czwartek, 9 października 2014

Bóg podtrzymuje i prowadzi stworzenie
301 Po stworzeniu Bóg nie pozostawia stworzenia samemu sobie. Nie tylko daje mu byt i
istnienie, ale w każdej chwili podtrzymuje je w istnieniu, pozwala mu działać i prowadzi je do
jego celu. Uznanie tej pełnej zależności od Stwórcy jest źródłem mądrości i wolności, radości
i ufności:
Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo
gdybyś miał coś w nienawiści, byłbyś tego nie uczynił. Jakżeby coś trwać mogło,
gdybyś Ty tego nie chciał? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz
wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia! (Mdr 11, 24-26).
V. Bóg urzeczywistnia swój zamysł: Opatrzność Boża
302 Stworzenie ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie
wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone „w drodze" (in statu viae) do ostatecznej
doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył. Bożą Opatrznością
nazywamy zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej doskonałości:
Wszystko zaś, co Bóg stworzył, zachowuje swoją Opatrznością i wszystkim rządzi,
sięgając potężnie od krańca do krańca i władając wszystkim z dobrocią" (Mdr 8, 1), bo
wszystko odkryte i odsłonięte jest przed Jego oczami" (Hbr 4, 13), nawet to, co ma
stać się w przyszłości z wolnego działania stworzeń136.
134 Por. Syr 43, 28.
135 Św. Augustyn, Confessiones, III, 6, 11.
136 Sobór Watykański I: DS 3003.
303 Świadectwa Pisma świętego na ten temat są jednomyślne: troska Opatrzności Bożej jest
konkretna i bezpośrednia; obejmuje sobą wszystko, od rzeczy najmniejszych aż do wielkich
wydarzeń świata i historii. Księgi święte z mocą potwierdzają absolutną suwerenność Boga w
biegu wydarzeń: „Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce" (Ps 115, 3), a o
Chrystusie zostało powiedziane: „Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a
nikt nie otwiera" (Ap 3, 7). „Wiele zamierzeń jest w sercu człowieka, lecz wola Pana się
ziści" (Prz 19, 21).
304 Widzimy więc, że Duch Święty, główny Autor Pisma świętego, przypisuje często Bogu
działania, nie wspominając przyczyn wtórnych. Nie jest to uproszczony „sposób mówienia",
ale dogłębne odwoływanie się do pierwszeństwa Boga i Jego absolutnego panowania nad
historią i światem137 oraz wychowywanie do pokładania w Nim ufności. Modlitwa Psalmów
jest wielką szkołą tego zaufania138.
305 Jezus domaga się dziecięcego zawierzenia Opatrzności Ojca niebieskiego, który
troszczy się o najmniejsze potrzeby swoich dzieci: „Nie troszczcie się więc zbytnio i nie
mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić?... Ojciec wasz niebieski wie, że tego
wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o Królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a
to wszystko będzie wam dodane" (Mt 6, 31-33)139.
Opatrzność a przyczyny wtórne
306 Bóg jest niezależnym Władcą swego zamysłu. W jego realizacji posługuje się jednak
współudziałem stworzeń. Nie jest to znakiem słabości, lecz wielkości i dobroci Boga
wszechmogącego. Bóg daje więc swoim stworzeniom nie tylko istnienie, lecz także godność
samodzielnego działania, bycia przyczynami i zasadami wzajemnie dla siebie oraz
współdziałania w ten sposób w wypełnianiu Jego zamysłu.
307 Bóg daje ludziom możliwość dobrowolnego uczestniczenia w swojej Opatrzności,
powierzając im odpowiedzialność za czynienie sobie ziemi „poddaną" i za panowanie nad
nią140. Bóg pozwala więc ludziom być rozumnymi i wolnymi przyczynami w celu
dopełniania dzieła stworzenia, w doskonałej harmonii dla dobra własnego i dobra innych.
Ludzie, często nieświadomi współpracownicy woli Bożej, mogą wejść w sposób dobrowolny
w Boży zamysł przez swoje działania, przez swoje modlitwy, a także przez swoje
cierpienia141. Stają się więc w pełni „pomocnikami Boga" (1 Kor 3, 9; 1 Tes 3, 2) i Jego
Królestwa142.
137 Por. Iz 10, 5-15; 45, 5-7; Pwt 32, 39; Syr 11, 14.
138 Por. Ps 22; 32; 35; 103; 138 i in.
139 Por. Mt 10, 29-31.
140 Por. Rdz 1, 26-28.
141 Por. Kol 1, 24.
142 Por. Kol 4, 11.
308 Jest to prawda nieodłączna od wiary w Boga Stwórcę; Bóg działa we wszelkim
działaniu swoich stworzeń. On jest pierwszą przyczyną, która działa w przyczynach wtórnych
i przez nie: „Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą"
(Flp 2, 13)143. Ta prawda nie pomniejsza godności stworzenia, ale ją podnosi. Stworzenie,
wyprowadzone z nicości mocą, mądrością i dobrocią Bożą, nie może niczego osiągnąć, jeśli
jest oddzielone od swego początku, ponieważ „stworzenie bez Stwórcy zanika"144; tym
bardziej nie może osiągnąć swego ostatecznego celu bez pomocy łaski145.
Opatrzność a zgorszenie z powodu zła
309 Jeśli Bóg, Ojciec wszechmogący, Stwórca uporządkowanego i dobrego świata, troszczy
się o wszystkie swoje stworzenia, to dlaczego istnieje zło? Tego pytania, równie naglącego
jak nieuniknionego, równie bolesnego jak tajemniczego, nie wyczerpie żadna łatwa
odpowiedź. Odpowiedzi na to pytanie udziela dopiero całość wiary chrześcijańskiej: dobroć
stworzenia, dramat grzechu, cierpliwa miłość Boga, wychodząca ciągle naprzeciw człowieka
przez Jego przymierza, odkupieńcze Wcielenie Jego Syna, dar Ducha Świętego,
zgromadzenie Kościoła, moc sakramentów oraz wezwanie do szczęśliwego życia, do którego
wszystkie wolne stworzenia są zaproszone, zanim przyjmą jeszcze to wezwanie; lecz mogą
także - co jest straszną tajemnicą - z góry je odrzucić. Nie ma takiego elementu w orędziu
chrześcijańskim, który nie byłby częściową odpowiedzią na pytanie o zło.
310 Dlaczego jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w
nim istnieć? W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć coś lepszego146.
W swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w sposób wolny stworzyć
świat „w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w zamyśle
Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co
najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia.
Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie
osiągnie swojej doskonałości147.
143 Por. 1 Kor 12, 6.
144 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 36.
145 Por. Mt 19, 26; J 15, 5; Flp 4, 13.
146 Por. św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 25, 6.
147 Por. św. Tomasz z Akwinu, Summa contra gentiles, III, 71.
311 Aniołowie i ludzie - stworzenia rozumne i wolne - muszą zdążać do swego ostatecznego
przeznaczenia przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc błądzić.
Istotnie, popełnili oni grzech. W ten właśnie sposób zło moralne weszło w świat; jest ono
nieporównanie większe od zła fizycznego. Bóg w żaden sposób, ani bezpośrednio, ani
pośrednio, nie jest przyczyną zła moralnego148. Dopuszcza je jednak, szanując wolność
swego stworzenia, i w sposób tajemniczy potrafi wyprowadzić z niego dobro:
Bóg wszechmogący... ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie pozwoliłby
nigdy na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby na tyle potężny
i dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła149.
312 Można więc niekiedy odkryć, że Bóg w swojej wszechmocnej Opatrzności może
wyprowadzić dobro ze skutków zła, nawet moralnego, spowodowanego przez Jego
stworzenia: „Nie wyście mnie tu posłali - mówi Józef do swoich braci - lecz Bóg... Wy
niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić... że
przeżył naród wielki" (Rdz 45, 8; 50, 20)150. Z największego zła moralnego, jakie
kiedykolwiek mogło być popełnione, z odrzucenia i zabicia Syna Bożego, spowodowanego
przez grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze swojej łaski151, wyprowadził największe
dobro: uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie. Zło nie staje się jednak mimo to dobrem.
313 „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra" (Rz 8, 28).
Świadectwo świętych nieustannie potwierdza tę prawdę:
Święta Katarzyna ze Sieny mówi więc do „tych, którzy gorszą się i buntują przeciw
temu, co im się zdarza": „Wszystko pochodzi z miłości, wszystko jest skierowane ku
zbawieniu człowieka, Bóg czyni wszystko tylko w tym celu"152.
Święty Tomasz More przed swoim męczeństwem pociesza córkę: „Nic nie może się
zdarzyć, jeśli nie chciałby tego Bóg. A wszystko, czego On chce, chociaż mogłoby
wydawać się nam najgorsze, jest dla nas najlepsze"153.
Juliana z Norwich: „Poznaję więc przez łaskę Bożą, że powinnam mocno trzymać się
wiary i z nie mniejszym przekonaniem wierzyć, że wszystko będzie dobre...
I zobaczysz, że wszystko będzie dobre" (Thou shalt see thyself that all MANNER of
thing shall be well)154.
148 Por. św. Augustyn, De libero arbitrio, 1, 1, 1: PL 32, 1221-1223; św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae,
I-II, 79, 1.
149 Św. Augustyn, Enchiridion de fide, spe et caritate, 11, 3.
150 Por. Tb 2, 12-18 Wig.
151 Por. Rz 5, 20.
152 Św. Katarzyna ze Sieny, Dialoghi, IV, 138.
153 Św. Tomasz More, List do Alice Alington Margaret Roper; por. Liturgia Godzin, III, Godzina czytań z 22
czerwca.
154 Juliana z Norwich, Objawienia miłości Bożej, 32.
314 Wierzymy mocno, że Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Jego Opatrzności są dla
nas często nieznane. Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie częściowe, gdy
zobaczymy Boga „twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), w pełni poznamy drogi, którymi Bóg
prowadził swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku ostatecznego
Szabatu155, ze względu na który stworzył niebo i ziemię.
W skrócie
315 Bóg, stwarzając świat i człowieka, dał pierwsze i powszechne świadectwo swojej
wszechmocnej miłości i swojej mądrości, pierwszą zapowiedź swego „zamysłu życzliwości",
którego zwieńczeniem jest nowe stworzenie w Chrystusie.
316 Chociaż dzieło stworzenia jest w sposób szczególny przypisywane Ojcu, jest również
prawdą wiary, że Ojciec, Syn i Duch Święty są jedyną i niepodzielną zasadą stworzenia.
317 Bóg sam stworzył wszechświat w sposób wolny, bezpośrednio, bez żadnej pomocy.
318 Żadne stworzenie nie ma nieskończonej mocy, jaka jest konieczna do „stwarzania" w
ścisłym znaczeniu tego słowa, czyli do wytwarzania i udzie-lania bytu temu, co go wcześniej
nie miało (powołanie do istnienia „ex nihilo" - „z niczego")156.
319 Bóg stworzył świat, by ukazać swoją chwalę i udzielić jej. Chwałą, dla której Bóg
stworzył stworzenia, jest to, by uczestniczyły w Jego prawdzie, Jego dobroci i Jego pięknie.
320 Bóg, który stworzył wszechświat, podtrzymuje go w istnieniu przez swoje Słowo, Syna,
który „podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi" (Hbr 1,3), i przez Ducha Stwórcę, który
daje życie.
321 Opatrzność Boża oznacza zrządzenia, przez które Bóg z miłością i mądrością prowadzi
wszystkie stworzenia do ich ostatecznego celu.
322 Chrystus zachęca nas do dziecięcego zawierzenia Opatrzności naszego Ojca
niebieskiego157, a św. Piotr Apostoł przypomina: „Wszystkie troski wasze przerzućcie na
Niego, gdyż Jemu zależy na was" (1 P 5,7)158.
323 Opatrzność Boża działa również przez działanie stworzeń. Bóg pozwala ludziom
współpracować w sposób wolny z Jego zamysłami.
324 Dopuszczenie przez Boga zła fizycznego i zła moralnego jest tajemnicą. Bóg ją wyjaśnia
przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, by zwyciężyć zło. Wiara
daje nam pewność, że Bóg nie dopuściłby zła, gdyby nie wyprowadzał z niego dobra drogami,
które poznamy w pełni dopiero w życiu wiecznym.
155 Por. Rdz 2, 2.
156 Por. Kongregacja Wychowania Katolickiego, dekret Theses approbatae philosophiae tomisticae (27 lipca
1914): DS 3624.
157 Por. Mt 6, 26-34.
158 Por. Ps 55, 23.
Paragraf piąty
NIEBO I ZIEMIA
325 Symbol Apostolski stwierdza, że Bóg jest „Stwórcą nieba i ziemi", a Symbol Nicejsko-
Konstantynopolitański uzupełnia: „Wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych".
326 Wyrażenie „niebo i ziemia" w Piśmie świętym oznacza to wszystko, co istnieje - całe
stworzenie. Wskazuje również na więź, jaka wewnątrz stworzenia równocześnie jednoczy i
rozdziela niebo i ziemię: „Ziemia" jest światem ludzi159, „niebo" lub „niebiosa" mogą
oznaczać firmament160, ale także własne „miejsce" Boga: „Ojca naszego, który jest w
niebie" (Mt 5, 16)161, a więc także „niebo", którym jest chwała eschatologiczna. Słowo
niebo" wskazuje w końcu „miejsce" stworzeń duchowych - aniołów - które otaczają Boga.
327 Wyznanie wiary Soboru Laterańskiego IV stwierdza, że Bóg „równocześnie od
początku czasu stworzył z nicości jeden i drugi rodzaj stworzeń, stworzenia duchowe i
materialne, to znaczy aniołów i świat ziemski, a na końcu człowieka, który złożony z duszy i
ciała łączy w sobie świat duchowy i materialny"162.
159 Por. Ps 115, 16.
160 Por. Ps 19, 2.
161 Por. Ps 115, 16.
162 Sobór Laterański IV: DS 800; por. Sobór Watykański I: DS 3002; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu
Bożego,8.
I. Aniołowie
Istnienie aniołów - prawda wiary
328 Istnienie istot duchowych, niecielesnych, które Pismo święte nazywa zazwyczaj
aniołami, jest prawdą wiary. Świadectwo Pisma świętego jest tak oczywiste, jak
jednomyślność Tradycji.
Kim są aniołowie?
329 Święty Augustyn mówi na ich temat: „«Anioł» oznacza funkcję, nie naturę. Pytasz, jak
nazywa się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcję? - Anioł. Przez to, czym jest, jest duchem, a
przez to, co wypełnia, jest aniołem"163. W całym swoim bycie aniołowie są sługami i
wysłannikami Boga. Ponieważ zawsze kontemplują „oblicze Ojca... który jest w niebie" (Mt
18, 10), są wykonawcami Jego rozkazów, „by słuchać głosu Jego słowa" (Ps 103, 20).
330 Jako stworzenia czysto duchowe aniołowie posiadają rozum i wolę: są stworzeniami
osobowymi164 i nieśmiertelnymi165. Przewyższają doskonałością wszystkie stworzenia
widzialne. Świadczy o tym blask ich chwały166.
Chrystus „ze wszystkimi swoimi aniołami"
331 Chrystus stanowi centrum świata anielskiego. Aniołowie należą do Niego: „Gdy Syn
Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim..." (Mt 25, 31). Należą do
Niego, ponieważ zostali stworzeni przez Niego i dla Niego: „Bo w Nim zostało wszystko
stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony,
czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało
stworzone" (Kol 1, 16). W jeszcze większym stopniu należą do Niego, ponieważ uczynił ich
posłańcami swojego zamysłu zbawienia: „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi
do usług, posyłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?" (Hbr 1, 14).
332 Aniołowie są obecni od chwili stworzenia167 i w ciągu całej historii zbawienia,
zwiastując z daleka i z bliska to zbawienie oraz służąc wypełnieniu zamysłu Bożego. Oto
niektóre przykłady: zamykają raj ziemski168, chronią Lota169, ratują Hagar i jej dziecko170,
powstrzymują rękę Abrahama171, pośredniczą w przekazywaniu Prawa172, prowadzą lud
Boży173, zwiastują narodziny174 i powołania175, towarzyszą prorokom176. Wreszcie anioł
Gabriel zwiastuje narodzenie Poprzednika oraz narodzenie samego Jezusa177.
163 Św. Augustyn, Enarratio in Psalmos, 103, 1, 15: PL 37, 1348-49.
164 Por. Pius XII, enc. Humani generis: DS 3891.
165 Por. Łk 20, 36.
166 Por. Dn 10, 9-12.
167 Por. Hi 38, 7, gdzie są nazwani „synami Bożymi".
168 Por. Rdz 3, 24.
169 Por. Rdz 19.
170 Por. Rdz 21, 17.
171 Por. Rdz 22, 11.
172 Por. Dz 7, 53.
173 Por. Wj 23, 20-23.
174 Por. Sdz 13.
175 Por. Sdz 6, 11-24; Iz 6, 6.
176 Por. 1 Kri 19, 5.
177 Por. Łk 1, 11. 26.
333 Życie Słowa Wcielonego, od Wcielenia do Wniebowstąpienia, jest otoczone adoracją i
służbą aniołów. Gdy Bóg „wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niech Mu oddają
pokłon wszyscy aniołowie Boży" (Hbr 1, 6). Ich śpiew uwielbienia przy narodzeniu
Chrystusa nie przestał rozbrzmiewać w uwielbieniu Kościoła: „Chwała Bogu..." (Łk 2, 14).
Aniołowie strzegą Jezusa w dzieciństwie178, służą Mu na pustyni179, umacniają Go w
agonii180 i mogliby ocalić Go z ręki nieprzyjaciół181, jak kiedyś Izraela182. Aniołowie
także „ewangelizują", głosząc Dobrą Nowinę Wcielenia183 i Zmartwychwstania184
Chrystusa. Będą obecni w czasie powrotu Chrystusa, który zapowiadają185, służąc Mu
podczas sądu186.
Aniołowie w życiu Kościoła
334 W taki sam sposób całe życie Kościoła korzysta z tajemniczej i potężnej pomocy
aniołów187.
335 W liturgii Kościół łączy się z aniołami, by uwielbiać trzykroć świętego Boga188;
przywołuje ich obecność (w Supplices Te rogamus... - „Pokornie Cię prosimy..." z Kanonu
rzymskiego, w In paradisum deducant te angeli... - „Niech aniołowie zawiodą cię do raju...",
w liturgii pogrzebowej lub w „Hymnie cherubinów" w liturgii bizantyjskiej) oraz czci
szczególnie pamięć niektórych aniołów (św. Michała, św. Gabriela, św. Rafała, Aniołów
Stróżów).
178 Por. Mt 1, 20; 2, 13. 19.
179 Por. Mk 1, 13; Mt 4, 11.
180 Por. Łk 22, 43.
181 Por. Mt 26, 53.
182 Por. 2 Mch 10, 29-30; 11, 8.
183 Por. Łk 2, 10. 8-14.
184 Por. Mk 16, 5-7.
185 Por. Dz 1, 10-11.
186 Por. Mt 13, 41; 24, 31; Łk 12, 8-9.
187 Por. Dz 5, 18-20; 8, 26-29; 10, 3-8; 12, 6-11; 27, 23-25.
188 Mszał Rzymski, Sanctus.
336 Życie ludzkie od dzieciństwa189 aż do zgonu190 jest otoczone opieką191 i
wstawiennictwem192 aniołów. „Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i
stróża, by prowadził go do życia"193. Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy - przez
wiarę - w błogosławionej wspólnocie aniołów i ludzi, zjednoczonych w Bogu.
II. Świat widzialny
337 Bóg sam stworzył świat widzialny w całym jego bogactwie, jego różnorodności i
porządku. Pismo święte przedstawia symbolicznie dzieło Stwórcy jako ciąg sześciu dni
Boskiej „pracy", która kończy się „odpoczynkiem" siódmego dnia (Rdz 1, 1 - 2, 4). Na temat
stworzenia Pismo święte naucza prawd objawionych przez Boga dla naszego zbawienia194;
pozwalają one „poznawać najgłębszą naturę całego stworzenia, jego wartość i przeznaczenie
do chwały Bożej"195.
338 Nie istnieje nic, co nie zawdzięczałoby swego istnienia Bogu Stwórcy. Świat zaczął się
wtedy, gdy został wydobyty z nicości słowem Boga; wszystkie istniejące byty, cała natura,
cała historia ludzka zakorzeniają się w tym pierwotnym wydarzeniu; ono jest początkiem,
który tworzy świat i zapoczątkowuje czas196.
339 Każde stworzenie posiada swoją własną dobroć i doskonałość. O każdym z dzieł
sześciu dni" jest powiedziane: „A widział Bóg, że było dobre". „Wszystkie rzeczy bowiem z
samego faktu, że są stworzone, mają własną trwałość, prawdziwość, dobroć i równocześnie
własne prawa i porządek"197. Różne stworzenia, chciane w ich własnym bycie,
odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci
Boga. Z tego powodu człowiek powinien szanować dobroć każdego stworzenia, by unikać
nieuporządkowanego wykorzystania rzeczy, które lekceważy Stwórcę oraz powoduje zgubne
konsekwencje dla ludzi i ich środowiska.
340 Współzależność stworzeń jest chciana przez Boga. Słońce i księżyc, cedr i mały kwiatek,
orzeł i wróbel: niezmierna rozmaitość i różnorodność stworzeń oznacza, że żadne z nich nie
wystarcza sobie samemu. Istnieją one tylko we wzajemnej zależności od siebie, by uzupełniać
się, służąc jedne drugim.
189 Por. Mt 18, 10.
190 Por. Łk 16, 22.
191 Por. Ps 34, 8; 91, 10-13.
192 Por. Hi 33, 23-24; Za 1, 12; Tb 12, 12.
193 Św. Bazyli Wielki, Adversus Eunomium, 3, 1: PG 29, 656 B.
194 Por. Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 11.
195 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 36.
196 Por. św. Augustyn, De Genesi contra Manichaeos, I, 2, 4: PL 35, 175.
197 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 36.
341 Piękno wszechświata: Porządek i harmonia świata stworzonego wynikają z
różnorodności bytów oraz związków, jakie istnieją między nimi. Człowiek odkrywa je
stopniowo jako prawa natury. Budzą one podziw uczonych. Piękno stworzenia jest odbiciem
nieskończonego piękna Stwórcy. Powinno ono budzić szacunek i zachęcać do poddania Bogu
rozumu i woli człowieka.
342 Hierarchia stworzeń jest wyrażona przez porządek „sześciu dni", który przechodzi od
tego, co mniej doskonałe, do tego, co bardziej doskonałe. Bóg kocha wszystkie swoje
stworzenia198, troszczy się o wszystkie, nawet o wróble. Niemniej Jezus mówi: „Jesteście
ważniejsi niż wiele wróbli" (Łk 12, 7), a także: „O ileż ważniejszy jest człowiek niż owca!"
(Mt 12, 12).
343 Człowiek jest szczytem dzieła stworzenia. Opis natchniony wyraża tę prawdę, wyraźnie
oddzielając stworzenie człowieka od stworzenia innych stworzeń199.
344 Istnieje solidarność między wszystkimi stworzeniami, wynikająca z faktu, że wszystkie
one mają tego samego Stwórcę i wszystkie są skierowane ku Jego chwale:
Pochwalony bądź, Panie,
Z wszystkimi Twoimi stworzeniami,
A przede wszystkim z naszym bratem słońcem,
Które dzień daje, a Ty przez nie świecisz,
Ono jest piękne i promieniste,
A przez swój blask
Jest Twoim wyobrażeniem, o Najwyższy...
Panie, bądź pochwalony
Przez naszą siostrę wodę,
Która jest wielce pożyteczna
I pokorna, i cenna, i czysta...
Panie, bądź pochwalony
Przez naszą siostrę - matkę ziemię,
Która nas żywi i chowa,
I rodzi różne owoce, barwne kwiaty i zioła...
Czyńcie chwałę i błogosławieństwo Panu
I składajcie Mu dzięki,
I służcie Mu
Z wielką pokorą200.
345 Szabat - koniec dzieła „sześciu dni". Tekst święty mówi, że „Bóg ukończył w dniu
szóstym swe dzieło, nad którym pracował", „w ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia",
i że Bóg „odpoczął dnia siódmego", „pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym"
(Rdz 2, 1-3). Słowa te są bogate w zbawczą naukę:
198 Por. Ps 145, 9.
199 Por. Rdz 1, 26.
200 Św. Franciszek z Asyżu, Cantico delie creature.
346 Bóg nadał stworzeniu podstawę i prawa, które pozostają trwałe201, na których wierzący
będzie mógł oprzeć się z ufnością i które będą dla niego znakiem i rękojmią niezachwianej
wierności Przymierza Bożego202. Człowiek ze swej strony powinien pozostać wierny tej
podstawie i szanować prawa, które Stwórca wpisał w swoje dzieło.
347 Stworzenie zostało powołane do istnienia ze względu na Szabat, a więc kult i adorację
Boga. Kult jest wpisany w porządek stworzenia203. Operi Dei nihil praeponatur - „Nic nie
może być stawiane ponad służbę Bożą" - mówi Reguła św. Benedykta, wskazując w ten
sposób na poprawny porządek ludzkich zajęć.
348 Szabat znajduje się w centrum prawa Izraela. Zachowywanie przykazań jest
odpowiedzią na mądrość i wolę Boga wyrażoną w dziele stworzenia.
349 Ósmy dzień. Dla nas jednak zajaśniał nowy dzień: dzień Zmartwychwstania Chrystusa.
Siódmy dzień kończy pierwsze stworzenie. Ósmy dzień zaczyna nowe stworzenie. W ten
sposób dzieło stworzenia dochodzi do punktu kulminacyjnego w jeszcze większym dziele
Odkupienia. Pierwsze stworzenie odnajduje swój sens i swój szczyt w nowym stworzeniu w
Chrystusie, którego blask przekracza pierwsze stworzenie204.
W skrócie
350 Aniołowie są stworzeniami duchowymi, które nieustannie wielbią Boga i służą Jego
zbawczym zamysłom wobec innych stworzeń: „Ad omnia bona nostra cooperantur angeli" -
Aniołowie współdziałają we wszystkim, co dla nas dobre"205.
351 Aniołowie otaczają Chrystusa, swego Pana. Służą Mu w szczególny sposób w
wypełnianiu Jego zbawczej misji wobec ludzi.
352 Kościół czci aniołów, którzy pomagają mu w jego ziemskiej pielgrzymce i opiekują się
wszystkimi ludźmi.
353 Bóg chciał, aby stworzenia były zróżnicowane, dobre, współzależne i uporządkowane.
Przeznaczył wszystkie stworzenia materialne dla dobra rodzaju ludzkiego. Człowiek, a przez
niego całe stworzenie, jest przeznaczony dla chwały Bożej.
354 Poszanowanie praw wpisanych w stworzenie i związków wynikających z natury rzeczy
jest zasadą mądrości i podstawą moralności.
201 Por. Hbr 4, 3-4
202 Por. Jr 31, 35-37; 33, 19-26.
203 Por. Rdz 1, 14.
204 Por. Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna, modlitwa po pierwszym czytaniu.
205 Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 114, 3, ad 3.
Paragraf szósty
CZŁOWIEK
355 „Stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył" (Rdz 1, 27).
Człowiek zajmuje wyjątkowe miejsce w stworzeniu: został on stworzony „na obraz Boży" (I);
w swojej własnej naturze jednoczy świat duchowy i świat materialny (II); jest stworzony jako
mężczyzna i kobieta" (III); Bóg obdarzył go swoją przyjaźnią (IV).
I. „Na obraz Boży"
356 Pośród wszystkich stworzeń widzialnych jedynie człowiek jest „zdolny do poznania i
miłowania swego Stwórcy"206; jest on „jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał
dla niego samego"207. Tylko człowiek jest wezwany do uczestniczenia w życiu Bożym przez
poznanie i miłość. Został stworzony w tym celu i to stanowi podstawową rację jego godności:
Czemu to, proszę, obdarzyłeś człowieka tak wielką godnością? Niewątpliwie, stało się
tak jedynie dla niepojętej miłości, dzięki której dostrzegłeś Twe stworzenie w sobie
samym i w nim się rozmiłowałeś... Bo z miłości stworzyłeś go i dałeś mu istnienie, by
radował się Twoim najwyższym i wiecznym dobrem208.
357 Człowiek, ponieważ został stworzony na obraz Boży, posiada godność osoby: nie jest
tylko czymś, ale kimś. Jest zdolny poznawać siebie, panować nad sobą, w sposób dobrowolny
dawać siebie oraz tworzyć wspólnotę z innymi osobami; przez łaskę jest powołany do
przymierza ze swoim Stwórcą, do dania Mu odpowiedzi wiary i miłości, jakiej nikt inny nie
może za niego dać.
358 Bóg wszystko stworzył dla człowieka209, ale on został stworzony, aby służyć Bogu i
kochać Go oraz by ofiarować Mu całe stworzenie:
Jakaż to istota otoczona tak wielkim poważaniem otrzyma istnienie? Jest nią człowiek,
wielka i wspaniała postać żyjąca, cenniejsza w oczach Bożych niż całe stworzenie. Jest
nią człowiek; dla niego istnieje niebo i ziemia, morze i całe stworzenie. Do jego
zbawienia Bóg przywiązuje taką wagę, że dla niego nie oszczędził nawet swego
jedynego Syna. Bóg nie przestał bowiem czynić wszystkiego, by doprowadzić
człowieka do siebie i posadzić go po swojej prawicy210.
206 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 12.
207 Tamże, 24.
208 Św. Katarzyna ze Sieny, Dialogi, 4, 13; por. Liturgia Godzin, IV, Godzina czytań z 19 niedzieli zwykłej.
209 Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 12; 24; 39.
210 Św. Jan Chryzostom, Sermones in Genesim, 2, 1: PG 54, 587 D-588 A.
359 „Tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa
Wcielonego"211:
Święty Paweł poucza nas, że dwóch ludzi dało początek rodzajowi ludzkiemu: Adam i
Chrystus... Stał się - mówi - pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam -
duchem ożywiającym. Pierwszy został stworzony przez ostatniego; od Niego też
otrzymał duszę dającą życie... Drugi Adam umieścił swój obraz w pierwszym, gdy go
stwarzał. Dlatego przyjął jego ciało i imię, aby nie zginęło to, co uczynił na swe
podobieństwo. Jest zatem pierwszy Adam i ostatni Adam. Tamten pierwszy ma
początek, Ten ostatni nie ma końca, a jest w rzeczywistości pierwszy, jak to sam
stwierdza: „Ja jestem Pierwszy i Ostatni"212.
360 Dzięki wspólnemu początkowi rodzaj ludzki stanowi jedność. Bóg bowiem „z jednego
człowieka wywiódł cały rodzaj ludzki" (Dz 17, 26)213:
Wspaniała wizja, która pozwala nam kontemplować rodzaj ludzki w jedności jego
początku w Bogu... w jedności jego natury, u wszystkich złożonej tak samo z
materialnego ciała i duchowej duszy; w jedności jego bezpośredniego celu i jego misji
w świecie; w jedności miejsca jego zamieszkania - ziemi oraz dóbr, z których wszyscy
ludzie na podstawie prawa naturalnego mogą korzystać, by podtrzymywać i rozwijać
swoje życie; w jedności celu nadprzyrodzonego, którym jest sam Bóg, do którego
wszyscy mają dążyć; w jedności środków potrzebnych do osiągnięcia tego celu... w
jedności odkupienia, którego dla wszystkich dokonał Chrystus214.
361 „Prawo ludzkiej solidarności i miłości"215, nie wykluczając bogatej różnorodności
osób, kultur i ludów, zapewnia nas, że wszyscy ludzie są rzeczywiście braćmi.
II. Corpore et anima unus - „jeden ciałem i duszą"
362 Osoba ludzka, stworzona na obraz Boży, jest równocześnie istotą cielesną i duchową.
Opis biblijny wyraża tę rzeczywistość językiem symbolicznym, gdy stwierdza, że „Bóg ulepił
człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się
człowiek istotą żywą" (Rdz 2, 7). Cały człowiek jest więc chciany przez Boga.
211 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
212 Św. Piotr Chryzolog, Sermones, 117: PL 52, 520 B; por. Liturgia Godzin, IV, Godzina czytań z soboty 29
tygodnia.
213 Por. Tb 8, 6.
214 Pius XII, enc. Summi pontificatus; por. Sobór Watykański II, deki. Nostra aetate, 1.
215 Tamże.
363 Pojęcie dusza często oznacza w Piśmie świętym życie ludzkie216 lub całą osobę
ludzką217. Oznacza także to wszystko, co w człowieku jest najbardziej wewnętrzne218 i
najwartościowsze219; to, co sprawia, że człowiek jest w sposób najbardziej szczególny
obrazem Boga: „dusza" oznacza zasadę duchową w człowieku.
364 Ciało człowieka uczestniczy w godności „obrazu Bożego"; jest ono ciałem ludzkim
właśnie dlatego, że jest ożywiane przez duszę duchową, i cała osoba ludzka jest
przeznaczona, by stać się w Ciele Chrystusa świątynią Ducha220:
Człowiek, stanowiący jedność ciała i duszy, skupia w sobie dzięki swej cielesnej
naturze elementy świata materialnego, tak że przez niego dosięgają one swego szczytu i
wznoszą głos w dobrowolnym chwaleniu Stwórcy. Nie wolno więc człowiekowi
gardzić życiem ciała, lecz przeciwnie, powinien on uważać ciało swoje, jako przez
Boga stworzone i mające być wskrzeszone w dniu ostatecznym, za dobre i godne
szacunku221.
365 Jedność ciała i duszy jest tak głęboka, że można uważać duszę za „formę" ciała222;
oznacza to, że dzięki duszy duchowej ciało utworzone z materii jest ciałem żywym i ludzkim;
duch i materia w człowieku nie są dwiema połączonymi naturami, ale ich zjednoczenie
tworzy jedną naturę.
366 Kościół naucza, że każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez Boga223 -
nie jest ona „produktem" rodziców - i jest nieśmiertelna224; nie ginie więc po jej oddzieleniu
się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili ostatecznego
zmartwychwstania.
367 Niekiedy odróżnia się duszę od ducha. W ten sposób św. Paweł modli się, aby
nienaruszony duch wasz, dusza i ciało... zachowały się na przyjście Pana" (1 Tes 5, 23).
Kościół naucza, że rozróżnienie to nie wprowadza jakiegoś dualizmu w duszy225. „Duch"
oznacza, że człowiek, począwszy od chwili swego stworzenia, jest skierowany ku swojemu
celowi nadprzyrodzonemu226, a jego dusza jest uzdolniona do tego, by była w darmowy
sposób podniesiona do komunii z Bogiem227.
216 Por. Mt 16, 25-26; J 15, 13.
217 Por. Dz 2, 41.
218 Por. Mt 26, 38; J 12, 27.
219 Por. Mt 10, 28; 2 Mch 6, 30.
220 Por. 1 Kor 6, 19-20; 15, 44-45.
221 Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 14.
222 Por. Sobór w Vienne (1312): DS 902.
223 Por. Pius XII, enc. Humani generis: DS 3896; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 8.
224 Por. Sobór Laterański V (1513): DS 1440.
225 Sobór Konstantynopolitański IV (870): DS 657.
226 Sobór Watykański I: DS 3005; por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22.
227 Por. Pius XII, enc. Humani generis: DS 3891.
368 Tradycja duchowa Kościoła mówi także o sercu, w biblijnym sensie „głębi jestestwa"
(Jr 31, 33), gdzie osoba opowiada się za Bogiem lub przeciw Niemu228.
III. „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich"
Równość i odmienność chciane przez Boga
369 Mężczyzna i kobieta są stworzeni, to znaczy chciani przez Boga, z jednej strony w
doskonałej równości jako osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich byciu mężczyzną i kobietą.
Bycie mężczyzną", „bycie kobietą" jest rzeczywistością dobrą i chcianą przez Boga:
mężczyzna i kobieta mają nieutracalną godność, która pochodzi wprost od Boga, ich
Stwórcy229. Mężczyzna i kobieta mają taką samą godność, zostali stworzeni „na obraz
Boga". W swoim „byciu mężczyzną" i „byciu kobietą" odzwierciedlają oni mądrość i dobroć
Stwórcy.
370 Bóg w żadnym wypadku nie jest obrazem człowieka. Nie jest ani mężczyzną, ani
kobietą. Bóg jest czystym duchem, w którym nie ma miejsca na różnicę płci. „Doskonałość"
mężczyzny i kobiety odzwierciedla coś z nieskończonej doskonałości Boga: doskonałości
matki230 oraz doskonałości ojca i małżonka231.
Jedno dla drugiego" - „jedność we dwoje"
371 Mężczyzna i kobieta, stworzeni razem, są chciani przez Boga jako jedno dla drugiego.
Słowo Boże pozwala nam zrozumieć tę prawdę w różnych fragmentach tekstu świętego. „Nie
jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc" (Rdz
2, 18). Żadne ze zwierząt nie może być tym „partnerem" mężczyzny232. Kobieta, którą Bóg
kształtuje" z żebra wyjętego z ciała mężczyzny i którą przyprowadza do mężczyzny,
wywołuje u niego okrzyk podziwu, miłości i jedności: „Ta dopiero jest kością z moich kości i
ciałem z mego ciała!" (Rdz 2, 23). Mężczyzna odkrywa kobietę jako inne „ja" tego samego
człowieczeństwa.
372 Mężczyzna i kobieta są stworzeni „jedno dla drugiego": Bóg nie stworzył ich „jako
części" i „niekompletnych". Bóg stworzył ich do wspólnoty osób, w której jedno może być
pomocą" dla drugiego, ponieważ są równocześnie równi jako osoby („kość z moich
kości...") i uzupełniają się jako mężczyzna i kobieta. Bóg łączy ich w małżeństwie w taki
sposób, że stając się „jednym ciałem" (Rdz 2, 24), mogą przekazywać życie ludzkie: „Bądźcie
płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię" (Rdz 1, 28). Przekazując swojemu
potomstwu życie ludzkie, mężczyzna i kobieta jako małżonkowie i rodzice współdziałają w
wyjątkowy sposób z dziełem Stwórcy233.
228 Por. Pwt 6, 5; 29, 3; Iz 29, 13; Ez 36, 26; Mt 6, 21; Łk 8, 15; Rz 5, 5.
229 Por. Rdz 2, 7. 22.
230 Por. Iz 49, 14-15; 66, 13; Ps 131, 2-3.
231 Por. Oz 11, 1-4; Jr 3, 4-19.
232 Por. Rdz 2, 19-20.
233 Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 50.
373 W zamyśle Bożym mężczyzna i kobieta są powołani do czynienia sobie ziemi
poddaną" (Rdz 1, 28) jako „zarządcy" Boży. To władanie nie może być samowolnym i
niszczącym panowaniem. Mężczyzna i kobieta, stworzeni na obraz Stwórcy, który miłuje
wszystkie stworzenia" (Mdr 11, 24), są powołani, by uczestniczyć w Opatrzności Bożej w
stosunku do innych stworzeń. Z tego wynika ich odpowiedzialność za świat powierzony im
przez Boga.
IV. Człowiek w raju
374 Pierwszy człowiek nie tylko został stworzony jako dobry, lecz także ukonstytuowany w
przyjaźni ze swoim Stwórcą oraz w harmonii z sobą samym i otaczającym go stworzeniem.
Stan ten przewyższy jedynie chwała nowego stworzenia w Chrystusie.
375 Kościół, interpretując w autentyczny sposób symbolizm języka biblijnego w świetle
Nowego Testamentu i Tradycji, naucza, że nasi pierwsi rodzice Adam i Ewa zostali
ukonstytuowani w stanie „świętości i sprawiedliwości pierwotnej"234. Tą łaską świętości
pierwotnej było „uczestnictwo w życiu Bożym"235.
376 Promieniowanie tej łaski umacniało wszystkie wymiary życia człowieka. Dopóki
człowiek pozostawał w zażyłości z Bogiem, nie miał ani umierać236, ani cierpieć237.
Wewnętrzna harmonia osoby ludzkiej, harmonia między mężczyzną i kobietą238, a wreszcie
harmonia między pierwszą parą i całym stworzeniem konstytuowała stan nazywany
pierwotną sprawiedliwością".
377 „Władanie" światem, które Bóg od początku powierzył człowiekowi, urzeczywistniało
się przede wszystkim w samym człowieku jako panowanie nad sobą. Człowiek był
nieskazitelny i uporządkowany w swoim bycie, ponieważ był wolny od potrójnej
pożądliwości239, która poddaje go przyjemnościom zmysłowym, pożądaniu dóbr ziemskich i
afirmacji siebie wbrew nakazom rozumu.
234 Sobór Trydencki: DS 1511.
235 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 2.
236 Por. Rdz 2, 17; 3, 19.
237 Por. Rdz 3, 16.
238 Por. Rdz 2, 25.
239 Por. 1 J 2, 16.
378 Znakiem „zażyłości" człowieka z Bogiem jest to, że Bóg umieszcza go w ogrodzie240.
Człowiek żyje w nim, aby „uprawiał go i doglądał" (Rdz 2,15); praca nie jest ciężarem241,
ale współpracą mężczyzny i kobiety z Bogiem w doskonaleniu stworzenia widzialnego.
379 Harmonia pierwotnej sprawiedliwości, przewidziana dla człowieka w zamyśle Bożym,
zostanie utracona przez grzech naszych pierwszych rodziców.
W skrócie
380 „Boże, Ty stworzyłeś człowieka na swoje podobieństwo i powierzyłeś mu cały świat, aby
służąc Tobie samemu jako Stwórcy, rządził wszelkim stworzeniem"242.
381 Człowiek jest przeznaczony do odtwarzania obrazu Syna Bożego, który stal się
człowiekiem - obrazem „Boga niewidzialnego" (Kol 1, 15) - aby Chrystus był pierworodnym
między wielu braćmi i siostrami243.
382 Człowiek jest jeden ciałem i duszą244. Nauka wiary przyjmuje, że dusza duchowa i
nieśmiertelna jest stworzona bezpośrednio przez Boga.
383 „Bóg nie stworzył człowieka samotnym, gdyż od początku «stworzył mężczyznę i
niewiastę» (Rdz 1, 27), a zespolenie ich stanowi pierwszą formę wspólnoty osób"245.
384 Objawienie pozwala nam poznać stan pierwotnej świętości i sprawiedliwości mężczyzny
i kobiety przed grzechem: z ich przyjaźni z Bogiem wypływało szczęście ich życia w raju.
Paragraf siódmy
UPADEK
385 Bóg jest nieskończenie dobry i wszystkie Jego dzieła są dobre. Nikogo jednak nie omija
doświadczenie cierpienia i zła obecnego w naturze, które jawią się jako związane z
ograniczeniami właściwymi dla stworzeń, a przede wszystkim zagadnienie zła moralnego.
Skąd pochodzi zło? „Zmagałem się z zagadnieniem pochodzenia zła. I nie znajdowałem
rozwiązania" - mówi św. Augustyn246; jego bolesne poszukiwanie zakończy się dopiero wraz
z nawróceniem do Boga żywego. „Tajemnica bezbożności" (2 Tes 2, 7) wyjaśnia się bowiem
tylko w „tajemnicy pobożności" (1 Tm 3, 16). Objawienie miłości Bożej w Chrystusie
pokazało równocześnie zasięg zła i nadzwyczajną obfitość łaski247. Musimy więc rozważać
zagadnienie początku zła, kierując spojrzenie naszej wiary na Tego, który sam jest jego
Zwycięzcą248.
240 Por. Rdz 2, 8.
241 Por. Rdz 3, 17-19.
242 Mszał Rzymski, IV Modlitwa eucharystyczna.
243 Por. Ef 1, 3-6; Rz 8, 29.
244 Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 14.
245 Tamże, 12.
246 Św. Augustyn, Confessiones, VII, 7, 11.
247 Por. Rz 5, 20.
248 Por. Łk 11, 21-22; J 16, 11; 1 J 3, 8.
I. „Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska"
Rzeczywistość grzechu
386 Grzech jest obecny w historii człowieka; na próżno ktoś chciałby go nie zauważać lub
nadawać inne nazwy tej mrocznej rzeczywistości. Usiłując zrozumieć grzech, trzeba najpierw
uznać głęboką więź człowieka z Bogiem, ponieważ poza tą relacją zło grzechu nie ujawnia się
w swojej prawdziwej istocie jako odrzucenie Boga i przeciwstawienie się Mu, ciążąc w
dalszym ciągu na życiu człowieka i na historii.
387 Rzeczywistość grzechu, a zwłaszcza grzechu pierworodnego, wyjaśnia się dopiero w
świetle Objawienia Bożego. Bez tego poznania Boga, jakie ono nam daje, nie można jasno
uznać grzechu; pojawia się pokusa, by wyjaśniać go jedynie jako wadę w rozwoju, słabość
psychiczną, błąd, konieczną konsekwencję nieodpowiedniej struktury społecznej itd. Tylko
poznanie zamysłu Bożego wobec człowieka pozwala zrozumieć, że grzech jest nadużyciem
wolności, której Bóg udzielił osobom stworzonym, by mogły Go miłować oraz miłować się
wzajemnie.
Grzech pierworodny - istotna prawda wiary
388 Wraz z rozwojem Objawienia wyjaśnia się także rzeczywistość grzechu. Chociaż lud
Boży Starego Testamentu poznał w pewien sposób bolesną sytuację człowieka w świetle
historii upadku opowiedzianej w Księdze Rodzaju, nie mógł jednak zrozumieć ostatecznego
znaczenia tej historii, ponieważ ukazuje się ona w pełni tylko w świetle Śmierci i
Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa249. Trzeba poznać Chrystusa jako źródło łaski, by
uznać Adama za źródło grzechu. Duch-Paraklet, posłany przez Zmartwychwstałego,
przyszedł „przekonać świat o grzechu" (J 16, 8), objawiając Tego, który jest jego
Odkupicielem.
249 Por. Rz 5, 12-21.
389 Nauka o grzechu pierworodnym jest w pewnym sensie „odwrotną stroną" Dobrej
Nowiny, że Jezus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, że wszyscy potrzebują zbawienia i że
zbawienie jest ofiarowane wszystkim dzięki Chrystusowi. Kościół, który ma zmysł
Chrystusa250, wie dobrze, że nie można naruszyć objawienia grzechu pierworodnego, nie
naruszając misterium Chrystusa.
Aby czytać opis upadku
390 Opis upadku (Rdz 3) używa języka obrazowego, ale stwierdza wydarzenie pierwotne,
fakt, który miał miejsce na początku historii człowieka251. Objawienie daje nam pewność
wiary, że cała historia ludzka jest naznaczona pierworodną winą, w sposób wolny zaciągniętą
przez naszych pierwszych rodziców252.
II. Upadek aniołów
391 Do wyboru nieposłuszeństwa skłonił naszych pierwszych rodziców uwodzicielski głos
przeciwstawiający się Bogu253. Ten głos przez zazdrość sprowadza na nich śmierć254.
Pismo święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem
lub diabłem255. Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym przez
Boga: Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se
facti sunt mali -„Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z
natury, ale same uczyniły się złymi"256.
392 Pismo święte mówi o grzechu tych aniołów257. Ich „upadek" polega na wolnym
wyborze dokonanym przez te duchy stworzone, które radykalnie i nieodwołalnie odrzuciły
Boga i Jego Królestwo. Odbicie tego buntu znajdujemy w słowach kusiciela skierowanych do
naszych pierwszych rodziców: „tak jak Bóg będziecie" (Rdz 3, 5). Diabeł „trwa w grzechu od
początku" (1 J 3, 8) i jest „ojcem kłamstwa" (J 8, 44).
393 Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego
miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony. „Nie ma dla nich
skruchy po upadku, jak nie ma skruchy dla ludzi po śmierci"258.
250 Por. 1 Kor 2, 16.
251 Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 13.
252 Por. Sobór Trydencki: DS 1513; Pius XII, enc. Humani generis: DS 3897; Paweł VI, Przemówienie (11
lipca 1966).
253 Por. Rdz 3, 1-5.
254 Por. Mdr 2, 24.
255 Por. J 8, 44; Ap 12, 9.
256 Sobór Laterański IV (1215): DS 800.
257 Por. 2 P 2, 4.
258 Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, II, 4: PG 94, 877 C.
394 Pismo święte potwierdza zgubny wpływ tego, o którym Jezus mówi, że „od początku
był on zabójcą" (J 8, 44), a nawet usiłował odwrócić Jezusa od misji powierzonej Mu przez
Ojca259. „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła" (1 J 3, 8). Wśród jego
dzieł najcięższe w konsekwencjach było kłamliwe uwiedzenie, które doprowadziło człowieka
do nieposłuszeństwa Bogu.
395 Moc Szatana nie jest jednak nieskończona. Jest on tylko stworzeniem; jest mocny,
ponieważ jest czystym duchem, ale jednak stworzeniem: nie może przeszkodzić w budowaniu
Królestwa Bożego. Chociaż Szatan działa w świecie przez nienawiść do Boga i Jego
Królestwa w Jezusie Chrystusie, a jego działanie powoduje wielkie szkody - natury duchowej,
a pośrednio nawet natury fizycznej - dla każdego człowieka i dla społeczeństwa, działanie to
jest dopuszczone przez Opatrzność Bożą, która z mocą i zarazem łagodnością kieruje historią
człowieka i świata. Dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką tajemnicą, ale
wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra" (Rz 8,
28).
III. Grzech pierworodny
Próba wolności
396 Bóg stworzył człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej przyjaźni.
Człowiek, stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie
się Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z drzewa poznania dobra i
zła, „bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze" (Rdz 2, 17). Drzewo „poznania dobra i zła"
(Rdz 2, 17) przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą człowiek jako
stworzenie powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on od Stwórcy;
podlega prawom stworzenia i normom moralnym, które regulują korzystanie z wolności.
Pierwszy grzech człowieka
397 Człowiek - kuszony przez diabła - pozwolił, by zamarło w jego sercu zaufanie do
Stwórcy260, i nadużywając swojej wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu.
Na tym polegał pierwszy grzech człowieka261. W następstwie tego faktu każdy grzech będzie
nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci.
159 Por. Mt 4, 1-11.
260 Por. Rdz 3, 1-11.
261 Por. Rz 5, 19.
398 Popełniając ten grzech, człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził
Bogiem; wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu jako
stworzenia, a zarazem przeciw swemu dobru. Stworzony w stanie świętości, człowiek był
przeznaczony do pełnego „przebóstwienia" przez Boga w chwale. Zwiedziony przez diabła,
chciał „być jak Bóg"262, ale „bez Boga i ponad Bogiem, a nie według Boga"263.
399 Pismo święte pokazuje dramatyczne konsekwencje tego pierwszego nieposłuszeństwa.
Adam i Ewa tracą natychmiast łaskę pierwotnej świętości264. Boją się Boga265, utworzyli
sobie fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje266.
400 Ustalona dzięki pierwotnej sprawiedliwości harmonia, w której żyli, została zniszczona;
zostało zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem267; jedność mężczyzny i
kobiety została poddana napięciom268; ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią
panowania269. Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało się
wrogie i obce człowiekowi270. Z powodu człowieka stworzenie „zostało poddane marności"
(Rz 8, 20). Na koniec zrealizuje się wyraźnie zapowiedziana konsekwencja
nieposłuszeństwa271: człowiek „wróci do ziemi, z której został wzięty"272. Śmierć weszła w

historię ludzkości273.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz