piśmie świętym życie ludzkie216
lub
całą osobę
ludzką217.
Oznacza także to wszystko, co w człowieku jest najbardziej
wewnętrzne218
i
najwartościowsze219;
to, co sprawia, że człowiek jest w sposób najbardziej szczególny
obrazem
Boga: „dusza" oznacza zasadę
duchową w
człowieku.
364
Ciało
człowieka uczestniczy w godności „obrazu Bożego"; jest ono
ciałem ludzkim
właśnie
dlatego, że jest ożywiane przez duszę duchową, i cała osoba
ludzka jest
przeznaczona,
by stać się w Ciele Chrystusa świątynią Ducha220:
Człowiek,
stanowiący jedność ciała i duszy, skupia w sobie dzięki swej
cielesnej
naturze
elementy świata materialnego, tak że przez niego dosięgają one
swego szczytu i
wznoszą
głos w dobrowolnym chwaleniu Stwórcy. Nie wolno więc człowiekowi
gardzić
życiem ciała, lecz przeciwnie, powinien on uważać ciało swoje,
jako przez
Boga
stworzone i mające być wskrzeszone w dniu ostatecznym, za dobre i
godne
szacunku221.
365
Jedność
ciała i duszy jest tak głęboka, że można uważać duszę za
„formę" ciała222;
oznacza
to, że dzięki duszy duchowej ciało utworzone z materii jest ciałem
żywym i ludzkim;
duch
i materia w człowieku nie są dwiema połączonymi naturami, ale ich
zjednoczenie
tworzy
jedną naturę.
366
Kościół
naucza, że każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez
Boga223
-
nie
jest ona „produktem" rodziców - i jest nieśmiertelna224;
nie ginie więc po jej oddzieleniu
się
od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w
chwili ostatecznego
zmartwychwstania.
367
Niekiedy
odróżnia się duszę od ducha. W ten sposób św. Paweł modli się,
aby
„nienaruszony
duch wasz, dusza i ciało... zachowały się na przyjście Pana"
(1 Tes 5, 23).
Kościół
naucza, że rozróżnienie to nie wprowadza jakiegoś dualizmu w
duszy225.
„Duch"
oznacza,
że człowiek, począwszy od chwili swego stworzenia, jest skierowany
ku swojemu
celowi
nadprzyrodzonemu226,
a jego dusza jest uzdolniona do tego, by była w darmowy
sposób
podniesiona do komunii z Bogiem227.
216
Por.
Mt 16, 25-26; J 15, 13.
217
Por.
Dz 2, 41.
218
Por.
Mt 26, 38; J 12, 27.
219
Por.
Mt 10, 28; 2 Mch 6, 30.
220
Por.
1 Kor 6, 19-20; 15, 44-45.
221
Sobór
Watykański II, konst. Gaudium et spes, 14.
222
Por.
Sobór w Vienne (1312): DS 902.
223
Por.
Pius XII, enc. Humani generis: DS 3896; Paweł VI, Wyznanie
wiary Ludu Bożego,
8.
224
Por.
Sobór Laterański V (1513): DS 1440.
225
Sobór
Konstantynopolitański IV (870): DS 657.
226
Sobór
Watykański I: DS 3005; por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et
spes, 22.
227
Por.
Pius XII, enc. Humani generis: DS 3891.
368
Tradycja
duchowa Kościoła mówi także o sercu, w biblijnym sensie „głębi
jestestwa"
(Jr
31, 33), gdzie osoba opowiada się za Bogiem lub przeciw Niemu228.
III.
„Mężczyzną i niewiastą stworzył ich"
Równość
i odmienność chciane przez Boga
369
Mężczyzna
i kobieta są stworzeni, to znaczy chciani przez Boga, z jednej
strony w
doskonałej
równości jako osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich byciu
mężczyzną i kobietą.
„Bycie
mężczyzną", „bycie kobietą" jest rzeczywistością
dobrą i chcianą przez Boga:
mężczyzna
i kobieta mają nieutracalną godność, która pochodzi wprost od
Boga, ich
Stwórcy229.
Mężczyzna i kobieta mają taką samą godność, zostali stworzeni
„na obraz
Boga".
W swoim „byciu mężczyzną" i „byciu kobietą"
odzwierciedlają oni mądrość i dobroć
Stwórcy.
370
Bóg
w żadnym wypadku nie jest obrazem człowieka. Nie jest ani
mężczyzną, ani
kobietą.
Bóg jest czystym duchem, w którym nie ma miejsca na różnicę
płci. „Doskonałość"
mężczyzny
i kobiety odzwierciedla coś z nieskończonej doskonałości Boga:
doskonałości
matki230
oraz
doskonałości ojca i małżonka231.
„Jedno
dla drugiego" -
„jedność
we dwoje"
371
Mężczyzna
i kobieta, stworzeni razem, są chciani przez Boga jako jedno dla
drugiego.
Słowo
Boże pozwala nam zrozumieć tę prawdę w różnych fragmentach
tekstu świętego. „Nie
jest
dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią
dla niego pomoc" (Rdz
2,
18). Żadne ze zwierząt nie może być tym „partnerem"
mężczyzny232.
Kobieta, którą Bóg
„kształtuje"
z żebra wyjętego z ciała mężczyzny i którą przyprowadza do
mężczyzny,
wywołuje
u niego okrzyk podziwu, miłości i jedności: „Ta dopiero jest
kością z moich kości i
ciałem
z mego ciała!" (Rdz 2, 23). Mężczyzna odkrywa kobietę jako
inne „ja" tego samego
człowieczeństwa.
372
Mężczyzna
i kobieta są stworzeni „jedno dla drugiego": Bóg nie
stworzył ich „jako
części"
i „niekompletnych". Bóg stworzył ich do wspólnoty osób, w
której jedno może być
„pomocą"
dla drugiego, ponieważ są równocześnie równi jako osoby („kość
z moich
kości...")
i uzupełniają się jako mężczyzna i kobieta. Bóg łączy ich w
małżeństwie w taki
sposób,
że stając się „jednym ciałem" (Rdz 2, 24), mogą
przekazywać życie ludzkie: „Bądźcie
płodni
i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię" (Rdz 1, 28).
Przekazując swojemu
potomstwu
życie ludzkie, mężczyzna i kobieta jako małżonkowie i rodzice
współdziałają w
wyjątkowy
sposób z dziełem Stwórcy233.
228
Por.
Pwt 6, 5; 29, 3; Iz 29, 13; Ez 36, 26; Mt 6, 21; Łk 8, 15; Rz 5, 5.
229
Por.
Rdz 2, 7. 22.
230
Por.
Iz 49, 14-15; 66, 13; Ps 131, 2-3.
231
Por.
Oz 11, 1-4; Jr 3, 4-19.
232
Por.
Rdz 2, 19-20.
233
Por.
Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 50.
373
W
zamyśle Bożym mężczyzna i kobieta są powołani do czynienia
sobie ziemi
„poddaną"
(Rdz 1, 28) jako „zarządcy" Boży. To władanie nie może być
samowolnym i
niszczącym
panowaniem. Mężczyzna i kobieta, stworzeni na obraz Stwórcy, który
miłuje
„wszystkie
stworzenia" (Mdr 11, 24), są powołani, by uczestniczyć w
Opatrzności Bożej w
stosunku
do innych stworzeń. Z tego wynika ich odpowiedzialność za świat
powierzony im
przez
Boga.
IV.
Człowiek w raju
374
Pierwszy
człowiek nie tylko został stworzony jako dobry, lecz także
ukonstytuowany w
przyjaźni
ze swoim Stwórcą oraz w harmonii z sobą samym i otaczającym go
stworzeniem.
Stan
ten przewyższy jedynie chwała nowego stworzenia w Chrystusie.
375
Kościół,
interpretując w autentyczny sposób symbolizm języka biblijnego w
świetle
Nowego
Testamentu i Tradycji, naucza, że nasi pierwsi rodzice Adam i Ewa
zostali
ukonstytuowani
w stanie „świętości i sprawiedliwości pierwotnej"234.
Tą łaską świętości
pierwotnej
było „uczestnictwo w życiu Bożym"235.
376
Promieniowanie
tej łaski umacniało wszystkie wymiary życia człowieka. Dopóki
człowiek
pozostawał w zażyłości z Bogiem, nie miał ani umierać236,
ani cierpieć237.
Wewnętrzna
harmonia osoby ludzkiej, harmonia między mężczyzną i kobietą238,
a wreszcie
harmonia
między pierwszą parą i całym stworzeniem konstytuowała stan
nazywany
„pierwotną
sprawiedliwością".
377
„Władanie"
światem, które Bóg od początku powierzył człowiekowi,
urzeczywistniało
się
przede wszystkim w samym człowieku jako panowanie
nad sobą. Człowiek
był
nieskazitelny
i uporządkowany w swoim bycie, ponieważ był wolny od potrójnej
pożądliwości239,
która poddaje go przyjemnościom zmysłowym, pożądaniu dóbr
ziemskich i
afirmacji
siebie wbrew nakazom rozumu.
234
Sobór
Trydencki: DS 1511.
235
Sobór
Watykański II, konst. Lumen gentium, 2.
236
Por.
Rdz 2, 17; 3, 19.
237
Por.
Rdz 3, 16.
238
Por.
Rdz 2, 25.
239
Por.
1 J 2, 16.
378
Znakiem
„zażyłości" człowieka z Bogiem jest to, że Bóg umieszcza
go w ogrodzie240.
Człowiek
żyje w nim, aby „uprawiał go i doglądał" (Rdz 2,15); praca
nie jest ciężarem241,
ale
współpracą mężczyzny i kobiety z Bogiem w doskonaleniu
stworzenia widzialnego.
379
Harmonia
pierwotnej sprawiedliwości, przewidziana dla człowieka w zamyśle
Bożym,
zostanie
utracona przez grzech naszych pierwszych rodziców.
W
skrócie
380
„Boże,
Ty stworzyłeś człowieka na swoje podobieństwo i powierzyłeś mu
cały świat, aby
służąc
Tobie samemu jako Stwórcy, rządził wszelkim stworzeniem"242.
381
Człowiek
jest przeznaczony do odtwarzania obrazu Syna Bożego, który stal się
człowiekiem
-
obrazem
„Boga niewidzialnego" (Kol 1, 15) -
aby
Chrystus był pierworodnym
między
wielu braćmi i siostrami243.
382
Człowiek
jest jeden ciałem i duszą244.
Nauka wiary przyjmuje, że dusza duchowa i
nieśmiertelna
jest stworzona bezpośrednio przez Boga.
383
„Bóg
nie stworzył człowieka samotnym, gdyż od początku «stworzył
mężczyznę i
niewiastę»
(Rdz 1, 27), a zespolenie ich stanowi pierwszą formę wspólnoty
osób"245.
384
Objawienie
pozwala nam poznać stan pierwotnej świętości i sprawiedliwości
mężczyzny
i
kobiety
przed grzechem: z ich przyjaźni z Bogiem wypływało szczęście ich
życia w raju.
Paragraf
siódmy
UPADEK
385
Bóg
jest nieskończenie dobry i wszystkie Jego dzieła są dobre. Nikogo
jednak nie omija
doświadczenie
cierpienia i zła obecnego w naturze, które jawią się jako
związane z
ograniczeniami
właściwymi dla stworzeń, a przede wszystkim zagadnienie zła
moralnego.
Skąd
pochodzi zło? „Zmagałem się z zagadnieniem pochodzenia zła. I
nie znajdowałem
rozwiązania"
- mówi św. Augustyn246;
jego bolesne poszukiwanie zakończy się dopiero wraz
z
nawróceniem do Boga żywego. „Tajemnica bezbożności" (2 Tes
2, 7) wyjaśnia się bowiem
tylko
w „tajemnicy pobożności" (1 Tm 3, 16). Objawienie miłości
Bożej w Chrystusie
pokazało
równocześnie zasięg zła i nadzwyczajną obfitość łaski247.
Musimy więc rozważać
zagadnienie
początku zła, kierując spojrzenie naszej wiary na Tego, który sam
jest jego
Zwycięzcą248.
240
Por.
Rdz 2, 8.
241
Por.
Rdz 3, 17-19.
242
Mszał
Rzymski, IV Modlitwa eucharystyczna.
243
Por.
Ef 1, 3-6; Rz 8, 29.
244
Por.
Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 14.
245
Tamże,
12.
246
Św.
Augustyn, Confessiones, VII, 7, 11.
247
Por.
Rz 5, 20.
248
Por.
Łk 11, 21-22; J 16, 11; 1 J 3, 8.
I.
„Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się
łaska"
Rzeczywistość
grzechu
386
Grzech
jest obecny w historii człowieka; na próżno ktoś chciałby go nie
zauważać lub
nadawać
inne nazwy tej mrocznej rzeczywistości. Usiłując zrozumieć
grzech, trzeba najpierw
uznać
głęboką
więź człowieka z Bogiem,
ponieważ poza tą relacją zło grzechu nie ujawnia się
w
swojej prawdziwej istocie jako odrzucenie Boga i przeciwstawienie się
Mu, ciążąc w
dalszym
ciągu na życiu człowieka i na historii.
387
Rzeczywistość
grzechu, a zwłaszcza grzechu pierworodnego, wyjaśnia się dopiero w
świetle
Objawienia Bożego. Bez tego poznania Boga, jakie ono nam daje, nie
można jasno
uznać
grzechu; pojawia się pokusa, by wyjaśniać go jedynie jako wadę w
rozwoju, słabość
psychiczną,
błąd, konieczną konsekwencję nieodpowiedniej struktury społecznej
itd. Tylko
poznanie
zamysłu Bożego wobec człowieka pozwala zrozumieć, że grzech jest
nadużyciem
wolności,
której Bóg udzielił osobom stworzonym, by mogły Go miłować oraz
miłować się
wzajemnie.
Grzech
pierworodny - istotna prawda wiary
388
Wraz
z rozwojem Objawienia wyjaśnia się także rzeczywistość grzechu.
Chociaż lud
Boży
Starego Testamentu poznał w pewien sposób bolesną sytuację
człowieka w świetle
historii
upadku opowiedzianej w Księdze Rodzaju, nie mógł jednak zrozumieć
ostatecznego
znaczenia
tej historii, ponieważ ukazuje się ona w pełni tylko w świetle
Śmierci i
Zmartwychwstania
Jezusa Chrystusa249.
Trzeba poznać Chrystusa jako źródło łaski, by
uznać
Adama za źródło grzechu. Duch-Paraklet, posłany przez
Zmartwychwstałego,
przyszedł
„przekonać świat o grzechu" (J 16, 8), objawiając Tego,
który jest jego
Odkupicielem.
249
Por.
Rz 5, 12-21.
389
Nauka
o grzechu pierworodnym jest w pewnym sensie „odwrotną stroną"
Dobrej
Nowiny,
że Jezus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, że wszyscy potrzebują
zbawienia i że
zbawienie
jest ofiarowane wszystkim dzięki Chrystusowi. Kościół, który ma
zmysł
Chrystusa250,
wie dobrze, że nie można naruszyć objawienia grzechu
pierworodnego, nie
naruszając
misterium Chrystusa.
Aby
czytać opis upadku
390
Opis
upadku (Rdz 3) używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie
pierwotne,
fakt,
który miał miejsce na
początku
historii
człowieka251.
Objawienie daje nam pewność
wiary,
że cała historia ludzka jest naznaczona pierworodną winą, w
sposób wolny zaciągniętą
przez
naszych pierwszych rodziców252.
II.
Upadek aniołów
391
Do
wyboru nieposłuszeństwa skłonił naszych pierwszych rodziców
uwodzicielski głos
przeciwstawiający
się Bogu253.
Ten głos przez zazdrość sprowadza na nich śmierć254.
Pismo
święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła,
nazywanego Szatanem
lub
diabłem255.
Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym
przez
Boga:
Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni,
sed ipsi per se
facti
sunt mali -„Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone
przez Boga jako dobre z
natury,
ale same uczyniły się złymi"256.
392
Pismo
święte mówi o grzechu tych aniołów257.
Ich „upadek" polega na wolnym
wyborze
dokonanym przez te duchy stworzone, które radykalnie i nieodwołalnie
odrzuciły
Boga
i Jego Królestwo. Odbicie tego buntu znajdujemy w słowach kusiciela
skierowanych do
naszych
pierwszych rodziców: „tak jak Bóg będziecie" (Rdz 3, 5).
Diabeł „trwa w grzechu od
początku"
(1 J 3, 8) i jest „ojcem kłamstwa" (J 8, 44).
393
Nieodwołalny
charakter
wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego
miłosierdzia
Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony. „Nie ma
dla nich
skruchy
po upadku, jak nie ma skruchy dla ludzi po śmierci"258.
250
Por.
1 Kor 2, 16.
251
Por.
Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
252
Por.
Sobór Trydencki: DS 1513; Pius XII, enc. Humani generis: DS 3897;
Paweł VI, Przemówienie (11
lipca
1966).
253
Por.
Rdz 3, 1-5.
254
Por.
Mdr 2, 24.
255
Por.
J 8, 44; Ap 12, 9.
256
Sobór
Laterański IV (1215): DS 800.
257
Por.
2 P 2, 4.
258
Św.
Jan Damasceński, De fide orthodoxa, II, 4: PG 94, 877 C.
394
Pismo
święte potwierdza zgubny wpływ tego, o którym Jezus mówi, że
„od początku
był
on zabójcą" (J 8, 44), a nawet usiłował odwrócić Jezusa od
misji powierzonej Mu przez
Ojca259.
„Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła"
(1 J 3, 8). Wśród jego
dzieł
najcięższe w konsekwencjach było kłamliwe uwiedzenie, które
doprowadziło człowieka
do
nieposłuszeństwa Bogu.
395
Moc
Szatana nie jest jednak nieskończona. Jest on tylko stworzeniem;
jest mocny,
ponieważ
jest czystym duchem, ale jednak stworzeniem: nie może przeszkodzić
w budowaniu
Królestwa
Bożego. Chociaż Szatan działa w świecie przez nienawiść do Boga
i Jego
Królestwa
w Jezusie Chrystusie, a jego działanie powoduje wielkie szkody -
natury duchowej,
a
pośrednio nawet natury fizycznej - dla każdego człowieka i dla
społeczeństwa, działanie to
jest
dopuszczone przez Opatrzność Bożą, która z mocą i zarazem
łagodnością kieruje historią
człowieka
i świata. Dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką
tajemnicą, ale
„wiemy,
że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla
ich dobra" (Rz 8,
28).
III.
Grzech pierworodny
Próba
wolności
396
Bóg
stworzył człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej
przyjaźni.
Człowiek,
stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako
dobrowolne poddanie
się
Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z
drzewa poznania dobra i
zła,
„bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze" (Rdz 2, 17).
Drzewo „poznania dobra i zła"
(Rdz
2, 17) przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą
człowiek jako
stworzenie
powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on
od Stwórcy;
podlega
prawom stworzenia i normom moralnym, które regulują korzystanie z
wolności.
Pierwszy
grzech człowieka
397
Człowiek
- kuszony przez diabła - pozwolił, by zamarło w jego sercu
zaufanie do
Stwórcy260,
i nadużywając swojej wolności, okazał nieposłuszeństwo
przykazaniu
Bożemu.
Na
tym polegał pierwszy grzech człowieka261.
W następstwie tego faktu każdy grzech będzie
nieposłuszeństwem
wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci.
159
Por.
Mt 4, 1-11.
260
Por.
Rdz 3, 1-11.
261
Por.
Rz 5, 19.
398
Popełniając
ten grzech, człowiek przedłożył
siebie
nad Boga, a przez to wzgardził
Bogiem;
wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu
jako
stworzenia,
a zarazem przeciw swemu dobru. Stworzony w stanie świętości,
człowiek był
przeznaczony
do pełnego „przebóstwienia" przez Boga w chwale. Zwiedziony
przez diabła,
chciał
„być jak Bóg"262,
ale „bez Boga i ponad Bogiem, a nie według Boga"263.
399
Pismo
święte pokazuje dramatyczne konsekwencje tego pierwszego
nieposłuszeństwa.
Adam
i Ewa tracą natychmiast łaskę pierwotnej świętości264.
Boją się Boga265,
utworzyli
sobie
fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje
przywileje266.
400
Ustalona
dzięki pierwotnej sprawiedliwości harmonia, w której żyli,
została zniszczona;
zostało
zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem267;
jedność mężczyzny i
kobiety
została poddana napięciom268;
ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią
panowania269.
Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało
się
wrogie
i obce człowiekowi270.
Z powodu człowieka stworzenie „zostało poddane marności"
(Rz
8, 20). Na koniec zrealizuje się wyraźnie zapowiedziana
konsekwencja
nieposłuszeństwa271:
człowiek „wróci do ziemi, z której został wzięty"272.
Śmierć
weszła w
historię
ludzkości273.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz